Chcę porozmawiac na temat woblerow.Moje woblery wykonuję z drzewa lipowego,moze byc takze z topoli,wierzby lub osiki,u nas w kraju tego drzewa dostatek.Ale lipa to jest szlachetne drzewo i najlepsze.Piszecie duzo zapytan o lakiery,druty itp. a to jest mniej wazna sprawa na poczatek, do tego wystracza zwykle spraye w paru kolorach,np. bialy mat,czarny,zółty,czerwonyi zielony.Z braku laku nawet drut moze byc miedziany 0,8mm lub 1mm, ale najlepszy jest nie distal lecz nierdzewka 0,8 lub 1mm do spawania.Jest on na tyle miekki ze mozna z powodzeniem wyginac go,krecic koleczka itp. Bylo wiele zapytan na temat woblerow,ale odpowiedzi nie byly ukierunkowane na to co najwazniejsze i njatrudniejsze w tym wszystkim, widocznie nie wszyscy wykonawcy chcą zdradzic swoich najwazniejszych tajemnic, wiec postanowilem pokazac od początku co jest najwazxniejsze w tej zabawie i moja metoda jest na stówe pewniak, bo wyprobowane na połowach. Caly wyrób woblerow zacznijcie od znalezienia drewna i nie bawcie sie w patyczki tylko trzeba zdobyc kawalek klocka z ktorego mozna wycinac deszczółki i to jest początek tego wszystkiego.Podstawą jest wysuszyc to drewno.To na dzien dobry byloby tyle,musze kupic dobry aparat,sorry za bledy ale jestem początkujący.
właśnie zrobiłem sobie takiego ,na kropka ,, chyba się sprawdzi to się zobaczy.
Tak myślę ,że każdy ukrywa jak i gdzie obciąża woblera ,ja to zdradzam teraz -NIGDZIE!!
same kotwiczki są obciążeniem ,to wystarczy ,gdy wobler jest zrobiony z lipy ,ale tylko wtedy jeżeli ma kzstałt zbliżony do kształtu ryby w 95% tzn góra jest grubsza zwężając się do dołu ,i najważniejsze to miejsce zamontowania kotwiczek
drut na oczka mozna zrobic jezeli nie ma nic pod reka ze spinacza biurowego do kartek ale to moze rdzewiec,ja zdobylem nierdzewny od ludzi ktorzy spawają migomatem na szpulach(mają tego kilometry),ale spinacz lub miedziany drut tez bedzie.Najlepsze wobki i tak sie pudelek nie trzymają,ja krece swoje na gwozdziu w imadelku.
właśnie zrobiłem sobie takiego ,na kropka ,, chyba się sprawdzi to się zobaczy.
Tak myślę ,że każdy ukrywa jak i gdzie obciąża woblera ,ja to zdradzam teraz -NIGDZIE!!
same kotwiczki są obciążeniem ,to wystarczy ,gdy wobler jest zrobiony z lipy ,ale tylko wtedy jeżeli ma kzstałt zbliżony do kształtu ryby w 95% tzn góra jest grubsza zwężając się do dołu ,i najważniejsze to miejsce zamontowania kotwiczek
Obciąża się woblery i nie chodzi o ich dociążenie a wyważenie. W zasadzie szybko się to weryfikuje przy wiekszym prądzie, gdzie wobler zamiast pracować wywija koziołki itp :) a dociąża się w okolicy tej pierwszej kotwicy od steru, albo miedzy sterem a tą kotwicą.
nie kupuje na allegro tylko mam od znajomych,ale poliweglan radze kupic 1mm gr.Woblerka gotuję w pokoscie od 3do5 minut ,po wyschnieciu zanurzam go w caponie ,wygladzam papierem,ponownie zanurzam w caponie i maluje bialym podkladem,moze byc nitro i pozniej sprayem i lakierem olejnym majule z dwa ,trzy razy i gotowe!Ale nastepnym razem opisze jak to sie robi dokladnie i puszcze zdjecia.Najwazniejsze w woblerze jest perfekcyjne naciecie rowka na ster,ktory bedzie sie powielał nawet w setkach egzemplarzy.
tak zgadzam się ,na szybki nurt tak pod dolną kotwiczkę daję z lewej i prawej strony oczka śrucinę ,kolego Glapka ale dochodziliśmy do tego długo ,potwierdzisz
Na podkład do woblera wg mnie najlepsza jest emalia do wanien, daje bardzo ładną biel, szybko schnie, i idealnie przyjmuje inne farby i spray-e stosowane później do malowania kolorów.
