Co koledzy sądzicie o Okręgach co maja robić Ci którzy wędkują na granicach albo Ci którzy kumpli na ryby mają juz za rzeką Pliszka ktos bedzie musiał kłusować Czy na duże nasze rzeki nie moze być jakiejs opłaty która uprawniałaby do łowienia na całym odcinku rzeki Tragedia co rok to gorzej
Moim zdaniem powinno być jak dawniej. Czyli standard wody nizinne, natomiast dopłaty na wody górskie, metodę spinningową i połów z łodzi. Na terenie całego kraju jednakowo.
Sporo okregów PZW podpisało porozumienia międzyokręgowe. Ale np okręg gorzowski wypiął się na zielonogórski i porozumienia nie ma, mimo długotrwałych mediacji. (Może przez ten żużel!?) A cierpią na tym TYLKO wędkarze,bo krawaciarze na stołkach w zarządach mają to gdzieś, bo jedni (większość) potrafią sie dogadać, a pajace o kretynskich poglądach wędkarzy z takich właśnie granicznych rejonów ,poprostu nie zauważają!
A moze oplaca sie tak. Zalozmy ze chcemy lowic w okregu X i Y. Ale X i Y nie podpisaly porozumienia. Mozemy oplacic tu i tu, ale mozemy tez znalezc okreg Z ktory ma podpisane porozumienie z X i Y i oplacic skladke w Z. Przeciez nik nie zmusza nas do oplat tam gdzie mieszkamy. Niektore okregi wklejaja znaczki nawet po wyslaniu do nich legitymacji poczta wraz z koperta zwrotna.
Akurat w tym konkretnym wypadku ,to nie zda egzaminu ,bo okręg gorzowski jest odporny na reformy i zatwardziały w swoich decyzjach ,a co za tym idzie nie podpisał zbyt wielu porozumien międzyokręgowych. Poza tym ,to wymaga jednak wycieczki do danego województwa w celu znalezienia odpowiedniego koła i zapisania się do niego ,przeniesienia deklaracji ,podpisów itd. Też koszta.
No nie wiem. Ja tego nie stosowalem, ale kumpel , mieszkajac k/Lodzi zapisal oplacil skladki w okregu Jeleniogorskim. Nie podam szczegolow, wiem ze zrobil to nie ruszajac sie z miejsca. Wyslal karte z koperta zwrotna. Ale do jakiego kola, co z papierami itp. Nie wiem. Ja wiem, ze nalezac do kola miejskiego , poszedlem oplacic skladki do sklepu wedkarskiego, ktore "obslugiwalo" inne kolo. Siedziba miejskiego byla zamknieta a mi zalezalo na czasie. Nikt nie wolal od mnie zadnych papierow deklaracji itp. A i ja nie dociekalem.
No nie wiem. Ja tego nie stosowalem, ale kumpel , mieszkajac k/Lodzi zapisal oplacil skladki w okregu Jeleniogorskim. Nie podam szczegolow, wiem ze zrobil to nie ruszajac sie z miejsca. Wyslal karte z koperta zwrotna. Ale do jakiego kola, co z papierami itp. Nie wiem. Ja wiem, ze nalezac do kola miejskiego , poszedlem oplacic skladki do sklepu wedkarskiego, ktore "obslugiwalo" inne kolo. Siedziba miejskiego byla zamknieta a mi zalezalo na czasie. Nikt nie wolal od mnie zadnych papierow deklaracji itp. A i ja nie dociekalem.
No tak,jest jeszcze aspekt związania emocjonalnego,tradycji,stażu w danym kole i czynnego jakiegoś działania w nim od iluś tam lat,kolegów na zawodach itd. Nie wiem jak rozwiązał kwestie podpisów pod kilkoma papierkami,ale ok ,nie wnikam. Jeśli jest to jakiś sposób na zmianę i legalność łowiska,czy chęć łowienia na konkretnym łowisku ,a niedostępnym ze względu na rejonizację i brak porozumienia międzyokręgowego ,to ok. Nie kijem go ,to pałą.
powinni zrobić opłate krajową wtedy becalimy dajmy na to te 5stów na rok ale łowimy wszędzie gdzie chcemy bez dopłat cudowania i załatwiania zezwoleń na połów w danym miejscu
powinni zrobić opłate krajową wtedy becalimy dajmy na to te 5stów na rok ale łowimy wszędzie gdzie chcemy bez dopłat cudowania i załatwiania zezwoleń na połów w danym miejscu
Co do opłaty ogólnokrajowej ,to podpisuję sie pod tym obiema rękami ,ale kwotę to strzeliłeś kosmiczną :D Mój budżet by tego nie zniósł,a przypuszczam ,że fala samobójstw wędkarzy by nagle wzrosła po ogłoszeniu takiej kwoty :D
możne zna ktoś jakaś stronkę gdzie można wypisać swoje niezadowolenie najlepiej taka na zarządzie PZW może jakiś gostek zauważy problem na Gorzów można się wypiąć ale nie wszyscy lobią sami jeździć ma ryby
Pawelz ma częściowo racje tez wtym roku chciałwm wykupic w poznańskim ale podpisali tylko na Warte ale chyba nie oto chodzi zeby latac po kraju zmieniac kola tylko dlatego zeby raz na jakis czas pojechac z kumplami wypic piwko zamoczyc kija i bajerować jeden drugiego jakie to ryby się ciągało
Co koledzy sądzicie o Okręgach co maja robić Ci którzy wędkują na granicach albo Ci którzy kumpli na ryby mają juz za rzeką Pliszka ktos bedzie musiał kłusować Czy na duże nasze rzeki nie moze być jakiejs opłaty która uprawniałaby do łowienia na całym odcinku rzeki Tragedia co rok to gorzej
Moim zdaniem powinno być jak dawniej. Czyli standard wody nizinne, natomiast dopłaty na wody górskie, metodę spinningową i połów z łodzi. Na terenie całego kraju jednakowo.
