Przegladajac rozne posty .porady....czesto spotykam sie z opinia,z glosami ,ze jesli wybieramy sprzet wedkarski to tylko nie Jaxon.Dlaczego?????????Co sie dzieje z ta firma,czy naprawde to taki badziew??Moze wypowie sie na ten temat ktos kto uzywa sprzetu tej firmy???????????
Jaxon -srakson,ja się kiedyś kilkanaście razy na nim sparzyłem i tak mi już zostało.Pytasz co sie z nim stało? nic,na rynek weszły inne normalniejsze marki,konkurencja zrobiła swoje,ceny nieco spadły i się w miarę wyrównały.W zasięgu rąk jest teraz sprzet innych ,mniej spalonych firm,i Jaxon powoli wysiada z tego pociągu ze swoją tandetą składaną gdzieś w chińskim garażu.
nadziałem sie kilka razy na sprzęcie Jaxon, i to w okresie gwarancyjnym, kilka wedek musiałem oddac do naprawy , a dobiło mnie jeszcze to , że dali nie te przelotki jakie miały byc, kołowrotek , który dostałem w prezencie padł po dwóch miesiącach, i do tej pory nie mogą go naprawić, no cóż tak czasami bywa ............
opinie sa ruzne na temat tej firmy to zalezy napewno od intensywnosci uzywania tegoz poprostu jaxon sie do tego nie nadaje ja umoczylem 1000zl w ta firme w zeszlym sezonie w kolowrotki itp i sie przejechalem wiec nie kupie nic z jaxona choc drobne rzeczy kupuje jakie jak pva kretliki koszyki i wiele ruznych mam sygnalka jaxon i dziala bez zarzutu do teraz a mam go z 6 lat
Nie wiem , może ze mnie farciarz , mam trochę sprzętu Jaxona ( bat , tyka ,spinning , karpiówkę teleskopową , kołowrotki ) i nie narzekam . Wszystko gra i bzyka .
Miałem 3 kije Jaxona wszystkie że się pięknie wyrażę połamane lub popsute.Mam jeszcze jeden kołowrotek ma 3 lata jeszcze dobry ale tylko z tego powodu że łowiłem ni może ze 100 godzin.Firma do niczego żadnej jakości,wszystko na ilość i zasypanie rynku tysiące serii tysiące modeli które w większości różnią się tylko kolorem lakieru,uchwytem kołowrotka i ogólnie wykończeniem.Jednym się jednak nie różnią -wszystko się tak samo łamie i psuje. Dlatego zrezygnowałem już dawno z wszelkiego sprzętu tej firmy wolę dołożyć parę groszy i cieszyć się przyjemnością łowienia i sprawnym,trwałym sprzętem.
kupuj na luzie bawilem sie takim w sklepie chcialem tez kupic ale zabraklo kasy wyglada solidnie i sprzedawca karpiarz tez polecal bo takich uzywal pozdrawiam
Cormoran to druga po Daiwie firma której sprzęt kupuję i używam,powiedzmy że druga bo te firmy się połączyły.Wędki Cormorana się nie łamią a kołowrotki nie psują, to naprawdę sprzęt dobrej jakości i ceny mają znośne.
Kolego Bastek, kiedyś pisałem już na ten temat i wielu przede mną. Każdy z nas w większości przedstawia swoją subiektywną ocenę, która nie musi być prawdziwa.Sprzęt popularny, czytaj tani i dostępny dla każdego wędkującego produkują prawie wszystkie firmy: Jaxon, Mikado, Schimano, Daiwa, Cormoran,Robinson,Konger itd. Nie wiem czemu (pytanie do oportunistów) w naszych sklepach najwięcej jest Jexona i on się najlepiej sprzedaje. Sprzedaje się wieleset razy więcej niż Penna, St.Croixa, Cebelasa, Daiwy i Schimano z górnej półki. Patrząc nad wodą, to prawie każdy ma coś Jaxona. I dla tego uważam, że nie powinno się uogólniać. Mają dobre, dobrze wykonane i praktyczne rzeczy, mają też byle co. A przy wydawaniu opinii powinniśmy podawać szczegółowo nazwę sprzętu. A tak po za tematem. Jak czytam na forum: czy mogę spławikówką na grunt ? - możesz,miożeszfeederem na spławik? możesz, możeszbatem na karpia?- możesz, możeszwęglówką po kamieniach?- śmiało
Witam, niewiem jak inni ale ja nie narzekam, mam cały sprzęt z jaxona tak jak moj syn, łowi od 2 lat i też ma z jaxona. Kołowrotki mam gdzieś ok 6 lat a wędki od jakiś 5 lat i myśle że jeszcze mi posłużą przez pare sezonów.
A ja miałem jaxona kołowrotek Tronx jak dobrze pamiętam i nie mogę na niego powiedzieć ani słowa w wielkości 300 i używałem go do spina (szczupak, bolek, sandacz). Służył przez 3lata a zaznaczam że dużo spininguję 3-4razy w tygodniu.Teraz wymieniłem go na spro red arc 10300.
Trzeba przyznać, że Jaxony są dwa... stary porządny i nowy w większości badziewny, chyba że drogi Jaxon - ten jest w miarę aczkolwiek jak miałbym wydać tyle kasy na Jaxona to wole na inne, pewniejsze firmy.
Powiem tak - mam 10-letni kołowrotek Jaxona, dwa razy w życiu go smarowałem i co? Chodzi jak ta lala. Kosztował mnie ok. 70zł. Jedyne, co w nim strzelało, to sprężynka od kabłąku - wkurzyłem się i w końcu sam ukręciłem podobną z solidnego drutu - od tej pory skończyły się problemy z kołowrotkiem.
Miałem również drugi kołowrotek Jaxona, ale kupiony kilka lat później, jakieś ~7 lat temu i.. niestety już padlina. Zacierał się, pokrzywiony jakiś cały, sprężynki pękały, korbka coś się zacinała - generalnie nie nadaje się totalnie do użytku.
Miałem swojego czasu wędkę matchówkę Jaxon Phantom - ponoć jedne z najgorszych serii Jaxona, ale według mnie niekoniecznie. Spisywała się naprawdę dobrze.. może poza faktem, że uginała się nieco pod swoim ciężarem, co nie powinno mieć miejsca. No ale dobrze mi służyła, dopóki pewien życzliwy "kolega" nie pożyczył sobie jej na zawody, a potem wyjechał w pi...u za granicę i oczywiście wędka zaginęła dziwnym trafem.
Kilka dni temu kupiłem kołowrotek Jaxon Amado AXL 500 - karpiowy z wolnym biegiem.. raz, że potrzebowałem takiego, a dwa to po części zrobiłem to z ciekawości - chcę zobaczyć, czy naprawdę ta firma nie potrafi zrobić nic, co by nadawało się do użytku.
Generalnie teraz raczej sprzętu typu wędka/kołowrotek bym od Jaxona nie kupił.. oczywiście jeśli chodzi o metody, do których przywiązuję dużą wagę (grunt akurat nie jest jedną z nich, dlatego kupiłem ten karpiowy) - sprzęt spinningowy mam lepszej klasy. Rezygnacja z Jaxona i innych pochodnych produktów to coś, do czego trzeba dorosnąć.. głównie pod względem finansowym. Po prostu z wiekiem przybyło mi funduszy i wolę kupić porządną rzecz z wyższej półki, niż jakiś badziew. No chyba, że mamy dobrych sponsorów :)
Powiem tak - mam 10-letni kołowrotek Jaxona, dwa razy w życiu go smarowałem i co? Chodzi jak ta lala. Kosztował mnie ok. 70zł. Jedyne, co w nim strzelało, to sprężynka od kabłąku - wkurzyłem się i w końcu sam ukręciłem podobną z solidnego drutu - od tej pory skończyły się problemy z kołowrotkiem.
Miałem również drugi kołowrotek Jaxona, ale kupiony kilka lat później, jakieś ~7 lat temu i.. niestety już padlina. Zacierał się, pokrzywiony jakiś cały, sprężynki pękały, korbka coś się zacinała - generalnie nie nadaje się totalnie do użytku.
Miałem swojego czasu wędkę matchówkę Jaxon Phantom - ponoć jedne z najgorszych serii Jaxona, ale według mnie niekoniecznie. Spisywała się naprawdę dobrze.. może poza faktem, że uginała się nieco pod swoim ciężarem, co nie powinno mieć miejsca. No ale dobrze mi służyła, dopóki pewien życzliwy "kolega" nie pożyczył sobie jej na zawody, a potem wyjechał w pi...u za granicę i oczywiście wędka zaginęła dziwnym trafem.
Kilka dni temu kupiłem kołowrotek Jaxon Amado AXL 500 - karpiowy z wolnym biegiem.. raz, że potrzebowałem takiego, a dwa to po części zrobiłem to z ciekawości - chcę zobaczyć, czy naprawdę ta firma nie potrafi zrobić nic, co by nadawało się do użytku.
Generalnie teraz raczej sprzętu typu wędka/kołowrotek bym od Jaxona nie kupił.. oczywiście jeśli chodzi o metody, do których przywiązuję dużą wagę (grunt akurat nie jest jedną z nich, dlatego kupiłem ten karpiowy) - sprzęt spinningowy mam lepszej klasy. Rezygnacja z Jaxona i innych pochodnych produktów to coś, do czego trzeba dorosnąć.. głównie pod względem finansowym. Po prostu z wiekiem przybyło mi funduszy i wolę kupić porządną rzecz z wyższej półki, niż jakiś badziew. No chyba, że mamy dobrych sponsorów :)
Kolega chyba wyraził wszystko dwoma ostatnimi zdaniami. Szczerze przyznaje ze wędzisk jaxona nigdy nie kupiłem i nie używalem ale czytając juz tyle postów nt jaxona i przygód z nim związanych raczej nigdy nawet nie spojrze na tą marke.Wierze Kol. ze jaxon im służy, jednak wydaje mi sie ze albo bardzo malo wędkują albo po prostu mają szczęście. Czy mam coś jaxona??? Tak ołów w różnej postaci.
witam a ja dodam tyle ze mialem i karpiowki z jaxona i kolowrotki i to wszystko mozna dac do jednego wora i na smietnik niechce tego nawet za darmo szkoda nerwow dziwne ze ta firma jeszcze istnieje nawet jakby zaczela robic dobry sprzet to i tak juz ma opinie wyrobiona
Cześć Padają tu różne zarzuty co do jakości Jaxona. Może to i prawda, że teraźniejszy ich sprzęt to lipa choć ja w to nie wierzę. Ktoś napisał, że to Chińszczyzna. Zapewniam Was, że ok 85% oferty wszystkich firm robiona jest przez żółte rączki. A ile razy jest tak, że kołowrotek Jaxona kupimy tani no i się popsuł. Następny innej firmy kupimy już droższy jak nie całkiem drogi. I jakie tu porównanie? Równie dobrze można powiedzieć, że Konger czy Dragon robi szajs bo coś tam się zepsuło. I jeszcze jedno - ten temat przypomina antyreklamę. Jeśli kołowrotek się zepsuł to napiszmy to wyraźnie, że chodzi o kołowrotek i w jakich okolicznościach doszło do awarii. Ja już widziałem złamane wędki z odciskiem bieżnika buta. A krzyk o jakość był, że ho ho:-) Janusz JKarp
Ostatnio próbowałem rozprawiczyć kołowrotek kumpla z nietypową wolna szpulą Mitchell Terminator , który w 2000 r kosztował 258 zł . Został zachlapany piachem i błotem na jesieni 2010 podczas deszczu przy metodzie gruntowej i pozostawiony tak na zimę !!!!! . Po rozkręceniu w środku było , jak w piosence Andrzeja Dąbrowskiego " Zielono mi " !!!! I co , Mitchell to też , za przeproszeniem ciulowy sprzęt ???!!! Więcej dbałości o kijaszki , itp . i będzie wszystko grało !!! Czy sprzęt kosztuje 50 zł . czy 500 zł . , jednakowo trzeba dbać ,noooo , chyba , że ktoś sra kasą ??? Mało prawdopodobne , wręcz niemożliwe !!!