A jaki waszym zdaniem element woblera ma najistotniejszy wplyw na jego pracę?
ja zawsze długość woblera dzielę na 3 ,np .wobler ma 6 cm .to dolna kotwiczka jest 2 cm od głowy i w tym miejscu wobler ma największą grubość korpusu oraz wysokość no i chyba umiejscowienie steru i kąt
A jaki waszym zdaniem element woblera ma najistotniejszy wplyw na jego pracę?
Nie ma takiego elementu, tu musi wszystko ze sobą zagrać. Bo praca zalezy od wielkosci steru i od wielkosci przynęty i jej kształtu, do tego ma znaczenie kolor, mimo iż wiele osób uważa że nie. Ja jednak jestem innego zdania i sprawdziłem do doświadczalnie. Tak więc wg mnie jeden element nie tworzy dobrego woblera.
tak zgadzam się ,na szybki nurt tak pod dolną kotwiczkę daję z lewej i prawej strony oczka śrucinę ,kolego Glapka ale dochodziliśmy do tego długo ,potwierdzisz
To fakt, że doświadczenie zyskuje się z czasem i po zrobieniu i przetestowaniu wielu tych drewnianych rybek. Ale jak już wiadomo o co w tym "kaman" to już jest trochę z górki. To tak jak z moimi mikrusami, niektóre mają po 1.5 cm a chodzą zamiatając ogonkiem aż miło.
Ja tez jestem po dwóch zmianach w pracy,wiec pomińmy moją odpowiedż.Sformułuje ja inaczej.Jaki błąd najczęsciej popełniają nowicjusze robiący wobki?Dużo z nich czesto pisze do mnie,że ich woblerki nie pracują.
Ja tez jestem po dwóch zmianach w pracy,wiec pomińmy moją odpowiedż.Sformułuje ja inaczej.Jaki błąd najczęsciej popełniają nowicjusze robiący wobki?Dużo z nich czesto pisze do mnie,że ich woblerki nie pracują.
& Glapka Proszę podaj proporcje szerokości steru do grubości korpusu w procentach,przy Twoich wobkach 1,5cm.Tych sztuk które tak fantastycznie "zamiatają".Majac własne spostrzeżenia,co do w/w proporcji,pragnę je ustabilizować matematycznie. Pomijam kat ustawienia steru,jego długość,grubość,kształt. Jakiego kształtu korpus diametralnie zmienia jego prace,z uwzględniam uciągu wody? Proszę dzisiaj...
Wobler76 ma racje!jezeli ster jest dobrze wstawiony to wobler powinien pracowac bez dociążenia ołowiem.Na zdjeciu jest moj przyklad ,wobler chodzi w polmetrowym nurcie jak karabin maszynowy:) a czlowieka nurt zwala z nog i ciezko wyciagnąc woblerka z wody tak sie trzyma uparcie dna.co ciekawe grzbiet jest węższy od brzucha , w tym przypadku wystarczyly kotwiczki i perfekcyjnie wystrugany korpus wzgledem osi.
panowie odświeżam temat pochwalcie sie swoimi wyrobami żebym miał jakieś inspiracje. I mam pytanie dlaczego nikt nie struga z sosny ? ja strugam z klocków sosnowych które są dostępne w leroyu. Rysuje obrys i strugam. Jednego strugam ok 30-40 min.
