Reklama
  • walerian6662009-04-20 11:14:23

    witam Koledzy. mam pytanko odnośnie doboru zanęty na jezioro niepruszewskie. kupiłem zanęte Lorpio Lin - Karaś , atraktor Lin Karaś i Karp Specjal. co co tego jeszcze mogę dodać? Proszę o jakąś rade. Z góry dzięki. Połamania

  • kolorek 2009-04-20 14:45:09

    Jak narazie to zadna zaneta nie pomoze :) Kiepsko jeszcze moze przez te zmiany pogody. Jeziorko ma ciemno dno wiec zaneta raczej ciemna, mozna dodac ziemi lub gliny rozpraszajacej. Co do dodatkow to roznie to ja czesto stosowalem tam zanety z firmy Traper specjal feder, leszcz lub ploc. Ciekawym dodatkiem jest nostrzyk ktory przyspiesza trawienie ryb. Nie przesadzalbym jednak z iloscia zanety bo woda jezcze nie jest za ciepla a co za tym idzie metabolizm ryb jest spowolniony.

    Pozdrawiam kolorek :)

  • Marcinolczak 2009-04-23 18:01:41

    Niestety nie pojade na te zawody więc moge pomóc troszke:d. Biorąc pod uwage, że wprowadzono wymiar ochronny na każda rybe bez wymiaru 15cm łapał bym daleko (grunt). Zawody są na 2 wędki więc z poczatku łapał bym jeszcze na bata przy trzcinach gdyż płoc nie jest wytarta i można liczyć na wieksze sztuki. Co do zanęty dodał bym ziemi bełchatowskiej i torfu bądz gliny rzecznej. Nie radził bym mieszć zanęty lin-karaś z karpiową:d Wybierz jedną i do niej dodawaj. Ja był zostawił te zanęty sobie na rekreacyjne łowienie i kupił trapera z seri GP (9zł za paczke), fakt, że drogo ale 1 paczka straczy bo po dodaniu 1 kg ziemi i troche torfu bądź gliny (znakomite smużenie) mamy jakieś 2,5kg zanęty. Co po namoczeniu i przetarciu przez sito jest wystarczającą dawką. Nie wiem czy kolega dysponuje jokersem więc pomine fakt jak go podać:D Do zanęty dodał bym pinke ale tylko białą a na haczyk zakładał kolorową (ryby reagują agresywniej). To tyle co mogę poradzić. Życze wygrania i do zobaczenia na Trzaskowie:D Pozdrawiam Marcin Olczak

  • Marcinolczak 2009-04-23 18:24:31

    Nie ma tu edycji?:D Jeszcze jedna ważna rzecz!! Po przyjechaniu an zawody umieszac zanęte i namoczyć i niech dojrzewa sobie a w tym czasie rozlosuje się miejsca, pogada itp. Niektóre składniki to dobrej pracy potrzebuja troche pracy a zanęta umieszana przed łowieniem (20 -30 min) to za mało torche. Zacytuje rade kolegi który w moich oczach to mistrz świata:D "Nie ważne co wrzucisz do wody, tylko jak".:D Pozdrawiam.

  • Reklama
  • walerian666 2009-04-23 22:15:51

    dzięki bardzo, przyda mi się twój przepis. zobaczymy jak będzie. to bdą moje drugie zawody. jeszcze raz dziękuje.

  • walerian666 2009-04-23 22:24:37

    kupię tego trapera GP i jokersa ale jak podać do zanęty czy osobno (jokersa) i ten torf. będę łowił na federka. taka sama zanęta do koszyczka? z tym batem fajna sprawa. jestem dobrej myśli. pozdrawiam

  • Marcinolczak 2009-04-24 17:17:25

    Więc tak. Nie wiem ile masz joka, ale stawiam na 250 ml do 500:D Do joka trzeba mieć glinke rozpraszającą i posypać troche nią joka. Następnie ziemie przesiać przez sito (nie przesniana tez da rade) i dodać naszego joka. Następnie do gotowej zanęty dodajemy też ziemię i torf. Na starcie nęcimy samą ochotką robiąc dywan i dajemy z 5 do 6 kul zanęty (choć radze odrazu dowalić 10 jest ciepło a i ryba sie zatrzyma a ziemia zuboży zanęte nie powodując przejedzenia). Potem donęcamy zanętą i raz poraz ziemią z jokiem. Warto też do ziemi z jokersem dodac atraktoru bądz z 2 do 3 garśći zanęty. Jak zostanie zanęta to lepiej ja wywalić z brzegu niech kaczki zjedzą niż walić do wody:D I to tyle. Jak na bata nie będzie się nic dziac to lepiej łapać na feederka, ale łowisko spławikowe tez zanęcić od czasu do czasu i przed końcem zawodów sprawdzić czy aby nie ma tam jakiś ładnych rybek. Życze powodzenia:P

