Reklama
  • rafau802012-04-13 09:54:27

    Siemka, moje pytanie brzmi jak ustawić młynek na żywca, czy jak odkręce na maxa hamulec to szczupak poczuje opór i wypluje moją przynęte prosze o rady.Pozdrawiam

  • LuceKK 2012-04-12 22:11:32

    Otwierasz kabłąk i możesz żyłeczkę dać pod gumkę recepturkę. 

  • rafau80 2012-04-12 22:30:59

    Ale czy jak odkrece hamulec to szczupakk poczuje opor i moze wypluc moja przynete?

  • ZajcManU 2012-04-12 23:31:23

    Różnie to bywa czasami szczupak potrafi pociągnąć za sobą wędke wyrwać podpórki z ziemi i ani myśli puścić a czasami wypluwa lub ściąga przynęte przy najmniejszym oporze. Najlepszym rozwiązaniem będzie założyć gumkę jak radzi kolega wyżej która będzie niezastąpiona w przypadku brania sandacza który nie toleruje żadnego oporu.

  • Reklama
  • mleczus3 2012-04-13 10:40:20

    Fajnie jeśli masz kołowrotek z wolnym biegiem, jeśli nie to trzeba kombinować. Otwarcie kabłąka jest dobrym rozwiązaniem, gdy nie ma wiatru, inaczej łuk żyłki tworzy balon, który może spowodować niezły młyn i splątać pozostałe zestawy. Jeśli natomiast wyregulujesz hamulec tak, by szczupak w momencie brania wysnuwał linkę, musisz uważać by dokręcić hamulec przed zacięciem, bo inaczej na szpuli pojawi ci się nieprzyjemna pajęczyna. Jesli kołowrotek będzie dokręcony na ful, szczupak może wyczuć podstęp i o holu można sobie pomarzyć, choć nie zawsze.

  • Artur z Ketrzyna 2012-04-13 12:42:32

    Ale czy jak odkrece hamulec to szczupakk poczuje opor i moze wypluc moja przynete?
    To zależ od tego jak mocno zluzujesz hamulec, i czy da się to wystarczająco.
    Lecz takie rozwiązanie jest kłopotliwe, bo przy zluzowanym hamulcu nie zatniesz ryby, a czas poświęcony na podkręcenie hamulca może spowodować że za późno zatniesz....
    Jedyne sensowne rozwianie to jak koledzy proponują otworzenie kabłąku, i lekkie zabezpieczenie (źdźbłem trawy czy patyczkiem), by żyłka samoistnie nie wysnuwała się ze szpuli kołowrotka.
    Ewentualne rozwiązanie tego problemu możesz nieć w kołowrotkach z tylnym hamulcem, gdzie szpulę masz montowaną na zatrzask. Poprostu po zazuceniu zestawu i wybraniu luzy spinasz delikatnie spóle z zatrzasku (wtedy swobodnie obraca się na rdzeniu). Po zauważeniu brania energicznie zatrzaskujesz szpulę (uderzając w nią od przodu kołowrotka, zatrzaskujesz), i zacinasz. Lecz i to rozwiazanie jest kłopotliwe i nie komfortowe.
    Idealnym kołowrotkiem do takiej metody połowu, jest kołowrotek z wolnym biegiem. Ponieważ jednym ruchem zwalniasz szpulę, jak i jednym ruchem korbki załączasz hamulec. Zaś wolny bieg możesz sobie idealnie wyregulować do warunków panujących nad wodą.

  • rafau80 2012-04-13 19:40:24

    ok dzieki ; p

  • roman76 2012-04-13 20:12:28

    i tak tylko dla pewności na szczupaka jeszcze nie czas

  • Reklama
  • rafau80 2012-04-13 20:36:24

    Ale trzeba powoli zacząć sie przygotowywac;)



Reklama
Reklama