Reklama
  • m3ati2012-03-04 15:48:22

    Witam, otóż posiadam staw 40x50m, głębokość od 0,5-2m. Jest tam już liczna populacja karpi, karasi, okoni, płoci, są też szczupaki i liny. Niestety tych ostatnich jest najmniej i chciałbym to zmienić. Potrzebuję rady jakiej wielkości i w jakiej ilości powinienem dopuścić lina. Mile widziane też są informacje gdzie mogę dostać dobrego i w miarę taniego lina.

  • king12 2012-03-04 15:52:54

    Wpuść ze 100 sztuk lina (ok.10-15 cm) . Poczekaj do wiosny i jedź gdzieś na łowisko komercyjne  lub na jakiś staw z dużą ilością lina tam nałapiesz trochę to nie będziesz musiał kupować.

  • endriu1994 2012-03-04 15:59:24

    No z kupnem mogą być problemy ale bardzo dobrym pomysłem jest własnoręcznie złowić :) a jeżeli chodzi o samego lina to bardzo piękna i szybko rosnącą ryba dlatego polecam im więcej tym lepiej ale jak na taki stawek to nie więcej niż 50 biorąc pod uwagę że masz tam jeszcze inne ryby :)

  • Algen 2012-03-04 17:18:39

     Z liczebnością nie można przesadzić. Lin też może skarłowacieć. W twoim stawie, 20 sztuk lina powyżej 35cm wystarczy :) Narybku możesz wpuścić dużo wiecej. Ja do swojego wpuściłem 7 sztuk powyżej 30 cm i jest dobrze ;) Byłem świadkiem ich tarła w ujściu wody, wyciągnołęm telefon by nakręcić PorNO i je wypłoszyłęm :/ Wiem, wiem świntuch ze mnie :P

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-03-04 21:22:21

    Narybek najlepiej wpuścić na początku wiosny kalendarzowej. Linów jako narybek nie radziłbym kupować małych, ze względu na szczupaki, które tam masz. Ja bym wpuścił liny min.15 cm.

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-05 15:25:14

    Wpuść ze 100 sztuk lina (ok.10-15 cm) . Poczekaj do wiosny i jedź gdzieś na łowisko komercyjne  lub na jakiś staw z dużą ilością lina tam nałapiesz trochę to nie będziesz musiał kupować.
                                                                                                                                           O niedoczekanie . Tylko , by się chciało zarybiać i robić sztuczne ,zakichane bajora. Miejsce danych ryb jest tram gdzie występują. Wara od stawów i wara do ryb dziko żyjących : akwaryści i pseudo -hodowcy , bo zawiadomię Policję i od razu zaczniecie inaczej patrzyć na te sprawy. Krajowa Dyrekcja Ochrony Środowiska też cały czas czuwa nad porządkiem ....

  • michol 2012-03-05 15:41:43

                   O niedoczekanie . Tylko , by się chciało zarybiać i robić sztuczne ,zakichane bajora. Miejsce danych ryb jest tram gdzie występują. Wara od stawów i wara do ryb dziko żyjących : akwaryści i pseudo -hodowcy , bo zawiadomię Policję i od razu zaczniecie inaczej patrzyć na te sprawy. Krajowa Dyrekcja Ochrony Środowiska też cały czas czuwa nad porządkiem ....

    Człowieku trochę nie na temat się wypowiedziałeś( nie masz prawa nikogo zastraszać ani nasyłać policję) poza tym nie twoja sprawa co kolega i w jakich ilościach wpuszcza do swojego PRYWATNEGO stawu!
    Co do zarybienia to jak uda Ci się zdobyć kroczek lina to takie coś sobie wpuść chociaż obawiam się trochę tych szczupaków. Więc może lepiej będzie tak jak kolega Algen radził wpuść około 20 - 30 sztuk powyżej 30 cm.

    pozdrawiam michoł

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-05 16:08:27

                   O niedoczekanie . Tylko , by się chciało zarybiać i robić sztuczne ,zakichane bajora. Miejsce danych ryb jest tram gdzie występują. Wara od stawów i wara do ryb dziko żyjących : akwaryści i pseudo -hodowcy , bo zawiadomię Policję i od razu zaczniecie inaczej patrzyć na te sprawy. Krajowa Dyrekcja Ochrony Środowiska też cały czas czuwa nad porządkiem ....