  • Marcinolczak 2009-04-24 17:21:05

    I jeszcze jedno. Zanęte do koszyczka dawać ale nie ubijać jej za mocno. Po uderzenu o wode i opadnięcu na dno ma sie szybko rozpuścić i wabić ryby. łapiąc daleko na feedera cięzko donecać z ręki i jak jest to niemożliwe kilka pierwszych rzutów oddać jeden po drugim umieszczając zanęte na łowisku. Problem w tym, że cięzko trafić w to samo miejsce dlatego dobrze jest obrac jeden punkt na drugiej stronie np drzewo i rzucać w tym kierunku. Można dodatkowo na żyłce zaznaczyć sobie odległość choć ja tego nie robie. Teraz juz chyba wszystko w razie co będe spoglądał na forum co jakis czas żeby odpisać:D A teraz ide się szykowac na ryby bo po szkole uderzam na kochaną cybinę:D

  • Reklama
  • walerian666 2009-04-24 22:02:55

    Witam i dziękuje. Jokersa nie mam bo w dwóch wędkarskich koło mnie nie mieli. Pozostają mi pinki i to co poleciłeś mi wczoraj. Mam nadzieje że twoje cenne rady się przydadzą. Pozdrawiam

  • walerian666 2009-04-24 22:17:29

    Jak na Cybinie? Ja idę spać bo rano trzeba wstać . Pozdrawiam

  • Marcinolczak 2009-04-25 15:44:05

    Na cybinie kleska. Zero brania!!! nawet robaki nie ruszone. Nie pamiętam kiedy tak miałem ostatni raz. Woda spadła mocno i ryba ucieka do Warty. A jak na zawodach? Które miejsce, ak brania itp.

  • TomekD 2009-04-27 01:08:26

    najlepsza zanęta to własnej roboty :D

  • Reklama
  • Marcinolczak 2009-04-27 15:51:06

    Jeżeli ma się dostęp do świeżych składników to tak:D Ale jak mam kupić stara bułke tartą jakieś biskzopty podeptane to żal czasu:P

  • walerian666 2009-04-27 21:01:10

    witam, na zawodach lipa. tylko dwie płotki na 20 cm. ale przygody drastyczne. do a"la pomostu 20 m, wody od kolan do pasa. zawody nie przemyślane przez zarząd, stanowiska chore. na końcu zawodów palety które miały służyc za pomost rozleciały się i o mało co nie wpadłbym cały do wody. żeby nie gość z łódką do nie przedostałbym się na brzeg. może następnym razem będzie lepiej. pozdrawiam

  • Marcinolczak 2009-04-28 16:03:03

    To, że zawody śa nie przemyślane to... wiem:D bo pisałem w tej sprawie. Już widze zawody spławikowe na trzaskowie gdzię wiatr wyrywa wędke z dłoni. Teraz w sobote nawet na 6m bata cięzko było łapać. Nie che krytykować własnego koła ale cytat "przypominamy o zabraniu długich kaloszy" chyba nie na miejscu torche:D Do kolegi "walerian666: Biorąc pod uwage, ze to jedne z pierwszych zwodów na jakich byłeś (z tego co pamiętam) to mam nadzieję że się nie zrazisz:D Pozdrawiam.

  • TomekD 2009-04-28 19:42:46

    Krytyków zapraszamy do współpracy tylko, że krytycy dużo mówią a nic nie robią.
    Jeśli chodzi o wiatr na Trzaskowie to chyba masz rację Marcin. LOL. Pewnie na Warcie albo na Cybinie wiatr jest nie groźny ;).
    Na Niepruszewie miejsca były kiepskie i to dyskwalifikuje to łowisko z zawodów.
    Walerian666 nie zrażaj się do zawodów, następnym razem będzie lepiej. A o zabieraniu woderów na zawody już nie napiszę. Ten co przyjedzie w sandałach i kiepsko wylosuje to pójdzie spać na trawę. No chyba, że jakiś krytyk znajdzie łowisko o równej strefie brzegowej, bez drzew za plecami, nie za dużo trzciny i żeby nie wiało bo kij z ręki wyrwie :D :D :D

  • SuperDario 2009-04-28 20:59:13

    No nie mogę się nie odezwać! Koledzy Walerian666 i Marcinolczak. Jestem w zarządzie naszego koła więc krytykujecie też mnie więc powiem że nie macie pojęcia co to zorganizować,przygotować i zabezpieczyć zawody. Robiłem to nie raz i powiem że zawsze staramy się jak najlepiej w miarę możliwości to zorganizować ale (bez obrazy) złej baletnicy przeszkadza rąbek od spódnicy. Krytyka bo to bo tam to i pomysły typu "Cybina" pozostawie bez komentarza. Czy słońce czy deszcz,czy wiatr czy nie DO BOJU PANOWIE!!!! Jak to FEEL śpiewa "...pokarz na co cię stać ale nie jeden raz..." PS.Warunki na Niepruszewie dyskwalifikują te jezioro z następnych zawodów jak to TomekD (prezes) już nadmienił.