Witam. Co do wykonywania woblerów z drewna sosnowego...to moim zdaniem do tego lepsze jest drewno lipowe, a to z tego powodu że drewno lipowe na zupełnie inna strukturę niż drewno sosnowe a to wynika z prozaicznej przyczyny.Drewno sosnowe jest gatunkiem iglastym a lipa liściaste. Drewno liściaste zupełnie inaczej się zachowuje podczas jego obrabiania, sosna ma typowa budowę warstwową(biel-żywica-biel-żywica)a lipa ma jednolitą budowę nie występuje tu żywica. Lipa jest łatwiejsza porostu w obróbce, bo jest to bardzo miękkie drewno. Co do dostepności tego drewna tez nie powinno być trudno, wystarczy obciąć kilka gałązek z drzewa grubości palca zdjąć korę i zostawić aby trochę przeschło i po paru dniach jest na tyle suche ze można go spokojnie obrabiać.
problem w tym ze u mnie w okolicy nigdzie nie ma drewna lipowego ;/ do tego i tak by było przemoczone. MAm zamiar kupić taki kamień do wiertarki co bedzie drewno ścinał i wtedy bedą szły korpusy hurtowo ;) jak bede mial caly zestaw to porobie jakies fotki, moze filmik jakis zmontuje.
ja sam zrobiłem woblera z lipy tylkoo rze surzyłem go przez dwa dni potem dałem ster i kotwiczke i jest oki wkrutce pokarze zdjecia maluje je bardzo błyszczącą farbą złowiłem na malutkieko samorobke okonka pokarze zdjecia
Chcę porozmawiac na temat woblerow.Moje woblery wykonuję z drzewa lipowego,moze byc takze z topoli,wierzby lub osiki,u nas w kraju tego drzewa dostatek.Ale lipa to jest szlachetne drzewo i najlepsze.Piszecie duzo zapytan o lakiery,druty itp. a to jest mniej wazna sprawa na poczatek, do tego wystracza zwykle spraye w paru kolorach,np. bialy mat,czarny,zółty,czerwonyi zielony.Z braku laku nawet drut moze byc miedziany 0,8mm lub 1mm, ale najlepszy jest nie distal lecz nierdzewka 0,8 lub 1mm do spawania.Jest on na tyle miekki ze mozna z powodzeniem wyginac go,krecic koleczka itp.
Bylo wiele zapytan na temat woblerow,ale odpowiedzi nie byly ukierunkowane na to co najwazniejsze i njatrudniejsze w tym wszystkim, widocznie nie wszyscy wykonawcy chcą zdradzic swoich najwazniejszych tajemnic, wiec postanowilem pokazac od początku co jest najwazxniejsze w tej zabawie i moja metoda jest na stówe pewniak, bo wyprobowane na połowach.
Caly wyrób woblerow zacznijcie od znalezienia drewna i nie bawcie sie w patyczki tylko trzeba zdobyc kawalek klocka z ktorego mozna wycinac deszczółki i to jest początek tego wszystkiego.Podstawą jest wysuszyc to drewno.To na dzien dobry byloby tyle,musze kupic dobry aparat,sorry za bledy ale jestem początkujący.
najważniejsze że się wychyliłeś ,aparat ok, woblery też,też właśnie robię w tej chwili, obklejam korpusy ,ale wracając do artyko
właśnie zrobiłem sobie takiego ,na kropka ,, chyba się sprawdzi to się zobaczy.
Tak myślę ,że każdy ukrywa jak i gdzie obciąża woblera ,ja to zdradzam teraz -NIGDZIE!!
same kotwiczki są obciążeniem ,to wystarczy ,gdy wobler jest zrobiony z lipy ,ale tylko wtedy jeżeli ma kzstałt zbliżony do kształtu ryby w 95% tzn góra jest grubsza zwężając się do dołu ,i najważniejsze to miejsce zamontowania kotwiczek
z jakiego drutu robi się te oczka na kotwiczki
ja kupuję od jednego człowieka cały czas 7.50 za 10 metrów ,okleiny też u niego ,podobny do dentalu , jest miękki ,pięknie się nim robi
drut na oczka mozna zrobic jezeli nie ma nic pod reka ze spinacza biurowego do kartek ale to moze rdzewiec,ja zdobylem nierdzewny od ludzi ktorzy spawają migomatem na szpulach(mają tego kilometry),ale spinacz lub miedziany drut tez bedzie.Najlepsze wobki i tak sie pudelek nie trzymają,ja krece swoje na gwozdziu w imadelku.
pewnie na allegro kupujesz drut i materiał?
ja też tak robiłem czasem ,aczym malujesz
cz y może kupujesz drut od MATTI333?
pewnie na allegro kupujesz drut i materiał?
witam mistrzu tak z Allegro z Przemyśla ,kobi i jak będzie dobry na pstrągi
ty też
właśnie zrobiłem sobie takiego ,na kropka ,, chyba się sprawdzi to się zobaczy.