Witam. Mam 3 kołowrotki jaxona z serii MANGAN RDM i RDT w rozmiarach 100, 300 i 500 żaden nie kosztował więcej niż 50 zł i nie mogę powiedzieć na te kołowrotki złego słowa. Mam też spina z serii accord cw do 30g i bata 4 m z serii harmony. Za spina dałem chyba 50 zł a za bat zapłaciłem ogromne pieniądze bo całe 25 zł i również nie ma na co narzekać. Chyba każda firma wędkarska robi tani sprzęt i taki z górnej półki, więc nie porównujcie kołowrotków za 50 zł jaxona i za 200 zł z innej firmy. Któryś z kolegów z tego portalu kiedyś napisał bardzo trafne stwierdzenie że "Taki sprzęt masz, jak o niego dbasz". Już nieraz widziałem jak wędki niektórych wędkarzy trzeszczały przy rozkładaniu bo miały piasek w złączach, a później się dziwią że wędka strzeliła na większej rybie mimo że była to droga wędka renomowanej firmy. Ja rozumiem że zdarzają się buble, ale nikt mi nie wmówi że wszystko co robi jaxon nadaje się na śmietnik. Panowie dbajcie o swój sprzet to napewno nawet ten z najniższej półki posłuży wam kilka lat.
Życzenie Wam połamania kija akurat w tym temacie będzie niestosowne więc tylko pozdrawiam :)
Nie wiem dlaczego tak złe opinie wydajecie na temat produktów firmy Jaxon? Firma ta jak wiele innych produkuje sprzęt tani i sprzęt drogi, nie oczekujmy że wędka za 20-30 zł będzie służyła wiele lat choc wcale to jest niemożliwe, tak samo kupując kołowrotek za 30 zł nie oczekujmy że będzie pracował bez zarzutu wiele lat. Inne firmy także produkują tanie produkty, które także nie są trwałe. Więc nie generalizujmy i nie oczerniajmy tej firmy tylko dlatego bo produkuje produkty na każdą kieszeń. Czytam w niektórych postach o dobrej jakości produktów firmy Cormoran, ja osobiście uważam że to to samo co Cormoran, ale dla wielu wystarczy tylko że jest to niemiecka firma i połączyła się z Daiwą i wystarczy by mieli extra sprzęt. Miałem z produktami tej firmy tylko same kłopoty i nie wiem czy kupię coś z tej firmy ale nie generalizuję że wszystko mają do niczego. Moje złe doświadczenia dotyczą tylko kilku produktów tej firmy, a są to kombinezon "ASTRO-THERMO", którego materiał rozłaził się po kilku użyciach, rwał się jak papier i chyba był uszyty z zleżałego materiału, reklamowałem go wiele razy dopiero po ok. 8 miesiącach udało mi się odzyskać pieniądze, nigdy więcej tego nie kupię, wolałem dołożyć do Seafoxa. Następnym wadliwym produktem był kołowrotek Cormaxx BR 5A 4000, w którym po pół roku rozsypało się łożysko na koszu! Już, nie reklamowałem tylko sam wymieniłem, kupiłem także torbę Cormorana już po ok roku wewnątrz złuszczyła się powłoka nieprzemakalna. Więc moje doświadczenia z tą firmą są takie a nie inne i dotyczą tylko tych konkretnych artykułów, ale nie mogę powiedzieć że cała oferta Cormorana jest do niczego. Tak jak inne firmy produkuje w Chinach i są to produkty lepsze i gorsze.
Nie da się dbać o Jaxona. Miałem feeder Digital przy pierwszych rybach trzeszczał i strzelał po kilku wyprawach okazało się że popękał lakier przy wszystkich przelotkach i nie tylko,nowy kij wyglądał jak ...Przy którymś kolejnym razie złamał się przy holu leszcza około 1,5 kg. Drugim kijem była karpiówka teleskopowa Orion 3,9 m 120 g miałem zamiar łowić nią na żywca,na pierwszej wyprawie złamała się szczytówka przy zestawie około 60 g. Nazwy trzeciego nawet nie pamiętam był to teleskop 3 m używałem go wtedy do spinningu,po roku części zaczęły wychodzić jedna z drugiej. Łowię już trochę potrafię zadbać o sprzęt i mam na to czas u mnie kołowrotek nie przeleży zimy po kąpieli w piachu zresztą takie coś mi się nie zdarza. Mam sporo sprzętu i jeśli jadę łowić w złych warunkach biorę tańsze feedery Cormorana -piankowe rękojeści itd. łatwe do wyczyszczenia.W dobrzej pogodzie mogę zabrać średnie Daiwa Aqualite lub nawet najdroższe Daiwa Team.I nigdy nie mam z nimi problemu,a mam z Daiwy wszystkie feedery do 530 zł jakie ta firma produkuje ale są to dwie serie i razem 6 kijów a nie jak w Jaxonie 100-150? Daiwa nie zasłania się ilością produkuje kilka kijów ale dobrych poza tymi o których pisałem są inne ale już naprawdę drogie. Tak samo jest z kołowrotkami Daiwa to precyzja a przy Jaxonie korbka lata na wszystkie strony takie luzy.Nie będę powoływał komisji śledczej by udowadniać że Jaxon to chłam bo mi na tym nie zależy,wystarczy że ja to wiem i nic od nich więcej nie kupię.
Nie da się dbać o Jaxona. Miałem feeder Digital przy pierwszych rybach trzeszczał i strzelał po kilku wyprawach okazało się że popękał lakier przy wszystkich przelotkach i nie tylko,nowy kij wyglądał jak ...Przy którymś kolejnym razie złamał się przy holu leszcza około 1,5 kg. Drugim kijem była karpiówka teleskopowa Orion 3,9 m 120 g miałem zamiar łowić nią na żywca,na pierwszej wyprawie złamała się szczytówka przy zestawie około 60 g. Nazwy trzeciego nawet nie pamiętam był to teleskop 3 m używałem go wtedy do spinningu,po roku części zaczęły wychodzić jedna z drugiej. Łowię już trochę potrafię zadbać o sprzęt i mam na to czas u mnie kołowrotek nie przeleży zimy po kąpieli w piachu zresztą takie coś mi się nie zdarza. Mam sporo sprzętu i jeśli jadę łowić w złych warunkach biorę tańsze feedery Cormorana -piankowe rękojeści itd. łatwe do wyczyszczenia.W dobrzej pogodzie mogę zabrać średnie Daiwa Aqualite lub nawet najdroższe Daiwa Team.I nigdy nie mam z nimi problemu,a mam z Daiwy wszystkie feedery do 530 zł jakie ta firma produkuje ale są to dwie serie i razem 6 kijów a nie jak w Jaxonie 100-150? Daiwa nie zasłania się ilością produkuje kilka kijów ale dobrych poza tymi o których pisałem są inne ale już naprawdę drogie. Tak samo jest z kołowrotkami Daiwa to precyzja a przy Jaxonie korbka lata na wszystkie strony takie luzy.Nie będę powoływał komisji śledczej by udowadniać że Jaxon to chłam bo mi na tym nie zależy,wystarczy że ja to wiem i nic od nich więcej nie kupię.
No właśnie porównujesz kije za 530 zł i za 150zł więc się nie dziw że jaxon wypada gorzej.
Cześć Porównujesz zupełnie różne cenowo i jakościowo kije. Jak można porównać jakość Daiwy Team do innych wędek jak sam piszesz nie bierzesz ich jak jest kiepska pogoda? Poza tym jeśli używasz wędek wymiennie to one nie są tak obciążone pracą. A może dorosłeś do szanowania wędek po Jaxonie? Oj koledzy generalizujecie Jaxona a inne marki to według Was same Ochy i Achy. A tak z ręką na sercu ile razy te Team Daiwa były na rybach? Na temat jakości można gadać i nawet dobę. A jak ten Digital się zaczął sypać próbowałeś reklamować? Czy sam określiłeś, że to szajs i był katowany do zgonu? Widziałem różne uszkodzone kije i kołowrotki. 95% wszystkich uszkodzeń jest z winy wędkarza. A to przeciążony kij, ślad buta, trzyskład złamany w trzech miejscach na jednakowej wysokości ( drzwi samochodu ), w kołowrotkach piach, nawinięta żyłka 0,35 na rozmiarze "2000" ( cieżki grunt na Wiśle ). Jeden z Klientów to się nawet przyznał, ze pijany upadł na kołowrotek ale korba to nie POWINNA SIĘ ZŁAMAĆ:-). Janusz JKarp
Witam.Osobiście posiadam sprzęt muchowy jaxona,i jak na łowienie rekeacyjne nie powiem o nim złego słowa.Co niektórzy co mają kasę najeżdżają na tę firmę że to badziewie,ale ci co się chcą pobawić w łowienie,a nie stać ich na sprzęt z górnej półki wybierają jaxona.Sprubójcie skompletować sprzęt np.muchowy początkującemu wędkarzowi który ma do wydania na komplet 200-250zł,polecicie mu wędkę St.Croix a reszta na raty.Chłopak wyda 1000-1500zł i za sprzęt i jako niedoświadczony wędkarz złamie wędkę na pierwszej wyprawie.(złośliwi napiszą,że za 200zł to se można kupić sztucznych much a nie ca zestaw,którym i tak się nie da łowić)Moim zdaniem takie firmy jak jaxon są potrzebne na rynku,i nie ma co oceniać całości po jednostkach.
