Cześć, ostatnio znów byłem na rybach i łowiłem na pijawki. Efekt był bdb, ale miałem pijawki tylko 2, bo więcej nie znalazłem (znalazłem je przypadkiem) więc trochę mało a rybki biorą...więc chciałbym ich pozyskać więcej żeby mieć na cały dzień łowienia. Wiecie gdzie one przebywają o tej porze roku?
Nie wiem gdzie łowisz, czy nad rzeką czy jeziorem. Po obniżce poziomu wody która ma obecnie miejsce. Dużo pijawek bedzie siedziało w pozostawionych kałużach. Z własnego doświadczenia wiem że najlepsze sa dolki już prawie wyschnięte. Wtedy wystarczy je polać wodą i schowane pijawki wychodzą same. Jeśli łowisz nad jeziorem, glinianką, czy innym zbiornikiem z wodą stojącą możesz w nocy szukać pijawek przy brzegu świecąc latarką. Lub wrzucić do wody worek z materiału. Lubią się do takich rzeczy przyczepiać i z łatwością je wyciągniesz.
Nie wiem czy to prawda ale podobno mocz jest dobrym wabikiem na pijawki. Podobno topiące się zwierzeta posikują sie co wabi pijawki.
Drapiesz nogę do krwi, potem wkładasz ja do wody i wędkujesz. Wędkuj, nie trać czasu. Jeśli tam są pijawki, to po godzinie będziesz lżejszy o jakiś kilogram, a z nogi powyciągasz kilka-kilkanaście sztuk. :)
Drapiesz nogę do krwi, potem wkładasz ja do wody i wędkujesz. Wędkuj, nie trać czasu. Jeśli tam są pijawki, to po godzinie będziesz lżejszy o jakiś kilogram, a z nogi powyciągasz kilka-kilkanaście sztuk. :)
A ja mam inny bardzo prosty sposób - kawałek wątroby wieprzowej lub wołowej drobiowa za mało krwawi (mogą być odpady z błonami) zawijam w gazę i do wody przy brzegu oczywiście na sznureczku. Jeszcze nigdy się nie zawiodłem - gorzej jeśli w wodzie są raki bo te też nie odpuszczą takiej okazji. Życzę sukcesów.
Znalazłem w necie coś takiego: http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/16Wykorzystam pare sposobów z tego artykułu, m. in. puszki zatopione dnem do góry, deska na dnie, worek z mięsem... będzie większe prawdopodobieństwo że złapię jakieś pijawki.A jak już ją będę miał to okonie są moje :D z resztą.. nie tylko okonie. Nie wiem jak sprawdza się na innych rybach, czytałem tylko że dobra jest na klenie i sumy się trafiają, ale na 100% jest skuteczną przynętą na okonie.
Cześć, ostatnio znów byłem na rybach i łowiłem na pijawki. Efekt był bdb, ale miałem pijawki tylko 2, bo więcej nie znalazłem (znalazłem je przypadkiem) więc trochę mało a rybki biorą...więc chciałbym ich pozyskać więcej żeby mieć na cały dzień łowienia.
Wiecie gdzie one przebywają o tej porze roku?
Nie wiem gdzie łowisz, czy nad rzeką czy jeziorem. Po obniżce poziomu wody która ma obecnie miejsce. Dużo pijawek bedzie siedziało w pozostawionych kałużach. Z własnego doświadczenia wiem że najlepsze sa dolki już prawie wyschnięte. Wtedy wystarczy je polać wodą i schowane pijawki wychodzą same. Jeśli łowisz nad jeziorem, glinianką, czy innym zbiornikiem z wodą stojącą możesz w nocy szukać pijawek przy brzegu świecąc latarką. Lub wrzucić do wody worek z materiału. Lubią się do takich rzeczy przyczepiać i z łatwością je wyciągniesz.
Nie wiem czy to prawda ale podobno mocz jest dobrym wabikiem na pijawki. Podobno topiące się zwierzeta posikują sie co wabi pijawki.
Ja na zawodach jadłem bułkę z salcesonem i kawałekmi spadł ,i po godzinie może 3 się w tenkawałekwbiły
Drapiesz nogę do krwi, potem wkładasz ja do wody i wędkujesz. Wędkuj, nie trać czasu. Jeśli tam są pijawki, to po godzinie będziesz lżejszy o jakiś kilogram, a z nogi powyciągasz kilka-kilkanaście sztuk. :)
Ja kiedyś złowiłem jazgarza wyrzyciłem go o wody po kilku minutach było pełno pijawek.Jakie rybki brały na pijawki ,jak je zakładałeś na haczyk.
Drapiesz nogę do krwi, potem wkładasz ja do wody i wędkujesz. Wędkuj, nie trać czasu. Jeśli tam są pijawki, to po godzinie będziesz lżejszy o jakiś kilogram, a z nogi powyciągasz kilka-kilkanaście sztuk. :)
100% rozwiązanie w każdej wodzie.
A ja mam inny bardzo prosty sposób - kawałek wątroby wieprzowej lub wołowej drobiowa za mało krwawi (mogą być odpady z błonami) zawijam w gazę i do wody przy brzegu oczywiście na sznureczku. Jeszcze nigdy się nie zawiodłem - gorzej jeśli w wodzie są raki bo te też nie odpuszczą takiej okazji. Życzę sukcesów.
Znalazłem w necie coś takiego: http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/16Wykorzystam pare sposobów z tego artykułu, m. in. puszki zatopione dnem do góry, deska na dnie, worek z mięsem... będzie większe prawdopodobieństwo że złapię jakieś pijawki.A jak już ją będę miał to okonie są moje :D z resztą.. nie tylko okonie.
Nie wiem jak sprawdza się na innych rybach, czytałem tylko że dobra jest na klenie i sumy się trafiają, ale na 100% jest skuteczną przynętą na okonie.