Witam. Kupiłem dziś nową żyłke. Ze swojego małego doświadczenia wiem, że żyłka lubi się skręcać i nie tonąć w wodzie. Słyszałem, że dobrze jest zagotowac wode i wrzucić tam żyłke jeszcze nawinięta w orginalne te opakowanie i zamoczyc na kilka sekund. To prawda ?
Przygotuj sobie w jakimś pojemniku wodę rozrobioną z płynem do naczyń i w czacie zarzucania i zwijania zestawu polewaj żyłkę znajdującą się na szpuli, tą czynność kilka razy powtórz, co do skręcania się żyłki, kolega wyżej już wytłumaczył :)
A ja słyszałem, że po odtłuszczeniu żyłki płynem do mycia naczyń np. ludwikiem żyłka traci swoje właściwości i staje się podatniejsza na zerwania. Ja stosuję kwasek cytrynowy rozrobiony z przegotowaną wodą i to zdaje egzamin.
Panowie ! - Krętliki przede wszystkim służą do wygodnego łączenia elementów zestawów. A to że niby zapobiegają skręcaniu żyłki , jest jedynie teorią. W praktyce, ich opór tarcia wewnętrznego jest większy niż siły powodujące skręcanie żyłki. Jeśli nie wierzycie, to dajcie sobie czas na sprawdzenie w praktyce. .....Żyłkę przede wszystkim skręcają kołowrotki. Im mniejsza średnica szpuli , tym większe tendencje do skręcania. Do tego dochodzi jeszcze , źle nawinięta żyłka i niewłaściwe posługiwanie się sprzętem podczas holu.
Panowie ! - Krętliki przede wszystkim służą do wygodnego łączenia elementów zestawów. A to że niby zapobiegają skręcaniu żyłki , jest jedynie teorią. W praktyce, ich opór tarcia wewnętrznego jest większy niż siły powodujące skręcanie żyłki. Jeśli nie wierzycie, to dajcie sobie czas na sprawdzenie w praktyce. .....Żyłkę przede wszystkim skręcają kołowrotki. Im mniejsza średnica szpuli , tym większe tendencje do skręcania. Do tego dochodzi jeszcze , źle nawinięta żyłka i niewłaściwe posługiwanie się sprzętem podczas holu.
Zgadzam sie z camelot"em
jesli chcesz zylke tonocą to zapewne na splawik plyn do naczyn zapewnia tonięcie zylki
ale jakci sie skreca przy splawiku to zapewne nieprawidłowo ją nawinołeś po:
1. nawijaj przez pierwsza częsc wedki(w przypadku wedki 2 lub 3 skladowej,w przypadku teleskopu rozwin pierwsze 2 sekcie i dopiero nawijaj. po nawinięciu przewlekaj zylke przez następne przelotki.
mam nadzieje ze pomoglem :)
wykluczylem spinning i grunt ponieważ tam potrzebna jest żylka mało rozciągliwa i nie jest wymagana tonąca.
i jeszcze raz powtarzam przy splawiku krętlik nie jest od tego aby ograniczac skręcanie zylki !!!
A ja nie zgadzam się z wami obydwoma. Bardzo często wędkuję długimi batami po 9 i więcej metrów i żyłka też się skręca zwłaszcza gdy łowię na dwa białe czy dwie pinki. Dlatego też stosuję podwójne a czasem potrójne krętliki (ostatni firmy Cralusso) przeznaczone do odległościówki co znacznie ograniczyło mi ten problem. Podczas łowienia matchem to samo. Może po prostu warto zainwestować w dobrej jakości krętliki które się obracają? Tak więc moim zdaniem pisanie że krętlik służy do wygodnego łączenia elem. zestawów to właśnie mit.
A ja nie zgadzam się z wami obydwoma. Bardzo często wędkuję długimi batami po 9 i więcej metrów i żyłka też się skręca zwłaszcza gdy łowię na dwa białe czy dwie pinki. Dlatego też stosuję podwójne a czasem potrójne krętliki (ostatni firmy Cralusso) przeznaczone do odległościówki co znacznie ograniczyło mi ten problem. Podczas łowienia matchem to samo. Może po prostu warto zainwestować w dobrej jakości krętliki które się obracają? Tak więc moim zdaniem pisanie że krętlik służy do wygodnego łączenia elem. zestawów to właśnie mit.
I z Tobą się zgadzam a nie z poprzednimi wpisami. Przede wszystkim spławik nie spręca zyłki a jak jest trochę wygięty osiowo to drobiazg. Natomiast sprężyna to kręci jak śruba. To już koszyk tak nie kręci bo obciąża ku dołowi/przy zwijaniu/. Często pynęta kręci np. czerwony robak lub rosówka a i kukurydza potrafi skręcac w zależnosci od ułożenia. Ci od poprzednich wpisów chyba nie kretliki mieli na myśli.
Witam. Kupiłem dziś nową żyłke. Ze swojego małego doświadczenia wiem, że żyłka lubi się skręcać i nie tonąć w wodzie. Słyszałem, że dobrze jest zagotowac wode i wrzucić tam żyłke jeszcze nawinięta w orginalne te opakowanie i zamoczyc na kilka sekund. To prawda ?
