Łowię nie długo bo dopiero zaczynam.Chciałbym się dowiedzieć jaką żyłke mocną ale niegrubą założyć.Aktualnie mam żyłki 0,22mm na dwóch kołowrotkach.Jak sądzicie?
na spławik to polecam dragon hm80 0.16 mm (3.74kg) a nawet 0.14mm (2.78kg) ci starczy no chyba ze polujesz na duże ryby w mocno zarośniętym łowisku... pamiętaj im cieńsza żyłka tym delikatniejszy zestaw a co za tym idzie więcej brań
Grubość żyłki zależy od tego gdzie łowimy i na co się nastawiamy . Dobrze radzi kolega ,,Greg1994” i jego porada jest najtrafniejsza .
Czym cieńsza żyłka tym skuteczność brań większa , mniejszy spławik i mniejsze obciążenie . Pamiętaj że żyłka o pewnej długości (czyli głębokości) stawia opór wodzie i jak byś ułożył ja ścisło obok siebie to wyjdzie ci jakaś powierzchnia . Na tą powierzchnię właśnie napiera woda ,tak jak wiatr na żagiel , więc musimy zastosować tyle ciężarków które spowodują obciążenie tej żyłki . Te dodatkowe obciążenie zazwyczaj utrudnia przekazywania brań na spławik i delikatnych brań nie widzimy . Przy cienkich żyłkach zawsze używamy przyponów i żeby rybę większą wyholować to kołowrotka o dobrym hamulcu .
Ja na żyłkę 0,12 lub 0,14 i przypon 0,10 i 0,12 (co najczęściej używam) holowałem karpie 8 kg , brzany 3 kg i raz bolenia 3,15kg , i żyłka wytrzymała . Jedynie dobry hamulec w kołowrotku i oczywiście pomału pozwoli i durze ryby wyholować . Tego trzeba się nauczyć , a zapewniam że wspaniała walka i adrenalina dostarczy Ci dużo wrażeń .
A jeszcze dodam że dobrze jest mieć co najmniej dwie szpule do kołowrotka , które to pozwolą Ci na zmianę grubości żyłki , zależnie do łowiska , czy wielkości ryb .
z takimi 30cm na delikatny zestaw idzie się pobawić bardzo często słyszę gdy trochę pogawędzę z wędkarzami na łowisku jakie mieli wyniki najczęściej słyszę kur** same małe gówna biorą albo w ogóle nic nie złowili każdy by chciał łowić wielkie są nie nasyceni łowami gdyż stosują takie toporne zestawy ze nie jeden by się przeżegnał a ja myślę ze ty także i wielkie grono wędkarzy którym wystarczy ze połowią średniej wielkości rybki a jak się trafi jakiś większy bonus na delikatny zestaw to radocha i przeżycia będą nie do opisania mój dziadek był drużynowym mistrzem polski bodajże w 1987r (mnie wtedy na swiecie jeszcze nie było hehe) i on mi zawsze powtarzał żeby wędkować jak najdelikatniej się da w danych warunkach od niego i od wujka wszystkiego się nauczyłem tzn. ciągle się uczę.. :P n a takie leszcze typu 30cm to polecam bata zestaw 0.10mm na 0.08 i zabawa elegancka w razie pytań pytaj ile się tylko da po to jest ten portal żeby dzielić się swoją wiedzą powodzenia ci życzę i taaaaaaakiej ryby
Z leszczem powinneś sobie spokojnie dać rade i na cienkich żyłkach . W końcu nie są tak waleczne jak karpie . Nawet lepiej użyć cienkich żyłek bo leszcz ma dobry wzrok i grube żyłki widzi . Druga sprawa to że potrafią delikatnie brać , mimo że są durze . Czym większy leszcz tym delikatniej bierze , więc musi być lekki zestaw i o małej wyporności spławik .
Zazwyczaj leszcz , czy lin lekko unosi spławik i ciągnie go , co przy dużym obciążeniu i dużym spławiku nie jest widoczne . Gorsza sprawa że tych małych leszczy jest zazwyczaj więcej i te durze dopiero po jakimś czasie podchodzą i raczej trzymają się głębszej wody , co od razu nie ma możliwości ich złowić .
Miałem taki przypadek że leszcz brał tak jaki lin.Spławik poszedł do góry położył się na wodzie i leszczz nim pływał,był to duży ładny leszcz,miał 40cm:)
Łowię nie długo bo dopiero zaczynam.Chciałbym się dowiedzieć jaką żyłke mocną ale niegrubą założyć.Aktualnie mam żyłki 0,22mm na dwóch kołowrotkach.Jak sądzicie?
Zmień na 0.18.
zastanawiam się nad zmienieniem na cieńszą żyłkę ale mocną
Jak na początek 0,22 jako żyłka główna może być ale osobiście do łowienia metodą spławikową to i tak moim zdaniem za "gruba".
