Opłaca się dziś wybrać na ryby ?? Może już ktoś dzisiaj był ? Chodzi mi o pogodę cały ranek padał deszcz (no ale po deszczu powinny brać lepiej) Mam zamiar łowić na spławik . Staw : 0.5m-1.5m bardzo płytki się zrobił po upałach ostanio nic nie mogłem złowić. Jak radzicie iść??
Wg. mnie jest to co najmniej "dziwne" pytanie: czy iść na ryby?, czy opłaca się iść na ryby? i inne tego typu pytania. Dlaczego..? Otóż dlatego, że przecież w wędkarstwie, nie jest rzeczą najważniejszą branie i wyławianie biorących ryb (jak już wcześniej wspomniałem wg. mnie). Najważniejsze to możliwość bliskiego kontaktu z naturą, to relaks, wypoczynek. Opłacalność powinna dotyczyć rybaków a nie wędkarzy, dla nas złowienie ryby to nagroda za czas przygotowań, kombinacji z zanętą z przynętą z czynnościami, mającymi oszukać rybę, przechytrzyć ją. Rybacy łowią ryby dla zysku (żeby utrzymać rodziny) - my wędkarze dla przyjemności. Osobiście jak tylko mam czas wolny już jestem nad wodą; jak tylko chcą zabieram rodzinę (żona, syn); siedzimy sobie na brzegu, zarzucamy wędki a w miedzy czasie np. można coś grillować (jak wybieramy się na cały dzień) albo zwyczajnie pomilczeć - obserwując spławik, czy sygnalizator... Wędkarstwo ma odstresować i oderwać nas od nieraz szarej codzienności. Tak więc, zawsze wybierajcie się na ryby, nie patrzcie na kalendarze brań, pory dnia a czasem nawet na pogodę - jak tylko macie taką możliwość już bądźcie nad wodą i cieszcie się Waszym (naszym) hobby. Pozdrawiam
Opłaca się dziś wybrać na ryby ?? Może już ktoś dzisiaj był ? Chodzi mi o pogodę cały ranek padał deszcz (no ale po deszczu powinny brać lepiej) Mam zamiar łowić na spławik . Staw : 0.5m-1.5m bardzo płytki się zrobił po upałach ostanio nic nie mogłem złowić. Jak radzicie iść??
pewnie ze IŚĆ!!!!
ja siedziałem cały wieczór wczorajszy - i z gigantów cieły tylko komary:)))) pewnie to wpływ pogody!!!!
ale każda minuta nad wodą jest minutą nie STRACONĄ
pozdrawiam
No jak bedziesz siedział w domku a nie nad wodą to się nie dowiesz czy biorą czy nie
Macie rację idę . Jak wrócę napisze wam co było.Życzcie mi powodzenia bo od dawna nie byłem na rybach.
Ja Ci życze powodzenia!!!!!!!!I gratuluje MĘSKIEJ decyzji.Koniecznie napisz jak Ci poszło!
Wg. mnie jest to co najmniej "dziwne" pytanie: czy iść na ryby?, czy opłaca się iść na ryby? i inne tego typu pytania. Dlaczego..?
Otóż dlatego, że przecież w wędkarstwie, nie jest rzeczą najważniejszą branie i wyławianie biorących ryb (jak już wcześniej wspomniałem wg. mnie). Najważniejsze to możliwość bliskiego kontaktu z naturą, to relaks, wypoczynek.
Opłacalność powinna dotyczyć rybaków a nie wędkarzy, dla nas złowienie ryby to nagroda za czas przygotowań, kombinacji z zanętą z przynętą z czynnościami, mającymi oszukać rybę, przechytrzyć ją. Rybacy łowią ryby dla zysku (żeby utrzymać rodziny) - my wędkarze dla przyjemności.
Osobiście jak tylko mam czas wolny już jestem nad wodą; jak tylko chcą zabieram rodzinę (żona, syn); siedzimy sobie na brzegu, zarzucamy wędki a w miedzy czasie np. można coś grillować (jak wybieramy się na cały dzień) albo zwyczajnie pomilczeć - obserwując spławik, czy sygnalizator...
Wędkarstwo ma odstresować i oderwać nas od nieraz szarej codzienności.
Tak więc, zawsze wybierajcie się na ryby, nie patrzcie na kalendarze brań, pory dnia a czasem nawet na pogodę - jak tylko macie taką możliwość już bądźcie nad wodą i cieszcie się Waszym (naszym) hobby.
Pozdrawiam