Witam. Otóż chciałem opisać swój mały stawik, 20x10, jest w nim sporo karasia srebrzysztego(małego) oraz dużo dużych linów. Mam problem, bo przez całe lato i jesień liny brały bardzo rzadko, czasami raz na kilka dni. Nie wiem czym je skusić, zbiorniczek jest płytki, w lato woda opada i najgłębsze miejsce to ok 0,6m a najpłytsze to 40cm porośnięte grążelami. Ogólnie to 1/3 stawu jest nimi porośnięta. Wiem, że są tam ogromne liny, bo przecież lin 40-50cm to nie jest mały(złapałem kiedyś takiego na taka siatke...). Jeżeli ktoś ma pomysł jak je zwabić to bardzo prosze o odp ;P Karmione są kukurydzą i pszenicą, próbowałem łapać je na pszenice, kukurydze, robaki(białe i czerwone) gnojaki, i brania sa bardzo rzadkie a jeżeli są to biorą te małe 25 i w dół. Zanęty nie pomagają, bo wchodzą mi w nią karpie(ktore tez mam) i karaski oraz inne rybki(małe karpiki-wycierają mi się co roku)
Moim zdaniem jeżeli staw jest płytki powinieneś zachowywać się niezwykle ostrożnie i cicho nad stawem może warto również zastosować słabszy zestaw a jaki zestaw stosujesz?
kiedyś ten staw był piękny, najgłębsze miejsce miało 2,5m, tylko byłem za mały i nie miał się kto zająć umocnieniem brzegów(karpie ryły i się obrywały). Zamulenie duże itd
Konrad.. masz podobne łowisko do moich ,,bagien"" nie nęć za dużo bo najdzie różna ryba drobnica!Sporadycznie trafi się większy Lin ! Jak zdąży podejść do przynęty:) Dobrze przyjrzyj sie co w zbiorniku się znajduje,Lina można szybko zlokalizować gdzie żeruje,robi taki zamęt na dnie że na powierzchni woda wygląda jak by się gotowała..! Dużo jest naturalnego pokarmu w takim zbiorniku,weź podbierak i zagarnij po dnie,dużo się dowiesz czym się duże Liny delektują w tym stawku..:)
właśnie tu jest problem, zaomnialem napisac, w lato czasami jak nie ma takiego duzego slonca, bąblują jak leszcze czy płocie dobrze podnęcone, woda sie gotuje, zarzucam, przyneta na dnie itd, i nic, nieraz nawet male karpiki i linki nie wezma, tylko stoi i dupa, karasek sie rpzypaleta czesto. Co do delektowania duzych linow to juz chyba wiem, przemyslalem sobie i pamietam ze kiedys uczepilo mi sie na haczyk, samo z siebie, kielkujace ziarenko grazeli ;D, pewnie na dnie wokol nich jest tego od cholery i lin to lubi i to je ;P, ale jak babluja to na srodku, tam gdzie nie ma lisci, ale zrobie jak pan radzi i moze cos odkryje ;D AA, liny sa naprawde piekne w tym niepozornym stawiku, rok temu w lato podusilo sie z 15 karpi po 3kg(no szczerze mowiac bylo ich za duzo ale tez nie chcialy brac) i piekny sum z 60cm oraz amur ktory mierzyl prawie metr, piekny widok jak sie przewalal i fale szly ;D(amur w zime...)
z wlasnego doswiadczenia wieksze okazy lowie w nocy lub nad samym ranem ledwo widac splawik tuz przy trzcinie ale brania sa zdecydowane i nie ma zadnej zabawy myk i splawik pod wode zylka 0,18 przypon 0,14 haczyk 12 a na nim 3-5 pinek
Cześć.Ja na twoim miejscu wybrałbym "jaden metr" kwadratowy tego stawiku w najgłębszym miejscu przy trzcinach i przez kilka(5-7dni)nęciłbym parzonym grochem.Niewiele(ok.20-40 ziaren),ale za to codziennie o tej samej porze.Rano czy wieczorem(lepiej rano),ale zawsze o tym samym czasie.Po tych kilku dniach nie robiąc przerwy załóż ten groch na haczyk i próbuj.Dalikatny zestaw i oczywiście bez nęcenia, ale znów o tej samej porze.Sprawdzone.Powinno pomóc.Pozdrawiam i połam kij...
dzieki za rady;) tylko nie mam trzcin w stawie xd, tylko te lilie czy tam grążele. W wolnych chwilach bede probowal, to moj stawik wiec moge w kazdej chwili isc.. ;D, ale teraz w tym roku nastawiam sie bardziej na polowy na zalewie w moim miescie, kupuje bacika 7m i jazda, piekne plocie 15-30cm nawet wchodza, liny i leszcz po 40-55cm wiec chyba polowy na stawie przeloze na czas kiedy bede mial ochote na rybke xD co prawda lubie jesc ryby, ale jak cos to biore tylko wymiarowe i pojedyncze sztuki ;)
Witam. Otóż chciałem opisać swój mały stawik, 20x10, jest w nim sporo karasia srebrzysztego(małego) oraz dużo dużych linów. Mam problem, bo przez całe lato i jesień liny brały bardzo rzadko, czasami raz na kilka dni. Nie wiem czym je skusić, zbiorniczek jest płytki, w lato woda opada i najgłębsze miejsce to ok 0,6m a najpłytsze to 40cm porośnięte grążelami. Ogólnie to 1/3 stawu jest nimi porośnięta. Wiem, że są tam ogromne liny, bo przecież lin 40-50cm to nie jest mały(złapałem kiedyś takiego na taka siatke...). Jeżeli ktoś ma pomysł jak je zwabić to bardzo prosze o odp ;P Karmione są kukurydzą i pszenicą, próbowałem łapać je na pszenice, kukurydze, robaki(białe i czerwone) gnojaki, i brania sa bardzo rzadkie a jeżeli są to biorą te małe 25 i w dół. Zanęty nie pomagają, bo wchodzą mi w nią karpie(ktore tez mam) i karaski oraz inne rybki(małe karpiki-wycierają mi się co roku)
Moim zdaniem jeżeli staw jest płytki powinieneś zachowywać się niezwykle ostrożnie i cicho nad stawem może warto również zastosować słabszy zestaw a jaki zestaw stosujesz?
