? Czy ktoś zna tą wodę. Czy jest dojazd od strony lasu ( czy od osiedli). Jaki jest rybostan. Czy to woda P Z W jeśli nie to jakie są opłaty i gdzie. Czy wędkowanie z łodzi jest tam możliwe.
Na jezioro Pamiątkowskie jeżdżę a raczej jeździłęm przez ładnych kilka lat. Mam do niego najbliżej i dlatego był to mój najczęściej odwiedzany zbiornik. Niestety sposób zarządzania tym akwenem przez dzierżawcę sprawił, że zdecydowanie odradzam te miejsce. Od 2-3 lat nie ma tam ryby ( no chyba że mówimy o 5cm płoteczkach lub krąpikach ). I jest to nie tylko moje zdanie, lecz także osób które mają tam nad jeziorem swoje domki letniskowe i z racji tego doświadczenie mają w tej materii większe.
ja raczej się nie zgodzę z postem powyżej,ale najpierw odpowiem na pytania kolegi,jezioro w pamiątkowie jest jeziorem dzierżawionym w związku z czym opłaca się zezwolenie w sklepie spożywczym w tej miejscowości,o ilę się nie mylę doba kosztuję około 30 zł,następnie co do dojazdu,nie wiem jak jest od strony domków (choć wątpię żeby tam były jakieś miejsca,dla przyjezdnych hehe,ale mogę się mylić),ale jadąc od strony poznania masz dwa wjazdy w las za domkami,gdzie jest parę fajnych miejsc.Co do łódek to nie jestem pewny ,ale przed plażą jest przy kotwiczonych parę łodzi,tyle tylko że to są to łajby chyba miejscowych,no a co do rybek jest to woda jak każda inna ,czyli czasem da a czasem nie,choć są tam piękne leszcze,okonie,płocie,szczupaki,ponoć jest też i sum ,ale ja go nie złowiłem więc nie wiem no to chyba na tyle jeżeli chodzi o jezioro w Pamiątkowie
Piękne leszcze i piękne okonie, a owszem i amury, karpie, karasie i wieeeele innych ryb to tam było. Jeżdżę, przepraszam jeździłem na ten akwen od wielu lat, a ostatnio bardzo intensywnie ( 20-30 razy do roku ) przez 3-4 ostatnie lata. Pozwoleń za 15 zł ( bo tyle kosztuje ) to mam tyle że mógłbym klaser sobie kupić i zacząć zbierać. I proszę mi wierzyć, mistrzem Polski w wędkowaniu nie jestem, choć trochę ryb już nałapałem, to myślę że potrafię łowić. Jeszcze 3 lata temu dało się tam coś złowić. Zdarzały się w/w karpie, karasie, szczupak czy sandacz. Ale to było 3 lata temu. Od tamtego czasu pomimo wielu pobytów nad tym jeziorem nic oprócz malutkich płotek, krąpików i leszczyków nie udało się złowić. I to nie to nie tylko mnie, ale także moim znajomym a przede wszystkim miejscowym, co mają pomost zaraz przy domku i wędki zarzucone prawie 24h na dobę. I nie może być dziełem przypadku, że od wspomnianych 3-4 lat nikomu nie udaje się tam zliczyć udanego wypadu.
Ps. A od wspomnianych "miejscowych" jak dowiedziałem się jak "na jesieni" dzierżawca w/w jeziora "jechał" siecią, to od tamtej pory moje zdanie jest takie a nie inne. W życiu byście nie uwierzyli jakie tam były ryby. Wszystko co przeszło przez oczka siatki zostało a cała masa pięknych ryb poszła do skupu za 3 zl za 1kg.
cześć,wiesz co nie mam zamiaru się kłócić na forum(he he taki żarcik),ale do pamiątkowa mam nicałe 10km,i uwierz mi wiem o czym piszę,fakt jest taki że w tym roku jeszcze tam nie byłem ,ale jeszcze w zeszłym roku okonie takie ponad 40cm na czerwonego to była normalka,właśnie na miejscówkach w lesie ,w pierwszym zjeździe przed dawnym sadem ,a i innych ryb też połapałem ,fakt może miałem farta
Witam dodałem jeszcze nie dawno opinie iż ten rok miałem słaby to znaczy mnóstwo leszczyka 20/30 cm dwa karpie. I teraz napisze coś co przeżyłem w święta 🎄 przechodząc się brzegiem.
Co do miejsc to zostawię to dla siebie ale na jednym z pomostów gdy usiadłem z córką po chwili zobaczyłem sprawiając się karpie i to nie małe stado 8/9 sztuk ale dwa.z nich to ryby metalowe a wiem co mówię bo karpi się troszkę nalapalem. Tak więc od wiosny zaczynam sąsiadki jak ktoś chętny pisać.
? Czy ktoś zna tą wodę. Czy jest dojazd od strony lasu ( czy od osiedli). Jaki jest rybostan. Czy to woda P Z W jeśli nie to jakie są opłaty i gdzie. Czy wędkowanie z łodzi jest tam możliwe.