    Człowieku trochę nie na temat się wypowiedziałeś( nie masz prawa nikogo zastraszać ani nasyłać policję) poza tym nie twoja sprawa co kolega i w jakich ilościach wpuszcza do swojego PRYWATNEGO stawu!
    Co do zarybienia to jak uda Ci się zdobyć kroczek lina to takie coś sobie wpuść chociaż obawiam się trochę tych szczupaków. Więc może lepiej będzie tak jak kolega Algen radził wpuść około 20 - 30 sztuk powyżej 30 cm.

    pozdrawiam michoł

    Prywatny staw rybny  jest wtedy   - gdy są wszelkie pozwolenia na prowadzenie obrębu hodowlanego.Takie pozwolenie ustanawia Wojewoda . Zgodę na budowę stawu daje Marszałek Województwa za pośrednictwem Urzędu Starosty Miejskiego , ale tylko wtedy gdy jest to staw sztuczny czyli wykopany. Jeżeli staw miałby jakiekolwiek połączenie z wodą śródlądową ( rzeczką , jeziorem , stawem , bajorkiem , źródełkiem ) to i tak bez bardzo żmudnych procedur i drogich zgód - byłby to staw państwowy ( staw przepływowy ). Jakie pozwolenia mają "hodowcy " z portalu Wedkuje.pl ? Prosimy o to , by chociaż raz dali dowód , tego ,że ich hodowla ryb , a właściwie zabawa ( gdzie ryby często zdychają wskutek niewiedzy itp )  jest usankcjonowana prawnie. Fakt ,że ktoś ma staw - nie upoważnia go jeszcze do trzymania w nim ryb ! Zwłaszcza jeśli miałyby to być ryby "podkradzione z naturalnego środowiska lub co gorsza z wód PZW !  W zasadzie przenoszenie ryb z środowiska naturalnego do "prywatnego oczka " czy stawu zarządzanego przez pseudo -hodowcę - jest haniebne . Jest nie tylko haniebne , ale i również zabronione prawnie . Jakby to wyglądało gdyby każdy , byle głuptak - mógł kiedy tylko dusza zapragnie - zabierać co i raz jakąś część zasobów przyrodniczych ? Dlatego napisałem i powtórzę to raz jeszcze : takimi sprawami zajmie się Policja oraz Krajowa Dyrekcja Ochrony Środowiska . "Prywatne stawy " - być może , ale czy aby na pewno współistnieją one z niezbędnym pozwoleniem na hodowlę ? PONADTO :

    Poszczególne punkty z Ustawy o Ochronie zwierząt zabraniają takich praktyk jak ta opisana w wątku.,"1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie i ochronę. Ustawa reguluje także kwestię zwierząt dziko żyjących , których nie wolno pozyskiwać dla celów hodowlanych , ludycznych , kolekcjonerskich ...

    1: Zabrania się zbioru  zwierząt dziko żyjących bez stosownych uprawnień - bez komentarza  ! 2. W sprawach nie uregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.

    3. Organy administracji publicznej podejmują działania na rzecz ochrony zwierząt, współdziałając w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami  i organizacjami krajowymi i międzynarodowymi.

    4) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji, - Staw , oczko czy  akwarium nie jest środowiskiem życia ryb pospolicie występujących  w polskich wodach a więc przetrzymywanie ich w płytkim oczku , stawie prywatnym czy  akwarium to znęcanie się nad nimi !       

    5) przeprowadzanie na zwierzętach testów środków higienicznych i kosmetycznych powodujących cierpienie, jeżeli znane są odpowiednie metody alternatywne - hodowla jakiej poddają ryby - tutejsi portalowicze , to nic innego jak eksperymentalne traktowania żywych stworzeń - ponieważ ryby takie zaczynają żyć w warunkach dyktowanych przez człowieka i do pewnego stopnia dla nich niekorzystnych.

