Proszę kolegów o info jakiej grubości żyłki używają do bocznego troka. W slepie poradzono mi 16 ale po mich pierwszych doświadczeniach widzę, że średniej wielkości okonek robi szkody w zestawie a co bedzie jak uczepi się duży szczupak ? Z góry dziękuje za udzielone rady.
Cześć Średniej klasy 0,16 okoń nie da rady zerwać. O jakich szkodach mówisz? Szczupak na troczka to łut szczęścia - albo obetnie paprocha albo nie. Mi się kiedyś fartnęło na 0,14 szczupły 2,2kg :-) Janusz JKarp
Ja używam 0,16 i nie mam z nią najmniejszego problemu. Wytrzymałość dobrych żyłek tej średnicy dochodzi do 4 kg. , więc nie widzę problemu z wyciągnięciem większej rybki.
Mi sandacz 2,2 kg:) Ale nie sportowo za grzbiet zahaczony:)
Zero wnosi do tematu, ban na tydzień. Co do żyłeczki, ja nie patrząc na nic i nikogo kupiłem na boczniaka DRAGON HM80 0,20 i jakoś w niczym mi nie przeszkadza, przynajmniej okoniom w Zalewie Wiślanym :) do tego robię sobie z żyłki 0,16 przypon na boczny i hak i śmiga bez problemu. Pozdrawiam :)
Jak kupisz sobie żyłkę Trabuco T- force okoń 0,16 to napewno nie będziesz miał tych problemów.Żyłka nie jest tania,ale bardzo dobra i ja do bocznego tylko taka stosuje.
Co do Szczupaczka,to kolego jest przyłów i nie masz co na niego liczyć,a jak chwyci to najczęściej przecina zestaw.Nie ma rady ;) Ale paproszek i haczyk mucowy nie jest znowu taki drogi ;)
Od paru ładnych lat łowie na boczny trok i nic mi się nie plącze kolego. Zastanów się czy prawidłowo robisz zestaw na boczny trok ;)
Podpowiem ci żebyś nie używał potrójnych krętlików, to tylko komplikują życie i plączą zestaw. Zrób zwykłą pętle jak do przyponu spławikowego.Odetnij tak żeby jeden koniec był dwa razy dłuższy od drugiego. Na kruszy odcinek ciężarek(laseczka tyrolska) na dłuższy przynęta i śmigasz ;)
Dokładnie !!! tak jak kol. celkowski napisał. Ja też się nie bawię w krętliki, tylko pętelka, obcinasz tu można kombinować, haczyk na jeden koniec, ciężarek na drugi i wszystko Ok. Nie ma co , najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Ja mam na jednej wędce 0,14 a na drugiej 0,16 mi to wystarcz. Wiadomo że jak sie łowi w zielsku to zawsze będą straty w zestawie. Ale zabawa jest zajebista ja bez bocznego troka nie wyobrażam sobie sezonu.
To mój pierwszy sezon i z braku odpowiednich funduszy, postanowiłem zaadoptować kołowrotek karpiowy do spiningu 7-21. Czytam o żyłkach itp. pomyślałem, że może zamiast przewijać żyłkę 0,28 to lepiej dołączyć do niej 0,16 węzłem zderzakowym, powiedzmy 20 metrów. Co o tym myślicie? Zapomniałęm dopisać, że chodzi mi o zrobienie bocznego troka.
lepiej dołączyć do niej 0,16 węzłem zderzakowym, powiedzmy 20 metrów. Co o tym myślicie?
20 metrów, to na pewno za mało. Dowiąż 50 metrów a po kilkuset rzutach sprawdź wytrzymałość żyłki, jeżeli końcówka żyłki jest słabsza, to zerwij kilka ostatnich metrów, do miejsca, w którym jest mocniejsza.
Proszę kolegów o info jakiej grubości żyłki używają do bocznego troka. W slepie poradzono mi 16 ale po mich pierwszych doświadczeniach widzę, że średniej wielkości okonek robi szkody w zestawie a co bedzie jak uczepi się duży szczupak ? Z góry dziękuje za udzielone rady.
