Witam. Mam maly staw, ok. 150 m2, we wrzesniu chce go rozkopac do wielkosci okolo 400 m2, jest staly doplyw gorskiej wody, glebokosc okolo 1,5m. Chcialbym go zarybic, w stawie plywa okolo 100 karasi. Co myslicie o takim zageeszczeniu w stawie:
-30 karpi -2szczupaki -2sandacze -1 sum -4amury -2tolpygi -20linów -20 pstragów -duzo karasi, jako pozywienie;)
Nie sadzicie ze bedzie za duzo drapieznikow jak na tak maly staw? Woda wprawdzie dotleniona idealnie, ale czy w takim malym zbiorniku nie moze sie okazac ze nagle zostanie po pol roku sam drapieznik? Napiszcie co o tym sadzicie, z gory dzieki za ino:)
Witam. Ja osobiście nie wpuszczał bym sumów. Gdy są małe to jeszcze takich szkód nie robią ale potem możesz żałować gdy zaczną Ci jeść 2kg karpie. Też mam staw i ograniczyłem się do szczupaków. Reszta ryb jak najbardziej ok. Pozdrawiam.
Zacząłbym od rozkopania i pogłębienia stawu - tak żeby było kilka głębszych dołków/górek.
Nie wiem jak masz z roślinnością ale w zależności od terminu kopania z dopuszczaniem ryb jeżeli byłaby to wczesna jesień to jeszcze w tym roku bym dopuścił, jeżeli późna jesień to wstrzymałbym się do wiosny.
Z tych ryb co wymieniłeś to na początek dopuściłbym karpie, liny. Na pewno - szczególnie aż roślinność się nie rozwinie mocno i nie będzie jej w nadmiarze darowałbym sobie amury bo one u mnie wycinają nie tylko trzcinę ale i nawetr trawę jak podnosi się stan wody - straszne szkodniki chociaż ryba waleczna. Podobnie nie wpuszczałbym tołpyg i suma - szczególnie nie bardzo ma to sens na początku jak nie będzie jeszcze wytartych innych ryb (poza karasiami). Co do karasi to co najwyżej dopuść karasia złocistego ale dosłownie kilka sztuk.
Z drapieżników to odczekałbym przynajmniej sezon, żeby ryby się zaczęły rozmnażać (nie wiem jakiej wielkości zamierzasz je wpuszczać ale jak małe to jeszcze dłużej, aż dorosną i zacznąć się trzeć. Wrzuciłbym trochę pstrąga za jakiś czas i szczupaka (ja u siebie na znacznie większym zbiorniku wrzuciłem 1 szczupaka i może na jesieni wrzucę kolejnego ale takiego z 15 cm albo mniejszego). Pamiętaj, że szczupak po 3 latach zacznie się trzeć i jak za dużo drapieżników będzie to pozostałe ryby zaczną znikać. Jak masz za dużo karasi to jakiś leciutki zestaw i łowisz na ilość :)
więcej szczupaka,sandacza, 1 sum może muć, 0 tołpygi(szkodnik), pstrąga może być też troche więcej no i amura też wiecej.No i jak chcesz mieć drapieżniki w stawie to musisz dużo drobnicy wpuścić(karaś, płoć, wzdręga)
Witam. Mam maly staw, ok. 150 m2, we wrzesniu chce go rozkopac do wielkosci okolo 400 m2, jest staly doplyw gorskiej wody, glebokosc okolo 1,5m. Chcialbym go zarybic, w stawie plywa okolo 100 karasi. Co myslicie o takim zageeszczeniu w stawie:
-30 karpi -2szczupaki -2sandacze -1 sum -4amury -2tolpygi -20linów -20 pstragów -duzo karasi, jako pozywienie;)
Nie sadzicie ze bedzie za duzo drapieznikow jak na tak maly staw? Woda wprawdzie dotleniona idealnie, ale czy w takim malym zbiorniku nie moze sie okazac ze nagle zostanie po pol roku sam drapieznik? Napiszcie co o tym sadzicie, z gory dzieki za ino:)
karpie -tak szczupaki -tak sandacz -nie (padnie) sum -nie w takim stawie szkodnik amur-nie tołpyga-nie pstrąg-tak karaś -tak ale jak kolega napisał najlepiej złocisty
nie wiem jaki charakter ma miec ten staw . Kiedyś kolega wykopał niewielki staw i poradziłem mu aby nie wpuszczał chinskiego gówna czyli karpi i tak tez poczynił a w zamian za paszaki do wody powędrowały karasie pospolite ( piękne patele urosły) płocie - podstawa wzdręgi kiełbie ukleje/słonecznice liny leszcze szczupaki - takie po 30cm kilka sztuk te ryby zostały wpuszczone na samym początku tak żeby mialy szanse się rozmnożyć a po 2 latach doszły Szczupaki okonie kilka dosłownie kilka karpi jako atrakcja .
