Witam, czy ktoś z Was mógł by mi powiedzieć jak się wyważa woblery 2-częściowe? Czy ołów trzeba rozmieścić tylko w jednej części czy w obu? (Jeśli jest już taki sam wątek to nie mogłem go znaleźć)
Witam, czy ktoś z Was mógł by mi powiedzieć jak się wyważa woblery 2-częściowe? Czy ołów trzeba rozmieścić tylko w jednej części czy w obu? (Jeśli jest już taki sam wątek to nie mogłem go znaleźć)
Nic nie musisz dociążac jeśli ma byc to wobler pływający,wystarczą kotwice które wyważą wobler.Rapala tak robi.
Mam pytanie. Jakoś rok temu kupiłem Salmo pike (wersja pływająca, 11cm , łamany). Przeleżał całą zimę i wczesną wiosnę w garażu. Teraz przy szybszym prowadzeniu po prostu wykłada się na bok, i trochę za płytko chodzi (jest to wersja płytko schodząca ale gdy był nowy na pewno inaczej to wyglądało) Na próbę dowiązałem na plecionce kuleczkę ołowiu (1.5g) i wszytko wróciło do normy. Dlaczego tak naglę stracił wagę ? Jest taki jak nowy, no może po za paroma odpryskami lakieru,(zęby szczupłego robią swoje) Bardzo lubiłem woblery salmo bo są bardzo łowne i wydawały się być solidne, ale trochę się do nich zraziłem, bo tanie nie są, a jak po roku będą tracić swoje właściwości to chyba pora zmienić firmę.
Witam, czy ktoś z Was mógł by mi powiedzieć jak się wyważa woblery 2-częściowe? Czy ołów trzeba rozmieścić tylko w jednej części czy w obu? (Jeśli jest już taki sam wątek to nie mogłem go znaleźć)
Witam ja co prawda nie wykonuję za często woblerów łamanych ale jak robię to pływające i dociążam tak żeby tylnia część była zatopiona a przednia żeby pływała ale nie za bardzo. dociążam zawsze z stelażem i kotwicami + doliczam kilka warstw lakieru pozdrawiam
jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części Rapala w takich przynętach nie stosuje dodatkowego obciążenia.Obciążenie to drut i żywica wlana w rowek na drut.Nie powiecie że Rapala to cienias w tym temacie?
jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części Rapala w takich przynętach nie stosuje dodatkowego obciążenia.Obciążenie to drut i żywica wlana w rowek na drut.Nie powiecie że Rapala to cienias w tym temacie?
Rapala to moje ulubione woblerki wśród markowych przynęt (wykonanie, łowność), dopóki nie zacząłem łowić na własne "wytwory", kupowałem głównie rapalę. A jak obciążają swoje woblery, za bardzo nie wiem, bo nigdy "nie odważyłem się" (głównie ze względu na ich cenę) rozciąć przynęty na pół i zobaczyć jak jest wyważona. Obciążeniem wcale nie musi być ołowiana śrucina, może być to równie dobrze drut, kawałeczki metalu itd, itp, ja na początku stosowałem... wkręty:) Ale wiem jedno, (po zrobieniu przynajmniej kilkudziesięciu woblerów 2 częściowych): umieszczając obciążenie z przodu wobler mi najzwyczajniej w świecie pracuje i to w dodatku tak, że jest nie mniej łowny niż produkty "sklepowe". Jeśli oczywiście ktoś obciąża sam tył, środek, czy wcale tego nie robi i ma rezultaty, no to oczywiście niech robi tak dalej!
jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części Rapala w takich przynętach nie stosuje dodatkowego obciążenia.Obciążenie to drut i żywica wlana w rowek na drut.Nie powiecie że Rapala to cienias w tym temacie?
Rapala to moje ulubione woblerki wśród markowych przynęt (wykonanie, łowność), dopóki nie zacząłem łowić na własne "wytwory", kupowałem głównie rapalę. A jak obciążają swoje woblery, za bardzo nie wiem, bo nigdy "nie odważyłem się" (głównie ze względu na ich cenę) rozciąć przynęty na pół i zobaczyć jak jest wyważona. Obciążeniem wcale nie musi być ołowiana śrucina, może być to równie dobrze drut, kawałeczki metalu itd, itp, ja na początku stosowałem... wkręty:) Ale wiem jedno, (po zrobieniu przynajmniej kilkudziesięciu woblerów 2 częściowych): umieszczając obciążenie z przodu wobler mi najzwyczajniej w świecie pracuje i to w dodatku tak, że jest nie mniej łowny niż produkty "sklepowe". Jeśli oczywiście ktoś obciąża sam tył, środek, czy wcale tego nie robi i ma rezultaty, no to oczywiście niech robi tak dalej! Nie musisz rozwalac woblera by zobaczyc co jest w środku,wystarczy obejżec Roentgen przynęty.znajdziesz bez problemu w sieci.