Witam.Osobiście posiadam sprzęt muchowy jaxona,i jak na łowienie
rekeacyjne nie powiem o nim złego słowa.Co niektórzy co mają kasę
najeżdżają na tę firmę że to badziewie,ale ci co się chcą pobawić w
łowienie,a nie stać ich na sprzęt z górnej półki wybierają
jaxona.Sprubójcie skompletować sprzęt np.muchowy początkującemu
wędkarzowi który ma do wydania na komplet 200-250zł,polecicie mu wędkę
St.Croix a reszta na raty.Chłopak wyda 1000-1500zł i za sprzęt i jako
niedoświadczony wędkarz złamie wędkę na pierwszej wyprawie.(złośliwi
napiszą,że za 200zł to se można kupić sztucznych much a nie ca
zestaw,którym i tak się nie da łowić)Moim zdaniem takie firmy jak jaxon
są potrzebne na rynku,i nie ma co oceniać całości po jednostkach.
Wszystko się zgadza ale są inne firmy z tanim sprzętem Konger,Mikado a kije wspomnianej Daiwy też zaczynają się od 100 zł.
Nie da się dbać o Jaxona. Miałem feeder Digital przy pierwszych rybach trzeszczał i strzelał po kilku wyprawach okazało się że popękał lakier przy wszystkich przelotkach i nie tylko,nowy kij wyglądał jak ...Przy którymś kolejnym razie złamał się przy holu leszcza około 1,5 kg. Drugim kijem była karpiówka teleskopowa Orion 3,9 m 120 g miałem zamiar łowić nią na żywca,na pierwszej wyprawie złamała się szczytówka przy zestawie około 60 g. Nazwy trzeciego nawet nie pamiętam był to teleskop 3 m używałem go wtedy do spinningu,po roku części zaczęły wychodzić jedna z drugiej. Łowię już trochę potrafię zadbać o sprzęt i mam na to czas u mnie kołowrotek nie przeleży zimy po kąpieli w piachu zresztą takie coś mi się nie zdarza. Mam sporo sprzętu i jeśli jadę łowić w złych warunkach biorę tańsze feedery Cormorana -piankowe rękojeści itd. łatwe do wyczyszczenia.W dobrzej pogodzie mogę zabrać średnie Daiwa Aqualite lub nawet najdroższe Daiwa Team.I nigdy nie mam z nimi problemu, a mam z Daiwy wszystkie feedery do 530 zł jakie ta firma produkuje ale są to dwie serie i razem 6 kijów a nie jak w Jaxonie 100-150? Daiwa nie zasłania się ilością produkuje kilka kijów ale dobrych poza tymi o których pisałem są inne ale już naprawdę drogie. Tak samo jest z kołowrotkami Daiwa to precyzja a przy Jaxonie korbka lata na wszystkie strony takie luzy.Nie będę powoływał komisji śledczej by udowadniać że Jaxon to chłam bo mi na tym nie zależy,wystarczy że ja to wiem i nic od nich więcej nie kupię.
No właśnie porównujesz kije za 530 zł i za 150zł więc się nie dziw że jaxon wypada gorzej.
Nie ma co porównywać wędek za 50 zł z wędkami za 500 zł, chyba nie o to chodzi, zresztą koledze taka chwalonej marki Daiwa złamał si kij Tournament F-1 Heavy Feeder 420,przy wyrzucie i choć kij kosztował niemało był zły że tyle wydał i nawet nie połowił czekał blisko pół roku na uwzględnienie reklamacji. I choć się zawiódł nie mówi że Daiwa jest najgorszą marką. Z drugiej strony nikt przecież nie zmusza nikogo do kupna akurat tej czy innej firmy każdy wybiera to na co go akurat go stać.
Witam. Ten wątek- poruszany już nie jeden raz-staje się nudny. Każda firma ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Denerwują mnie "wypociny"zwolenników róznych firm. Każdy łowi na to co mu pasuje i na co go stać. Nie każdy może wydać na "wypasiony" kijek lub kołowrotek 500 czy więcej złotych. I zapominacie Koledzy o tym ,że nie sprzęt łowi tylko Wędkarz. A przypominam,że za wypowiedzi w stylu"Jaxon...sr...." można mieć kłopoty ze strony tej firmy. Także sposób obchodzenia się ze sprzętem ma wielki wpływ na jego użytkowanie-konserwacja,dokładne umycie po sezonie lub połowach w trudnych warunkach przedłuży jego żywotność. Nigdy na łowisku nie zastanawiam się kto czym łowi-ważniejsze są dobre towarzystwo i radość z najmniejszej nawet rybki.
Koledzy wyżej - piszecie "nie porównuj sprzętu za 50zł z takim za 500zł", to ja Was zapytam - czy któryś z Was, mając na kołowrotek 300zł do wydania, kupiłby właśnie Jaxona? Ja nie mam wątpliwości jaka jest odpowiedź na nie..
Kolego Jurcio, nadal twierdzę - nie porównuj. Powinieneś również sobie uświadomić, że 60% (tak myślę, a nie wiem czy nie więcej) wędkarzy w naszym kraju mając 300 zł nie wyda ich na kołowrotek. Kupi sobie wędkę,kołowrotek i jeszcze cały osprzęt do preferowanej metody właśnie Jaxona. I ma rację. Ma rację również ten co wyda te 300 na kołowrotek. Ale nie ma prawa mówić, ani pisać, że tamten kupił szajs i ma gó...o nie sprzęt. Bo to brak kultury, zrozumiałość i nietolerancja. Pamiętam jak łowiłem bambusówką - jak dostałem ruskiego teleskopa, to pierwsze trzy dni na niego patrzyłam rozmyślając jaki to mam sprzęt i jakie będą ryby. Były te same co na bambusa. Teraz nastała era węglówek. I dobrze. Ale pamiętaj, że idąc twoim tokiem myślenia - kupisz kołowrotek za 300 Schimano, to ten co kupił Schimano za 600 powie że Twój to złom. A jeszcze inny kupi za 1500 i co ma powiedzieć ? Niech każdy łowi czym chce, byle robił to dobrze. Pozdrawiam i połamania Jaxonów, Kongerów, Daiw itd.
Kolego Jurcio, nadal twierdzę - nie porównuj. Powinieneś również sobie uświadomić, że 60% (tak myślę, a nie wiem czy nie więcej) wędkarzy w naszym kraju mając 300 zł nie wyda ich na kołowrotek. Kupi sobie wędkę,kołowrotek i jeszcze cały osprzęt do preferowanej metody właśnie Jaxona. I ma rację. Ma rację również ten co wyda te 300 na kołowrotek. Ale nie ma prawa mówić, ani pisać, że tamten kupił szajs i ma gó...o nie sprzęt. Bo to brak kultury, zrozumiałość i nietolerancja. Pamiętam jak łowiłem bambusówką - jak dostałem ruskiego teleskopa, to pierwsze trzy dni na niego patrzyłam rozmyślając jaki to mam sprzęt i jakie będą ryby. Były te same co na bambusa. Teraz nastała era węglówek. I dobrze. Ale pamiętaj, że idąc twoim tokiem myślenia - kupisz kołowrotek za 300 Schimano, to ten co kupił Schimano za 600 powie że Twój to złom. A jeszcze inny kupi za 1500 i co ma powiedzieć ? Niech każdy łowi czym chce, byle robił to dobrze. Pozdrawiam i połamania Jaxonów, Kongerów, Daiw itd.
Ależ ja nie mówię, żeby ludzie nie kupowali Jaxona.. ja napisałem tylko co ja bym zrobił i jakie miałem doświadczenia z firmą Jaxon - jakbyś dokładnie przeczytał mój pierwszy post, to byś wiedział kolego, że ten sprzęt nie był taki zły i go nie zganiłem tak bardzo. Wiem natomiast, że lepiej kupić raz i porządnie, niż zmieniać kołowrotek co roku.
Druga sprawa jest taka, że jak mam kupić taniego kręciołka Jaxona to już wolę kupić taniego Dragona albo Okumę (za 50zł, a jakże!) - przynajmniej ten pierwszy ma 5 lat gwarancji.
Nie wmawiaj mi więc kolego, że śmieję się czy krytykuję czyjś sprzęt, ponieważ tego nie zrobiłem. Tak jak napisałeś - każdy łowi czym chce, ale autor wątku pytał się o co chodzi, toteż napisałem swoje własne odczucia.
Ależ ja nie mówię, żeby ludzie nie kupowali Jaxona.. ja napisałem tylko co ja bym zrobił i jakie miałem doświadczenia
z firmą Jaxon - jakbyś dokładnie przeczytał mój pierwszy post, to byś
wiedział kolego, że ten sprzęt nie był taki zły i go nie zganiłem tak
bardzo. Wiem natomiast, że lepiej kupić raz i porządnie, niż zmieniać
kołowrotek co roku.
Pisałem to samo ale obrońcy Jaxona nie chcą tego zrozumieć.Inne firmy też robią tańszy sprzęt.Za wspomniany Jaxon Digital 5-6 lat temu dałem równo 200 zł, na początku ubiegłego roku kupiłem kije Daiwa Aqualite w cenach od 250-295 zł/szt to takie szaleństwo z kasą porównując do tego Jaxona?Można kupić kije tanie w innych firmach. Wciskanie mi w usta że krytykuję czyjś sprzęt to już polityka:).Tak jak pisanie że nie sprzęt łowi tylko wędkarz,łowi wędkarz OK ale łowi sprawnie i skutecznie jak ma dobry sprzęt,nie drogi ale dobry,bezawaryjny. Napisałem też wyraźnie że zrezygnowałem dawno z wszelkiego ich sprzętu (zrezygnowałem-ja) ale nie pisałem żeby inni go nie kupowali.Początkujący koledzy po przeczytaniu wpisów sami muszą wyciągnąć wnioski. Tak jak droższe tak i tańsze Cormorany które kupiłem okazyjnie( po 220 zł) bo są wycofane z produkcji i sklep chciał je sprzedać,spisują się świetnie a używam je w najtrudniejszych warunkach.Wszyscy jednak zauważyli tylko Team Daiwa bo drogie,ja też nie jestem milionerem do ich zakupu skłoniła mnie pasja a nie wysypujące się z kieszeni pieniądze. Pozdrawiam .