Dodam jeszcze ze na początku jak to w prawdziwym zbiorniku wodnym trzeba było stworzyć rybom warunki do bytowania i rozmnażania się bo sam zbiornik wodny to szambo - podstawą jest woda i rośliny tak więc grążele , grzybienie , żabiścieki , wierzba na brzegu takie krzaki jak nad rzeką .
Wszystko pięknie ale po bodajże 9 latach ktoś złośliwy wlał baniak oprysku i wszystko padło i po ponownym zarybieniu które opieralo sie głownie na karpiach staw zmienił sie nie do poznania . Roślin jest malutko prawie w ogole jedynie rdestnica kędzierzawa , woda jest strasznie brudna i śmierdząca a jej przejżystość oscyluje w granicy 10cm gdzie wcześniej był to metr .
Decyzja o tym co wpuścisz należy co Ciebie ale ja w swoim stawie nie chciałbym amurów i karpi i w ogóle w całym pzw jakos nie widze tych ryb :/
a ja nie widzę problemu z drapieżnikiem o ile będzie ich nieduża ilość spokojnie możesz wpuścić jednego suma i jednego szczupaka, tylko pamiętaj że muszą mieć płoteczki albo dużo małych karasków, a jak zechcesz to napewno dasz radę je odłowić za rok czy dwa.
Również nie wiem dla czego tołpyga i amur jest na NIE, bardzo pożyteczne ryby, kilka sztuk mozna wpuścić sam mam 50 tołpyg w stawie ok 200m2 i nie narzekam zauważyłem że woda jest o wiele czystsza, a amury zjadają już młode pędy pałki a zostały wpuszczone na wiosnę i miały ok 15 cm długości. Staw będę niedługo powiększał ze względu że wpuściłem dużo karpi i muszą mieć one więcej miejsca:) Mam szczupaka i suma, dużo płotek w różnym stadium rozwoju, karasie krąpie, okonie, słonecznice, kilka sporych leszczy, kilkanaście linów, aha a karpi ok 200, kupowałem narybek nie wiem ile jest teraz ale łapie już takie ok 20cm nawet a były malusieńkie.
Jeśli wpuścisz 1 suma wielkości dłoni, to zanim on urośnie do rozmiarów które pozwola mu na zjedzenie 2 kg karpia to minie trochę czasu ;) Potem go odłowisz i wpuścisz kolejnego dłoniaka ;)
a ja nie widzę problemu z drapieżnikiem o ile będzie ich nieduża ilość spokojnie możesz wpuścić jednego suma i jednego szczupaka, tylko pamiętaj że muszą mieć płoteczki albo dużo małych karasków, a jak zechcesz to napewno dasz radę je odłowić za rok czy dwa.
Również nie wiem dla czego tołpyga i amur jest na NIE, bardzo pożyteczne ryby, kilka sztuk mozna wpuścić sam mam 50 tołpyg w stawie ok 200m2 i nie narzekam zauważyłem że woda jest o wiele czystsza, a amury zjadają już młode pędy pałki a zostały wpuszczone na wiosnę i miały ok 15 cm długości. Staw będę niedługo powiększał ze względu że wpuściłem dużo karpi i muszą mieć one więcej miejsca:) Mam szczupaka i suma, dużo płotek w różnym stadium rozwoju, karasie krąpie, okonie, słonecznice, kilka sporych leszczy, kilkanaście linów, aha a karpi ok 200, kupowałem narybek nie wiem ile jest teraz ale łapie już takie ok 20cm nawet a były malusieńkie.
Karp rozmnaża sie jak ma ok 7 kg więc jest jego tyle ile było
Karp rozmnaża sie jak ma ok 7 kg więc jest jego tyle ile było
Chodzi mi o to że trochę na pewno nie przeżyło, albo zostało wyłapanych przez czaplę szara bo urzędowała u mnie na stawie kilka razy ale już ją przepędziłem.