    6) trzymanie zwierząt na uwięzi, która powoduje u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz nie zapewnia możliwości niezbędnego ruchu, - obydwa punkty a szczególnie ten drugi jaskrawo pasują do opisanego przypadku - ponieważ ryby chorują , zdychają , są zjadane przez drapieżniki itd.                                                                                                 7) organizowanie walk zwierząt. - ryby w stłoczeniu  czy  pod wpływem ciasnoty w oczku , stawie czy  akwarium  -a także nierzadko  pod wpływem naturalnie uwarunkowanych zachowań często toczą boje i wykazują tendencje do odruchów terytorialnych                                                                                                                                                  8) doświadczenia na zwierzętach powodujące cierpienie, przeprowadzone  z naruszeniem przepisów ustawy, - czym jest  oczko  wodne , staw , bajoro  , akwarium jeśli nie zabawą uprawianą na żywej rybie , mającej swoje środowisko życia i swoją niszę hodowlaną ? Kiedy ryby zdychają albo przetransportowane z środowiska naturalnego do bajora chorują - to czy nie jest to eksperyment na rybie ?

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-03-05 16:34:06

    Witam, otóż posiadam staw 40x50m, głębokość od 0,5-2m. Jest tam już liczna populacja karpi, karasi, okoni, płoci, są też szczupaki i liny. Niestety tych ostatnich jest najmniej i chciałbym to zmienić. Potrzebuję rady jakiej wielkości i w jakiej ilości powinienem dopuścić lina. Mile widziane też są informacje gdzie mogę dostać dobrego i w miarę taniego lina.

    Jest tam liczna populacja....  Czy ty wiesz w ogóle co to populacja ? Jednym z ważniejszych punktów definiujących populację jest zdolność generatywna danych organizmów czyli rozrodczość oraz kwestia dziedziczenia . Dziedziczność zapewnia dynamikę populacji w czasie bo wynika z rozrodu osobników tworzących populację !  PO KIM DZIEDZICZĄ WPUSZCZONE DO SZTUCZNEGO STAWU KARPIE , KTÓRE W DODATKU NIGDY , PRZENIGDY NIE WYDAJĄ POTOMSTWA  ? Cyrk totalny.Śmiechu a jednocześnie  płaczu warte eksperymentowanie dzieci na rybach.

  • michol 2012-03-05 16:37:18



    Prywatny staw rybny  jest wtedy   - gdy są wszelkie pozwolenia na prowadzenie obrębu hodowlanego.Takie pozwolenie ustanawia Wojewoda . Zgodę na budowę stawu daje Marszałek Województwa za pośrednictwem Urzędu Starosty Miejskiego , ale tylko wtedy gdy jest to staw sztuczny czyli wykopany. Jeżeli staw miałby jakiekolwiek połączenie z wodą śródlądową ( rzeczką , jeziorem , stawem , bajorkiem , źródełkiem ) to i tak bez bardzo żmudnych procedur i drogich zgód - byłby to staw państwowy ( staw przepływowy ). Jakie pozwolenia mają "hodowcy " z portalu Wedkuje.pl ? Prosimy o to , by chociaż raz dali dowód , tego ,że ich hodowla ryb , a właściwie zabawa ( gdzie ryby często zdychają wskutek niewiedzy itp )  jest usankcjonowana prawnie. Fakt ,że ktoś ma staw - nie upoważnia go jeszcze do trzymania w nim ryb ! Zwłaszcza jeśli miałyby to być ryby "podkradzione z naturalnego środowiska lub co gorsza z wód PZW !  W zasadzie przenoszenie ryb z środowiska naturalnego do "prywatnego oczka " czy stawu zarządzanego przez pseudo -hodowcę - jest haniebne . Jest nie tylko haniebne , ale i również zabronione prawnie . Jakby to wyglądało gdyby każdy , byle głuptak - mógł kiedy tylko dusza zapragnie - zabierać co i raz jakąś część zasobów przyrodniczych ? Dlatego napisałem i powtórzę to raz jeszcze : takimi sprawami zajmie się Policja oraz Krajowa Dyrekcja Ochrony Środowiska . "Prywatne stawy " - być może , ale czy aby na pewno współistnieją one z niezbędnym pozwoleniem na hodowlę ? PONADTO :

    Poszczególne punkty z Ustawy o Ochronie zwierząt zabraniają takich praktyk jak ta opisana w wątku.,"1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie i ochronę. Ustawa reguluje także kwestię zwierząt dziko żyjących , których nie wolno pozyskiwać dla celów hodowlanych , ludycznych , kolekcjonerskich ...

    1: Zabrania się zbioru  zwierząt dziko żyjących bez stosownych uprawnień - bez komentarza  ! 2. W sprawach nie uregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.

    3. Organy administracji publicznej podejmują działania na rzecz ochrony zwierząt, współdziałając w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami  i organizacjami krajowymi i międzynarodowymi.

