Muszę powiedzieć że u nas w tym roku jakby wysyp szczupłego zarówno na spina jak i żywca. Trafiają się pistolety ale i metrówki były chyba ze 3 szt, i takie 60-90 też padło kilkanaście sztuk.
Muszę powiedzieć że u nas w tym roku jakby wysyp szczupłego zarówno na spina jak i żywca. Trafiają się pistolety ale i metrówki były chyba ze 3 szt, i takie 60-90 też padło kilkanaście sztuk. Pogratulować Tylko :) Na jakich wodach łowiłeś ?
BIORA WSZYSTKO:( 45CM TO JUZ WYMIAR A POZNIEJ PLACZA ZE TYLE SZCZUPAKOW BYLO A TERAZ NIE MA NIC. SZCZUPAK PIEKNY NAPISZ GDZIE MOZNA Z TAKIM POWALCZYC,POZDRO.
Głównie wody w okolicy czyli kiczarowskie-gdzie nie wolno łowić ze środków pływających oraz grabowo, parlino kołki. pilnujemy te wody, zarybiamy i widać tego efekty - po połowach.
Głównie wody w okolicy czyli kiczarowskie-gdzie nie wolno łowić ze środków pływających oraz grabowo, parlino kołki. pilnujemy te wody, zarybiamy i widać tego efekty - po połowach.
Ryzykant z Pana. Mógł Pan popełnić błąd. Oby zbyt wielu tego nie przeczytało.... bo zajeżdżą wodę na śmierć.... niejedna populacja ryb została w niejednym zbiorku zniszczona przez rzesze ściągających nad nią wędkarzy, gdy tylko poszła fama ... BIERZE!!! Osobiście stosuję zasadę... gdy ktoś pyta czy bierze... Nic zupełnie proszę Pana ;-). Okrutne być może, ale cóż począć. Zresztą najczęściej to i tak prawda.
Gumofilce na żywca wyżynają wszystko co wpadnie w łapska, na Pomorzu zbiorniki PZW Gdańsk to tragedia jeżeli chodzi o szczupaka. Trzeba się namęczyć przemarznąć 10 godzin na łódce żeby uraczyć brania. Pozatym zła gospodarka wody związkowej i zero kontroli.
W każdym wątku powtarza się to samo. To Polska proszę państwa kraj barbarzyńców, mentalność sowietów, a ryba to przedmiot do wyżarcia bez względu na wiek i rozmiar. to Polska właśnie. Jestem na etapie czytania archiwalnych numerów wiadomości wędkarskich lata 50-60-70-te. Tam nie ma gadki tego typu co tu na forum i w ogóle w aktualnym krajowym świecie wędkarskim. My się łasimy o każdą rybę, o okazach mogą pomarzyć już tylko nieliczni, którzy mają szczęście mieszkać tam, gdzie jest stosunkowo dużo łowisk i ryby jeszcze nie wszystkie wybite. W wtedy ryby były wszędzie gdzie by nie spojrzeć na mapę. Była ich masa i były olbrzymie stare dzikie osobniki. To co jest dziś w Polsce między innymi za sprawą dziadostwa zabijającego każdą złowioną rybkę to katastrofa ekologiczna
Witam wypisujcie jak tam w tym miesiącu brał szczupaczek :) i na co złowiliście :)
Muszę powiedzieć że u nas w tym roku jakby wysyp szczupłego zarówno na spina jak i żywca. Trafiają się pistolety ale i metrówki były chyba ze 3 szt, i takie 60-90 też padło kilkanaście sztuk.
czy można spytać na jakich jeziorach ?
Muszę powiedzieć że u nas w tym roku jakby wysyp szczupłego zarówno na spina jak i żywca. Trafiają się pistolety ale i metrówki były chyba ze 3 szt, i takie 60-90 też padło kilkanaście sztuk.
Pogratulować Tylko :) Na jakich wodach łowiłeś ?
Co rok to gorzej. Ludzie za dużo i za duże ryby na kolacje biora.
BIORA WSZYSTKO:( 45CM TO JUZ WYMIAR A POZNIEJ PLACZA ZE TYLE SZCZUPAKOW BYLO A TERAZ NIE MA NIC. SZCZUPAK PIEKNY NAPISZ GDZIE MOZNA Z TAKIM POWALCZYC,POZDRO.
Głównie wody w okolicy czyli kiczarowskie-gdzie nie wolno łowić ze środków pływających oraz grabowo, parlino kołki. pilnujemy te wody, zarybiamy i widać tego efekty - po połowach.
Głównie wody w okolicy czyli kiczarowskie-gdzie nie wolno łowić ze środków pływających oraz grabowo, parlino kołki. pilnujemy te wody, zarybiamy i widać tego efekty - po połowach.
Ryzykant z Pana. Mógł Pan popełnić błąd. Oby zbyt wielu tego nie przeczytało.... bo zajeżdżą wodę na śmierć.... niejedna populacja ryb została w niejednym zbiorku zniszczona przez rzesze ściągających nad nią wędkarzy, gdy tylko poszła fama ... BIERZE!!! Osobiście stosuję zasadę... gdy ktoś pyta czy bierze... Nic zupełnie proszę Pana ;-). Okrutne być może, ale cóż począć. Zresztą najczęściej to i tak prawda.
Nie wyłapią bo jak rozumiem to z łódki nie wolno łowić a z brzegu woda prawie niedostępna ,bo wkoło działki prywatne i poogradzane
Gumofilce na żywca wyżynają wszystko co wpadnie w łapska, na Pomorzu zbiorniki PZW Gdańsk to tragedia jeżeli chodzi o szczupaka. Trzeba się namęczyć przemarznąć 10 godzin na łódce żeby uraczyć brania. Pozatym zła gospodarka wody związkowej i zero kontroli.
W każdym wątku powtarza się to samo. To Polska proszę państwa kraj barbarzyńców, mentalność sowietów, a ryba to przedmiot do wyżarcia bez względu na wiek i rozmiar. to Polska właśnie. Jestem na etapie czytania archiwalnych numerów wiadomości wędkarskich lata 50-60-70-te. Tam nie ma gadki tego typu co tu na forum i w ogóle w aktualnym krajowym świecie wędkarskim. My się łasimy o każdą rybę, o okazach mogą pomarzyć już tylko nieliczni, którzy mają szczęście mieszkać tam, gdzie jest stosunkowo dużo łowisk i ryby jeszcze nie wszystkie wybite. W wtedy ryby były wszędzie gdzie by nie spojrzeć na mapę. Była ich masa i były olbrzymie stare dzikie osobniki. To co jest dziś w Polsce między innymi za sprawą dziadostwa zabijającego każdą złowioną rybkę to katastrofa ekologiczna