Tak myślę ,że każdy ukrywa jak i gdzie obciąża woblera ,ja to zdradzam teraz -NIGDZIE!!
same kotwiczki są obciążeniem ,to wystarczy ,gdy wobler jest zrobiony z lipy ,ale tylko wtedy jeżeli ma kzstałt zbliżony do kształtu ryby w 95% tzn góra jest grubsza zwężając się do dołu ,i najważniejsze to miejsce zamontowania kotwiczek
Obciąża się woblery i nie chodzi o ich dociążenie a wyważenie. W zasadzie szybko się to weryfikuje przy wiekszym prądzie, gdzie wobler zamiast pracować wywija koziołki itp :) a dociąża się w okolicy tej pierwszej kotwicy od steru, albo miedzy sterem a tą kotwicą.
pewnie na allegro kupujesz drut i materiał?
nie kupuje na allegro tylko mam od znajomych,ale poliweglan radze kupic 1mm gr.Woblerka gotuję w pokoscie od 3do5 minut ,po wyschnieciu zanurzam go w caponie ,wygladzam papierem,ponownie zanurzam w caponie i maluje bialym podkladem,moze byc nitro i pozniej sprayem i lakierem olejnym majule z dwa ,trzy razy i gotowe!Ale nastepnym razem opisze jak to sie robi dokladnie i puszcze zdjecia.Najwazniejsze w woblerze jest perfekcyjne naciecie rowka na ster,ktory bedzie sie powielał nawet w setkach egzemplarzy.
tak zgadzam się ,na szybki nurt tak pod dolną kotwiczkę daję z lewej i prawej strony oczka śrucinę ,kolego Glapka ale dochodziliśmy do tego długo ,potwierdzisz
Na podkład do woblera wg mnie najlepsza jest emalia do wanien, daje bardzo ładną biel, szybko schnie, i idealnie przyjmuje inne farby i spray-e stosowane później do malowania kolorów.
A jaki waszym zdaniem element woblera ma najistotniejszy wplyw na jego pracę?
a malowaliście kiedyś żelpenami,cienkopisami,na gołe drewno
A jaki waszym zdaniem element woblera ma najistotniejszy wplyw na jego pracę?
ja zawsze długość woblera dzielę na 3 ,np .wobler ma 6 cm .to dolna kotwiczka jest 2 cm od głowy i w tym miejscu wobler ma największą grubość korpusu oraz wysokość no i chyba umiejscowienie steru i kąt
A jaki waszym zdaniem element woblera ma najistotniejszy wplyw na jego pracę?
Nie ma takiego elementu, tu musi wszystko ze sobą zagrać. Bo praca zalezy od wielkosci steru i od wielkosci przynęty i jej kształtu, do tego ma znaczenie kolor, mimo iż wiele osób uważa że nie. Ja jednak jestem innego zdania i sprawdziłem do doświadczalnie. Tak więc wg mnie jeden element nie tworzy dobrego woblera.
tak zgadzam się ,na szybki nurt tak pod dolną kotwiczkę daję z lewej i prawej strony oczka śrucinę ,kolego Glapka ale dochodziliśmy do tego długo ,potwierdzisz
To fakt, że doświadczenie zyskuje się z czasem i po zrobieniu i przetestowaniu wielu tych drewnianych rybek. Ale jak już wiadomo o co w tym "kaman" to już jest trochę z górki. To tak jak z moimi mikrusami, niektóre mają po 1.5 cm a chodzą zamiatając ogonkiem aż miło.
Glapka z calym szacunkiem,ale przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś.Zaprzeczasz sam sobie.