    4) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji, - Staw , oczko czy  akwarium nie jest środowiskiem życia ryb pospolicie występujących  w polskich wodach a więc przetrzymywanie ich w płytkim oczku , stawie prywatnym czy  akwarium to znęcanie się nad nimi !       

    5) przeprowadzanie na zwierzętach testów środków higienicznych i kosmetycznych powodujących cierpienie, jeżeli znane są odpowiednie metody alternatywne - hodowla jakiej poddają ryby - tutejsi portalowicze , to nic innego jak eksperymentalne traktowania żywych stworzeń - ponieważ ryby takie zaczynają żyć w warunkach dyktowanych przez człowieka i do pewnego stopnia dla nich niekorzystnych.

    6) trzymanie zwierząt na uwięzi, która powoduje u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz nie zapewnia możliwości niezbędnego ruchu, - obydwa punkty a szczególnie ten drugi jaskrawo pasują do opisanego przypadku - ponieważ ryby chorują , zdychają , są zjadane przez drapieżniki itd.                                                                                                 7) organizowanie walk zwierząt. - ryby w stłoczeniu  czy  pod wpływem ciasnoty w oczku , stawie czy  akwarium  -a także nierzadko  pod wpływem naturalnie uwarunkowanych zachowań często toczą boje i wykazują tendencje do odruchów terytorialnych                                                                                                                                                  8) doświadczenia na zwierzętach powodujące cierpienie, przeprowadzone  z naruszeniem przepisów ustawy, - czym jest  oczko  wodne , staw , bajoro  , akwarium jeśli nie zabawą uprawianą na żywej rybie , mającej swoje środowisko życia i swoją niszę hodowlaną ? Kiedy ryby zdychają albo przetransportowane z środowiska naturalnego do bajora chorują - to czy nie jest to eksperyment na rybie ?







    Że ty masz siłę i czas człowieku takie rzeczy wypisywać naprawdę jestem pod wrażeniem. Jesteś wędkarzem czy pracujesz w służbie ochrony przyrody bo jeśli nie wędkarzem to niepotrzebnie się tutaj zarejestrowałeś. Zacznijcie się może interesować pięknymi polski rzekami bo tam jest dopiero syf i burdel a daj sobie spokój w zatruwaniu życia fanatykom tego sportu.

    7) organizowanie walk zwierząt. - ryby w stłoczeniu  czy  pod wpływem ciasnoty w oczku , stawie czy  akwarium  -a także nierzadko  pod wpływem naturalnie uwarunkowanych zachowań często toczą boje i wykazują tendencje do odruchów terytorialnych   

    a to już jest naprawdę śmiech na sali wszystkim nam tutaj zebranym na tym forum najbardziej zależy żeby we własnych oczkach uprawiać walki zwierząt! buachahaha


    Pozdrawiam 

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-05 16:50:44



    Prywatny staw rybny  jest wtedy   - gdy są wszelkie pozwolenia na prowadzenie obrębu hodowlanego.Takie pozwolenie ustanawia Wojewoda . Zgodę na budowę stawu daje Marszałek Województwa za pośrednictwem Urzędu Starosty Miejskiego , ale tylko wtedy gdy jest to staw sztuczny czyli wykopany. Jeżeli staw miałby jakiekolwiek połączenie z wodą śródlądową ( rzeczką , jeziorem , stawem , bajorkiem , źródełkiem ) to i tak bez bardzo żmudnych procedur i drogich zgód - byłby to staw państwowy ( staw przepływowy ). Jakie pozwolenia mają "hodowcy " z portalu Wedkuje.pl ? Prosimy o to , by chociaż raz dali dowód , tego ,że ich hodowla ryb , a właściwie zabawa ( gdzie ryby często zdychają wskutek niewiedzy itp )  jest usankcjonowana prawnie. Fakt ,że ktoś ma staw - nie upoważnia go jeszcze do trzymania w nim ryb ! Zwłaszcza jeśli miałyby to być ryby "podkradzione z naturalnego środowiska lub co gorsza z wód PZW !  W zasadzie przenoszenie ryb z środowiska naturalnego do "prywatnego oczka " czy stawu zarządzanego przez pseudo -hodowcę - jest haniebne . Jest nie tylko haniebne , ale i również zabronione prawnie . Jakby to wyglądało gdyby każdy , byle głuptak - mógł kiedy tylko dusza zapragnie - zabierać co i raz jakąś część zasobów przyrodniczych ? Dlatego napisałem i powtórzę to raz jeszcze : takimi sprawami zajmie się Policja oraz Krajowa Dyrekcja Ochrony Środowiska . "Prywatne stawy " - być może , ale czy aby na pewno współistnieją one z niezbędnym pozwoleniem na hodowlę ? PONADTO :