Nie rozumiem waszych opini o wędziskach jaxona typu "miałem 6 kiji z tej firmy i wszystkie mi się połamały" mój pierwszy z tej firmy kosztował mnie 30 czy 40zł i nie wiem jak mógłbym go połamać. A jeżeli ktoś połamał 6 kiji to albo chodzi na ryby z siekierą albo jest kompletnym kretynem chociaż jest jeszcze inna opcja że za każdym razem na haczyk rzuca mu się 100 kilowy sum albo 30 kilowy szczupak;-) Fakt kręciołek mi się rozsypał ale do wędzisk nic nie mam. A te głupie teksty o tych kijach to dziecią na dobranoc możecie opowiadać. I myślę że większość kolegów z portalu się ze mną zgodzi;)
Myślę, że po prostu łowisz nimi uklejki... sam byłem świadkiem jak koledze strzelił jakiś spinning Jaxona na szczupaku, który miał może z 50 cm. A sprzęt szanował bardzo.
No ale patrząc na twój wiek, to może faktycznie dzieciom opowiadamy takie "głupie bajki" kolego :) Ale zanim wyrazisz taką opinię, to proponuję przetestować zarówno tani jak i drogi sprzęt i dopiero wtedy się wypowiadać..
On jest młody ale ja pewnie starszy. Chłopak ma bardzo dużo racji.Drogi kolego, łowię ryby już ponad 35lat i nie zdarzyło mi się złamać wędki. Koledze trzeba było poradzić, żeby sobie hamulec w kołowrotku wyregulował. A może ten Jaxon nie był na szczupaki ?I nie wrzucaj młodemu tekstu o uklejkach, bo każdy łowi co chce a uklejkami wygrywano Mistrzostwa Świata. Pozdrawiam
kolego gwarantuję Ci tutaj , że tak samo łatwo połamać dragona jak jaxona ... nie wiem ja mam parę kijów jaxona na którego tak wszyscy najeżdżają i sprawują mi się dobrze ... bo powiedzcie mi np. rękawiczki wędkarskie te z odpinanymi paluchami Rapala ok 80 a jaxon 35 zł wyglądają tak samo i za napis rapala mam płacić prawie 3 razy więcej ? nie oszukujmy się bo żeby połamać 6 wędek to kolega na nich pranie wiesza czy co?
Jurcio jeżeli już czytałeś mój opis to powinieneś wiedzieć że łowie spiningiem chyba że jesteś analfabetą i rozróżniasz tylko liczby więc ja nie widziałem żeby ktoś na spining 8cm gumą ukleje złowił no chyba że ty taki zdolny jesteś. Może jestem młody ale swoje wiem i w pełni popieram kaziksa to nie tajlandia że zawijasz żyłke na kawałek drewna, po coś ten hamulec zrobili a jak byś przeczytał parę moich postów to wiedział byś że polecam powerspin też od jaxona i to z górnej półki (przepraszam zapomniałem o analfabetyźmie)
Powiem tak, koledzy. Pokręciłem już niejednym kręciołkiem Jaxona i opinia... ,taka se, Ale drobne akcesoria Jaxona, tj. krętliki, stopery itd. itp. jak najbardziej polecam. Cena przystępna i jakość nawet niezła. Pozdrawiam ;)
Ja co prawda łowie sprzętem z wyższej półki ale z drugiej strony nie aż tak wysokiej jakbym chciał, na sprzęcie Jaxona pare razy się zawiodłem, ale...no właśnie ale...szukam spina na sandała i z bogatej oferty producentów różnej maści znalazłem odpowiedni kijek w ofercie Jaxona, ma wszystko czego szukam i chyba zaryzykuje. Kołowrotka bym nie kupił napewno, ale na kijek zdecyduje sie w 95%
MAM JEDNO WĘDZISKO JAXONA MA JUŻ Z 10 LAT, ALBO I LEPIEJ , A JEST JAK NOWA.NIE WYP.... JEJ NA ŚMIECI BO DOSTAŁEM JĄ OD DROGIEJ MI OSOBY Ś.P.KIEDY ZACZYNAŁEM NA POWAŻNIE KOMPLETOWAĆ SPRZĘT , BYŁEM JESZCZE WOLNY OD UPRZEDZEŃ, WIEC WYPOWIEDŻ MOJA POWINNA BYĆ OBIEKTYWNA . KUPIŁEM WĘDZISKO JAXONA , WYGLĄDAŁO BARDZO SOLIDNIE, ZANIM JEDNAK COKOLWIEK ZŁOWIŁEM - ROZSYPAŁO SIĘ MOCOWANIE KOŁOWROTKA.SERWIS NAPRAWIŁ, ALE JUZ JEJ NIE CHCIAŁEM. NA URODZINY DOSTAŁEM OD ŻONY KOŁOWROTEK JAXONA , ZANIM COŚ ZŁOWIŁEM - HAMULEC UMARŁ , SAM NAPRAWIŁEM , ALE NIE MOGŁEM JUŻ NA NIEGO PATRZEĆ, SPRZEDAŁEM. ZŁOWIŁEM KIEDYŚ METRÓWKĘ , JUŻ MIAŁEM SZCZUPALA POD NOGAMI , NAGLE JAK COŚ STRZELI- QRWA MÓWIĘ WAM MYŚLAŁEM ŻE RIPPER MI OKO WYBIJE.TO HAK GŁÓWKI JIGOWEJ PĘKŁ NA KOLANKU- MAŁO MNIE KREW NIE ZALAŁA, ZGADNIJCIE JAKIEJ FIRMY HE HE . OCZYWIŚCIE J..... PO TYCH DOŚWIADCZENIACH DOSZEDŁEM DO WNIOSKU , ŻE DOBRY SPRZĘT MUSI DOBRZE KOSZTOWAĆ - KASY - NIE NERWY. TO SĄ MOJE WNIOSKI , NIKOMU NIE NARZUCAM SWOICH UPODOBAŃ SPRZĘTOWYCH. A O SPRZĘT ZAWSZE BARDZO DBAŁEM I DBAM. ŻYCIE JEDNAK NAUCZYŁO MNIE OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM WW FIRMĘ !
WITAJ czerwcowy0520 JAK JUŻ KUPISZ I PRZETESTUJESZ , OPISZ PROSZĘ SWOJE WRAŻENIA - MOŻE BĘDZIE TO POWÓD DO ZWERYFIKOWANIA POGLĄDÓW. PS. ŻYCZĘ NAPRAWDĘ UDANYCH ZAKUPÓW.
MAM JEDNO WĘDZISKO JAXONA MA JUŻ Z 10 LAT, ALBO I LEPIEJ , A JEST JAK NOWA.NIE WYP.... JEJ NA ŚMIECI BO DOSTAŁEM JĄ OD DROGIEJ MI OSOBY Ś.P.KIEDY ZACZYNAŁEM NA POWAŻNIE KOMPLETOWAĆ SPRZĘT , BYŁEM JESZCZE WOLNY OD UPRZEDZEŃ, WIEC WYPOWIEDŻ MOJA POWINNA BYĆ OBIEKTYWNA . KUPIŁEM WĘDZISKO JAXONA , WYGLĄDAŁO BARDZO SOLIDNIE, ZANIM JEDNAK COKOLWIEK ZŁOWIŁEM - ROZSYPAŁO SIĘ MOCOWANIE KOŁOWROTKA.SERWIS NAPRAWIŁ, ALE JUZ JEJ NIE CHCIAŁEM. NA URODZINY DOSTAŁEM OD ŻONY KOŁOWROTEK JAXONA , ZANIM COŚ ZŁOWIŁEM - HAMULEC UMARŁ , SAM NAPRAWIŁEM , ALE NIE MOGŁEM JUŻ NA NIEGO PATRZEĆ, SPRZEDAŁEM. ZŁOWIŁEM KIEDYŚ METRÓWKĘ , JUŻ MIAŁEM SZCZUPALA POD NOGAMI , NAGLE JAK COŚ STRZELI- QRWA MÓWIĘ WAM MYŚLAŁEM ŻE RIPPER MI OKO WYBIJE.TO HAK GŁÓWKI JIGOWEJ PĘKŁ NA KOLANKU- MAŁO MNIE KREW NIE ZALAŁA, ZGADNIJCIE JAKIEJ FIRMY HE HE . OCZYWIŚCIE J..... PO TYCH DOŚWIADCZENIACH DOSZEDŁEM DO WNIOSKU , ŻE DOBRY SPRZĘT MUSI DOBRZE KOSZTOWAĆ - KASY - NIE NERWY. TO SĄ MOJE WNIOSKI , NIKOMU NIE NARZUCAM SWOICH UPODOBAŃ SPRZĘTOWYCH. A O SPRZĘT ZAWSZE BARDZO DBAŁEM I DBAM. ŻYCIE JEDNAK NAUCZYŁO MNIE OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM WW FIRMĘ !
Zgodzę się z kolegą, zresztą powiem tak niby to wędkarz łowi ryby itd, sprzet nie gra roli, tylko w takim razie dlaczego można usłyszeć potem od kolegów teksty w stylu: "żyłka taka sama jak Twoja to czemu Tobie nie skręca a mi ciągle przecież dałem za kołowrotek 150zł... itp" Ponadto nic mnie tak nie wkurza jak teksty moich kumpli w stylu: "Po c**j Ci k***a tyle wędek, po co Ci spining specjalnie na sandała, czym to się różni? kijek to kijek, szkoda kasy..." a po to kretynie że tym swoim kluchem to możesz sobie pokręcić serduszka na niebie...ehh, a potem się dziwi że taki piekny sandał mu się spiął pod nogami...tutaj akurat wjechałem na inny temat, mianowicie o odpowiednim doborze kijka...Sądze jednak że współcześni wędkarze zapominają że sprzęt może nie łowi, ale bardzo pomaga lub odwrotnie...i niekoniecznie musi kosztowac majątek. Ja decyduje się na Jaxona bo wśród innych o wiele drożyszch nie znalazłem odpowiedniego i tyle. Ale jest i plus takiego stanu rzeczy...bede sobie mógł pozwolić na nieco lepszy kreciołek niż zakładałem do tej pory:)
Przegladajac rozne posty .porady....czesto spotykam sie z opinia,z glosami ,ze jesli wybieramy sprzet wedkarski to tylko nie Jaxon.Dlaczego?????????Co sie dzieje z ta firma,czy naprawde to taki badziew??Moze wypowie sie na ten temat ktos kto uzywa sprzetu tej firmy???????????