Witam, czy ktoś z Was mógł by mi powiedzieć jak się wyważa woblery 2-częściowe? Czy ołów trzeba rozmieścić tylko w jednej części czy w obu? (Jeśli jest już taki sam wątek to nie mogłem go znaleźć)
Witam, czy ktoś z Was mógł by mi powiedzieć jak się wyważa woblery 2-częściowe? Czy ołów trzeba rozmieścić tylko w jednej części czy w obu? (Jeśli jest już taki sam wątek to nie mogłem go znaleźć)
Nic nie musisz dociążac jeśli ma byc to wobler pływający,wystarczą kotwice które wyważą wobler.Rapala tak robi.
Do 1 części wkładamy ołów, aby lepiej się pracowało woblerowi ;)
Mam pytanie. Jakoś rok temu kupiłem Salmo pike (wersja pływająca, 11cm , łamany). Przeleżał całą zimę i wczesną wiosnę w garażu. Teraz przy szybszym prowadzeniu po prostu wykłada się na bok, i trochę za płytko chodzi (jest to wersja płytko schodząca ale gdy był nowy na pewno inaczej to wyglądało) Na próbę dowiązałem na plecionce kuleczkę ołowiu (1.5g) i wszytko wróciło do normy. Dlaczego tak naglę stracił wagę ? Jest taki jak nowy, no może po za paroma odpryskami lakieru,(zęby szczupłego robią swoje) Bardzo lubiłem woblery salmo bo są bardzo łowne i wydawały się być solidne, ale trochę się do nich zraziłem, bo tanie nie są, a jak po roku będą tracić swoje właściwości to chyba pora zmienić firmę.
Witam, czy ktoś z Was mógł by mi powiedzieć jak się wyważa woblery 2-częściowe? Czy ołów trzeba rozmieścić tylko w jednej części czy w obu? (Jeśli jest już taki sam wątek to nie mogłem go znaleźć)
Witam ja co prawda nie wykonuję za często woblerów łamanych ale jak robię to pływające i dociążam tak żeby tylnia część była zatopiona a przednia żeby pływała ale nie za bardzo. dociążam zawsze z stelażem i kotwicami + doliczam kilka warstw lakieru pozdrawiam
Zgadzam się z kolegami powyżej.
ja do 2-częściowych woblerów, daje tylko w przedniej części i jest ok .
jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części
jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części
Rapala w takich przynętach nie stosuje dodatkowego obciążenia.Obciążenie to drut i żywica wlana w rowek na drut.Nie powiecie że Rapala to cienias w tym temacie?
jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części
Rapala w takich przynętach nie stosuje dodatkowego obciążenia.Obciążenie to drut i żywica wlana w rowek na drut.Nie powiecie że Rapala to cienias w tym temacie?
Rapala to moje ulubione woblerki wśród markowych przynęt (wykonanie, łowność), dopóki nie zacząłem łowić na własne "wytwory", kupowałem głównie rapalę. A jak obciążają swoje woblery, za bardzo nie wiem, bo nigdy "nie odważyłem się" (głównie ze względu na ich cenę) rozciąć przynęty na pół i zobaczyć jak jest wyważona. Obciążeniem wcale nie musi być ołowiana śrucina, może być to równie dobrze drut, kawałeczki metalu itd, itp, ja na początku stosowałem... wkręty:)
Ale wiem jedno, (po zrobieniu przynajmniej kilkudziesięciu woblerów 2 częściowych): umieszczając obciążenie z przodu wobler mi najzwyczajniej w świecie pracuje i to w dodatku tak, że jest nie mniej łowny niż produkty "sklepowe".
Jeśli oczywiście ktoś obciąża sam tył, środek, czy wcale tego nie robi i ma rezultaty, no to oczywiście niech robi tak dalej!
jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części
Rapala w takich przynętach nie stosuje dodatkowego obciążenia.Obciążenie to drut i żywica wlana w rowek na drut.Nie powiecie że Rapala to cienias w tym temacie?
Rapala to moje ulubione woblerki wśród markowych przynęt (wykonanie, łowność), dopóki nie zacząłem łowić na własne "wytwory", kupowałem głównie rapalę. A jak obciążają swoje woblery, za bardzo nie wiem, bo nigdy "nie odważyłem się" (głównie ze względu na ich cenę) rozciąć przynęty na pół i zobaczyć jak jest wyważona. Obciążeniem wcale nie musi być ołowiana śrucina, może być to równie dobrze drut, kawałeczki metalu itd, itp, ja na początku stosowałem... wkręty:)
Ale wiem jedno, (po zrobieniu przynajmniej kilkudziesięciu woblerów 2 częściowych): umieszczając obciążenie z przodu wobler mi najzwyczajniej w świecie pracuje i to w dodatku tak, że jest nie mniej łowny niż produkty "sklepowe".
Jeśli oczywiście ktoś obciąża sam tył, środek, czy wcale tego nie robi i ma rezultaty, no to oczywiście niech robi tak dalej!
Nie musisz rozwalac woblera by zobaczyc co jest w środku,wystarczy obejżec Roentgen przynęty.znajdziesz bez problemu w sieci.