    Poszczególne punkty z Ustawy o Ochronie zwierząt zabraniają takich praktyk jak ta opisana w wątku.,"1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie i ochronę. Ustawa reguluje także kwestię zwierząt dziko żyjących , których nie wolno pozyskiwać dla celów hodowlanych , ludycznych , kolekcjonerskich ...

    1: Zabrania się zbioru  zwierząt dziko żyjących bez stosownych uprawnień - bez komentarza  ! 2. W sprawach nie uregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.

    3. Organy administracji publicznej podejmują działania na rzecz ochrony zwierząt, współdziałając w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami  i organizacjami krajowymi i międzynarodowymi.

    4) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji, - Staw , oczko czy  akwarium nie jest środowiskiem życia ryb pospolicie występujących  w polskich wodach a więc przetrzymywanie ich w płytkim oczku , stawie prywatnym czy  akwarium to znęcanie się nad nimi !       

    5) przeprowadzanie na zwierzętach testów środków higienicznych i kosmetycznych powodujących cierpienie, jeżeli znane są odpowiednie metody alternatywne - hodowla jakiej poddają ryby - tutejsi portalowicze , to nic innego jak eksperymentalne traktowania żywych stworzeń - ponieważ ryby takie zaczynają żyć w warunkach dyktowanych przez człowieka i do pewnego stopnia dla nich niekorzystnych.

    6) trzymanie zwierząt na uwięzi, która powoduje u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz nie zapewnia możliwości niezbędnego ruchu, - obydwa punkty a szczególnie ten drugi jaskrawo pasują do opisanego przypadku - ponieważ ryby chorują , zdychają , są zjadane przez drapieżniki itd.                                                                                                 7) organizowanie walk zwierząt. - ryby w stłoczeniu  czy  pod wpływem ciasnoty w oczku , stawie czy  akwarium  -a także nierzadko  pod wpływem naturalnie uwarunkowanych zachowań często toczą boje i wykazują tendencje do odruchów terytorialnych                                                                                                                                                  8) doświadczenia na zwierzętach powodujące cierpienie, przeprowadzone  z naruszeniem przepisów ustawy, - czym jest  oczko  wodne , staw , bajoro  , akwarium jeśli nie zabawą uprawianą na żywej rybie , mającej swoje środowisko życia i swoją niszę hodowlaną ? Kiedy ryby zdychają albo przetransportowane z środowiska naturalnego do bajora chorują - to czy nie jest to eksperyment na rybie ?







    Że ty masz siłę i czas człowieku takie rzeczy wypisywać naprawdę jestem pod wrażeniem. Jesteś wędkarzem czy pracujesz w służbie ochrony przyrody bo jeśli nie wędkarzem to niepotrzebnie się tutaj zarejestrowałeś. Zacznijcie się może interesować pięknymi polski rzekami bo tam jest dopiero syf i burdel a daj sobie spokój w zatruwaniu życia fanatykom tego sportu.

    7) organizowanie walk zwierząt. - ryby w stłoczeniu  czy  pod wpływem ciasnoty w oczku , stawie czy  akwarium  -a także nierzadko  pod wpływem naturalnie uwarunkowanych zachowań często toczą boje i wykazują tendencje do odruchów terytorialnych   

    a to już jest naprawdę śmiech na sali wszystkim nam tutaj zebranym na tym forum najbardziej zależy żeby we własnych oczkach uprawiać walki zwierząt! buachahaha-----------------------------------------------------------------------------------------                                                                                                                                                               AREAŁ OSOBNICZY - TO STREFA , GDZIE ZWIERZĘ ZDOBYWA POKARM. W STAWIE NP TAKI  KARP JAKO BARDZIEJ ŻARŁOCZNY NIŻ NP : PŁOĆ CZY KARAŚ  ZAWSZE BĘDZIE DZIAŁAŁ WYPIERAJĄCO NA INNE GATUNKI A W DODATKU NISZCZĄC ROŚLINNOŚĆ DENNĄ W SPOSÓB MECHANICZNY I CHEMICZNY ( ZMĘTNIENIE WÓD ) - NISZCZY TARLISKA. Buahaha.
    " (....)  a daj sobie spokój w zatruwaniu życia fanatykom tego sportu. " Jesteś wędkarzem czy pracujesz w służbie ochrony przyrody bo jeśli nie wędkarzem to niepotrzebnie się tutaj zarejestrowałeś (...) "