Sporo okregów PZW podpisało porozumienia międzyokręgowe. Ale np okręg gorzowski wypiął się na zielonogórski i porozumienia nie ma, mimo długotrwałych mediacji. (Może przez ten żużel!?) A cierpią na tym TYLKO wędkarze,bo krawaciarze na stołkach w zarządach mają to gdzieś, bo jedni (większość) potrafią sie dogadać, a pajace o kretynskich poglądach wędkarzy z takich właśnie granicznych rejonów ,poprostu nie zauważają!
A moze oplaca sie tak.
Zalozmy ze chcemy lowic w okregu X i Y. Ale X i Y nie podpisaly porozumienia. Mozemy oplacic tu i tu, ale mozemy tez znalezc okreg Z ktory ma podpisane porozumienie z X i Y i oplacic skladke w Z. Przeciez nik nie zmusza nas do oplat tam gdzie mieszkamy. Niektore okregi wklejaja znaczki nawet po wyslaniu do nich legitymacji poczta wraz z koperta zwrotna.
Akurat w tym konkretnym wypadku ,to nie zda egzaminu ,bo okręg gorzowski jest odporny na reformy i zatwardziały w swoich decyzjach ,a co za tym idzie nie podpisał zbyt wielu porozumien międzyokręgowych. Poza tym ,to wymaga jednak wycieczki do danego województwa w celu znalezienia odpowiedniego koła i zapisania się do niego ,przeniesienia deklaracji ,podpisów itd. Też koszta.
No nie wiem. Ja tego nie stosowalem, ale kumpel , mieszkajac k/Lodzi zapisal oplacil skladki w okregu Jeleniogorskim. Nie podam szczegolow, wiem ze zrobil to nie ruszajac sie z miejsca. Wyslal karte z koperta zwrotna. Ale do jakiego kola, co z papierami itp. Nie wiem.
Ja wiem, ze nalezac do kola miejskiego , poszedlem oplacic skladki do sklepu wedkarskiego, ktore "obslugiwalo" inne kolo. Siedziba miejskiego byla zamknieta a mi zalezalo na czasie. Nikt nie wolal od mnie zadnych papierow deklaracji itp. A i ja nie dociekalem.
No nie wiem. Ja tego nie stosowalem, ale kumpel , mieszkajac k/Lodzi zapisal oplacil skladki w okregu Jeleniogorskim. Nie podam szczegolow, wiem ze zrobil to nie ruszajac sie z miejsca. Wyslal karte z koperta zwrotna. Ale do jakiego kola, co z papierami itp. Nie wiem.
Ja wiem, ze nalezac do kola miejskiego , poszedlem oplacic skladki do sklepu wedkarskiego, ktore "obslugiwalo" inne kolo. Siedziba miejskiego byla zamknieta a mi zalezalo na czasie. Nikt nie wolal od mnie zadnych papierow deklaracji itp. A i ja nie dociekalem.
No tak,jest jeszcze aspekt związania emocjonalnego,tradycji,stażu w danym kole i czynnego jakiegoś działania w nim od iluś tam lat,kolegów na zawodach itd. Nie wiem jak rozwiązał kwestie podpisów pod kilkoma papierkami,ale ok ,nie wnikam. Jeśli jest to jakiś sposób na zmianę i legalność łowiska,czy chęć łowienia na konkretnym łowisku ,a niedostępnym ze względu na rejonizację i brak porozumienia międzyokręgowego ,to ok. Nie kijem go ,to pałą.
powinni zrobić opłate krajową wtedy becalimy dajmy na to te 5stów na rok ale łowimy wszędzie gdzie chcemy bez dopłat cudowania i załatwiania zezwoleń na połów w danym miejscu
powinni zrobić opłate krajową wtedy becalimy dajmy na to te 5stów na rok ale łowimy wszędzie gdzie chcemy bez dopłat cudowania i załatwiania zezwoleń na połów w danym miejscu
Co do opłaty ogólnokrajowej ,to podpisuję sie pod tym obiema rękami ,ale kwotę to strzeliłeś kosmiczną :D Mój budżet by tego nie zniósł,a przypuszczam ,że fala samobójstw wędkarzy by nagle wzrosła po ogłoszeniu takiej kwoty :D
możne zna ktoś jakaś stronkę gdzie można wypisać swoje niezadowolenie najlepiej taka na zarządzie PZW może jakiś gostek zauważy problem na Gorzów można się wypiąć ale nie wszyscy lobią sami jeździć ma ryby
Pawelz ma częściowo racje tez wtym roku chciałwm wykupic w poznańskim ale podpisali tylko na Warte ale chyba nie oto chodzi zeby latac po kraju zmieniac kola tylko dlatego zeby raz na jakis czas pojechac z kumplami wypic piwko zamoczyc kija i bajerować jeden drugiego jakie to ryby się ciągało