Ubytki farby np. na grzbiecie w niczym nie przeszkadzają i są normalne w czasie łowienia. Inna sprawa ze w dzień po zakupie nie powinno ich jeszcze być ale to już chyba Twoja wina bo źle je transportowałeś a może są trochę wadliwe.W każdym razie z farba czy bez łowić na nie można.
Ubytki farby np. na grzbiecie w niczym nie przeszkadzają i są normalne w czasie łowienia. Inna sprawa ze w dzień po zakupie nie powinno ich jeszcze być ale to już chyba Twoja wina bo źle je transportowałeś a może są trochę wadliwe.W każdym razie z farba czy bez łowić na nie można.
Dokładnie! Ta farba na grzbiecie bardziej cieszy oko wędkarza, niż ma wpływ na brania.
Uważaj tez na pudelka bo te tanie z supermarketów się nie nadają i plastik zachodzi w reakcje z gumą i może powodować że guma ci się rozpuśći albo przyklei do pudelka
ja kiedyś kupiłem kilka blaszek obrotowych firmy wirek kupiłem je jak jechalem na łowisko gdy dojechałem i zaczynałem łowić po ok 1 godz że naklejka z blaszki zeszłą po założeniu następne sytuacja sie powtórzyla :(
Też kiedyś miałem takie stare pudełeczko jakies radzieckie z blachami po czym postanowiłem zostawić w nim gumki :P Nie mogłem uwierzyć wyciągając pudełko na rybach że gumki zaczęły rozpuszczać pudełko plastikowe :)
witam mam pytanie czy jest jakaś rada aby z gumek nie schodziła farba ?wczoraj kupiłem ripperki a dziś były ubytki farby proszę o pomoc!!!
Ubytki farby np. na grzbiecie w niczym nie przeszkadzają i są normalne w czasie łowienia.
Inna sprawa ze w dzień po zakupie nie powinno ich jeszcze być ale to już chyba Twoja wina bo źle je transportowałeś a może są trochę wadliwe.W każdym razie z farba czy bez łowić na nie można.
Ubytki farby np. na grzbiecie w niczym nie przeszkadzają i są normalne w czasie łowienia.
Inna sprawa ze w dzień po zakupie nie powinno ich jeszcze być ale to już chyba Twoja wina bo źle je transportowałeś a może są trochę wadliwe.W każdym razie z farba czy bez łowić na nie można.
Dokładnie!
Ta farba na grzbiecie bardziej cieszy oko wędkarza, niż ma wpływ na brania.
Uważaj tez na pudelka bo te tanie z supermarketów się nie nadają i plastik zachodzi w reakcje z gumą i może powodować że guma ci się rozpuśći albo przyklei do pudelka
ja kiedyś kupiłem kilka blaszek obrotowych firmy wirek kupiłem je jak jechalem na łowisko gdy dojechałem i zaczynałem łowić po ok 1 godz że naklejka z blaszki zeszłą po założeniu następne sytuacja sie powtórzyla :(
To chyba do przybornika musiałbyś zabrać super glue :D
głupia odpowiedź odchodzę z tego forum jak kolega muzyczek bo tutaj ciężko trafic na kogoś mądrego
Jeśli chodzi o mój post, to ten żart nie by skierowany do Ciebie tylko kolegi wyżej :)
Też kiedyś miałem takie stare pudełeczko jakies radzieckie z blachami po czym postanowiłem zostawić w nim gumki :P Nie mogłem uwierzyć wyciągając pudełko na rybach że gumki zaczęły rozpuszczać pudełko plastikowe :)
ale to całkiem inna sprawa bo pudełko jest nowe zakupione w sklepie wędkarskim !!!za 5 dych