Glapka z calym szacunkiem,ale przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś.Zaprzeczasz sam sobie.
A bardziej konkretnie, bo może zmęczenie rzeczywiście daje się we znaki.
Ja tez jestem po dwóch zmianach w pracy,wiec pomińmy moją odpowiedż.Sformułuje ja inaczej.Jaki błąd najczęsciej popełniają nowicjusze robiący wobki?Dużo z nich czesto pisze do mnie,że ich woblerki nie pracują.
Ja tez jestem po dwóch zmianach w pracy,wiec pomińmy moją odpowiedż.Sformułuje ja inaczej.Jaki błąd najczęsciej popełniają nowicjusze robiący wobki?Dużo z nich czesto pisze do mnie,że ich woblerki nie pracują.
za dużo ołowiu czy tak?
& Glapka
Proszę podaj proporcje szerokości steru do grubości korpusu w procentach,przy Twoich wobkach 1,5cm.Tych sztuk które tak fantastycznie "zamiatają".Majac własne spostrzeżenia,co do w/w proporcji,pragnę je ustabilizować matematycznie.
Pomijam kat ustawienia steru,jego długość,grubość,kształt.
Jakiego kształtu korpus diametralnie zmienia jego prace,z uwzględniam uciągu wody?
Proszę dzisiaj...
Wobler76 ma racje!jezeli ster jest dobrze wstawiony to wobler powinien pracowac bez dociążenia ołowiem.Na zdjeciu jest moj przyklad ,wobler chodzi w polmetrowym nurcie jak karabin maszynowy:) a czlowieka nurt zwala z nog i ciezko wyciagnąc woblerka z wody tak sie trzyma uparcie dna.co ciekawe grzbiet jest węższy od brzucha , w tym przypadku wystarczyly kotwiczki i perfekcyjnie wystrugany korpus wzgledem osi.
panowie odświeżam temat pochwalcie sie swoimi wyrobami żebym miał jakieś inspiracje. I mam pytanie dlaczego nikt nie struga z sosny ? ja strugam z klocków sosnowych które są dostępne w leroyu. Rysuje obrys i strugam. Jednego strugam ok 30-40 min.
Witam. Co do wykonywania woblerów z drewna sosnowego...to moim zdaniem do tego lepsze jest drewno lipowe, a to z tego powodu że drewno lipowe na zupełnie inna strukturę niż drewno sosnowe a to wynika z prozaicznej przyczyny.Drewno sosnowe jest gatunkiem iglastym a lipa liściaste. Drewno liściaste zupełnie inaczej się zachowuje podczas jego obrabiania, sosna ma typowa budowę warstwową(biel-żywica-biel-żywica)a lipa ma jednolitą budowę nie występuje tu żywica. Lipa jest łatwiejsza porostu w obróbce, bo jest to bardzo miękkie drewno. Co do dostepności tego drewna tez nie powinno być trudno, wystarczy obciąć kilka gałązek z drzewa grubości palca zdjąć korę i zostawić aby trochę przeschło i po paru dniach jest na tyle suche ze można go spokojnie obrabiać.
problem w tym ze u mnie w okolicy nigdzie nie ma drewna lipowego ;/ do tego i tak by było przemoczone. MAm zamiar kupić taki kamień do wiertarki co bedzie drewno ścinał i wtedy bedą szły korpusy hurtowo ;) jak bede mial caly zestaw to porobie jakies fotki, moze filmik jakis zmontuje.
ja sam zrobiłem woblera z lipy tylkoo rze surzyłem go przez dwa dni potem dałem ster i kotwiczke i jest oki wkrutce pokarze zdjecia maluje je bardzo błyszczącą farbą złowiłem na malutkieko samorobke okonka pokarze zdjecia
zrobiłem woblera malutkiego z jedną kotwiczką i złowiłem na niego okonka wkrutce pokarze zdjecia
jak nie ma drewna lipowego to zrub z balsy morzna kupic to w sklepie modelarskim a jak nie to z topoli i jest oki
Spokojnie z sosny można robic, i nawet nie potrzeba dodatkowo dociażac korpusu :P