Aha i wcale karp nie musi mieć 7 kg żeby się rozmnażał, miałem u siebie już kilka lat temu narybek karpia, a nie miałem egzemplarzy 7 kilowych max 3kg. Jednak staw został przetrzebiony przez kłusoli i wydrę. i do wiosny tego roku stał pusty
Ja bym proponował Karasia złotego , lina , płotkę , wzdręgę , może karpia , amura jak będzie za dużo zielska, parę szczupaków po kilku latach , może węgorza sandacza.
witam Jle moge wpuścić ryb i jakie do stawu o powierzchni 200m2 i głębokości 2,5 m. Biorąc przelicznik akwarysty, na każdy litr wody w akwarium w którym nie ma napowietrzania przypada 1 cm ryby (chodzi o zapotrzebowanie ryby na tlen). To w twoim stawie 200m2 = 20000dcm2 x 250 dcm = 5000000 dcm3 = 5000000 cm ryby. biorąc pod uwagę że dorosle będą miały 30 cm średnio to w twoim stawie może pływać ok 167 000 dorosłych ryb, biorąc poprawkę że karpiowate, głównie; karp, karaś, lin mają mniejsze zapotrzebowanie na tlen to nawet 200 000 szt. I raczej nie zapuszczał bym więcej gdyż w zimę mogą się wydusić. Ja proponuję; 80 000 szt Lina, 40 000 karasia złotego z 3-5 szt amura, może parę karpi (pod warunkiem że je lubisz), 10 000 szt płoci i wzdręgi (krasnopiórki), po roku 15- 50 szt szczupaka i 500 okonia. Co do pozostałych 694450 szt to może to być trochę; leszcza, stynki, miętusa, 1 sum (dla lepszego efektu). szczupak z sandaczem się nie trawią i jeśli miał byś oba gatunki to nie wiem czy w tak małym akwenie znalazły by sobie oddzielne rewiry. I pamiętaj mniej sztuk zawsze przeżyje, większa liczba ryb to większe ryzyko na przyduchy.
Jeśli to Twój staw i Ty będziesz na nim łowić to wpuściłbym: karasia ale tylko złotego, płotkę, wzdręgę, lina, węgorza i po jakimś czasie szczupaczka kilka sztuk. Najwięcej wpuściłbym lina i karasia złotego. Mam sentyment do tych rybek no i w naturalnych akwenach coraz trudniej o nie. Z karpiem i amurem dałbym sobie spokój. Wystarczy ,że wszystkie wody są zasyfione tym badziewiem. Powodzenia.
Z karpiem i amurem dałbym sobie spokój ! Przemol 34 nie zgodze sie z tobą Karpie i Amury beda osiagały duze rozmiary wiec właściciel łowiać na kulki czy kukurydze bedzie pewny ze zaraz przypiepszy ładny okaz. Ja mam Satw z tymi rybami i zawsze łowaic na kuku złowie karia 1,5 kg amury do 4 kg. Bez nich mój staw nie był by taki atrakcyjny :) Zakup lina ok. 300 szt. ale wiekszego! ja qpowałem po 30 cm. Karpia kroczka z 30 szt. Amura ( wiekszego) 100 szt . karasia i płoć - Duzo :) podstawa szczupak ! - z 10 sztuk. (Gdy osuiagnie wieksze rozmiary musisz go odłowic, bo staruch woli zjesć przyzwoitego karasia , lina karpia). Sum 2 sztuki :) Tołpyga 20 szt. Jesli lubisz spining - okoń Ryby w stawie to nie wszystko. Wazne sa jakie warunki im zorganizujesz :) karmienie tez podstawa :D Pozdrawiam. Algen
200m2 to załkiem ładny staw przydomowy ale wpuszczanie do zbyt dużej ilości ryb to zły pomysł!
posiadam staw około 150m2 mam w nim około 20-30 karasi,20 linów ,jednego karpia i jednego amura,plus kilkaset narybku lina i karasia.planuje dołożyc kilka rybek na próbę ze 2 tołpygi,2 jesiotry,2 szczupaki.
ty możesz wpuścic inne ryby zależnie o upodobań,w grę wchodzą;karas,lin,karp,szczypak,amur,okoń,płoc.
jeśli chodzi o ilośc to proponuje do 100kg max.
jeśli chcesz żeby ryby się rozmnażały to wpuśc mniej np 50 kg i mniej drapieżnika.
wpuszczając więcej ryb ryzykujesz przyduchą no i ryby będą wolniej rosły
No wreszcie jakaś madra podpowiedz!Jeśli ci wszyscy "podpowiadacze"są też tacy"dobrzy"w łowieniu ryb,to im współczuje...!