stosuje teleskop 3,3m, żyłeczka 0,18, haczyki małe nie wiem nie pamiętam jaki numer 10, na spławiczek przelotowy 1g, 2g jak na karpia itd
kiedyś ten staw był piękny, najgłębsze miejsce miało 2,5m, tylko byłem za mały i nie miał się kto zająć umocnieniem brzegów(karpie ryły i się obrywały). Zamulenie duże itd
Konrad.. masz podobne łowisko do moich ,,bagien"" nie nęć za dużo bo najdzie różna ryba drobnica!Sporadycznie trafi się większy Lin ! Jak zdąży podejść do przynęty:) Dobrze przyjrzyj sie co w zbiorniku się znajduje,Lina można szybko zlokalizować gdzie żeruje,robi taki zamęt na dnie że na powierzchni woda wygląda jak by się gotowała..! Dużo jest naturalnego pokarmu w takim zbiorniku,weź podbierak i zagarnij po dnie,dużo się dowiesz czym się duże Liny delektują w tym stawku..:)
właśnie tu jest problem, zaomnialem napisac, w lato czasami jak nie ma takiego duzego slonca, bąblują jak leszcze czy płocie dobrze podnęcone, woda sie gotuje, zarzucam, przyneta na dnie itd, i nic, nieraz nawet male karpiki i linki nie wezma, tylko stoi i dupa, karasek sie rpzypaleta czesto. Co do delektowania duzych linow to juz chyba wiem, przemyslalem sobie i pamietam ze kiedys uczepilo mi sie na haczyk, samo z siebie, kielkujace ziarenko grazeli ;D, pewnie na dnie wokol nich jest tego od cholery i lin to lubi i to je ;P, ale jak babluja to na srodku, tam gdzie nie ma lisci, ale zrobie jak pan radzi i moze cos odkryje ;D AA, liny sa naprawde piekne w tym niepozornym stawiku, rok temu w lato podusilo sie z 15 karpi po 3kg(no szczerze mowiac bylo ich za duzo ale tez nie chcialy brac) i piekny sum z 60cm oraz amur ktory mierzyl prawie metr, piekny widok jak sie przewalal i fale szly ;D(amur w zime...)
sorry ze tak chaotycznie to napisalem ale nie chcialo mi sie tworzyc wypracowania, mysle ze czytajacy cos zrozumieja ;)
Jeżeli w stawie występują grążęle to zażucaj wętką w takie jakby oczka blisko czczciny.
----------------------------------------------------------------------------------------------
Właśnie;p
----------------------------------------------------------------------------------------------
z wlasnego doswiadczenia wieksze okazy lowie w nocy lub nad samym ranem ledwo widac splawik tuz przy trzcinie ale brania sa zdecydowane i nie ma zadnej zabawy myk i splawik pod wode zylka 0,18 przypon 0,14 haczyk 12 a na nim 3-5 pinek
Właśnie opublikowałem mały poradnik połowów lina może ktoś skorzysta :)
http://www.marfish.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=410:jak-zowi-lina-poradnik&catid=34:metody-wedkarskie&Itemid=55
Pozdrawiam Spokojny
Cześć.Ja na twoim miejscu wybrałbym "jaden metr" kwadratowy tego stawiku w najgłębszym miejscu przy trzcinach i przez kilka(5-7dni)nęciłbym parzonym grochem.Niewiele(ok.20-40 ziaren),ale za to codziennie o tej samej porze.Rano czy wieczorem(lepiej rano),ale zawsze o tym samym czasie.Po tych kilku dniach nie robiąc przerwy załóż ten groch na haczyk i próbuj.Dalikatny zestaw i oczywiście bez nęcenia, ale znów o tej samej porze.Sprawdzone.Powinno pomóc.Pozdrawiam i połam kij...
dzieki za rady;) tylko nie mam trzcin w stawie xd, tylko te lilie czy tam grążele. W wolnych chwilach bede probowal, to moj stawik wiec moge w kazdej chwili isc.. ;D, ale teraz w tym roku nastawiam sie bardziej na polowy na zalewie w moim miescie, kupuje bacika 7m i jazda, piekne plocie 15-30cm nawet wchodza, liny i leszcz po 40-55cm wiec chyba polowy na stawie przeloze na czas kiedy bede mial ochote na rybke xD co prawda lubie jesc ryby, ale jak cos to biore tylko wymiarowe i pojedyncze sztuki ;)