    A właściwie co ma wspólnego wędkarstwo z HODOWLĄ w dodatku BEZ UPRAWNIEŃ I WIEDZY ? Nic , a więc zamilknij jeśli , nie potrafisz użyć mocniejszych argumentów  przeciwko mnie lub raczej mym sądom.
    WĘDKARSTWO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z HODOWLĄ CZY TAK JAK W PRZYPADKU WSZYSTKICH OPISYWANYCH NA WEDKUJE.PL PRZYPADKÓW Z PSEUDOHODOWLĄ . Wędkarstwo to hobby , które polega na opracowywaniu strategii połowu , zdobywaniu wiedzy na temat zwyczajów poszczególnych gatunków ryb i ICH ŁOWIENIU a nie PUSZKOWANIU W AKWARIUM , OCZKU CZY STAWIE . RYBA NIE JEST RZECZĄ  - JEŚLI NIE LUBISZ ŁOWIĆ - NIE ŁÓW ,ale jeśli jesteś wędkarzem to wędkuj  z głowę i jakby etyczniej.  JEŚLI CHCESZ ABY RYBY ŻYŁY ZGODNIE Z NATURĄ - DAJ IM SPOKÓJ I NIE ZAMYKAJ ICH W HODOWLI .Wszystko na ten temat.     

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-05 17:45:41

    Przestań się wydzierać na innych i perorować w tak denny sposób.
    Napisz o swych wędkarskich sukcesach, o Twojej technice łowienia, miejscówkach, o radości z wędkowania, a nie wyżywaj się w necie po frustracjach codzienności.
    Nie ma dla Ciebie człowieku znaczenia czy to dziecko, dorosły, prosty człowiek czy też wykształcony - wszystkich swą pseudo wiedzą zatruwasz i denerwujesz.
    Zaparz sobie mięty, może zioła na uspokojenie ...

  • Reklama
  • marek74 2012-03-05 18:15:22

    coś takiego...hmmm . tak,odnosząc się do punktu 4 i pańskiego komentarza pod nim.Mam oczko wodne na ogrodzie,małe ale jest,około 6 na 4 m a w najgłębszym miejscu ma około 1m.Trzymam w nim kraski,niestety inne ryby się nie utrzymają na dłuższą metę , co nie znaczy,że po zimie jakieś martwe się nie znajdą. Czy w tej sytuacji w pańskich oczach jestem człowiekiem łamiącym prawo? i czy ,teoretycznie oczywiście,dajmy na to,ktoś doniesie na mnie do ww instytucji , co oni mi mogą zrobić? każą zakopać oczko? zapłacę karę?a może trucizny wpuszczę do oczka i nic tam nie będzie żyło-ale będzie zgodnie z prawem.

    ps a co do ziół ... to lepsza będzie melisa

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-05 18:42:38

    Przestań się wydzierać na innych i perorować w tak denny sposób.
    Napisz o swych wędkarskich sukcesach, o Twojej technice łowienia, miejscówkach, o radości z wędkowania, a nie wyżywaj się w necie po frustracjach codzienności.
    Nie ma dla Ciebie człowieku znaczenia czy to dziecko, dorosły, prosty człowiek czy też wykształcony - wszystkich swą pseudo wiedzą zatruwasz i denerwujesz.
    Zaparz sobie mięty, może zioła na uspokojenie ...

    Denne to może są ,ale  karpie . Tak  to nie do pomyślenia ,że ten taran , który niszczy dno i ogólnie środowisko  - jest w dalszym ciągu promowany przez rozmaitych ludzi : w tym pospolitych , sękatych dziadków mających dużo do powiedzenia na zebraniach sprawozdawczych koła. Frustracji żadnych tutaj  nie wylewam. Zwyczajnie irytuje mnie do żywego   ta bawiąca się rybami dzieciarnia czy szerzej : karpiowo -plastykowa tandeta naszych naszych czasów. Koniec - więcej do tego tematu nie wracam.



Reklama
Reklama