A po co ten sarkazm i złośliwość? Ja zauważyłem w każdej podpowiedzi coś, co może autor wątku wykorzystać w zarybieniu swojego stawu, bo każda rada jest cenna. A Ty zdaje się nic nie poradziłeś w tej sprawie...a krytykujesz innych. Po co.
Wojtek, poszukaj w moich wypowiedziach odnośnie obsady stawów bo pisałem w kilku wątkach. Skupiłbym się na początek na karasiu (złoty), lin, płoć. Karp będzie mocno rył. Amur wytnie całą roślinność - przy tej wielkości stawu 2 sztuki wytną go do zera z roślin. Z białorybu szukaj raczej kroczka niż narybku.
Wpuszczanie drapieżnika od razu spowoduje, że niewiele zostanie z wpuszczonych ryb. Do tego szczupły przy ok 50 cm może się wytrzeć więc staw zamieni się w staw pełen szuczpaków bez białorybu, więc jedna sztuka dla podtrzymania zdrowotności ryb, a i to dopiero jak się wytrą.
Witam. Mam maly staw, ok. 150 m2, we wrzesniu chce go rozkopac do wielkosci okolo 400 m2, jest staly doplyw gorskiej wody, glebokosc okolo 1,5m. Chcialbym go zarybic, w stawie plywa okolo 100 karasi. Co myslicie o takim zageeszczeniu w stawie:
-30 karpi
-2szczupaki
-2sandacze
-1 sum
-4amury
-2tolpygi
-20linów
-20 pstragów
-duzo karasi, jako pozywienie;)
Nie sadzicie ze bedzie za duzo drapieznikow jak na tak maly staw? Woda wprawdzie dotleniona idealnie, ale czy w takim malym zbiorniku nie moze sie okazac ze nagle zostanie po pol roku sam drapieznik? Napiszcie co o tym sadzicie, z gory dzieki za ino:)
Witam. Ja osobiście nie wpuszczał bym sumów. Gdy są małe to jeszcze takich szkód nie robią ale potem możesz żałować gdy zaczną Ci jeść 2kg karpie. Też mam staw i ograniczyłem się do szczupaków. Reszta ryb jak najbardziej ok. Pozdrawiam.
Ale zawsze gdyby byl zbytnio nieenajedzony moglbym go odlowic i ja go zjesc;) a sandacze? pstragi? nie za duzo wszystkiego?
Zacząłbym od rozkopania i pogłębienia stawu - tak żeby było kilka głębszych dołków/górek.
Nie wiem jak masz z roślinnością ale w zależności od terminu kopania z dopuszczaniem ryb jeżeli byłaby to wczesna jesień to jeszcze w tym roku bym dopuścił, jeżeli późna jesień to wstrzymałbym się do wiosny.
Z tych ryb co wymieniłeś to na początek dopuściłbym karpie, liny. Na pewno - szczególnie aż roślinność się nie rozwinie mocno i nie będzie jej w nadmiarze darowałbym sobie amury bo one u mnie wycinają nie tylko trzcinę ale i nawetr trawę jak podnosi się stan wody - straszne szkodniki chociaż ryba waleczna. Podobnie nie wpuszczałbym tołpyg i suma - szczególnie nie bardzo ma to sens na początku jak nie będzie jeszcze wytartych innych ryb (poza karasiami). Co do karasi to co najwyżej dopuść karasia złocistego ale dosłownie kilka sztuk.