żeby żyłka tonęła to należy ją odtłuścić zwykłym płynem do naczyń :) a co do skręcania to wszelkiego rodzaju krętliki :)
Przygotuj sobie w jakimś pojemniku wodę rozrobioną z płynem do naczyń i w czacie zarzucania i zwijania zestawu polewaj żyłkę znajdującą się na szpuli, tą czynność kilka razy powtórz, co do skręcania się żyłki, kolega wyżej już wytłumaczył :)
A ja słyszałem, że po odtłuszczeniu żyłki płynem do mycia naczyń np. ludwikiem żyłka traci swoje właściwości i staje się podatniejsza na zerwania. Ja stosuję kwasek cytrynowy rozrobiony z przegotowaną wodą i to zdaje egzamin.
Kłamstwo jakich mało:) Ja stosuje taką metodę i nic podobnego nie zauważyłem.
Ja nawijam żyłkę na szuplę przez szmatę
Są żyłki tonące i pływające,to po pierwsze.Po drugie,prawidłowo nawinięta żyłka nie skręca się.
Panowie ! - Krętliki przede wszystkim służą do wygodnego łączenia elementów zestawów. A to że niby zapobiegają skręcaniu żyłki , jest jedynie teorią. W praktyce, ich opór tarcia wewnętrznego jest większy niż siły powodujące skręcanie żyłki. Jeśli nie wierzycie, to dajcie sobie czas na sprawdzenie w praktyce. .....Żyłkę przede wszystkim skręcają kołowrotki. Im mniejsza średnica szpuli , tym większe tendencje do skręcania. Do tego dochodzi jeszcze , źle nawinięta żyłka i niewłaściwe posługiwanie się sprzętem podczas holu.
Panowie ! - Krętliki przede wszystkim służą do wygodnego łączenia elementów zestawów. A to że niby zapobiegają skręcaniu żyłki , jest jedynie teorią. W praktyce, ich opór tarcia wewnętrznego jest większy niż siły powodujące skręcanie żyłki. Jeśli nie wierzycie, to dajcie sobie czas na sprawdzenie w praktyce. .....Żyłkę przede wszystkim skręcają kołowrotki. Im mniejsza średnica szpuli , tym większe tendencje do skręcania. Do tego dochodzi jeszcze , źle nawinięta żyłka i niewłaściwe posługiwanie się sprzętem podczas holu.
Zgadzam sie z camelot"em jesli chcesz zylke tonocą to zapewne na splawik plyn do naczyn zapewnia tonięcie zylki ale jakci sie skreca przy splawiku to zapewne nieprawidłowo ją nawinołeś po: 1. nawijaj przez pierwsza częsc wedki(w przypadku wedki 2 lub 3 skladowej,w przypadku teleskopu rozwin pierwsze 2 sekcie i dopiero nawijaj. po nawinięciu przewlekaj zylke przez następne przelotki. mam nadzieje ze pomoglem :) wykluczylem spinning i grunt ponieważ tam potrzebna jest żylka mało rozciągliwa i nie jest wymagana tonąca. i jeszcze raz powtarzam przy splawiku krętlik nie jest od tego aby ograniczac skręcanie zylki !!!
A ja nie zgadzam się z wami obydwoma.
Bardzo często wędkuję długimi batami po 9 i więcej metrów i żyłka też się skręca zwłaszcza gdy łowię na dwa białe czy dwie pinki. Dlatego też stosuję podwójne a czasem potrójne krętliki (ostatni firmy Cralusso) przeznaczone do odległościówki co znacznie ograniczyło mi ten problem. Podczas łowienia matchem to samo. Może po prostu warto zainwestować w dobrej jakości krętliki które się obracają?
Tak więc moim zdaniem pisanie że krętlik służy do wygodnego łączenia elem. zestawów to właśnie mit.
A ja nie zgadzam się z wami obydwoma.
Bardzo często wędkuję długimi batami po 9 i więcej metrów i żyłka też się skręca zwłaszcza gdy łowię na dwa białe czy dwie pinki. Dlatego też stosuję podwójne a czasem potrójne krętliki (ostatni firmy Cralusso) przeznaczone do odległościówki co znacznie ograniczyło mi ten problem. Podczas łowienia matchem to samo. Może po prostu warto zainwestować w dobrej jakości krętliki które się obracają?
Tak więc moim zdaniem pisanie że krętlik służy do wygodnego łączenia elem. zestawów to właśnie mit.
I z Tobą się zgadzam a nie z poprzednimi wpisami.
Przede wszystkim spławik nie spręca zyłki a jak jest trochę wygięty osiowo to drobiazg.
Natomiast sprężyna to kręci jak śruba. To już koszyk tak nie kręci bo obciąża ku dołowi/przy zwijaniu/. Często pynęta kręci np. czerwony robak lub rosówka a i kukurydza potrafi skręcac w zależnosci od ułożenia.
Ci od poprzednich wpisów chyba nie kretliki mieli na myśli.
no chyba nie mieli krętlików na myśli a prędzej może jakiś ołów ;p