Jaxon -srakson,ja się kiedyś kilkanaście razy na nim sparzyłem i tak mi już zostało.Pytasz co sie z nim stało? nic,na rynek weszły inne normalniejsze marki,konkurencja zrobiła swoje,ceny nieco spadły i się w miarę wyrównały.W zasięgu rąk jest teraz sprzet innych ,mniej spalonych firm,i Jaxon powoli wysiada z tego pociągu ze swoją tandetą składaną gdzieś w chińskim garażu.
nadziałem sie kilka razy na sprzęcie Jaxon, i to w okresie gwarancyjnym, kilka wedek musiałem oddac do naprawy , a dobiło mnie jeszcze to , że dali nie te przelotki jakie miały byc, kołowrotek , który dostałem w prezencie padł po dwóch miesiącach, i do tej pory nie mogą go naprawić, no cóż tak czasami bywa ............
opinie sa ruzne na temat tej firmy to zalezy napewno od intensywnosci uzywania tegoz poprostu jaxon sie do tego nie nadaje ja umoczylem 1000zl w ta firme w zeszlym sezonie w kolowrotki itp i sie przejechalem wiec nie kupie nic z jaxona choc drobne rzeczy kupuje jakie jak pva kretliki koszyki i wiele ruznych mam sygnalka jaxon i dziala bez zarzutu do teraz a mam go z 6 lat
Nie wiem , może ze mnie farciarz , mam trochę sprzętu Jaxona ( bat , tyka ,spinning , karpiówkę teleskopową , kołowrotki ) i nie narzekam . Wszystko gra i bzyka .
Miałem 3 kije Jaxona wszystkie że się pięknie wyrażę połamane lub popsute.Mam jeszcze jeden kołowrotek ma 3 lata jeszcze dobry ale tylko z tego powodu że łowiłem ni może ze 100 godzin.Firma do niczego żadnej jakości,wszystko na ilość i zasypanie rynku tysiące serii tysiące modeli które w większości różnią się tylko kolorem lakieru,uchwytem kołowrotka i ogólnie wykończeniem.Jednym się jednak nie różnią -wszystko się tak samo łamie i psuje.
Dlatego zrezygnowałem już dawno z wszelkiego sprzętu tej firmy wolę dołożyć parę groszy i cieszyć się przyjemnością łowienia i sprawnym,trwałym sprzętem.
A co powiecie o cormoranie pro carp big boss???bo zastanawiam sie nad jego zakupem
kupuj na luzie bawilem sie takim w sklepie chcialem tez kupic ale zabraklo kasy wyglada solidnie i sprzedawca karpiarz tez polecal bo takich uzywal pozdrawiam
Cormoran to druga po Daiwie firma której sprzęt kupuję i używam,powiedzmy że druga bo te firmy się połączyły.Wędki Cormorana się nie łamią a kołowrotki nie psują, to naprawdę sprzęt dobrej jakości i ceny mają znośne.
kolego to wszystko płynie z chin kontenerami jaxon idze po najmniejszej lini oporu małe koszty du zyskrzy
Kolego Bastek, kiedyś pisałem już na ten temat i wielu przede mną. Każdy z nas w większości przedstawia swoją subiektywną ocenę, która nie musi być prawdziwa.Sprzęt popularny, czytaj tani i dostępny dla każdego wędkującego produkują prawie wszystkie firmy: Jaxon, Mikado, Schimano, Daiwa, Cormoran,Robinson,Konger itd. Nie wiem czemu (pytanie do oportunistów) w naszych sklepach najwięcej jest Jexona i on się najlepiej sprzedaje. Sprzedaje się wieleset razy więcej niż Penna, St.Croixa, Cebelasa, Daiwy i Schimano z górnej półki. Patrząc nad wodą, to prawie każdy ma coś Jaxona.
I dla tego uważam, że nie powinno się uogólniać. Mają dobre, dobrze wykonane i praktyczne rzeczy, mają też byle co. A przy wydawaniu opinii powinniśmy podawać szczegółowo nazwę sprzętu.
A tak po za tematem. Jak czytam na forum: czy mogę spławikówką na grunt ? - możesz,miożeszfeederem na spławik? możesz, możeszbatem na karpia?- możesz, możeszwęglówką po kamieniach?- śmiało
TO SIĘ ŁAMIĄ
Pozdrowka
no i zajebiscie:)potrzebowalem kogos kto mnie popchnie w strone Cormorana:)
Witam, niewiem jak inni ale ja nie narzekam, mam cały sprzęt z jaxona tak jak moj syn, łowi od 2 lat i też ma z jaxona. Kołowrotki mam gdzieś ok 6 lat a wędki od jakiś 5 lat i myśle że jeszcze mi posłużą przez pare sezonów.
A ja miałem jaxona kołowrotek Tronx jak dobrze pamiętam i nie mogę na niego powiedzieć ani słowa w wielkości 300 i używałem go do spina (szczupak, bolek, sandacz). Służył przez 3lata a zaznaczam że dużo spininguję 3-4razy w tygodniu.Teraz wymieniłem go na spro red arc 10300.
Witam.
Trzeba przyznać, że Jaxony są dwa... stary porządny i nowy w większości badziewny, chyba że drogi Jaxon - ten jest w miarę aczkolwiek jak miałbym wydać tyle kasy na Jaxona to wole na inne, pewniejsze firmy.
Pozdrawiam
Warun
Powiem tak - mam 10-letni kołowrotek Jaxona, dwa razy w życiu go smarowałem i co? Chodzi jak ta lala. Kosztował mnie ok. 70zł. Jedyne, co w nim strzelało, to sprężynka od kabłąku - wkurzyłem się i w końcu sam ukręciłem podobną z solidnego drutu - od tej pory skończyły się problemy z kołowrotkiem.
Miałem również drugi kołowrotek Jaxona, ale kupiony kilka lat później, jakieś ~7 lat temu i.. niestety już padlina. Zacierał się, pokrzywiony jakiś cały, sprężynki pękały, korbka coś się zacinała - generalnie nie nadaje się totalnie do użytku.
Miałem swojego czasu wędkę matchówkę Jaxon Phantom - ponoć jedne z najgorszych serii Jaxona, ale według mnie niekoniecznie. Spisywała się naprawdę dobrze.. może poza faktem, że uginała się nieco pod swoim ciężarem, co nie powinno mieć miejsca. No ale dobrze mi służyła, dopóki pewien życzliwy "kolega" nie pożyczył sobie jej na zawody, a potem wyjechał w pi...u za granicę i oczywiście wędka zaginęła dziwnym trafem.
Kilka dni temu kupiłem kołowrotek Jaxon Amado AXL 500 - karpiowy z wolnym biegiem.. raz, że potrzebowałem takiego, a dwa to po części zrobiłem to z ciekawości - chcę zobaczyć, czy naprawdę ta firma nie potrafi zrobić nic, co by nadawało się do użytku.
Generalnie teraz raczej sprzętu typu wędka/kołowrotek bym od Jaxona nie kupił.. oczywiście jeśli chodzi o metody, do których przywiązuję dużą wagę (grunt akurat nie jest jedną z nich, dlatego kupiłem ten karpiowy) - sprzęt spinningowy mam lepszej klasy. Rezygnacja z Jaxona i innych pochodnych produktów to coś, do czego trzeba dorosnąć.. głównie pod względem finansowym. Po prostu z wiekiem przybyło mi funduszy i wolę kupić porządną rzecz z wyższej półki, niż jakiś badziew. No chyba, że mamy dobrych sponsorów :)
Powiem tak - mam 10-letni kołowrotek Jaxona, dwa razy w życiu go smarowałem i co? Chodzi jak ta lala. Kosztował mnie ok. 70zł. Jedyne, co w nim strzelało, to sprężynka od kabłąku - wkurzyłem się i w końcu sam ukręciłem podobną z solidnego drutu - od tej pory skończyły się problemy z kołowrotkiem.
Miałem również drugi kołowrotek Jaxona, ale kupiony kilka lat później, jakieś ~7 lat temu i.. niestety już padlina. Zacierał się, pokrzywiony jakiś cały, sprężynki pękały, korbka coś się zacinała - generalnie nie nadaje się totalnie do użytku.
Miałem swojego czasu wędkę matchówkę Jaxon Phantom - ponoć jedne z najgorszych serii Jaxona, ale według mnie niekoniecznie. Spisywała się naprawdę dobrze.. może poza faktem, że uginała się nieco pod swoim ciężarem, co nie powinno mieć miejsca. No ale dobrze mi służyła, dopóki pewien życzliwy "kolega" nie pożyczył sobie jej na zawody, a potem wyjechał w pi...u za granicę i oczywiście wędka zaginęła dziwnym trafem.
Kilka dni temu kupiłem kołowrotek Jaxon Amado AXL 500 - karpiowy z wolnym biegiem.. raz, że potrzebowałem takiego, a dwa to po części zrobiłem to z ciekawości - chcę zobaczyć, czy naprawdę ta firma nie potrafi zrobić nic, co by nadawało się do użytku.
Generalnie teraz raczej sprzętu typu wędka/kołowrotek bym od Jaxona nie kupił.. oczywiście jeśli chodzi o metody, do których przywiązuję dużą wagę (grunt akurat nie jest jedną z nich, dlatego kupiłem ten karpiowy) - sprzęt spinningowy mam lepszej klasy. Rezygnacja z Jaxona i innych pochodnych produktów to coś, do czego trzeba dorosnąć.. głównie pod względem finansowym. Po prostu z wiekiem przybyło mi funduszy i wolę kupić porządną rzecz z wyższej półki, niż jakiś badziew. No chyba, że mamy dobrych sponsorów :)
Kolega chyba wyraził wszystko dwoma ostatnimi zdaniami. Szczerze przyznaje ze wędzisk jaxona nigdy nie kupiłem i nie używalem ale czytając juz tyle postów nt jaxona i przygód z nim związanych raczej nigdy nawet nie spojrze na tą marke.Wierze Kol. ze jaxon im służy, jednak wydaje mi sie ze albo bardzo malo wędkują albo po prostu mają szczęście. Czy mam coś jaxona??? Tak ołów w różnej postaci.
witam a ja dodam tyle ze mialem i karpiowki z jaxona i kolowrotki i to wszystko mozna dac do jednego wora i na smietnik niechce tego nawet za darmo szkoda nerwow dziwne ze ta firma jeszcze istnieje nawet jakby zaczela robic dobry sprzet to i tak juz ma opinie wyrobiona
Cześć
Padają tu różne zarzuty co do jakości Jaxona. Może to i prawda, że teraźniejszy ich sprzęt to lipa choć ja w to nie wierzę. Ktoś napisał, że to Chińszczyzna. Zapewniam Was, że ok 85% oferty wszystkich firm robiona jest przez żółte rączki.
A ile razy jest tak, że kołowrotek Jaxona kupimy tani no i się popsuł. Następny innej firmy kupimy już droższy jak nie całkiem drogi. I jakie tu porównanie?
