Cześć.Chciałem zapytać was gdzie szukać dużych okoni zimą z (lodu).A mianowicie czy w głębi czy może na płytszej wodzie?A może jednak nie ma reguły i po prostu trzeba ich szukać?Za wszystkie podpowiedzi z góry dziękuje :D.
Z tego co wiem , jak podpowiadal mi mój ojciec z 30 letnim stazem wędkarskim ,to nie ma reguły poprostu trzeba go szukać ;) Pozdrawiam . Udanych łowów ;)
Na początku zimy jest na pewno przy brzegu w stadach. Pod koniec stycznia trzeba się za nim trochę nabiegać. Jeżeli znasz ukształtowanie dna zbiornika na którym wędkujesz to nie powinno być problemu z namierzeniem okonia. Ja osobiście w ubiegłą sobotę łapałem okonie na 4m górce i po spadzie. Udaj się w takie miejsce a powinieneś coś ładnego trafić.
Pamiętaj, że ładne okazy lubią przebywać w odosobnieniu, jednak takie 20-25 cm powinny jeszcze być w stadach (ale już niedługo). Pamiętaj tez o tym, że jak zerwiesz ładnego okonia to raczej jest już po łapaniu w tym miejscu. Tak już jest.
O miejscu przebywania okoni zimą decyduje ilość śniegu na lodzie. Jeżeli lód jest przezroczysty,czyli jest dobra widoczność pod lodem, to okonie przemieszczają się i są aktywne ( przy odpowiednim ciśnieniu ). Można je wtedy trafić rzeczywiście na brzegowych spadach, w okolicach trzcin, górek podwodnych. Ale jeżeli lód pokrywa śnieg i pod lodem jest ciemność, to poza oczywistym stwierdzeniem,że brań będzie mniej, okonia znajdziemy w jego stałych zimowiskach ( domach ) . Trzeba znać zbiornik. Są to przeważnie blaty w pobliżu ( stołówek ).
Zobaczymy jak to będzie bo jutro rano jade na Chańcze.Znam tam znakomite miejsca okoni ale w lecie na spinning,je też napewno wypróbuje bo myślę że przyniosą mi szczęście hehe.Dzięki panowie za pomoc.
Ze swojego doswiadczenia wiem łowiac na Warmii ze w zimie okon trzyma sie zupelnie innych miejsc jak latem. Wlasnie wrocilem w sobote z nad jeziora Szymbark . Rewelacji nie bylo raczej drobnica za trzy dni trafilem cztery dorodne okonie w granicach 500-600 gr. Wszystkie zlowione z duzej glebokosci ok 6-7 m na duzym uskoku dna. Poswiecilem sie i poszedlem tam gdzie latem lowilem ladne garbusy i niestety zrobilem 2 km na darmo bo nie mialem zadnego brania.
Mirkili ma racje najlepsze brania mialem wlasnie w takim miejscu jak pisze plaskie dno pokryte wielkimi glazami glebokosc ok 4 m i byla to zatoka ( kutel ). W niektorych miejscach gdzie nie bylo kamieni wystepowala obficei moczarka.
Cześć.Chciałem zapytać was gdzie szukać dużych okoni zimą z (lodu).A mianowicie czy w głębi czy może na płytszej wodzie?A może jednak nie ma reguły i po prostu trzeba ich szukać?Za wszystkie podpowiedzi z góry dziękuje :D.
Odpowiedź znajdziesz w moim artykule ostatnim :)
Z tego co wiem , jak podpowiadal mi mój ojciec z 30 letnim stazem wędkarskim ,to nie ma reguły poprostu trzeba go szukać ;) Pozdrawiam . Udanych łowów ;)
Na początku zimy jest na pewno przy brzegu w stadach. Pod koniec stycznia trzeba się za nim trochę nabiegać. Jeżeli znasz ukształtowanie dna zbiornika na którym wędkujesz to nie powinno być problemu z namierzeniem okonia. Ja osobiście w ubiegłą sobotę łapałem okonie na 4m górce i po spadzie. Udaj się w takie miejsce a powinieneś coś ładnego trafić.
Pamiętaj, że ładne okazy lubią przebywać w odosobnieniu, jednak takie 20-25 cm powinny jeszcze być w stadach (ale już niedługo). Pamiętaj tez o tym, że jak zerwiesz ładnego okonia to raczej jest już po łapaniu w tym miejscu. Tak już jest.
Powodzenia
Darektoja dzięki kolego za pomoc.Jutro wybieram się na Chańcze i dosyć dobrze znam ten zbiornik.Mam nadzieję że coś ładnego wytargam.
O miejscu przebywania okoni zimą decyduje ilość śniegu na lodzie. Jeżeli lód jest przezroczysty,czyli jest dobra widoczność pod lodem, to okonie przemieszczają się i są aktywne ( przy odpowiednim ciśnieniu ). Można je wtedy trafić rzeczywiście na brzegowych spadach, w okolicach trzcin, górek podwodnych. Ale jeżeli lód pokrywa śnieg i pod lodem jest ciemność, to poza oczywistym stwierdzeniem,że brań będzie mniej, okonia znajdziemy w jego stałych zimowiskach ( domach ) . Trzeba znać zbiornik. Są to przeważnie blaty w pobliżu ( stołówek ).
Zobaczymy jak to będzie bo jutro rano jade na Chańcze.Znam tam znakomite miejsca okoni ale w lecie na spinning,je też napewno wypróbuje bo myślę że przyniosą mi szczęście hehe.Dzięki panowie za pomoc.
Ze swojego doswiadczenia wiem łowiac na Warmii ze w zimie okon trzyma sie zupelnie innych miejsc jak latem. Wlasnie wrocilem w sobote z nad jeziora Szymbark . Rewelacji nie bylo raczej drobnica za trzy dni trafilem cztery dorodne okonie w granicach 500-600 gr. Wszystkie zlowione z duzej glebokosci ok 6-7 m na duzym uskoku dna. Poswiecilem sie i poszedlem tam gdzie latem lowilem ladne garbusy i niestety zrobilem 2 km na darmo bo nie mialem zadnego brania.
Mirkili ma racje najlepsze brania mialem wlasnie w takim miejscu jak pisze plaskie dno pokryte wielkimi glazami glebokosc ok 4 m i byla to zatoka ( kutel ). W niektorych miejscach gdzie nie bylo kamieni wystepowala obficei moczarka.