Na jezioro Pamiątkowskie jeżdżę a raczej jeździłęm przez ładnych kilka lat. Mam do niego najbliżej i dlatego był to mój najczęściej odwiedzany zbiornik.
Niestety sposób zarządzania tym akwenem przez dzierżawcę sprawił, że zdecydowanie odradzam te miejsce.
Od 2-3 lat nie ma tam ryby ( no chyba że mówimy o 5cm płoteczkach lub krąpikach ).
I jest to nie tylko moje zdanie, lecz także osób które mają tam nad jeziorem swoje domki letniskowe i z racji tego doświadczenie mają w tej materii większe.
Odradzam, pozdrawiam.
ja raczej się nie zgodzę z postem powyżej,ale najpierw odpowiem na pytania kolegi,jezioro w pamiątkowie jest jeziorem dzierżawionym w związku z czym opłaca się zezwolenie w sklepie spożywczym w tej miejscowości,o ilę się nie mylę doba kosztuję około 30 zł,następnie co do dojazdu,nie wiem jak jest od strony domków (choć wątpię żeby tam były jakieś miejsca,dla przyjezdnych hehe,ale mogę się mylić),ale jadąc od strony poznania masz dwa wjazdy w las za domkami,gdzie jest parę fajnych miejsc.Co do łódek to nie jestem pewny ,ale przed plażą jest przy kotwiczonych parę łodzi,tyle tylko że to są to łajby chyba miejscowych,no a co do rybek jest to woda jak każda inna ,czyli czasem da a czasem nie,choć są tam piękne leszcze,okonie,płocie,szczupaki,ponoć jest też i sum ,ale ja go nie złowiłem więc nie wiem no to chyba na tyle jeżeli chodzi o jezioro w Pamiątkowie
Piękne leszcze i piękne okonie, a owszem i amury, karpie, karasie i wieeeele innych ryb to tam było.
Jeżdżę, przepraszam jeździłem na ten akwen od wielu lat, a ostatnio bardzo intensywnie ( 20-30 razy do roku ) przez 3-4 ostatnie lata.
Pozwoleń za 15 zł ( bo tyle kosztuje ) to mam tyle że mógłbym klaser sobie kupić i zacząć zbierać.
I proszę mi wierzyć, mistrzem Polski w wędkowaniu nie jestem, choć trochę ryb już nałapałem, to myślę że potrafię łowić.
Jeszcze 3 lata temu dało się tam coś złowić. Zdarzały się w/w karpie, karasie, szczupak czy sandacz.
Ale to było 3 lata temu. Od tamtego czasu pomimo wielu pobytów nad tym jeziorem nic oprócz malutkich płotek, krąpików i leszczyków nie udało się złowić. I to nie to nie tylko mnie, ale także moim znajomym a przede wszystkim miejscowym, co mają pomost zaraz przy domku i wędki zarzucone prawie 24h na dobę.
I nie może być dziełem przypadku, że od wspomnianych 3-4 lat nikomu nie udaje się tam zliczyć udanego wypadu.
Ps. A od wspomnianych "miejscowych" jak dowiedziałem się jak "na jesieni" dzierżawca w/w jeziora "jechał" siecią, to od tamtej pory moje zdanie jest takie a nie inne.
W życiu byście nie uwierzyli jakie tam były ryby. Wszystko co przeszło przez oczka siatki zostało a cała masa pięknych ryb poszła do skupu za 3 zl za 1kg.
Pozdrawiam.
cześć,wiesz co nie mam zamiaru się kłócić na forum(he he taki żarcik),ale do pamiątkowa mam nicałe 10km,i uwierz mi wiem o czym piszę,fakt jest taki że w tym roku jeszcze tam nie byłem ,ale jeszcze w zeszłym roku okonie takie ponad 40cm na czerwonego to była normalka,właśnie na miejscówkach w lesie ,w pierwszym zjeździe przed dawnym sadem ,a i innych ryb też połapałem ,fakt może miałem farta
Witam dodałem jeszcze nie dawno opinie iż ten rok miałem słaby to znaczy mnóstwo leszczyka 20/30 cm dwa karpie. I teraz napisze coś co przeżyłem w święta 🎄 przechodząc się brzegiem. Co do miejsc to zostawię to dla siebie ale na jednym z pomostów gdy usiadłem z córką po chwili zobaczyłem sprawiając się karpie i to nie małe stado 8/9 sztuk ale dwa.z nich to ryby metalowe a wiem co mówię bo karpi się troszkę nalapalem. Tak więc od wiosny zaczynam sąsiadki jak ktoś chętny pisać.
" sprawiając sie karpie, ryby metalowe, zaczynam sąsiadki "
Poczytaj siebie człowieku !
Tak jest jak ktoś pisze używając słownika ,nie ma czemu się dziwić : ) Metalowy karp to musi być wyzwanie.
"Tak więc od wiosny zaczynam sąsiadki jak ktoś chętny pisać."
A te " sąsiadki " to fajne ? jak tak to ja się piszę już się nie mogę doczekać wiosny :)