Witam wszystkich serdecznie!!! Jak co roku w okresie takim jak teraz, czyli zamarzania zbiorników wodnych, wszystkich amatorów wędkarstwa podlodowego nurtuje pytanie które zbiorniki pokryły się lodem i gdzie można już bezpiecznie powędkować? Zachęcam kolegów po kiju do dzielenia się spostrzeżeniami na ten temat, a także do relacji z wypadów na rybki!
Są już pierwsze ofiary wędkarstwa podlodowego!!!Poza spinningowaniem uwielbiam wędkarstwo podlodowe.Raz tylko wszedłem na lód nie sprawdzając go.Po niepełnym trzecim obrocie świdra wypłynęła woda...nogi się lekko pode mną ugięły ale powoli cofnąłem się do brzegu i od tamtej pory zanim wejdę wiercę 3-4 otwory-jeśli jest odpowiednio gruby-wchodze. A wracając do pytania,to nie mam info jaka warstwa jest w świętokrzyskim.Jutro płacę kartę i w środę się gdzieś wybiorę.Jeszcze tylko muszę podostrzyć noże.Połamania kija życzę...a może lepiej grubego lodu pod nogami.Pozdrawiam.
Znów się kilku dekli utopi. Zboczenia powinny być karalne. Ledwie trzy dni mrozik, a już na lód niektórzy dupy cisną. Mnie tam tych topielców nie żal. Na lód wchodzić powinni ludzie z łbem na odpowiednim miejscu. Podobnie zresztą na łódkę w sezonie. Kto ma robaczywy czerep, powinien zostać na brzegu.
Oczywiście nikogo nie zachęcam do ryzykowania i wchodzenia na lód kiedy nie mamy pewności że jest on bezpieczny, ale myśle że nikomu nie trzeba o tym przypominać!!!
W Mazowieckim wczoraj lód od 10 do 12cm , bezpieczny choć przy spadku temperatury strzela niemiłosiernie :) sprawdzone płytkie zbiorniki koło Radziejowic tak do 1,5m , w środę atak na głębsze dołki
W olsztynie odwiedzilem jeszcze dwa jeziorka: redykajny(kuszpiel) i tyrsko(żbik) oba całkowicie pokryte lodem, jego grubości nie znam bo nie miałem odpowiedniego sprzętu żeby to sprawdzić(byłem tylko przejazdem), ale na obu przy brzegu widziałem ślady po płozach łyżw czyli ktoś już wchodził...
Wielkopolskie-Opalenica stawy tak zwane Torfice lód 12-15 , Jezioro Niepruszewskie całe w lodzie grubość lodu około8-9cm nie dalej jak 15-20metrów od brzegu jeszcze poczekam w razie W!!!!!!
Okolice Płocka jakieś 10-12 cm na płytszych wodach więc bezpiecznie, głębiej nie wiem, rzeki nie moja bajka.
Miałem nie komentować ale...
"Znów się kilku dekli utopi. Zboczenia powinny być karalne. Ledwie trzy dni mrozik, a już na lód niektórzy dupy cisną. Mnie tam tych topielców nie żal. Na lód wchodzić powinni ludzie z łbem na odpowiednim miejscu. Podobnie zresztą na łódkę w sezonie. Kto ma robaczywy czerep, powinien zostać na brzegu."
Piszesz w innych wątkach jakiś to Ty obeznany, jak masz w głowie(czerepie czy jakoś tak) poukładane, ile to żeś nie przeżył i czegoś nie doświadczył ale czytając niektóre wpisy zaczynam w te Twoje wywody wątpić. Przeżyć to można grubo ponad setkę ale gówno o życiu można wiedzieć.
Dziś mój pierwszy wypadzik z wędką, słabo bo tylko jeden okonek sie trafił :/ Byłem na jez. redykajny ,grubość lodu tam gdzie chodziłem 10-15cm pozdrawiam
ku przestrodze uwazajcie gdzie chodzicie dzisiejszy wypad na lod 2 okonie w granicach 22-27cm i wpadka chcialem skrocic droge przez glupote i zarwal sie podemna lod. tam gdzie lapalem mial 10-15cm a gdzie pekl mial okolo 5cm na szczescie bylem z bratem i nieco mi pomogl. wedka i swider poszedl na dno ale to nie wazne.
ku przestrodze uwazajcie gdzie chodzicie dzisiejszy wypad na lod 2 okonie w granicach 22-27cm i wpadka chcialem skrocic droge przez glupote i zarwal sie podemna lod. tam gdzie lapalem mial 10-15cm a gdzie pekl mial okolo 5cm na szczescie bylem z bratem i nieco mi pomogl. wedka i swider poszedl na dno ale to nie wazne.
