1. Łowienie ryb spokojnego żeru dozwolone jest równocześnie na dwie wędki. 2. Uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim może określić dopuszczalną ilość zanęt w danym łowisku. 3. Wędkarz łowiący ryby na przynęty naturalne, zobowiązany jest do zachowania następujących minimalnych odstępów od innych wędkujących:
a) łowiąc z brzegu 10 m b) między łodziami 25 m c) między łodzią a brzegiem 50 m
6. ŁOWIENIE RYB DRAPIEŻNYCH
§ 5
1. Łowienie ryb drapieżnych, na przynęty naturalne, dozwolone jest równocześnie na dwie wędki. 2. Łowiąc ryby metodą spinningową lub trollingową wolno używać jednej wędki uzbrojonej w jedną przynętę sztuczną. 3. Łowiąc ryby drapieżne na przynęty sztuczne lub sztuczna muchę obowiązuje zachowanie następujących odległości pomiędzy wędkującymi:
a) łowiąc z brzegu 30 m b) łowiąc z łodzi lub brodząc 50 m
czyli według rapr mogę łowić np na 2 gruntówki karpie i na 2 żywcówki szczupaki? bo nie wiem czy dobrze rozumiem
Cześć :) Tak w skrócie : jedna wędka - spining dwie wędki - spławik , grunt (wszystko jedno jakie rybki zamierzasz łowić i obojętnie jakie kombinacje ;dwie zywcówki lub dwie gruntówki , lub mieszane)
Maksymalnie możesz jednocześnie łowić na dwie wędki.
Jeśli według Ciebie, RAPR dopuszcza łowienie na 4 wędki, to jesteś w błędzie. To, na ile wędek można łowić określa Ustawa o Rybactwie Śródlądowym [art. 8, ust. 1, pkt. 11: "zabrania się połowu ryb więcej niż dwiema wędkami jednocześnie(...)]. RAPR uszczegóławia jeszcze, że np. spiningując można łowić na jedną wędkę. Czyli: albo dwie wędki do metody spławikowej, bądź gruntowej, albo dwie żywcówki (lub też dowolna ich kombinacja, nie przekraczając DWÓCH wędek). Przełamanie tej magicznej bariery (2) jest wykroczeniem (art.27b, ust.1, pkt.1 w/w Ustawy), za które przewiduje się karę grzywny min. 200 zł.
czyli mogę łowić np na dwie gruntówki i spina? oczywiście w pośrednim kontakcie z gruntówkami
Jak możesz nie rozumieć tak podstawowej sprawy ?Jeżeli spinningujesz to tylko spinningujesz ! Tylko jedną wędką. Jak do tej pory łowiłeś ? Jesteś doskonałym przykładem na bezsensowne rybki nad avatar"em, które miały (podobno) symbolizować status i wiedzę.. Zaangażowany II
panie krzychu26 - jeśli to żarty, to na prawdę miałkie, jeśli prawda - karty wędkarskiej nie powinien pan posiadać. totalny brak znajomości RAPR, nie mówiąc o dokumentach nadrzędnych. jedna wielka kpina. maksymalnie dwie wędki, np. gruntówki lub jeden spining.
Może Ty innej kwestii nie rozumiesz... Łowienie ryb drapieżnych, na przynęty naturalne, dozwolone jest równocześnie na dwie wędki.
- To jest łowienie na żywca = dwie wędki Łowienie ryb spokojnego żeru dozwolone jest równocześnie na dwie wędki. - To jest łowienie na grunt lub spławik = dwie wędki Łowiąc ryby metodą spinningową lub trollingową wolno używać jednej wędki uzbrojonej w jedną przynętę sztuczną. - To jest łowienie na spinning = jedna wędka Spinningu i muchy nie wolno łączyć z inną metodą. Spinningować możesz tylko na sztuczne przynęty. Teraz pozostaje już tylko tłumaczenie na obrazkach.
