Reklama
  • mateuszrosiak52010-08-12 14:15:41

    cześ mam do was proźbe powiecie mi jaka powina być zanęta do gruntu zawsze jak ja robie to wychodzi albo papka albo zanęta zostaje w koszyczku pomuszczie mi rozwiązać ten problem

  • dawid3w 2010-08-12 18:05:56

    a więc moja skuteczna metoda na zrobienie zanęty jest taka.
    zanęta sklepowa (ja kupuję anpio tania i skuteczna) wsypujesz do wiaderka dodajesz ok. 6 ziemniaków (ja gotuję w mundurkach) dodajesz mokry chleb ok. 5 kromek  ok 1 szklaka wody (najlepiej z łowiska w którym łapiesz wtedy ryba nie widzi różnicy zapachu wody) i to pożądnie wymieszać jeśli zanęta będzie lepka dodaj jeszcze odrobinkę wody...
    To na pewno się sprawdzi ja łapię na nockach to zawsze przynoszę ok. 10 linów i coś tam jeszcze a czasami zdarza się że złapię węgorza ale to musi być burza...

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-12 18:19:13

    cześ mam do was proźbe powiecie mi jaka powina być zanęta do gruntu zawsze jak ja robie to wychodzi albo papka albo zanęta zostaje w koszyczku pomuszczie mi rozwiązać ten problem


    Widzę, że jesteś młodym wędkarzem i robisz zasadnicze błędy (nie tylko w robieniu zanęty) w namaczaniu zanęty. Wody dowalasz kubłem, zamiast dozować po trochę, systematycznie co chwilkę w czasie mieszania w pojemniku, aż uzyskasz w miarę kleistą(próbuj w garści) mieszankę. Może do zanęty dodajesz za dużo kleju zanętowego, płatków owsianych, gliny wiążącej, lub innych substancji sklejających wszystkie składniki. Dodawaj ziemi z kretowiska, Bełchatowskiej, lub gliny rozpraszającej. Na to musisz zwracać uwagę i na dozowanie wody zwłaszcza. Próbować, próbować i jeszcze raz próbować. Wędkarz uczy się całe życie wędkarstwa, na własnych doświadczeniach przede wszystkim. Powodzenia.


  • mondeo97 2010-08-12 21:17:20

    Witam, musisz pamiętać o tym że zanęty do łowienia z gruntu najczęściej mają już klej w sobie dlatego musisz bardzo uważać z wodą, ja najczęściej po przyjechaniu nad wodę najpierw rozrabiam zanętę dodając robaki płatki i inne  bajery po wymieszaniu dodaję stopniowo wodę. Następnie rozkładam wędki i stojak, w tym czasie zanęta wchłonie wilgoć i należy jeszcze raz dokładnie wymieszać w razie potrzeby dodać wody. Moja zanęta którą wsypuje do koszyka jest dość sypka, sprawdzam to w ten sposób że jak wezmę do ręki i ścisnę to  powinna być sklejona , ale po naciśnięciu palcem powinna się łatwo rozsypać chodzi o to aby zanętę z wilżyć nie może być mokra. Mam nadzieję że wiesz o co chodzi życzę powodzenia.

  • Reklama
  • withanight88 2010-08-12 21:26:26

    To na pewno się sprawdzi ja łapię na nockach to zawsze przynoszę ok. 10 linów i coś tam jeszcze


    Prawdziwy Polski pseudowędkarz. 


    Limit dobowy lina i wegorza 4 szt. 

    Maksymalna ilosc zabranych z łowiska ryb -10 szt



  • Forum wedkuje.pl 2010-08-12 22:08:17

    a więc moja skuteczna metoda na zrobienie zanęty jest taka.
    zanęta sklepowa (ja kupuję anpio tania i skuteczna) wsypujesz do wiaderka dodajesz ok. 6 ziemniaków (ja gotuję w mundurkach) dodajesz mokry chleb ok. 5 kromek  ok 1 szklaka wody (najlepiej z łowiska w którym łapiesz wtedy ryba nie widzi różnicy zapachu wody) i to pożądnie wymieszać jeśli zanęta będzie lepka dodaj jeszcze odrobinkę wody...

    To na pewno się sprawdzi ja łapię na nockach to zawsze przynoszę ok. 10 linów i coś tam jeszcze a czasami zdarza się że złapię węgorza ale to musi być burza...


    Pyry, moczony chleb..... Kiszonka na dnie aż gwiżdże..... Miejscówka zakwaśniała na tydzień. Brawo.



  • gruby0113 2010-08-12 23:08:42

    Ta a wszyscy narzekają że nie bierze i mamy speca nie tylko od zanęty a i od znajomości przepisów.A byłbym zapomniał w którym TESCO tak biorą? Chłopaki chętnie podjadą z pyrami, pasują do rybki moczony chleb jako surówka już nie za bardzo. To przepis na lina prawie mamy pozdrawiam



Reklama
Reklama