Dobrze żeś się chłopie nie utopił! Na pierwszy lód pika a nie świder...
ku przestrodze uwazajcie gdzie chodzicie dzisiejszy wypad na lod 2 okonie w granicach 22-27cm i wpadka chcialem skrocic droge przez glupote i zarwal sie podemna lod. tam gdzie lapalem mial 10-15cm a gdzie pekl mial okolo 5cm na szczescie bylem z bratem i nieco mi pomogl. wedka i swider poszedl na dno ale to nie wazne.
Dobrze żeś się chłopie nie utopił! Na pierwszy lód pika a nie świder...
Dobrze że poszedłeś z braciakiem i Ci pomógł! Są miejsca gdzie nawet nie zamarza, lub zamarza delikatnie (np. źródełka) - dobrze znać gdzie są takie miejsca.
Dzisiejszy szejścio godzinny wypad na rybach okazał się totalnym brakiem ich. Na czterech łowiących, piec sztuk ośmio centymetrowych okonków. Próbowaliśmy na wszystko mormyszka z robakiem, spławik z robakiem, żywiec no i oczywiście blaszka na która zostały złapane wszystkie ryby. Lodu nie ma co się bać ma już co najmniej 15cm grubości było co robić żeby wykuć dziurę. Następny wypad w sobotę, na szczęście ma już być ochotka i zmiana pogody. Pozdrawiam powiat Kwidzyński.
U mnie kilka okonków i płotek, może z ochotką było by lepiej, łowiłem na błystke i mormyszkę z pinką. Widzę że nie tylko w olsztynie zabrakło ochotki...
we wtorek wyruszyłem ze stolicy na poszukiwania lodowych okonków, pierwszy postój zbiornik pożwirowy Brzuze k. Różana, przy brzegu śryż, nie da się wejść suchą nogą na taflę, dość niebezpiecznie, nie wchodziłem na lód. W środę - Wykrot k. Myszyńca, lód stabilny, 20cm, okonki ładne, brania nieregularne
Dziś wędkowałem na jeziorze Tyrsko (żbik), płotka ładnie współpracowała z mormyszką +pinka, sporadycznie trafił się mały okoń... Grubość lodu na tym zbiorniku przekracza już 20 cm. Na jeziorze ukiel (krzywe) lód nadal cienki i niebezpieczny, ale kilku śmiałków już łowiło, fakt że blisko brzegu gdzie lód miał około 10cm, ale czym dalej tym lód cienszy.....
Starorzecze Buga w okolicach wyszkowa, lód ok 20-25cm. Tylko okoń dziś nie współpracował. Wierzbica k/Serocka - z tego co dziś słyszałem również bryndza.
U mnie (w opolskim) lodu 5-8 cm, 3 dni łowiłem z pomostu głębokość mniej więcej 2-3m, zależy od miejsca. Na mormyszkę + białe, pinki i dendrobene zero brań. Przez te 3 dni miałem jedno branie kiedy puściłem pustą mormyszkę na próbę po 2 ruchach z ciekawości uderzył mały boleń - taki koło 30cm, podciągnąłem go pod sam przerębel miał mormyszkę z zewnętrznej strony pyszczka i się wypiął, musiał zobaczyć że coś zabłysło i to go zaciekawiło, w wakacje tam brały płotki, okonie, inni łowili ładne leszcze a teraz pustynia. Z drugiej strony jeziora gdzie było ok. 8-10 cm wszedłem na lód - ale przywiązany na sznurku tak może do 10m od pomostu - racji że dużo nie ważę to taki lód bez problemu mnie utrzyma ale nie wszędzie jest jednolity i strach chodzić gdzieś dalej. Przez te 3 dni widziałem jednego wędkarza gdzieś przy trzcinach ale nie widziałem żeby coś ciągnął. Spróbowałbym na jakimś mniejszym jeziorze może tam jest grubszy lód, ale po pierwsze nie ma czasu, po drugie za daleko jechać a po trzecie temperatura od 3 dni jest na plusie co nie wróży nic dobrego.
Witam Jak brak ochotki to tylko żuczki podlodowe, czorty i kiełże. Odrobina wprawy w prowadzeniu i skutecznością powala mormychę z ochotką... Więcej na : https://www.facebook.com/icefishingfever
Zapowiada się, że w tym roku u mnie będą pierwsze od chyba 5 lat zawody podlodowe. Zima jest coraz bardziej łaskawa, ostatnio trochę pomroziło wiec lodu jest pewnie więcej jak 2 tygodnie temu mimo chwilowej odwilży.