Podstawową wiedzą jaką posiada wędkarz ( to ten posiadający kartę wędkarską ) to na ile wędek może łowić. Myśląc w ten sposób można by zinterpretować przepis tak , że łowić ryby spokojnego żeru można dwiema wędkami , drapieżne na naturalne przynęty też dwiema i metodą spinning jedną czyli pięć wędek na stanowisku (czy nie dziwnie to wygląda?) . Łowić można nie więcej niż dwie wędki , spinning zaś jedna wędka .
Krychu26 weź proszę ja Ciebie jeszcze dzidę, podrywkę, sieci, wnyki, kuszę, ponton, łódkę, kajak..wtedy na pewno karta Ci sie szybko zwróci...bo chyba o to Ci chodzi??
No to i ja się podłącze ale do punktu c (między lodzią a brzegiem 50m) To znaczy że w Polsce aby łowić z łodzi na rzece musi ona (rzeka) mieć min 100 m szerokości .Ciekawe ? Wg mnie martwy przepis .A co Wy o tym sądzicie .?
Jeśli rzeka nie ma 100 metrów szerokości, to jaki jest sens łowienia z łodzi? Poza tym na rzece, jeśli nikt nie wędkuje w pobliżu, możesz sobie śmigać. Chodzi głównie o zbiorniki stojące, gdzie gabaryty uniemożliwiają zachowanie bezpiecznych odległości. U mnie tak jest. Pływają nam po zestawach bo zwyczajnie nie ma miejsca dla obu stron. I to jest chore. Niemcy np. mają bardzo, ale to bardzo konkretne przepisy dotyczące ruchu motorowodnego. U nas nadal jest wiocha.
Że RAPR jest źle sformułowany i nie w każdym punkcie jest jasno określone o co chodzi, to się zgodzę. Jeśli jednak chodzi o punkt, o którym mowa w pierwszym poście - w życiu nie wpadłbym na to, że można łowić na 5 wędek jednocześnie ;) Jeśli idąc dalej tym tokiem myślenia - na dwudziestu metrach (dwóch wędkarzy) byłoby rozstawione 8 wędek "stacjonarnych", niezłe zagęszczenie. Już nawet nie zastanawiam się dalej co i jak ...
Jesteś doskonałym przykładem na bezsensowne rybki nad avatar"em, które miały (podobno) symbolizować status i wiedzę.. Zaangażowany II Bo widzisz, on zna cały RAPR na pamięć, ale tego jednego punktu nie był pewien. Więc rybki odpowiadają jego wiedzy :))) Kto by się tymi rybkami przejmował ;)
Kol Boloo . A gdzie nam do Niemiec . A podam Ci przykład z Bzury .Rzeczka mała ale naturalna .W moim regionie niesamowicie meandruje i jest mnóstwo miejsc nie dostępnych z brzegu więc pozostaje łódeczka z której często korzystam . Po prostu spływam w dól rzeki z prądem .Pomagam sobie elektrykiem ale tylko do manewrowania . Widząc kol wędkujących po prostu omijam i nie zdarzyły się nieporozumienia . Plagą natomiast stają się niedzielni ,,wczasowicze,, na skuterach wodnych i motorówkach .Niby zakazu nie ma ale można sobie wyobrazić co się dzieje kiedy przy szer 20 do 30 m przeleci taki na pełnej prędkości .
No to i ja się podłącze ale do punktu c (między lodzią a brzegiem 50m) To znaczy że w Polsce aby łowić z łodzi na rzece musi ona (rzeka) mieć min 100 m szerokości .Ciekawe ? Wg mnie martwy przepis .A co Wy o tym sądzicie .?
To nie jest do końca tak. Interpratacja tego przepisu polega na tym iż w punkcie jest wyraźnie zawarte że to odległośc od wędkującego jeśli Ty jesteś na łodzi a on na brzegu. Idąc tym tropem, rzeka nie musi miec 100 m a może miec np 20 lub nawet mniej a odległośc 50 m może spokojnie zostac zachowana.