Przypon jakieś 0,15 lub 0,18 to moim zdaniem do nauki wędkowania wystarczy.
na spławik to polecam dragon hm80 0.16 mm (3.74kg) a nawet 0.14mm (2.78kg) ci starczy no chyba ze polujesz na duże ryby w mocno zarośniętym łowisku... pamiętaj im cieńsza żyłka tym delikatniejszy zestaw a co za tym idzie więcej brań
dzięki kolego:)
Grubość żyłki zależy od tego gdzie łowimy i na co się nastawiamy . Dobrze radzi kolega ,,Greg1994” i jego porada jest najtrafniejsza .
Czym cieńsza żyłka tym skuteczność brań większa , mniejszy spławik i mniejsze obciążenie . Pamiętaj że żyłka o pewnej długości (czyli głębokości) stawia opór wodzie i jak byś ułożył ja ścisło obok siebie to wyjdzie ci jakaś powierzchnia . Na tą powierzchnię właśnie napiera woda ,tak jak wiatr na żagiel , więc musimy zastosować tyle ciężarków które spowodują obciążenie tej żyłki . Te dodatkowe obciążenie zazwyczaj utrudnia przekazywania brań na spławik i delikatnych brań nie widzimy . Przy cienkich żyłkach zawsze używamy przyponów i żeby rybę większą wyholować to kołowrotka o dobrym hamulcu .
Ja na żyłkę 0,12 lub 0,14 i przypon 0,10 i 0,12 (co najczęściej używam) holowałem karpie 8 kg , brzany 3 kg i raz bolenia 3,15kg , i żyłka wytrzymała . Jedynie dobry hamulec w kołowrotku i oczywiście pomału pozwoli i durze ryby wyholować . Tego trzeba się nauczyć , a zapewniam że wspaniała walka i adrenalina dostarczy Ci dużo wrażeń .
A jeszcze dodam że dobrze jest mieć co najmniej dwie szpule do kołowrotka , które to pozwolą Ci na zmianę grubości żyłki , zależnie do łowiska , czy wielkości ryb .
W moim łowisku przeważają leszcze:
a te leszcze jakich rozmiarów najczęsciej są poławiane ???
najczęściej około 30 cm ale są tam bardzo duże:)można nawet złowić leszcza o dł.60cm
z takimi 30cm na delikatny zestaw idzie się pobawić bardzo często słyszę gdy trochę pogawędzę z wędkarzami na łowisku jakie mieli wyniki najczęściej słyszę kur** same małe gówna biorą albo w ogóle nic nie złowili każdy by chciał łowić wielkie są nie nasyceni łowami gdyż stosują takie toporne zestawy ze nie jeden by się przeżegnał a ja myślę ze ty także i wielkie grono wędkarzy którym wystarczy ze połowią średniej wielkości rybki a jak się trafi jakiś większy bonus na delikatny zestaw to radocha i przeżycia będą nie do opisania mój dziadek był drużynowym mistrzem polski bodajże w 1987r (mnie wtedy na swiecie jeszcze nie było hehe) i on mi zawsze powtarzał żeby wędkować jak najdelikatniej się da w danych warunkach od niego i od wujka wszystkiego się nauczyłem tzn. ciągle się uczę.. :P n a takie leszcze typu 30cm to polecam bata zestaw 0.10mm na 0.08 i zabawa elegancka w razie pytań pytaj ile się tylko da po to jest ten portal żeby dzielić się swoją wiedzą powodzenia ci życzę i taaaaaaakiej ryby
Z leszczem powinneś sobie spokojnie dać rade i na cienkich żyłkach . W końcu nie są tak waleczne jak karpie . Nawet lepiej użyć cienkich żyłek bo leszcz ma dobry wzrok i grube żyłki widzi . Druga sprawa to że potrafią delikatnie brać , mimo że są durze . Czym większy leszcz tym delikatniej bierze , więc musi być lekki zestaw i o małej wyporności spławik .
Zazwyczaj leszcz , czy lin lekko unosi spławik i ciągnie go , co przy dużym obciążeniu i dużym spławiku nie jest widoczne . Gorsza sprawa że tych małych leszczy jest zazwyczaj więcej i te durze dopiero po jakimś czasie podchodzą i raczej trzymają się głębszej wody , co od razu nie ma możliwości ich złowić .Miałem taki przypadek że leszcz brał tak jaki lin.Spławik poszedł do góry położył się na wodzie i leszczz nim pływał,był to duży ładny leszcz,miał 40cm:)
Wolę łowić na wędki niż baty.
od 0.18-0.20 taka jest najlepsza ; )
Ja na swojej bolonce wyciągam spore leszcze do i ponad 30cm. Żyłka główna 18, a przypon 10 lub 12. Hak tak duży żeby weszły 3 robaczki. Pozdrawiam.