  • Reklama
  • Marcinolczak 2009-04-29 17:30:59

    Nie mówie, ze tylko tam wieje:D A czy my krytykujemy bezpodstawnie? NIE. Podajemy na czym opiera się ta krytyka więc w sumie próbujemy coś zrobić. Ale mają panowie racje lepiej olać 2 wędkarzy niż zapytać co i czemu. CO mamy zrobic? napisałem maila i kilka uwag co można by zmienić itp. Nie wiem jaka jest zasada wybierania łowisk ale czy na zebraniach sie o tym mówi? (nie wiem bo nie uczęszczam). Zaproponowałem Cybinę (czyli coś zrobiłem) i zostałem skrytykowany:D Rozumiem, że zorganiwoać zawody to kilka telefonów itp. Podejrzewam, że jeziora rezerwuje sie na początku rokuz góry i ciężko stwierdzić czyz a 4 miesiące nie wyrośnie trzicna albo nie zrobia tam rezerwatu. Tak czy owak nie napisze juz nić na temat zawodów bo po co? jest fajnie i niech będzie przeciez jeździć nie muszę:D PS: Czemu rzeke Cybinę "pozostawie bez komentarza."? Teraz fakt spadła woda ale i tam w 4 godz można nałapać ponad 6 kg ryb. I nie sa to płotki 12 cm.

  • SuperDario 2009-04-29 18:18:16

    Kolego Marcinolczak. Odpowiem w punktach. 1) Nikt nikogo nie olewa. Na Niepruszewie no wynikły przygody ale to było jezioro rezerwowe a że pomost się zarwał to my nie odpowiadamy. 2)Mail kolegi do Prezesa był omawiany na zebraniu zarządu 2 dni temu tj.27.04 a co do łowisk to też je omawiamy i wybieramy pod kątem zawodów. 3)Proponujesz Cybinę czyli coś robisz? Ja proponuję zalew Rybnicki no i co dalej? Cybinka OK ale prywatnie ale nie na zawody i zrozum to. Nie wszystkie łowiska nadają się do organizacji zawodów. 4)Nikogo nie zmuszamy by jezdził na zawody ale organizujemy je dla członków koła czyli też dla ciebie. 5) Czy dla ciebie jest ważne ile złowisz? 6kg ryb to super,Cybina zaskakuje nie jednego lecz tam zawodów nie bedziemy organizować a ja tam na ryby nie pojadę. Wyluzuj,sprubuj zrozumieć że my naprawdę myślimy i nie zle dajemy dużo od siebie by ciągnąć ten wózek. Zapraszam na następne zawody spiningowe na Warcie w Obornikach 9.05.09r

  • angler-73 2009-04-29 19:01:07

    Witam.Tez sie wypowiem na temat zawodów a były to dla mnie pierwsze zawody w życiu więc debiut.Wylosowałem tez nie najlepiej stanowisko bo na kładce do której nie byłem przygotowany (krzesełko,podpórki do pomostu ...)ale szybko sie zorganizowałem siedziałem na wiadrze z zanętą,podpórki zamontowałem w szczelinach miedzy deskami i było si,no i byłem w mistrzowskim towarzystwie ,co do wiatru to faktycznie był silny i dlatego zmieniłem strategie i zrezygnowałem z łowienia batem a zacząłem łowić feederami i to sie opłaciło zająłem 18 miejsce z wynikiem 1078 jak na debiut to jestem zadowolony.Zawody oceniam jak dla mnie bardzo dobrze.Oby tak dalej.

  • Marcinolczak 2009-04-29 19:40:09

    Ja nie mówie, że zawody maja byc dla mnie:D Wiem, że pwiiedzieć jezioro jest latwo ale organizacja to gorzej. Znam tylko prezesów kilku kół i co mam załatwić:D Kocie doły już i tak są hehe. Ogólnie nie che sie wykłucac itp itd więc offtop. Mam tylko pytanie czemu np Cybina odpada? Dośc często sa tam zawody. Fajnie np. że odbywaja sie zawody gruntowe na Warcie. Może w przyszłym roku odbęda się zawody na dowolna metode (grunt, spławik)? Pozdrawiam>

  • TomekD 2009-04-29 19:59:28

    cześć Mariusz. Załatwić zawody to jest mniejszy problem, trzeba je zabezpieczyć. Nie raz dzień wcześniej a jak jest presja na łowisku to i z wędkarzami musimy dyskutować. Nie jest to miłe. Dlaczego nie Cybina? Tak zadecydowaliśmy po zaciągnięciu opinii od wędkarzy korzystających z tego akwenu. A jeśli chodzi o zawody na Warcie metodą dowolną to odpada. Chodzi o wyrównanie szans.
    Może kiedyś zostaniesz jednym z działaczy :) a wtedy....... :D

  • Marcinolczak 2009-04-29 20:34:50

    Heh szkoda ale cóż. Szanse są zawsze równe przecież nie zawsze na tyczke łapie sie więcej niz na bata bądz bolonke czy koszyk.:D PS: Mariusz to mój ojciec:D Ja to Marcin;p Pozdrawiam

  • TomekD 2009-04-29 20:58:15

    cheche no tak, sorki Marcin. Ja myślę jednak ,że tyczka to przewaga totalna.

  • Reklama


Reklama
Reklama