Na szczęscie rzadko już się zdarza, że podchodząc do łowiącego wędkarza i pytając czy możemy usiąśc koło niego ( nie zachowując regulaminowej odległości) słyszymy - NIE.Dlatego ten punkt pokazuje nam że kultura osobista, pogoda ducha czy czasem zwykła chęc pogadania z kolegą po kiju jest silniejsza od regulaminu a nikt za to w tej sytuacji ukarac nas nie może. Pozdrawiam
Jack14 -nie wprowadzaj dziwnej interpretacji przepisów. 10m linii brzegowej jest moje. O tym czy może ktoś łowić w mniejszej odległości decyduję ja. A teoria że na 20m. może łowić 3 nawet jeśli nie mogą się dogadać wynika chyba z nadmiernego nasłonecznienia. Pozdrawiam.
O definicję stanowiska zapytaj pana Jurka :))))))))))))))))))) On ją zna. Ma ją w palcu. Przynajmniej ją z palca wyssał. Ale zawsze to jakiś autorytet :))
I jeśli młodszy brat ma wykupioną kartę członka - uczestnika.
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
Nie, do 14lat nie potrzebuje być członkiem uczestnikiem, ale łowi w limicie i obrębie opiekuna.Jeżeli będzie miał kartę członka uczestnika to będzie łowił na swój limit nawet jeżeli będzie miał lat 12 ale zawsze pod opieką.
Raczej pismem klinowym trzeba wyłożyć, albo sanskrytem, bo polszczyzna to dla niego obczyzna. Ale zgadzam się: odebrac kartę wędkarską i egzamin komisyjny, bez prawa do nawet jednego błędu.
Nie podpowiadaj tak, bo jeszcze pojedzie i z dalekomorskiego kutra rybackiego sieć podpieprzy ... bo toto potraktuje też jako JEDEN przyrząd do łowienia, tylko inaczej nazwany niż" wedka", dla takiego "wedkarza" sieć może zabrzmieć jako "jeden przyrząd do łowienia".
Witam. . ŁOWIENIE RYB SPOKOJNEGO ŻERU
§ 4
1. Łowienie ryb spokojnego żeru dozwolone jest równocześnie na dwie wędki.
2. Uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim może określić dopuszczalną ilość zanęt w danym łowisku.
3. Wędkarz łowiący ryby na przynęty naturalne, zobowiązany jest do zachowania następujących minimalnych odstępów od innych wędkujących:
a) łowiąc z brzegu 10 m
b) między łodziami 25 m
c) między łodzią a brzegiem 50 m
6. ŁOWIENIE RYB DRAPIEŻNYCH
§ 5
1. Łowienie ryb drapieżnych, na przynęty naturalne, dozwolone jest równocześnie na dwie wędki.
2. Łowiąc ryby metodą spinningową lub trollingową wolno używać jednej wędki uzbrojonej w jedną przynętę sztuczną.
3. Łowiąc ryby drapieżne na przynęty sztuczne lub sztuczna muchę obowiązuje zachowanie następujących odległości pomiędzy wędkującymi:
a) łowiąc z brzegu 30 m
b) łowiąc z łodzi lub brodząc 50 m
czyli według rapr mogę łowić np na 2 gruntówki karpie i na 2 żywcówki szczupaki? bo nie wiem czy dobrze rozumiem
No a jak ?Dwie żywcówki albo (nie " i ") dwie gruntówki, lub jedna taka, druga taka...
Cześć :) Tak w skrócie : jedna wędka - spining
dwie wędki - spławik , grunt (wszystko jedno jakie rybki zamierzasz łowić i obojętnie jakie kombinacje ;dwie zywcówki lub dwie gruntówki , lub mieszane)
Maksymalnie możesz jednocześnie łowić na dwie wędki.