Równie dobrze można powiedzieć, że Konger czy Dragon robi szajs bo coś tam się zepsuło.
I jeszcze jedno - ten temat przypomina antyreklamę. Jeśli kołowrotek się zepsuł to napiszmy to wyraźnie, że chodzi o kołowrotek i w jakich okolicznościach doszło do awarii.
Ja już widziałem złamane wędki z odciskiem bieżnika buta. A krzyk o jakość był, że ho ho:-)
Janusz JKarp
Ostatnio próbowałem rozprawiczyć kołowrotek kumpla z nietypową wolna szpulą Mitchell Terminator , który w 2000 r kosztował 258 zł . Został zachlapany piachem i błotem na jesieni 2010 podczas deszczu przy metodzie gruntowej i pozostawiony tak na zimę !!!!! . Po rozkręceniu w środku było , jak w piosence Andrzeja Dąbrowskiego " Zielono mi " !!!! I co , Mitchell to też , za przeproszeniem ciulowy sprzęt ???!!! Więcej dbałości o kijaszki , itp . i będzie wszystko grało !!! Czy sprzęt kosztuje 50 zł . czy 500 zł . , jednakowo trzeba dbać ,noooo , chyba , że ktoś sra kasą ??? Mało prawdopodobne , wręcz niemożliwe !!!
Witam. Mam 3 kołowrotki jaxona z serii MANGAN RDM i RDT w rozmiarach 100, 300 i 500 żaden nie kosztował więcej niż 50 zł i nie mogę powiedzieć na te kołowrotki złego słowa. Mam też spina z serii accord cw do 30g i bata 4 m z serii harmony. Za spina dałem chyba 50 zł a za bat zapłaciłem ogromne pieniądze bo całe 25 zł i również nie ma na co narzekać. Chyba każda firma wędkarska robi tani sprzęt i taki z górnej półki, więc nie porównujcie kołowrotków za 50 zł jaxona i za 200 zł z innej firmy. Któryś z kolegów z tego portalu kiedyś napisał bardzo trafne stwierdzenie że "Taki sprzęt masz, jak o niego dbasz". Już nieraz widziałem jak wędki niektórych wędkarzy trzeszczały przy rozkładaniu bo miały piasek w złączach, a później się dziwią że wędka strzeliła na większej rybie mimo że była to droga wędka renomowanej firmy. Ja rozumiem że zdarzają się buble, ale nikt mi nie wmówi że wszystko co robi jaxon nadaje się na śmietnik. Panowie dbajcie o swój sprzet to napewno nawet ten z najniższej półki posłuży wam kilka lat.
Życzenie Wam połamania kija akurat w tym temacie będzie niestosowne więc tylko pozdrawiam :)
Nie wiem dlaczego tak złe opinie wydajecie na temat produktów firmy Jaxon? Firma ta jak wiele innych produkuje sprzęt tani i sprzęt drogi, nie oczekujmy że wędka za 20-30 zł będzie służyła wiele lat choc wcale to jest niemożliwe, tak samo kupując kołowrotek za 30 zł nie oczekujmy że będzie pracował bez zarzutu wiele lat. Inne firmy także produkują tanie produkty, które także nie są trwałe. Więc nie generalizujmy i nie oczerniajmy tej firmy tylko dlatego bo produkuje produkty na każdą kieszeń.
Czytam w niektórych postach o dobrej jakości produktów firmy Cormoran, ja osobiście uważam że to to samo co Cormoran, ale dla wielu wystarczy tylko że jest to niemiecka firma i połączyła się z Daiwą i wystarczy by mieli extra sprzęt. Miałem z produktami tej firmy tylko same kłopoty i nie wiem czy kupię coś z tej firmy ale nie generalizuję że wszystko mają do niczego. Moje złe doświadczenia dotyczą tylko kilku produktów tej firmy, a są to kombinezon "ASTRO-THERMO", którego materiał rozłaził się po kilku użyciach, rwał się jak papier i chyba był uszyty z zleżałego materiału, reklamowałem go wiele razy dopiero po ok. 8 miesiącach udało mi się odzyskać pieniądze, nigdy więcej tego nie kupię, wolałem dołożyć do Seafoxa. Następnym wadliwym produktem był kołowrotek Cormaxx BR 5A 4000, w którym po pół roku rozsypało się łożysko na koszu! Już, nie reklamowałem tylko sam wymieniłem, kupiłem także torbę Cormorana już po ok roku wewnątrz złuszczyła się powłoka nieprzemakalna. Więc moje doświadczenia z tą firmą są takie a nie inne i dotyczą tylko tych konkretnych artykułów, ale nie mogę powiedzieć że cała oferta Cormorana jest do niczego. Tak jak inne firmy produkuje w Chinach i są to produkty lepsze i gorsze.
Nie da się dbać o Jaxona.
Miałem feeder Digital przy pierwszych rybach trzeszczał i strzelał po kilku wyprawach okazało się że popękał lakier przy wszystkich przelotkach i nie tylko,nowy kij wyglądał jak ...Przy którymś kolejnym razie złamał się przy holu leszcza około 1,5 kg.
Drugim kijem była karpiówka teleskopowa Orion 3,9 m 120 g miałem zamiar łowić nią na żywca,na pierwszej wyprawie złamała się szczytówka przy zestawie około 60 g.
Nazwy trzeciego nawet nie pamiętam był to teleskop 3 m używałem go wtedy do spinningu,po roku części zaczęły wychodzić jedna z drugiej.
Łowię już trochę potrafię zadbać o sprzęt i mam na to czas u mnie kołowrotek nie przeleży zimy po kąpieli w piachu zresztą takie coś mi się nie zdarza.
Mam sporo sprzętu i jeśli jadę łowić w złych warunkach biorę tańsze feedery Cormorana -piankowe rękojeści itd. łatwe do wyczyszczenia.W dobrzej pogodzie mogę zabrać średnie Daiwa Aqualite lub nawet najdroższe Daiwa Team.I nigdy nie mam z nimi problemu,a mam z Daiwy wszystkie feedery do 530 zł jakie ta firma produkuje ale są to dwie serie i razem 6 kijów a nie jak w Jaxonie 100-150? Daiwa nie zasłania się ilością produkuje kilka kijów ale dobrych poza tymi o których pisałem są inne ale już naprawdę drogie.
Tak samo jest z kołowrotkami Daiwa to precyzja a przy Jaxonie korbka lata na wszystkie strony takie luzy.Nie będę powoływał komisji śledczej by udowadniać że Jaxon to chłam bo mi na tym nie zależy,wystarczy że ja to wiem i nic od nich więcej nie kupię.
Nie da się dbać o Jaxona.
Miałem feeder Digital przy pierwszych rybach trzeszczał i strzelał po kilku wyprawach okazało się że popękał lakier przy wszystkich przelotkach i nie tylko,nowy kij wyglądał jak ...Przy którymś kolejnym razie złamał się przy holu leszcza około 1,5 kg.
Drugim kijem była karpiówka teleskopowa Orion 3,9 m 120 g miałem zamiar łowić nią na żywca,na pierwszej wyprawie złamała się szczytówka przy zestawie około 60 g.
Nazwy trzeciego nawet nie pamiętam był to teleskop 3 m używałem go wtedy do spinningu,po roku części zaczęły wychodzić jedna z drugiej.
Łowię już trochę potrafię zadbać o sprzęt i mam na to czas u mnie kołowrotek nie przeleży zimy po kąpieli w piachu zresztą takie coś mi się nie zdarza.
Mam sporo sprzętu i jeśli jadę łowić w złych warunkach biorę tańsze feedery Cormorana -piankowe rękojeści itd. łatwe do wyczyszczenia.W dobrzej pogodzie mogę zabrać średnie Daiwa Aqualite lub nawet najdroższe Daiwa Team.I nigdy nie mam z nimi problemu,a mam z Daiwy wszystkie feedery do 530 zł jakie ta firma produkuje ale są to dwie serie i razem 6 kijów a nie jak w Jaxonie 100-150? Daiwa nie zasłania się ilością produkuje kilka kijów ale dobrych poza tymi o których pisałem są inne ale już naprawdę drogie.
Tak samo jest z kołowrotkami Daiwa to precyzja a przy Jaxonie korbka lata na wszystkie strony takie luzy.Nie będę powoływał komisji śledczej by udowadniać że Jaxon to chłam bo mi na tym nie zależy,wystarczy że ja to wiem i nic od nich więcej nie kupię.
No właśnie porównujesz kije za 530 zł i za 150zł więc się nie dziw że jaxon wypada gorzej.
Cześć
Porównujesz zupełnie różne cenowo i jakościowo kije. Jak można porównać jakość Daiwy Team do innych wędek jak sam piszesz nie bierzesz ich jak jest kiepska pogoda? Poza tym jeśli używasz wędek wymiennie to one nie są tak obciążone pracą.
A może dorosłeś do szanowania wędek po Jaxonie?
Oj koledzy generalizujecie Jaxona a inne marki to według Was same Ochy i Achy.
A tak z ręką na sercu ile razy te Team Daiwa były na rybach?
Na temat jakości można gadać i nawet dobę. A jak ten Digital się zaczął sypać próbowałeś reklamować? Czy sam określiłeś, że to szajs i był katowany do zgonu?
Widziałem różne uszkodzone kije i kołowrotki. 95% wszystkich uszkodzeń jest z winy wędkarza.
A to przeciążony kij, ślad buta, trzyskład złamany w trzech miejscach na jednakowej wysokości ( drzwi samochodu ), w kołowrotkach piach, nawinięta żyłka 0,35 na rozmiarze "2000" ( cieżki grunt na Wiśle ). Jeden z Klientów to się nawet przyznał, ze pijany upadł na kołowrotek ale korba to nie POWINNA SIĘ ZŁAMAĆ:-).
Janusz JKarp
Witam.Osobiście posiadam sprzęt muchowy jaxona,i jak na łowienie rekeacyjne nie powiem o nim złego słowa.Co niektórzy co mają kasę najeżdżają na tę firmę że to badziewie,ale ci co się chcą pobawić w łowienie,a nie stać ich na sprzęt z górnej półki wybierają jaxona.Sprubójcie skompletować sprzęt np.muchowy początkującemu wędkarzowi który ma do wydania na komplet 200-250zł,polecicie mu wędkę St.Croix a reszta na raty.Chłopak wyda 1000-1500zł i za sprzęt i jako niedoświadczony wędkarz złamie wędkę na pierwszej wyprawie.(złośliwi napiszą,że za 200zł to se można kupić sztucznych much a nie ca zestaw,którym i tak się nie da łowić)Moim zdaniem takie firmy jak jaxon są potrzebne na rynku,i nie ma co oceniać całości po jednostkach.