No i po zawodach. + 13 stopni w styczniu - tego chyba jeszcze nie grali. Było ze 12 cm ale po tygodniu (a zapowiadają i dłużej dodatnie temp.) to już może nie być na co wchodzić.
a właśnie przy okazji - dałoby się łowić mormyszką na mrożoną ochotkę, jakby jeszcze mróz wrócił? Zostało mi jeszcze trochę żywej haczykowej, szkoda wyrzucić, trzymać też się nie bardzo opłaca (bo to nawet nie jest pół pudełeczka), pomyślałem że jak zamrożę jeszcze żywą to po odmrożeniu może lepiej działać niż sztuczna, a żywa nie zawsze jest dostępna w sklepie.
Na zalewie Borki w Radomiu podlodowe szaleństwo dalej trwa:) Wody po kostki ale płotka bierze jak głupia:) Lodu jakieś 12-15 cm. Coś panowie słyszeli o mrozach w połowie lutego?? Bo takie mnie doszły słuchy!
Witam wszystkich serdecznie!!! Jak co roku w okresie takim jak teraz, czyli zamarzania zbiorników wodnych, wszystkich amatorów wędkarstwa podlodowego nurtuje pytanie które zbiorniki pokryły się lodem i gdzie można już bezpiecznie powędkować? Zachęcam kolegów po kiju do dzielenia się spostrzeżeniami na ten temat, a także do relacji z wypadów na rybki!
U mnie w olsztynie krzywe(ukiel):lód tylko przy płyciznach, łyna miejscami zamarznieta,
jutro może gdzieś jeszcze się wybiorę
zbiornik wykrot, k. myszyńca lód 12-15cm
Są już pierwsze ofiary wędkarstwa podlodowego!!!Poza spinningowaniem uwielbiam wędkarstwo podlodowe.Raz tylko wszedłem na lód nie sprawdzając go.Po niepełnym trzecim obrocie świdra wypłynęła woda...nogi się lekko pode mną ugięły ale powoli cofnąłem się do brzegu i od tamtej pory zanim wejdę wiercę 3-4 otwory-jeśli jest odpowiednio gruby-wchodze. A wracając do pytania,to nie mam info jaka warstwa jest w świętokrzyskim.Jutro płacę kartę i w środę się gdzieś wybiorę.Jeszcze tylko muszę podostrzyć noże.Połamania kija życzę...a może lepiej grubego lodu pod nogami.Pozdrawiam.
Znów się kilku dekli utopi. Zboczenia powinny być karalne. Ledwie trzy dni mrozik, a już na lód niektórzy dupy cisną. Mnie tam tych topielców nie żal. Na lód wchodzić powinni ludzie z łbem na odpowiednim miejscu. Podobnie zresztą na łódkę w sezonie. Kto ma robaczywy czerep, powinien zostać na brzegu.
Oczywiście nikogo nie zachęcam do ryzykowania i wchodzenia na lód kiedy nie mamy pewności że jest on bezpieczny, ale myśle że nikomu nie trzeba o tym przypominać!!!
W Mazowieckim wczoraj lód od 10 do 12cm , bezpieczny choć przy spadku temperatury strzela niemiłosiernie :)
sprawdzone płytkie zbiorniki koło Radziejowic tak do 1,5m , w środę atak na głębsze dołki
Pozdrawiam
W olsztynie odwiedzilem jeszcze dwa jeziorka: redykajny(kuszpiel) i tyrsko(żbik) oba całkowicie pokryte lodem, jego grubości nie znam bo nie miałem odpowiedniego sprzętu żeby to sprawdzić(byłem tylko przejazdem), ale na obu przy brzegu widziałem ślady po płozach łyżw czyli ktoś już wchodził...
Lubuskie. Lód jest ...ale w drinach!
Witam,dzisiaj troche polowilem na rządy w Zalubicach kilka okonkow i fajna zabawa z plotkami,lod od 10-14cm.pozdrawiam
W Olsztynie da się połapać na Kielarskim najpłytsze innych nie sprawdzałem.
Ktos napisal lubuskie zero lodu, chyba dawno nie byl nad woda.
ODRA Cigacice
Wielkopolskie-Opalenica stawy tak zwane Torfice lód 12-15 , Jezioro Niepruszewskie całe w lodzie grubość lodu około8-9cm nie dalej jak 15-20metrów od brzegu jeszcze poczekam w razie W!!!!!!