Jeśli według Ciebie, RAPR dopuszcza łowienie na 4 wędki, to jesteś w błędzie. To, na ile wędek można łowić określa Ustawa o Rybactwie Śródlądowym [art. 8, ust. 1, pkt. 11: "zabrania się połowu ryb więcej niż dwiema wędkami jednocześnie(...)]. RAPR uszczegóławia jeszcze, że np. spiningując można łowić na jedną wędkę. Czyli: albo dwie wędki do metody spławikowej, bądź gruntowej, albo dwie żywcówki (lub też dowolna ich kombinacja, nie przekraczając DWÓCH wędek). Przełamanie tej magicznej bariery (2) jest wykroczeniem (art.27b, ust.1, pkt.1 w/w Ustawy), za które przewiduje się karę grzywny min. 200 zł.
czyli mogę łowić np na dwie gruntówki i spina? oczywiście w pośrednim kontakcie z gruntówkami
czyli mogę łowić np na dwie gruntówki i spina? oczywiście w pośrednim kontakcie z gruntówkami
Jak możesz nie rozumieć tak podstawowej sprawy ?Jeżeli spinningujesz to tylko spinningujesz ! Tylko jedną wędką. Jak do tej pory łowiłeś ?
Jesteś doskonałym przykładem na bezsensowne rybki nad avatar"em, które miały (podobno) symbolizować status i wiedzę.. Zaangażowany II
panie krzychu26 - jeśli to żarty, to na prawdę miałkie, jeśli prawda - karty wędkarskiej nie powinien pan posiadać. totalny brak znajomości RAPR, nie mówiąc o dokumentach nadrzędnych. jedna wielka kpina. maksymalnie dwie wędki, np. gruntówki lub jeden spining.
Spiningując łowisz tylko i wyłącznie na jedną wędkę ,nie możesz już łowić na więcej wędek .
Może Ty innej kwestii nie rozumiesz...
Łowienie ryb drapieżnych, na przynęty naturalne, dozwolone jest równocześnie na dwie wędki. - To jest łowienie na żywca = dwie wędki
Łowienie ryb spokojnego żeru dozwolone jest równocześnie na dwie wędki. - To jest łowienie na grunt lub spławik = dwie wędki
Łowiąc ryby metodą spinningową lub trollingową wolno używać jednej wędki uzbrojonej w jedną przynętę sztuczną. - To jest łowienie na spinning = jedna wędka
Spinningu i muchy nie wolno łączyć z inną metodą. Spinningować możesz tylko na sztuczne przynęty.
Teraz pozostaje już tylko tłumaczenie na obrazkach.
Podstawową wiedzą jaką posiada wędkarz ( to ten posiadający kartę wędkarską ) to na ile wędek może łowić. Myśląc w ten sposób można by zinterpretować przepis tak , że łowić ryby spokojnego żeru można dwiema wędkami , drapieżne na naturalne przynęty też dwiema i metodą spinning jedną czyli pięć wędek na stanowisku (czy nie dziwnie to wygląda?) . Łowić można nie więcej niż dwie wędki , spinning zaś jedna wędka .
No i jak wyżej koleżanka napisała łowiąc metodą na spinning nie możesz łowić dodatkowo inną metodą czyli spławik lub grunt.
Krychu26 weź proszę ja Ciebie jeszcze dzidę, podrywkę, sieci, wnyki, kuszę, ponton, łódkę, kajak..wtedy na pewno karta Ci sie szybko zwróci...bo chyba o to Ci chodzi??
już wiem a to nie moja wina że rapr jest dziwnie sformułowany- znam rapr na pamięć tylko nie rozumiałem jednego pkt a tu już naskoki że nic nie umiem
Aj tam zaraz naskoki ;-)
Lepiej pytać jak się nie wie niż udawać cwaniaka.