Witam.Osobiście posiadam sprzęt muchowy jaxona,i jak na łowienie rekeacyjne nie powiem o nim złego słowa.Co niektórzy co mają kasę najeżdżają na tę firmę że to badziewie,ale ci co się chcą pobawić w łowienie,a nie stać ich na sprzęt z górnej półki wybierają jaxona.Sprubójcie skompletować sprzęt np.muchowy początkującemu wędkarzowi który ma do wydania na komplet 200-250zł,polecicie mu wędkę St.Croix a reszta na raty.Chłopak wyda 1000-1500zł i za sprzęt i jako niedoświadczony wędkarz złamie wędkę na pierwszej wyprawie.(złośliwi napiszą,że za 200zł to se można kupić sztucznych much a nie ca zestaw,którym i tak się nie da łowić)Moim zdaniem takie firmy jak jaxon są potrzebne na rynku,i nie ma co oceniać całości po jednostkach.
Wszystko się zgadza ale są inne firmy z tanim sprzętem Konger,Mikado a kije wspomnianej Daiwy też zaczynają się od 100 zł.
ja zgadzam sie z wypowiedzia piotrkarp cho kolega uzywa marlona i sobie chwali ale widocznie dobrze tarfil
Nie da się dbać o Jaxona.
Miałem feeder Digital przy pierwszych rybach trzeszczał i strzelał po kilku wyprawach okazało się że popękał lakier przy wszystkich przelotkach i nie tylko,nowy kij wyglądał jak ...Przy którymś kolejnym razie złamał się przy holu leszcza około 1,5 kg.
Drugim kijem była karpiówka teleskopowa Orion 3,9 m 120 g miałem zamiar łowić nią na żywca,na pierwszej wyprawie złamała się szczytówka przy zestawie około 60 g.
Nazwy trzeciego nawet nie pamiętam był to teleskop 3 m używałem go wtedy do spinningu,po roku części zaczęły wychodzić jedna z drugiej.
Łowię już trochę potrafię zadbać o sprzęt i mam na to czas u mnie kołowrotek nie przeleży zimy po kąpieli w piachu zresztą takie coś mi się nie zdarza.
Mam sporo sprzętu i jeśli jadę łowić w złych warunkach biorę tańsze feedery Cormorana -piankowe rękojeści itd. łatwe do wyczyszczenia.W dobrzej pogodzie mogę zabrać średnie Daiwa Aqualite lub nawet najdroższe Daiwa Team.I nigdy nie mam z nimi problemu, a mam z Daiwy wszystkie feedery do 530 zł jakie ta firma produkuje ale są to dwie serie i razem 6 kijów a nie jak w Jaxonie 100-150? Daiwa nie zasłania się ilością produkuje kilka kijów ale dobrych poza tymi o których pisałem są inne ale już naprawdę drogie.
Tak samo jest z kołowrotkami Daiwa to precyzja a przy Jaxonie korbka lata na wszystkie strony takie luzy.Nie będę powoływał komisji śledczej by udowadniać że Jaxon to chłam bo mi na tym nie zależy,wystarczy że ja to wiem i nic od nich więcej nie kupię.
No właśnie porównujesz kije za 530 zł i za 150zł więc się nie dziw że jaxon wypada gorzej.
Nie ma co porównywać wędek za 50 zł z wędkami za 500 zł, chyba nie o to chodzi, zresztą koledze taka chwalonej marki Daiwa złamał si kij Tournament F-1 Heavy Feeder 420,przy wyrzucie i choć kij kosztował niemało był zły że tyle wydał i nawet nie połowił czekał blisko pół roku na uwzględnienie reklamacji. I choć się zawiódł nie mówi że Daiwa jest najgorszą marką. Z drugiej strony nikt przecież nie zmusza nikogo do kupna akurat tej czy innej firmy każdy wybiera to na co go akurat go stać.
Raz się na nim zawiodłem, więcej nie popełnię tego błędu, dziadostwo , nie sprzęt.
Witam.
Ten wątek- poruszany już nie jeden raz-staje się nudny.
Każda firma ma swoich zwolenników jak i przeciwników.
Denerwują mnie "wypociny"zwolenników róznych firm.
Każdy łowi na to co mu pasuje i na co go stać.
Nie każdy może wydać na "wypasiony" kijek lub kołowrotek 500 czy więcej złotych.
I zapominacie Koledzy o tym ,że nie sprzęt łowi tylko Wędkarz.
A przypominam,że za wypowiedzi w stylu"Jaxon...sr...." można mieć kłopoty ze strony tej firmy.
Także sposób obchodzenia się ze sprzętem ma wielki wpływ na jego użytkowanie-konserwacja,dokładne umycie po sezonie lub połowach w trudnych warunkach przedłuży jego żywotność.
Nigdy na łowisku nie zastanawiam się kto czym łowi-ważniejsze są dobre towarzystwo i radość z najmniejszej nawet rybki.
Witam
Ja mam sprzęt firmy jaxona i nie nażekam tylko cza dbać
Koledzy wyżej - piszecie "nie porównuj sprzętu za 50zł z takim za 500zł", to ja Was zapytam - czy któryś z Was, mając na kołowrotek 300zł do wydania, kupiłby właśnie Jaxona? Ja nie mam wątpliwości jaka jest odpowiedź na nie..
Panowie a co myślicie o kołowrotkach SPRO np o red arc lub blue arc?? Potrzebuje porady w sprawie dobrego kołowrotka spiningowego
Kolego Jurcio, nadal twierdzę - nie porównuj.
Powinieneś również sobie uświadomić, że 60% (tak myślę, a nie wiem czy nie więcej) wędkarzy w naszym kraju mając 300 zł nie wyda ich na kołowrotek. Kupi sobie wędkę,kołowrotek i jeszcze cały osprzęt do preferowanej metody właśnie Jaxona. I ma rację.
Ma rację również ten co wyda te 300 na kołowrotek.
Ale nie ma prawa mówić, ani pisać, że tamten kupił szajs i ma gó...o nie sprzęt. Bo to brak kultury, zrozumiałość i nietolerancja. Pamiętam jak łowiłem bambusówką - jak dostałem ruskiego teleskopa, to pierwsze trzy dni na niego patrzyłam rozmyślając jaki to mam sprzęt i jakie będą ryby. Były te same co na bambusa.
Teraz nastała era węglówek. I dobrze. Ale pamiętaj, że idąc twoim tokiem myślenia - kupisz kołowrotek za 300 Schimano, to ten co kupił Schimano za 600 powie że Twój to złom. A jeszcze inny kupi za 1500 i co ma powiedzieć ?
Niech każdy łowi czym chce, byle robił to dobrze.
Pozdrawiam i połamania Jaxonów, Kongerów, Daiw itd.
Kolego Jurcio, nadal twierdzę - nie porównuj.
Powinieneś również sobie uświadomić, że 60% (tak myślę, a nie wiem czy nie więcej) wędkarzy w naszym kraju mając 300 zł nie wyda ich na kołowrotek. Kupi sobie wędkę,kołowrotek i jeszcze cały osprzęt do preferowanej metody właśnie Jaxona. I ma rację.
Ma rację również ten co wyda te 300 na kołowrotek.
Ale nie ma prawa mówić, ani pisać, że tamten kupił szajs i ma gó...o nie sprzęt. Bo to brak kultury, zrozumiałość i nietolerancja. Pamiętam jak łowiłem bambusówką - jak dostałem ruskiego teleskopa, to pierwsze trzy dni na niego patrzyłam rozmyślając jaki to mam sprzęt i jakie będą ryby. Były te same co na bambusa.
Teraz nastała era węglówek. I dobrze. Ale pamiętaj, że idąc twoim tokiem myślenia - kupisz kołowrotek za 300 Schimano, to ten co kupił Schimano za 600 powie że Twój to złom. A jeszcze inny kupi za 1500 i co ma powiedzieć ?
Niech każdy łowi czym chce, byle robił to dobrze.
Pozdrawiam i połamania Jaxonów, Kongerów, Daiw itd.
Ależ ja nie mówię, żeby ludzie nie kupowali Jaxona.. ja napisałem tylko co ja bym zrobił i jakie miałem doświadczenia z firmą Jaxon - jakbyś dokładnie przeczytał mój pierwszy post, to byś wiedział kolego, że ten sprzęt nie był taki zły i go nie zganiłem tak bardzo. Wiem natomiast, że lepiej kupić raz i porządnie, niż zmieniać kołowrotek co roku.
Druga sprawa jest taka, że jak mam kupić taniego kręciołka Jaxona to już wolę kupić taniego Dragona albo Okumę (za 50zł, a jakże!) - przynajmniej ten pierwszy ma 5 lat gwarancji.
Nie wmawiaj mi więc kolego, że śmieję się czy krytykuję czyjś sprzęt, ponieważ tego nie zrobiłem. Tak jak napisałeś - każdy łowi czym chce, ale autor wątku pytał się o co chodzi, toteż napisałem swoje własne odczucia.
Ależ ja nie mówię, żeby ludzie nie kupowali Jaxona.. ja napisałem tylko co ja bym zrobił i jakie miałem doświadczenia z firmą Jaxon - jakbyś dokładnie przeczytał mój pierwszy post, to byś wiedział kolego, że ten sprzęt nie był taki zły i go nie zganiłem tak bardzo. Wiem natomiast, że lepiej kupić raz i porządnie, niż zmieniać kołowrotek co roku.
Pisałem to samo ale obrońcy Jaxona nie chcą tego zrozumieć.Inne firmy też robią tańszy sprzęt.Za wspomniany Jaxon Digital 5-6 lat temu dałem równo 200 zł, na początku ubiegłego roku kupiłem kije Daiwa Aqualite w cenach od 250-295 zł/szt to takie szaleństwo z kasą porównując do tego Jaxona?Można kupić kije tanie w innych firmach.
Wciskanie mi w usta że krytykuję czyjś sprzęt to już polityka:).Tak jak pisanie że nie sprzęt łowi tylko wędkarz,łowi wędkarz OK ale łowi sprawnie i skutecznie jak ma dobry sprzęt,nie drogi ale dobry,bezawaryjny.
Napisałem też wyraźnie że zrezygnowałem dawno z wszelkiego ich sprzętu (zrezygnowałem-ja) ale nie pisałem żeby inni go nie kupowali.Początkujący koledzy po przeczytaniu wpisów sami muszą wyciągnąć wnioski.
Tak jak droższe tak i tańsze Cormorany które kupiłem okazyjnie( po 220 zł) bo są wycofane z produkcji i sklep chciał je sprzedać,spisują się świetnie a używam je w najtrudniejszych warunkach.Wszyscy jednak zauważyli tylko Team Daiwa bo drogie,ja też nie jestem milionerem do ich zakupu skłoniła mnie pasja a nie wysypujące się z kieszeni pieniądze.