Z drapieżników to odczekałbym przynajmniej sezon, żeby ryby się zaczęły rozmnażać (nie wiem jakiej wielkości zamierzasz je wpuszczać ale jak małe to jeszcze dłużej, aż dorosną i zacznąć się trzeć. Wrzuciłbym trochę pstrąga za jakiś czas i szczupaka (ja u siebie na znacznie większym zbiorniku wrzuciłem 1 szczupaka i może na jesieni wrzucę kolejnego ale takiego z 15 cm albo mniejszego). Pamiętaj, że szczupak po 3 latach zacznie się trzeć i jak za dużo drapieżników będzie to pozostałe ryby zaczną znikać. Jak masz za dużo karasi to jakiś leciutki zestaw i łowisz na ilość :)
więcej szczupaka,sandacza, 1 sum może muć, 0 tołpygi(szkodnik), pstrąga może być też troche więcej no i amura też wiecej.No i jak chcesz mieć drapieżniki w stawie to musisz dużo drobnicy wpuścić(karaś, płoć, wzdręga)
sumów nie wpuszczaj,ani jednego.Taka moja rada.Nawet nie zauważysz kiedy on sie stanie nienażarty
Witam. Mam maly staw, ok. 150 m2, we wrzesniu chce go rozkopac do wielkosci okolo 400 m2, jest staly doplyw gorskiej wody, glebokosc okolo 1,5m. Chcialbym go zarybic, w stawie plywa okolo 100 karasi. Co myslicie o takim zageeszczeniu w stawie:
-30 karpi
-2szczupaki
-2sandacze
-1 sum
-4amury
-2tolpygi
-20linów
-20 pstragów
-duzo karasi, jako pozywienie;)
Nie sadzicie ze bedzie za duzo drapieznikow jak na tak maly staw? Woda wprawdzie dotleniona idealnie, ale czy w takim malym zbiorniku nie moze sie okazac ze nagle zostanie po pol roku sam drapieznik? Napiszcie co o tym sadzicie, z gory dzieki za ino:)
karpie -tak
szczupaki -tak
sandacz -nie (padnie)
sum -nie w takim stawie szkodnik
amur-nie
tołpyga-nie
pstrąg-tak
karaś -tak ale jak kolega napisał najlepiej złocisty
To moje zdanie
Według mnie napósć 40 % karpia, 20 % lina, 40 % karasie
za rok jakieś drapieżniki, byle nie sum, szczupaki, tołpygi nie,jak rosliny się rozrosną ładnie wokoło stawu, wpósć amury. Pozdrawiam :D
nie wiem jaki charakter ma miec ten staw .
Kiedyś kolega wykopał niewielki staw i poradziłem mu aby nie wpuszczał chinskiego gówna czyli karpi i tak tez poczynił a w zamian za paszaki do wody powędrowały
karasie pospolite ( piękne patele urosły)
płocie - podstawa
wzdręgi
kiełbie
ukleje/słonecznice
liny
leszcze
szczupaki - takie po 30cm kilka sztuk
te ryby zostały wpuszczone na samym początku tak żeby mialy szanse się rozmnożyć a po 2 latach doszły
Szczupaki
okonie
kilka dosłownie kilka karpi jako atrakcja .
Dodam jeszcze ze na początku jak to w prawdziwym zbiorniku wodnym trzeba było stworzyć rybom warunki do bytowania i rozmnażania się bo sam zbiornik wodny to szambo - podstawą jest woda i rośliny tak więc grążele , grzybienie , żabiścieki , wierzba na brzegu takie krzaki jak nad rzeką .
Wszystko pięknie ale po bodajże 9 latach ktoś złośliwy wlał baniak oprysku i wszystko padło i po ponownym zarybieniu które opieralo sie głownie na karpiach staw zmienił sie nie do poznania . Roślin jest malutko prawie w ogole jedynie rdestnica kędzierzawa , woda jest strasznie brudna i śmierdząca a jej przejżystość oscyluje w granicy 10cm gdzie wcześniej był to metr .
Decyzja o tym co wpuścisz należy co Ciebie ale ja w swoim stawie nie chciałbym amurów i karpi i w ogóle w całym pzw jakos nie widze tych ryb :/
a ja nie widzę problemu z drapieżnikiem o ile będzie ich nieduża ilość spokojnie możesz wpuścić jednego suma i jednego szczupaka, tylko pamiętaj że muszą mieć płoteczki albo dużo małych karasków, a jak zechcesz to napewno dasz radę je odłowić za rok czy dwa.
Również nie wiem dla czego tołpyga i amur jest na NIE, bardzo pożyteczne ryby, kilka sztuk mozna wpuścić sam mam 50 tołpyg w stawie ok 200m2 i nie narzekam zauważyłem że woda jest o wiele czystsza, a amury zjadają już młode pędy pałki a zostały wpuszczone na wiosnę i miały ok 15 cm długości. Staw będę niedługo powiększał ze względu że wpuściłem dużo karpi i muszą mieć one więcej miejsca:) Mam szczupaka i suma, dużo płotek w różnym stadium rozwoju, karasie krąpie, okonie, słonecznice, kilka sporych leszczy, kilkanaście linów, aha a karpi ok 200, kupowałem narybek nie wiem ile jest teraz ale łapie już takie ok 20cm nawet a były malusieńkie.