Pozdrawiam
i o to chodzi hehepo to jest forum żeby się pytać i dzisiaj ktoś pomógł mi może ja komuś pomogę jutro
już wiem a to nie moja wina że rapr jest dziwnie sformułowany- znam rapr na pamięć tylko nie rozumiałem jednego pkt a tu już naskoki że nic nie umiem
Nie ma najmniejszego sensu uczenia się czegoś na pamięć , jeżeli się tego czegoś nie rozumie , zwłaszcza Rapr-u:)
Przenośni kolega użył.......no przecież nikt sie nie uczy regulaminów na pamięć no helllllo
No to i ja się podłącze ale do punktu c (między lodzią a brzegiem 50m) To znaczy że w Polsce aby łowić z łodzi na rzece musi ona (rzeka) mieć min 100 m szerokości .Ciekawe ? Wg mnie martwy przepis .A co Wy o tym sądzicie .?
Jeśli rzeka nie ma 100 metrów szerokości, to jaki jest sens łowienia z łodzi? Poza tym na rzece, jeśli nikt nie wędkuje w pobliżu, możesz sobie śmigać. Chodzi głównie o zbiorniki stojące, gdzie gabaryty uniemożliwiają zachowanie bezpiecznych odległości. U mnie tak jest. Pływają nam po zestawach bo zwyczajnie nie ma miejsca dla obu stron. I to jest chore. Niemcy np. mają bardzo, ale to bardzo konkretne przepisy dotyczące ruchu motorowodnego. U nas nadal jest wiocha.
Że RAPR jest źle sformułowany i nie w każdym punkcie jest jasno określone o co chodzi, to się zgodzę. Jeśli jednak chodzi o punkt, o którym mowa w pierwszym poście - w życiu nie wpadłbym na to, że można łowić na 5 wędek jednocześnie ;)
Jeśli idąc dalej tym tokiem myślenia - na dwudziestu metrach (dwóch wędkarzy) byłoby rozstawione 8 wędek "stacjonarnych", niezłe zagęszczenie.
Już nawet nie zastanawiam się dalej co i jak ...
Jesteś doskonałym przykładem na bezsensowne rybki nad avatar"em, które miały (podobno) symbolizować status i wiedzę.. Zaangażowany II
Bo widzisz, on zna cały RAPR na pamięć, ale tego jednego punktu nie był pewien. Więc rybki odpowiadają jego wiedzy :))) Kto by się tymi rybkami przejmował ;)
Kol Boloo . A gdzie nam do Niemiec . A podam Ci przykład z Bzury .Rzeczka mała ale naturalna .W moim regionie niesamowicie meandruje i jest mnóstwo miejsc nie dostępnych z brzegu więc pozostaje łódeczka z której często korzystam . Po prostu spływam w dól rzeki z prądem .Pomagam sobie elektrykiem ale tylko do manewrowania . Widząc kol wędkujących po prostu omijam i nie zdarzyły się nieporozumienia . Plagą natomiast stają się niedzielni ,,wczasowicze,, na skuterach wodnych i motorówkach .Niby zakazu nie ma ale można sobie wyobrazić co się dzieje kiedy przy szer 20 do 30 m przeleci taki na pełnej prędkości .
No to i ja się podłącze ale do punktu c (między lodzią a brzegiem 50m) To znaczy że w Polsce aby łowić z łodzi na rzece musi ona (rzeka) mieć min 100 m szerokości .Ciekawe ? Wg mnie martwy przepis .A co Wy o tym sądzicie .?
To nie jest do końca tak. Interpratacja tego przepisu polega na tym iż w punkcie jest wyraźnie zawarte że to odległośc od wędkującego jeśli Ty jesteś na łodzi a on na brzegu. Idąc tym tropem, rzeka nie musi miec 100 m a może miec np 20 lub nawet mniej a odległośc 50 m może spokojnie zostac zachowana.
Na szczęscie rzadko już się zdarza, że podchodząc do łowiącego wędkarza i pytając czy możemy usiąśc koło niego ( nie zachowując regulaminowej odległości) słyszymy - NIE.Dlatego ten punkt pokazuje nam że kultura osobista, pogoda ducha czy czasem zwykła chęc pogadania z kolegą po kiju jest silniejsza od regulaminu a nikt za to w tej sytuacji ukarac nas nie może. Pozdrawiam
89krzysztof może mała korekta?
