Witam . Mam pytanko, łowie w starorzeczu rzeki Narwi. Woda tam wolno przepływa dno jest tam bardzo muliste. Ale chciałbym łowić tam metodą gruntową lecz boje sie że cały zestaw wpadnie mi w mół i kiszka z łowienia. Czy mam dać koszyczek o małym obciąrzeniu?, jak łowić w takich warunkach? Prosze o porady.
koszyk w miarę lekki ale dopasowany do uciągu i długie przypony na mulistym dnie.Jezeli stosujesz proste rurki antysplontaniowe to odstaw je i używaj jak najbardziej łamane. powinno pomóc :))
Ja stosowałem kulkę styropianu albo ryż preparowany (ale ten
szybko rozmięka) na haczyk i do tego przynęta. Skutek jest taki że przynęta
podnosi się z dna i nie wpada w muł.
Nie zapominaj też o tym aby zanęta miała właściwą konsystencję, tzn.nie może to być zanęta bardzo mocno sklejona, bo koszyczek wpadnie Ci w muł i sie po prostu utopi. Musisz zrobić zanętę dość lekką, która będzie smużyc i dośc łatwo wypadac z koszyczka, oczywiście stosownie do nurtu. Wtedy zanęta spełni swoje zadanie. Powodzenia na rybach i opisz póżniej jak połowiłeś. pozdrawiam
Koledzy mają rację !!!. Ja myślę że większy problem to woda prawie stojąca i dno muliste od lat . To dopiero problem !. Tu trzeba się nakombinować . Dno prawie zawsze takie same nurt - zero a szlamu ciągle przybywa. To dopiero problem !!! . Styropian , ryż preparowany , non stop sytuacje ratuje zestaw ze spławikiem . Pozdrawiam .
Witam . Mam pytanko, łowie w starorzeczu rzeki Narwi. Woda tam wolno przepływa dno jest tam bardzo muliste. Ale chciałbym łowić tam metodą gruntową lecz boje sie że cały zestaw wpadnie mi w mół i kiszka z łowienia. Czy mam dać koszyczek o małym obciąrzeniu?, jak łowić w takich warunkach? Prosze o porady.
Ja bym dał duży koszyk bez żadnego obciążenia na bocznym troku
Daj poprostu mały koszyczek bez obciążenia.
koszyk w miarę lekki ale dopasowany do uciągu i długie przypony na mulistym dnie.Jezeli stosujesz proste rurki antysplontaniowe to odstaw je i używaj jak najbardziej łamane. powinno pomóc :))
Koszyk dopasuj do uciagu wody, a na haczyk proponował bym Ci założyć dodatkowo 1 bądź 2 ziarna ryżu preparanowego . Lekko unosi przynętę nad dnem.
Ja stosowałem kulkę styropianu albo ryż preparowany (ale ten szybko rozmięka) na haczyk i do tego przynęta. Skutek jest taki że przynęta podnosi się z dna i nie wpada w muł.
Nie zapominaj też o tym aby zanęta miała właściwą konsystencję, tzn.nie może to być zanęta bardzo mocno sklejona, bo koszyczek wpadnie Ci w muł i sie po prostu utopi. Musisz zrobić zanętę dość lekką, która będzie smużyc i dośc łatwo wypadac z koszyczka, oczywiście stosownie do nurtu. Wtedy zanęta spełni swoje zadanie. Powodzenia na rybach i opisz póżniej jak połowiłeś. pozdrawiam
Koledzy mają rację !!!. Ja myślę że większy problem to woda prawie stojąca i dno muliste od lat . To dopiero problem !. Tu trzeba się nakombinować . Dno prawie zawsze takie same nurt - zero a szlamu ciągle przybywa. To dopiero problem !!! . Styropian , ryż preparowany , non stop sytuacje ratuje zestaw ze spławikiem . Pozdrawiam .