Jeśli wpuścisz 1 suma wielkości dłoni, to zanim on urośnie do rozmiarów które pozwola mu na zjedzenie 2 kg karpia to minie trochę czasu ;) Potem go odłowisz i wpuścisz kolejnego dłoniaka ;)
a ja nie widzę problemu z drapieżnikiem o ile będzie ich nieduża ilość spokojnie możesz wpuścić jednego suma i jednego szczupaka, tylko pamiętaj że muszą mieć płoteczki albo dużo małych karasków, a jak zechcesz to napewno dasz radę je odłowić za rok czy dwa.
Również nie wiem dla czego tołpyga i amur jest na NIE, bardzo pożyteczne ryby, kilka sztuk mozna wpuścić sam mam 50 tołpyg w stawie ok 200m2 i nie narzekam zauważyłem że woda jest o wiele czystsza, a amury zjadają już młode pędy pałki a zostały wpuszczone na wiosnę i miały ok 15 cm długości. Staw będę niedługo powiększał ze względu że wpuściłem dużo karpi i muszą mieć one więcej miejsca:) Mam szczupaka i suma, dużo płotek w różnym stadium rozwoju, karasie krąpie, okonie, słonecznice, kilka sporych leszczy, kilkanaście linów, aha a karpi ok 200, kupowałem narybek nie wiem ile jest teraz ale łapie już takie ok 20cm nawet a były malusieńkie.
Karp rozmnaża sie jak ma ok 7 kg więc jest jego tyle ile było
Karp rozmnaża sie jak ma ok 7 kg więc jest jego tyle ile było
Chodzi mi o to że trochę na pewno nie przeżyło, albo zostało wyłapanych przez czaplę szara bo urzędowała u mnie na stawie kilka razy ale już ją przepędziłem.
Aha i wcale karp nie musi mieć 7 kg żeby się rozmnażał, miałem u siebie już kilka lat temu narybek karpia, a nie miałem egzemplarzy 7 kilowych max 3kg. Jednak staw został przetrzebiony przez kłusoli i wydrę. i do wiosny tego roku stał pusty
No i pierwszy sum w życiu złowiony:) 45cm, 1,5 kg, dumnie brzmi życiówka:) Wyladował w stawie, mam tam troche karasia, więc utrzyma się trochę:)
witam Jle moge wpuścić ryb i jakie do stawu o powierzchni 200m2 i głębokości 2,5 m.
Karasie karpie amury sumiki plotki linka...
raczej nie polecał bym ci sumików ponieważ mogą one stać się plagą a w dodatku zjadają ikrę innych ryb
Karasie karpie amury sumiki plotki linka...
Sumiki??
Ja bym proponował Karasia złotego , lina , płotkę , wzdręgę , może karpia , amura jak będzie za dużo zielska, parę szczupaków po kilku latach , może węgorza sandacza.
węgorza sandacza lol.? na początek to co ci mowiłem ale bez sumików... karasie wez złote i srebne...
witam Jle moge wpuścić ryb i jakie do stawu o powierzchni 200m2 i głębokości 2,5 m.
Biorąc przelicznik akwarysty, na każdy litr wody w akwarium w którym nie ma napowietrzania przypada 1 cm ryby (chodzi o zapotrzebowanie ryby na tlen). To w twoim stawie 200m2 = 20000dcm2 x 250 dcm = 5000000 dcm3 = 5000000 cm ryby. biorąc pod uwagę że dorosle będą miały 30 cm średnio to w twoim stawie może pływać ok 167 000 dorosłych ryb, biorąc poprawkę że karpiowate, głównie; karp, karaś, lin mają mniejsze zapotrzebowanie na tlen to nawet 200 000 szt. I raczej nie zapuszczał bym więcej gdyż w zimę mogą się wydusić.
Ja proponuję; 80 000 szt Lina, 40 000 karasia złotego z 3-5 szt amura, może parę karpi (pod warunkiem że je lubisz), 10 000 szt płoci i wzdręgi (krasnopiórki), po roku 15- 50 szt szczupaka i 500 okonia. Co do pozostałych 694450 szt to może to być trochę; leszcza, stynki, miętusa, 1 sum (dla lepszego efektu). szczupak z sandaczem się nie trawią i jeśli miał byś oba gatunki to nie wiem czy w tak małym akwenie znalazły by sobie oddzielne rewiry. I pamiętaj mniej sztuk zawsze przeżyje, większa liczba ryb to większe ryzyko na przyduchy.