Na 20m linii brzegowej ( z brzegu jeśli nie potrafią się dogadać) może np. metodą spławikową jednocześnie wędkować 3 zapaleńców :-)
Jack14 -nie wprowadzaj dziwnej interpretacji przepisów. 10m linii brzegowej jest moje. O tym czy może ktoś łowić w mniejszej odległości decyduję ja. A teoria że na 20m. może łowić 3 nawet jeśli nie mogą się dogadać wynika chyba z nadmiernego nasłonecznienia. Pozdrawiam.
Właśnie widzę, że słoneczko nie co "przygrzało".
Ja stoję na 0m ty stoisz na 10m a jakiś kolega na 20m to ilu jest nas razem na lini brzegowej?
Dla ułatwienia ja to 1, ty to 2 a "kolo" na 20m to 3 :-)))
Dla ułatwienia ja to 1, ty to 2 a "kolo" na 20m to 3 :-)))
Widzisz nie ma strefy zero metra, Jezeli jest wedkarz to jest 10m srednica czyli obreb stanowiska!! A 20m to dwa stanowiska !!
Jakiego stanowiska???
Proszę czytać wyżej (pierwszy wpis) nawet nie będę tego cytował.
Odstęp od wędkarza a nie stanowiska.
Ja stojąc na brzegu, który jest ograniczony np. wielkimi drzewami jestem w tak zwanej strefie 0m tak samo jak "kolo" na prawo na 20m.
To ja dalej nie wiem dlaczego się upierasz że siedzi nas tam dwóch czy raczej dwoje i jedna koleżanka na środku.
Trzeba czasem myśleć :-)))
Zresztą co ja będę
Jak masz na brzegu kolegę z prawej i lewj stron (wymagane po 10m) to ilu was tam wędkuje na 20m jak tam jeszcze koleżanka w środku?
O definicję stanowiska zapytaj pana Jurka :))))))))))))))))))) On ją zna. Ma ją w palcu. Przynajmniej ją z palca wyssał. Ale zawsze to jakiś autorytet :))
PS: Nie określiłem o jakiego P. Jurka chodzi. Hehe
Dobrze nie ma co zawracać sobie głowy bo odbiegamy od tematu.
Tak masz racje poprzednio zrozumialem ze chodzi o trzy stanowiska ??
W lini prostej moze na odcinku 20m usiaść3 wedkarzy
Witam a takie pytanie jak mam kartę to mogę na spina łapać a mój brat na drugiego ? Czy każdy musi mieć swoją kartę opłaconą ?
Jeżeli Ty jesteś pełnoletni, a Twój brat ma mniej jak 14lat to tak. I tylko wtedy tak można.
I jeśli młodszy brat ma wykupioną kartę członka - uczestnika.
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
I jeśli młodszy brat ma wykupioną kartę członka - uczestnika.
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
Nie, do 14lat nie potrzebuje być członkiem uczestnikiem, ale łowi w limicie i obrębie opiekuna.Jeżeli będzie miał kartę członka uczestnika to będzie łowił na swój limit nawet jeżeli będzie miał lat 12 ale zawsze pod opieką.
Ok dziękuje właśnie miałem na myśli limity połowu.
Raczej pismem klinowym trzeba wyłożyć, albo sanskrytem, bo polszczyzna to dla niego obczyzna. Ale zgadzam się: odebrac kartę wędkarską i egzamin komisyjny, bez prawa do nawet jednego błędu.
pzdr
Nie podpowiadaj tak, bo jeszcze pojedzie i z dalekomorskiego kutra rybackiego sieć podpieprzy ... bo toto potraktuje też jako JEDEN przyrząd do łowienia, tylko inaczej nazwany niż" wedka", dla takiego "wedkarza" sieć może zabrzmieć jako "jeden przyrząd do łowienia".
pzdr