Witam. Czy ktoś u licha , jest w stanie wytłumaczyć pewien fenomen? Mianowicie, chodzi o to ,że wędki teleskopowe produkowane współcześnie - mają uchwyt do kołowrotka typu śrubowego, najczęściej wykonany z plastyku. Tymczasem kiedyś robiono wędki wyposażone w uchwyt całkowicie metalowy. Dziś metalowe są tylko zatrzaski, z kolei zaś uchwyty śrubowe sa zawsze z plastyku , czasem marnej jakości i obarczonego ryzykiem pęknięcia.
Aż się łezka w oku kręci. Mam kilka Corsarów Cormorana z tamtych lat. Niby mamy teraz super materiały ale kiedyś producent dbał o jakość i trwałość swojego wyrobu. Teraz wszystko tylko plastykowe i na jeden sezon a jeżeli na dłużej to kosztuje bajońskie sumy.
Produkowanie wysokiej jakości produktów po prostu się nie opłaca!Wszystko co teraz się wytwarza ma określony czas działania. http://www.youtube.com/watch?v=96GFI6Mk7kE
Witam. Czy ktoś u licha , jest w stanie wytłumaczyć pewien fenomen? Mianowicie, chodzi o to ,że wędki teleskopowe produkowane współcześnie - mają uchwyt do kołowrotka typu śrubowego, najczęściej wykonany z plastyku. Tymczasem kiedyś robiono wędki wyposażone w uchwyt całkowicie metalowy. Dziś metalowe są tylko zatrzaski, z kolei zaś uchwyty śrubowe sa zawsze z plastyku , czasem marnej jakości i obarczonego ryzykiem pęknięcia.
Koszty
Tutaj mamy przykład wędki "To se ne vrati". Teraz zestawmy to z wędką, która ma uchwyt z plastyku. Widzimy różnicę?
Aż się łezka w oku kręci. Mam kilka Corsarów Cormorana z tamtych lat. Niby mamy teraz super materiały ale kiedyś producent dbał o jakość i trwałość swojego wyrobu. Teraz wszystko tylko plastykowe i na jeden sezon a jeżeli na dłużej to kosztuje bajońskie sumy.
Produkowanie wysokiej jakości produktów po prostu się nie opłaca!Wszystko co teraz się wytwarza ma określony czas działania. http://www.youtube.com/watch?v=96GFI6Mk7kE