Pozdrawiam .
Nie rozumiem waszych opini o wędziskach jaxona typu "miałem 6 kiji z tej firmy i wszystkie mi się połamały" mój pierwszy z tej firmy kosztował mnie 30 czy 40zł i nie wiem jak mógłbym go połamać. A jeżeli ktoś połamał 6 kiji to albo chodzi na ryby z siekierą albo jest kompletnym kretynem chociaż jest jeszcze inna opcja że za każdym razem na haczyk rzuca mu się 100 kilowy sum albo 30 kilowy szczupak;-) Fakt kręciołek mi się rozsypał ale do wędzisk nic nie mam. A te głupie teksty o tych kijach to dziecią na dobranoc możecie opowiadać. I myślę że większość kolegów z portalu się ze mną zgodzi;)
Myślę, że po prostu łowisz nimi uklejki... sam byłem świadkiem jak koledze strzelił jakiś spinning Jaxona na szczupaku, który miał może z 50 cm. A sprzęt szanował bardzo.
No ale patrząc na twój wiek, to może faktycznie dzieciom opowiadamy takie "głupie bajki" kolego :) Ale zanim wyrazisz taką opinię, to proponuję przetestować zarówno tani jak i drogi sprzęt i dopiero wtedy się wypowiadać..
On jest młody ale ja pewnie starszy. Chłopak ma bardzo dużo racji.Drogi kolego, łowię ryby już ponad 35lat i nie zdarzyło mi się złamać wędki. Koledze trzeba było poradzić, żeby sobie hamulec w kołowrotku wyregulował. A może ten Jaxon nie był na szczupaki ?I nie wrzucaj młodemu tekstu o uklejkach, bo każdy łowi co chce a uklejkami wygrywano Mistrzostwa Świata.
Pozdrawiam
kolego gwarantuję Ci tutaj , że tak samo łatwo połamać dragona jak jaxona ... nie wiem ja mam parę kijów jaxona na którego tak wszyscy najeżdżają i sprawują mi się dobrze ... bo powiedzcie mi np. rękawiczki wędkarskie te z odpinanymi paluchami Rapala ok 80 a jaxon 35 zł wyglądają tak samo i za napis rapala mam płacić prawie 3 razy więcej ? nie oszukujmy się bo żeby połamać 6 wędek to kolega na nich pranie wiesza czy co?
Jurcio jeżeli już czytałeś mój opis to powinieneś wiedzieć że łowie spiningiem chyba że jesteś analfabetą i rozróżniasz tylko liczby więc ja nie widziałem żeby ktoś na spining 8cm gumą ukleje złowił no chyba że ty taki zdolny jesteś. Może jestem młody ale swoje wiem i w pełni popieram kaziksa to nie tajlandia że zawijasz żyłke na kawałek drewna, po coś ten hamulec zrobili a jak byś przeczytał parę moich postów to wiedział byś że polecam powerspin też od jaxona i to z górnej półki (przepraszam zapomniałem o analfabetyźmie)
A i jeszcze jedno twój kolega miał te 50 cm czy ten szczupak?
Powiem tak, koledzy. Pokręciłem już niejednym kręciołkiem Jaxona i opinia... ,taka se,
Ale drobne akcesoria Jaxona, tj. krętliki, stopery itd. itp. jak najbardziej polecam. Cena przystępna i jakość nawet niezła. Pozdrawiam ;)
Ja co prawda łowie sprzętem z wyższej półki ale z drugiej strony nie aż tak wysokiej jakbym chciał, na sprzęcie Jaxona pare razy się zawiodłem, ale...no właśnie ale...szukam spina na sandała i z bogatej oferty producentów różnej maści znalazłem odpowiedni kijek w ofercie Jaxona, ma wszystko czego szukam i chyba zaryzykuje. Kołowrotka bym nie kupił napewno, ale na kijek zdecyduje sie w 95%
Brawo i niech Ci służy.
MAM JEDNO WĘDZISKO JAXONA MA JUŻ Z 10 LAT, ALBO I LEPIEJ , A JEST JAK NOWA.NIE WYP.... JEJ NA ŚMIECI BO DOSTAŁEM JĄ OD DROGIEJ MI OSOBY Ś.P.KIEDY ZACZYNAŁEM NA POWAŻNIE KOMPLETOWAĆ SPRZĘT , BYŁEM JESZCZE WOLNY OD UPRZEDZEŃ, WIEC WYPOWIEDŻ MOJA POWINNA BYĆ OBIEKTYWNA .
KUPIŁEM WĘDZISKO JAXONA , WYGLĄDAŁO BARDZO SOLIDNIE, ZANIM JEDNAK COKOLWIEK ZŁOWIŁEM - ROZSYPAŁO SIĘ MOCOWANIE KOŁOWROTKA.SERWIS NAPRAWIŁ, ALE JUZ JEJ NIE CHCIAŁEM.
NA URODZINY DOSTAŁEM OD ŻONY KOŁOWROTEK JAXONA , ZANIM COŚ ZŁOWIŁEM - HAMULEC UMARŁ , SAM NAPRAWIŁEM , ALE NIE MOGŁEM JUŻ NA NIEGO PATRZEĆ, SPRZEDAŁEM.
ZŁOWIŁEM KIEDYŚ METRÓWKĘ , JUŻ MIAŁEM SZCZUPALA POD NOGAMI , NAGLE JAK COŚ STRZELI- QRWA MÓWIĘ WAM MYŚLAŁEM ŻE RIPPER MI OKO WYBIJE.TO HAK GŁÓWKI JIGOWEJ PĘKŁ NA KOLANKU- MAŁO MNIE KREW NIE ZALAŁA, ZGADNIJCIE JAKIEJ FIRMY HE HE . OCZYWIŚCIE J.....
PO TYCH DOŚWIADCZENIACH DOSZEDŁEM DO WNIOSKU , ŻE DOBRY SPRZĘT MUSI DOBRZE KOSZTOWAĆ - KASY - NIE NERWY.
TO SĄ MOJE WNIOSKI , NIKOMU NIE NARZUCAM SWOICH UPODOBAŃ SPRZĘTOWYCH.
A O SPRZĘT ZAWSZE BARDZO DBAŁEM I DBAM.
ŻYCIE JEDNAK NAUCZYŁO MNIE OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM WW FIRMĘ !
Brawo i niech Ci służy.
Mam nadzieję że posłuży:) dzieki
Brawo i niech Ci służy.
Mam nadzieję że posłuży:) dzieki
WITAJ czerwcowy0520
JAK JUŻ KUPISZ I PRZETESTUJESZ , OPISZ PROSZĘ SWOJE WRAŻENIA - MOŻE BĘDZIE TO POWÓD DO ZWERYFIKOWANIA POGLĄDÓW.
PS. ŻYCZĘ NAPRAWDĘ UDANYCH ZAKUPÓW.
MAM JEDNO WĘDZISKO JAXONA MA JUŻ Z 10 LAT, ALBO I LEPIEJ , A JEST JAK NOWA.NIE WYP.... JEJ NA ŚMIECI BO DOSTAŁEM JĄ OD DROGIEJ MI OSOBY Ś.P.KIEDY ZACZYNAŁEM NA POWAŻNIE KOMPLETOWAĆ SPRZĘT , BYŁEM JESZCZE WOLNY OD UPRZEDZEŃ, WIEC WYPOWIEDŻ MOJA POWINNA BYĆ OBIEKTYWNA .
KUPIŁEM WĘDZISKO JAXONA , WYGLĄDAŁO BARDZO SOLIDNIE, ZANIM JEDNAK COKOLWIEK ZŁOWIŁEM - ROZSYPAŁO SIĘ MOCOWANIE KOŁOWROTKA.SERWIS NAPRAWIŁ, ALE JUZ JEJ NIE CHCIAŁEM.
NA URODZINY DOSTAŁEM OD ŻONY KOŁOWROTEK JAXONA , ZANIM COŚ ZŁOWIŁEM - HAMULEC UMARŁ , SAM NAPRAWIŁEM , ALE NIE MOGŁEM JUŻ NA NIEGO PATRZEĆ, SPRZEDAŁEM.
ZŁOWIŁEM KIEDYŚ METRÓWKĘ , JUŻ MIAŁEM SZCZUPALA POD NOGAMI , NAGLE JAK COŚ STRZELI- QRWA MÓWIĘ WAM MYŚLAŁEM ŻE RIPPER MI OKO WYBIJE.TO HAK GŁÓWKI JIGOWEJ PĘKŁ NA KOLANKU- MAŁO MNIE KREW NIE ZALAŁA, ZGADNIJCIE JAKIEJ FIRMY HE HE . OCZYWIŚCIE J.....
PO TYCH DOŚWIADCZENIACH DOSZEDŁEM DO WNIOSKU , ŻE DOBRY SPRZĘT MUSI DOBRZE KOSZTOWAĆ - KASY - NIE NERWY.
TO SĄ MOJE WNIOSKI , NIKOMU NIE NARZUCAM SWOICH UPODOBAŃ SPRZĘTOWYCH.
A O SPRZĘT ZAWSZE BARDZO DBAŁEM I DBAM.
ŻYCIE JEDNAK NAUCZYŁO MNIE OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM WW FIRMĘ !
Zgodzę się z kolegą, zresztą powiem tak niby to wędkarz łowi ryby itd, sprzet nie gra roli, tylko w takim razie dlaczego można usłyszeć potem od kolegów teksty w stylu: "żyłka taka sama jak Twoja to czemu Tobie nie skręca a mi ciągle przecież dałem za kołowrotek 150zł... itp" Ponadto nic mnie tak nie wkurza jak teksty moich kumpli w stylu: "Po c**j Ci k***a tyle wędek, po co Ci spining specjalnie na sandała, czym to się różni? kijek to kijek, szkoda kasy..." a po to kretynie że tym swoim kluchem to możesz sobie pokręcić serduszka na niebie...ehh, a potem się dziwi że taki piekny sandał mu się spiął pod nogami...tutaj akurat wjechałem na inny temat, mianowicie o odpowiednim doborze kijka...Sądze jednak że współcześni wędkarze zapominają że sprzęt może nie łowi, ale bardzo pomaga lub odwrotnie...i niekoniecznie musi kosztowac majątek. Ja decyduje się na Jaxona bo wśród innych o wiele drożyszch nie znalazłem odpowiedniego i tyle. Ale jest i plus takiego stanu rzeczy...bede sobie mógł pozwolić na nieco lepszy kreciołek niż zakładałem do tej pory:)