Jeśli to Twój staw i Ty będziesz na nim łowić to wpuściłbym: karasia ale tylko złotego, płotkę, wzdręgę, lina, węgorza i po jakimś czasie szczupaczka kilka sztuk. Najwięcej wpuściłbym lina i karasia złotego. Mam sentyment do tych rybek no i w naturalnych akwenach coraz trudniej o nie.
Z karpiem i amurem dałbym sobie spokój. Wystarczy ,że wszystkie wody są zasyfione tym badziewiem.
Powodzenia.
Tak z ciekawości gdzie masz ten staw:):):)
Tak z ciekawości gdzie masz ten staw:):):)
Jest w ogrodzie najpierw trzymałem tam żółwie ale miałem 5 sztuk z czego 4 zamarzły na śmierć (za niska temperatura) a 1 ledwo ledwo przeżył.
Z karpiem i amurem dałbym sobie spokój ! Przemol 34 nie zgodze sie z tobą
Karpie i Amury beda osiagały duze rozmiary wiec właściciel łowiać na kulki czy kukurydze bedzie pewny ze zaraz przypiepszy ładny okaz. Ja mam Satw z tymi rybami i zawsze łowaic na kuku złowie karia 1,5 kg amury do 4 kg. Bez nich mój staw nie był by taki atrakcyjny :)
Zakup lina ok. 300 szt. ale wiekszego! ja qpowałem po 30 cm.
Karpia kroczka z 30 szt. Amura ( wiekszego) 100 szt .
karasia i płoć - Duzo :)
podstawa szczupak ! - z 10 sztuk. (Gdy osuiagnie wieksze rozmiary musisz go odłowic, bo staruch woli zjesć przyzwoitego karasia , lina karpia).
Sum 2 sztuki :)
Tołpyga 20 szt.
Jesli lubisz spining - okoń
Ryby w stawie to nie wszystko. Wazne sa jakie warunki im zorganizujesz :) karmienie tez podstawa :D
Pozdrawiam. Algen
witam!
200m2 to załkiem ładny staw przydomowy ale wpuszczanie do zbyt dużej ilości ryb to zły pomysł!
posiadam staw około 150m2 mam w nim około 20-30 karasi,20 linów ,jednego karpia i jednego amura,plus kilkaset narybku lina i karasia.planuje dołożyc kilka rybek na próbę ze 2 tołpygi,2 jesiotry,2 szczupaki.
ty możesz wpuścic inne ryby zależnie o upodobań,w grę wchodzą;karas,lin,karp,szczypak,amur,okoń,płoc.
jeśli chodzi o ilośc to proponuje do 100kg max.
jeśli chcesz żeby ryby się rozmnażały to wpuśc mniej np 50 kg i mniej drapieżnika.
wpuszczając więcej ryb ryzykujesz przyduchą no i ryby będą wolniej rosły
pozdrawiam!
No wreszcie jakaś madra podpowiedz!Jeśli ci wszyscy "podpowiadacze"są też tacy"dobrzy"w łowieniu ryb,to im współczuje...!
No wreszcie jakaś madra podpowiedz!Jeśli ci wszyscy "podpowiadacze"są też tacy"dobrzy"w łowieniu ryb,to im współczuje...!
A po co ten sarkazm i złośliwość? Ja zauważyłem w każdej podpowiedzi coś, co może autor wątku wykorzystać w zarybieniu swojego stawu, bo każda rada jest cenna. A Ty zdaje się nic nie poradziłeś w tej sprawie...a krytykujesz innych. Po co.
Wojtek, poszukaj w moich wypowiedziach odnośnie obsady stawów bo pisałem w kilku wątkach. Skupiłbym się na początek na karasiu (złoty), lin, płoć. Karp będzie mocno rył. Amur wytnie całą roślinność - przy tej wielkości stawu 2 sztuki wytną go do zera z roślin. Z białorybu szukaj raczej kroczka niż narybku.
Wpuszczanie drapieżnika od razu spowoduje, że niewiele zostanie z wpuszczonych ryb. Do tego szczupły przy ok 50 cm może się wytrzeć więc staw zamieni się w staw pełen szuczpaków bez białorybu, więc jedna sztuka dla podtrzymania zdrowotności ryb, a i to dopiero jak się wytrą.