Cześć
Średniej klasy 0,16 okoń nie da rady zerwać. O jakich szkodach mówisz?
Szczupak na troczka to łut szczęścia - albo obetnie paprocha albo nie. Mi się kiedyś fartnęło na 0,14 szczupły 2,2kg :-)
Janusz JKarp
Mi sandacz 2,2 kg:) Ale nie sportowo za grzbiet zahaczony:)
Ja używam 0,16 i nie mam z nią najmniejszego problemu.
Wytrzymałość dobrych żyłek tej średnicy dochodzi do 4 kg. , więc nie widzę problemu z wyciągnięciem większej rybki.
ja daje 0,18 na kołowrotek a przypon 0,16
Mi sandacz 2,2 kg:) Ale nie sportowo za grzbiet zahaczony:)
Zero wnosi do tematu, ban na tydzień.
Co do żyłeczki, ja nie patrząc na nic i nikogo kupiłem na boczniaka DRAGON HM80 0,20 i jakoś w niczym mi nie przeszkadza, przynajmniej okoniom w Zalewie Wiślanym :) do tego robię sobie z żyłki 0,16 przypon na boczny i hak i śmiga bez problemu.
Pozdrawiam :)
a jeszcze zpomniałem sie pochwalić na 0,16 wyciągnąłem bolenia 2kg
Jak kupisz sobie żyłkę Trabuco T- force okoń 0,16 to napewno nie będziesz miał tych problemów.Żyłka nie jest tania,ale bardzo dobra i ja do bocznego tylko taka stosuje.
Co do Szczupaczka,to kolego jest przyłów i nie masz co na niego liczyć,a jak chwyci to najczęściej przecina zestaw.Nie ma rady ;) Ale paproszek i haczyk mucowy nie jest znowu taki drogi ;)
Dziekuje wszystkim kolegom za udzielone rady.
Dziękuje
Jeżeli mały okonek odcina albo urywa haczyk tzn. robi szkode w zestawie
Od paru ładnych lat łowie na boczny trok i nic mi się nie plącze kolego.
Zastanów się czy prawidłowo robisz zestaw na boczny trok ;)
Podpowiem ci żebyś nie używał potrójnych krętlików, to tylko komplikują życie i plączą zestaw.
Zrób zwykłą pętle jak do przyponu spławikowego.Odetnij tak żeby jeden koniec był dwa razy dłuższy od drugiego. Na kruszy odcinek ciężarek(laseczka tyrolska) na dłuższy przynęta i
śmigasz ;)
Dokładnie !!! tak jak kol. celkowski napisał.
Ja też się nie bawię w krętliki, tylko pętelka, obcinasz tu można kombinować, haczyk na jeden koniec, ciężarek na drugi i wszystko Ok.
Nie ma co , najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Jeszcze raz dziękuje za podpowiedź
Ja mam na jednej wędce 0,14 a na drugiej 0,16 mi to wystarcz. Wiadomo że jak sie łowi w zielsku to zawsze będą straty w zestawie. Ale zabawa jest zajebista ja bez bocznego troka nie wyobrażam sobie sezonu.
Witam.
To mój pierwszy sezon i z braku odpowiednich funduszy, postanowiłem zaadoptować kołowrotek karpiowy do spiningu 7-21. Czytam o żyłkach itp. pomyślałem, że może zamiast przewijać żyłkę 0,28 to lepiej dołączyć do niej 0,16 węzłem zderzakowym, powiedzmy 20 metrów. Co o tym myślicie? Zapomniałęm dopisać, że chodzi mi o zrobienie bocznego troka.
lepiej dołączyć do niej 0,16 węzłem zderzakowym, powiedzmy 20 metrów. Co o tym myślicie? 20 metrów, to na pewno za mało. Dowiąż 50 metrów a po kilkuset rzutach sprawdź wytrzymałość żyłki, jeżeli końcówka żyłki jest słabsza, to zerwij kilka ostatnich metrów, do miejsca, w którym jest mocniejsza.