Bodajże w WŚ w jednym z artykułów Marka Szymańskiego było coś o nietypowym zbrojeniu gum. Jak dla mnie wszelakie kombinacje w tym zakresie są jak najbardziej normalne i oczywiste. Ilość odmian zbrojenia oprócz gum nie dotyczy chyba żadnej innej przynęty:)
Niezbyt dokładnie na tym zdjęciu widać szczegóły ale to jakiś patent bardzo podobny do czeburaszki.Trzeba sobie kombinować.Większośc osób łowi "na szybko" czyli prosto - główka jigowa.Może warto zmienić system zbrojenia żeby czymś ryby zaskoczyć.Trochę inna praca - to często działa.To nie musi być "ze sklepu" bo ryby estetykę takich detali mają gdzieś - ważna jest skuteczność.Można kombinować samemu,gdzieś doczepic obciążenie, owinąc ołowianą taśme na haku itp.
Niezbyt dokładnie na tym zdjęciu widać szczegóły ale to jakiś patent bardzo podobny do czeburaszki.Trzeba sobie kombinować.Większośc osób łowi "na szybko" czyli prosto - główka jigowa.Może warto zmienić system zbrojenia żeby czymś ryby zaskoczyć.Trochę inna praca - to często działa.To nie musi być "ze sklepu" bo ryby estetykę takich detali mają gdzieś - ważna jest skuteczność.Można kombinować samemu,gdzieś doczepic obciążenie, owinąc ołowianą taśme na haku itp.
Na moje oko chodzi bardziej o przekłucie rippera przez bok, co zapewne ma imitować konającą rybkę:) Czy konieczny do tego jest akurat hak offsetowy, jak na zdjęciu, nie wiem, nie próbowałem nigdy takiego zbrojenia, możliwe że zwykły hak do czeburaszki też byłby ok:)
wykombinowalem cos takiego i dzisiaj testowalem, pracuje bez zarzutu i udalo mi sie zaciac 3 szczupaki gdzie przy normalnym zbrojeniu w offset nie moglem zaciac
koledzy co sądzicie o takim zbrojeniu, czy przy gumie 13cm byłoby to dobrym rozwiązaniem ?
Każdy sposób jest dobry gdy jest skuteczny.
Bodajże w WŚ w jednym z artykułów Marka Szymańskiego było coś o nietypowym zbrojeniu gum. Jak dla mnie wszelakie kombinacje w tym zakresie są jak najbardziej normalne i oczywiste. Ilość odmian zbrojenia oprócz gum nie dotyczy chyba żadnej innej przynęty:)
Niezbyt dokładnie na tym zdjęciu widać szczegóły ale to jakiś patent bardzo podobny do czeburaszki.Trzeba sobie kombinować.Większośc osób łowi "na szybko" czyli prosto - główka jigowa.Może warto zmienić system zbrojenia żeby czymś ryby zaskoczyć.Trochę inna praca - to często działa.To nie musi być "ze sklepu" bo ryby estetykę takich detali mają gdzieś - ważna jest skuteczność.Można kombinować samemu,gdzieś doczepic obciążenie, owinąc ołowianą taśme na haku itp.
Niezbyt dokładnie na tym zdjęciu widać szczegóły ale to jakiś patent bardzo podobny do czeburaszki.Trzeba sobie kombinować.Większośc osób łowi "na szybko" czyli prosto - główka jigowa.Może warto zmienić system zbrojenia żeby czymś ryby zaskoczyć.Trochę inna praca - to często działa.To nie musi być "ze sklepu" bo ryby estetykę takich detali mają gdzieś - ważna jest skuteczność.Można kombinować samemu,gdzieś doczepic obciążenie, owinąc ołowianą taśme na haku itp. Na moje oko chodzi bardziej o przekłucie rippera przez bok, co zapewne ma imitować konającą rybkę:) Czy konieczny do tego jest akurat hak offsetowy, jak na zdjęciu, nie wiem, nie próbowałem nigdy takiego zbrojenia, możliwe że zwykły hak do czeburaszki też byłby ok:)
wykombinowalem cos takiego i dzisiaj testowalem, pracuje bez zarzutu i udalo mi sie zaciac 3 szczupaki gdzie przy normalnym zbrojeniu w offset nie moglem zaciac
jaką dać główkę aby rybka pracowała jak należy?