Okolice Płocka jakieś 10-12 cm na płytszych wodach więc bezpiecznie, głębiej nie wiem, rzeki nie moja bajka.
Miałem nie komentować ale...
"Znów się kilku dekli utopi. Zboczenia powinny być karalne. Ledwie trzy dni mrozik, a już na lód niektórzy dupy cisną. Mnie tam tych topielców nie żal. Na lód wchodzić powinni ludzie z łbem na odpowiednim miejscu. Podobnie zresztą na łódkę w sezonie. Kto ma robaczywy czerep, powinien zostać na brzegu."
Piszesz w innych wątkach jakiś to Ty obeznany, jak masz w głowie(czerepie czy jakoś tak) poukładane, ile to żeś nie przeżył i czegoś nie doświadczył ale czytając niektóre wpisy zaczynam w te Twoje wywody wątpić.
Przeżyć to można grubo ponad setkę ale gówno o życiu można wiedzieć.
Zbiornik Poraj Pzw Częstochowa grubość lodu od 10 do 15 cm w zatoka. W środę wyruszam na łowy☺
Komorów, Dwudniaki częściwo Niwka k. Tarnowa lód ok. 10 cm.
A jak Rożnów i Czorsztyn? Na kamerkach widać, że częściowo zamarznięte.
Dziś mój pierwszy wypadzik z wędką, słabo bo tylko jeden okonek sie trafił :/
Byłem na jez. redykajny ,grubość lodu tam gdzie chodziłem 10-15cm
pozdrawiam
ku przestrodze uwazajcie gdzie chodzicie dzisiejszy wypad na lod 2 okonie w granicach 22-27cm i wpadka chcialem skrocic droge przez glupote i zarwal sie podemna lod. tam gdzie lapalem mial 10-15cm a gdzie pekl mial okolo 5cm na szczescie bylem z bratem i nieco mi pomogl. wedka i swider poszedl na dno ale to nie wazne.
Dzisiaj zacząłem sezon podlodowy. Słabo kilka palczaków 3 patelniaczki i jeden duży okoń spięty pod przeręblem:) ale było fajnie extra sypie!
Dzisiaj zacząłem sezon podlodowy. Słabo kilka palczaków 3 patelniaczki i jeden duży okoń spięty pod przeręblem:) ale było fajnie extra sypie!
ku przestrodze uwazajcie gdzie chodzicie dzisiejszy wypad na lod 2 okonie w granicach 22-27cm i wpadka chcialem skrocic droge przez glupote i zarwal sie podemna lod. tam gdzie lapalem mial 10-15cm a gdzie pekl mial okolo 5cm na szczescie bylem z bratem i nieco mi pomogl. wedka i swider poszedl na dno ale to nie wazne.
Dobrze żeś się chłopie nie utopił! Na pierwszy lód pika a nie świder...
ku przestrodze uwazajcie gdzie chodzicie dzisiejszy wypad na lod 2 okonie w granicach 22-27cm i wpadka chcialem skrocic droge przez glupote i zarwal sie podemna lod. tam gdzie lapalem mial 10-15cm a gdzie pekl mial okolo 5cm na szczescie bylem z bratem i nieco mi pomogl. wedka i swider poszedl na dno ale to nie wazne.
Dobrze żeś się chłopie nie utopił! Na pierwszy lód pika a nie świder...
Dobrze że poszedłeś z braciakiem i Ci pomógł! Są miejsca gdzie nawet nie zamarza, lub zamarza delikatnie (np. źródełka) - dobrze znać gdzie są takie miejsca.
madra lekcja na cale zycie taka wpadka
Wierzbica k/Serocka lód ok. 10-12 cm.
Ryb mało póki co - same drobne okonki.
Dzisiejszy szejścio godzinny wypad na rybach okazał się totalnym brakiem ich. Na czterech łowiących, piec sztuk ośmio centymetrowych okonków. Próbowaliśmy na wszystko mormyszka z robakiem, spławik z robakiem, żywiec no i oczywiście blaszka na która zostały złapane wszystkie ryby. Lodu nie ma co się bać ma już co najmniej 15cm grubości było co robić żeby wykuć dziurę. Następny wypad w sobotę, na szczęście ma już być ochotka i zmiana pogody. Pozdrawiam powiat Kwidzyński.
U mnie kilka okonków i płotek, może z ochotką było by lepiej, łowiłem na błystke i mormyszkę z pinką.
Widzę że nie tylko w olsztynie zabrakło ochotki...
we wtorek wyruszyłem ze stolicy na poszukiwania lodowych okonków, pierwszy postój zbiornik pożwirowy Brzuze k. Różana, przy brzegu śryż, nie da się wejść suchą nogą na taflę, dość niebezpiecznie, nie wchodziłem na lód.
W środę - Wykrot k. Myszyńca, lód stabilny, 20cm, okonki ładne, brania nieregularne
Dziś wędkowałem na jeziorze Tyrsko (żbik), płotka ładnie współpracowała z mormyszką +pinka, sporadycznie trafił się mały okoń...
Grubość lodu na tym zbiorniku przekracza już 20 cm.
Na jeziorze ukiel (krzywe) lód nadal cienki i niebezpieczny, ale kilku śmiałków już łowiło, fakt że blisko brzegu gdzie lód miał około 10cm, ale czym dalej tym lód cienszy.....
Starorzecze Buga w okolicach wyszkowa, lód ok 20-25cm. Tylko okoń dziś nie współpracował.
Wierzbica k/Serocka - z tego co dziś słyszałem również bryndza.
U mnie na większości akwenów śmiało można chodzić. Mrozek pow 15 C, swoje zroił.
Na Śląsku w moich okolicach dobre 15cm. Rybka gryzie.
Próbował ktoś na Czorsztynie? Da się wejść?
U mnie (w opolskim) lodu 5-8 cm, 3 dni łowiłem z pomostu głębokość mniej więcej 2-3m, zależy od miejsca. Na mormyszkę + białe, pinki i dendrobene zero brań. Przez te 3 dni miałem jedno branie kiedy puściłem pustą mormyszkę na próbę po 2 ruchach z ciekawości uderzył mały boleń - taki koło 30cm, podciągnąłem go pod sam przerębel miał mormyszkę z zewnętrznej strony pyszczka i się wypiął, musiał zobaczyć że coś zabłysło i to go zaciekawiło, w wakacje tam brały płotki, okonie, inni łowili ładne leszcze a teraz pustynia. Z drugiej strony jeziora gdzie było ok. 8-10 cm wszedłem na lód - ale przywiązany na sznurku tak może do 10m od pomostu - racji że dużo nie ważę to taki lód bez problemu mnie utrzyma ale nie wszędzie jest jednolity i strach chodzić gdzieś dalej. Przez te 3 dni widziałem jednego wędkarza gdzieś przy trzcinach ale nie widziałem żeby coś ciągnął. Spróbowałbym na jakimś mniejszym jeziorze może tam jest grubszy lód, ale po pierwsze nie ma czasu, po drugie za daleko jechać a po trzecie temperatura od 3 dni jest na plusie co nie wróży nic dobrego.
Kujawy lód ponad 15 cm
W sobotę na jeziorze Zdróżno k/Spychowa lód 15-18 cm. Niestety brała drobnica - płotka, krąp. Ale sezon rozpoczęty.
A jak z grubością lodu na jeziorach w okolicy Lidzbarka Welskiego, był ktoś może?
Witam
Jak brak ochotki to tylko żuczki podlodowe, czorty i kiełże. Odrobina wprawy w prowadzeniu i skutecznością powala mormychę z ochotką...
Więcej na :
https://www.facebook.com/icefishingfever
Zapowiada się, że w tym roku u mnie będą pierwsze od chyba 5 lat zawody podlodowe. Zima jest coraz bardziej łaskawa, ostatnio trochę pomroziło wiec lodu jest pewnie więcej jak 2 tygodnie temu mimo chwilowej odwilży.
W Pyrlandi 13 15cm
No i po zawodach. + 13 stopni w styczniu - tego chyba jeszcze nie grali. Było ze 12 cm ale po tygodniu (a zapowiadają i dłużej dodatnie temp.) to już może nie być na co wchodzić.
a właśnie przy okazji - dałoby się łowić mormyszką na mrożoną ochotkę, jakby jeszcze mróz wrócił? Zostało mi jeszcze trochę żywej haczykowej, szkoda wyrzucić, trzymać też się nie bardzo opłaca (bo to nawet nie jest pół pudełeczka), pomyślałem że jak zamrożę jeszcze żywą to po odmrożeniu może lepiej działać niż sztuczna, a żywa nie zawsze jest dostępna w sklepie.
Na zalewie Borki w Radomiu podlodowe szaleństwo dalej trwa:) Wody po kostki ale płotka bierze jak głupia:) Lodu jakieś 12-15 cm. Coś panowie słyszeli o mrozach w połowie lutego?? Bo takie mnie doszły słuchy!