Witam nosze się z zamiarem kupna pontonu. Na uwadze mam kolibri K280TL lub K280CTL .Czy ktos używa może któregoś z nich?Różnią sie kilkoma szczegółami ale najważniejszy to średnica burty jeden ma 34cm a drugi 38cm co za tym idzie 10cm na szerokości , to właściwie chyba najistotniejsza różnica. Szerszy jak mniemam jest stabilniejszy na wodzie ,ale czy ta różnica będzie na tyle wyczuwalna ? Służyć będzie do wywózki jak i połowów na jeziorze . Z góry dziękuje za wszelkie opinie i porady.
witaj kolego posiadam 280 cl pontonik polecam jedna rada powinien posiadac listwe odbojowa i burty 38 wrazie co moza sobie usiaść jak cie cztery litery za bolą od desek i sie tak nie chlapie do srodka , to jest nie do wywrócenia ,pływadło jest solidne i mocne i w miare dokładnie sklejone mam 3 lata i nic sie nie dzieje pozdrawiam
Wiec widzę ,że jest godny uwagi . Jeszcze tylko jedno pytanie mam jak z miejscem w razie połowu we dwie osoby i czy da sie stabilnie stanąć na podłodze ?
Nie bardzo rozumiem, dlaczego uparłeś się na ponton (dobry ponton kosztuje więcej jak dobra łódka). Miałem kiedyś ponton i dopiero jak przesiadłem się na łódkę powiedziałem nigdy więcej.
z tym stawaniem na deskach jest tak , jak twoja waga jest w granicach 70 kilo to spoko ale jak 100 kilo to deski troszke pływaja staja sie mało stabilne i mysle jak jestes spiningistą to wybrał bym pełną podłoge bo łowienie stanie sie mało komfortowe , ale jak bendziesz łowił na spławiczek w dwie osoby to jest rewelacja , ale pełna podłoga to waga ten ponton to nie cerata wiec ma swoją wage i myslę 33 k w ręcach troche sie czuje ale jak dodasz w torbe troszke rzeczy jak kapoki reczniki poduszki bo na deskach długo nie wysiedzisz robi sie 40 kilo , i mysle ze twoja opcja zakupu jest jak najbardziej wystarczajaca , a tak na marginesie pontony innych marek i tych po 2 tys robione sa z tego samego materiału chyba ze wegel ale to inna bajka .
Jeśli chodzi o moją wagę to jest ta druga opcja :) Więc jeśli panelowa podłoga będzie bardzo uciążliwa- to się wymieni , bo w zestawie jest chyba tylko taka.Zresztą zapytam przed zakupem. Ogólnie to dziękuje ci za wypowiedzi, bardzo mi pomogły . Pozdrawiam .
Ok rozumie ,że łódka jest lepsza, żywotniejsza ,ale ja nie mam gdzie jej trzymać. Właśnie dlatego padło na ponton :).
A gdzie będziesz trzymał ponton,i jak go bedziesz transportował nad wodę? Ja też miałem ponton,i jak szybko go kupiłem to jeszcze szybciej sprzedałem.Jak przyjechałem nad wodę to zanim go złożyłem to minęło ok.2godzin,następne 2godz.do wyschnięcia i złożenia,zajmuje 3/4 bagażnika w dużym aucie,a gdzie reszta?A zgrabna mała łódeczka mieści mi się na dachu,jest wiele tańsza,lekka,możesz trzymać w garażu powieszoną na ścianie lub w piwnicy.Przemyśl wszystko za i przeciw.
kolego dejan ponton ma ta zalete ze pływa na 2 cm wody i nie muszę taplac sie a tu wodowanie dojechanie do wody przyczepki deski kombinacje , ponton ma swoje wady ale nie gadaj mi ze jest gorszy od łodzi no i ponton jest o wiele stabilniejszy z dużą burtą od łódeczki dwu osobowej nie powiem łodz tez ma swoje zalety i pewność ale ja wole dobry pontonik niz krype pozdrawiam ps łódz tez miałem z płaskim dnem ale sie pozbyłem .
Nie bardzo rozumiem, dlaczego uparłeś się na ponton (dobry ponton kosztuje więcej jak dobra łódka). Miałem kiedyś ponton i dopiero jak przesiadłem się na łódkę powiedziałem nigdy więcej.
Małą łódkę o kant d...py roztrzaskać. Miałem i do tego roku pływałem łupinką 2,5m. Lipa jak cholera. Jak się chce bezpiecznie i stabilnie pływać to musi mieć ona minimum 4,2 m a to można przewozić już tylko przyczepką. Więc wydatek ok tysia za przyczepkę, do tego instalacja haka-też droga sprawa, jak się nie ma w aucie, wyciągarki bo takie bydle sporo waży. No i samej łódki z 1500 zeta. Wychodzi za zestaw min. 3 do 4 tysiące jak nic. Samemu pływając jest dużo "zabawy" i jeszcze więcej pieniędzy w plecy. A porządny ponton dla jednej osoby to koszt ok 2 tysiąca. Złożenie i rozłożenie zajmuje 10-15 minut, pompowanie pompką elektryczną też parę miuntek, koszt jej to 5 dyszek z przesyłką-śmieszne pieniądze. Więc co tańsze i mobilniejsze? A na dodatek ponton jest o niebo bezpieczniejszy bo nie da rady go przewrócić. I nawet jak przebije się go to co? Bez problemu dopływasz do brzegu. Tylko ja piszę o porządnych pontonach, nie tych marketowych gównach. Osobiście odkładam na Kolibri KM 280 lub KM 280 D Light. I raczej kupię ten drugi ze względu na sztywną całą podłogę.
Ok rozumie ,że łódka jest lepsza, żywotniejsza ,ale ja nie mam gdzie jej trzymać. Właśnie dlatego padło na ponton :).
A gdzie będziesz trzymał ponton,i jak go bedziesz transportował nad wodę? Ja też miałem ponton,i jak szybko go kupiłem to jeszcze szybciej sprzedałem.Jak przyjechałem nad wodę to zanim go złożyłem to minęło ok.2godzin,następne 2godz.do wyschnięcia i złożenia,zajmuje 3/4 bagażnika w dużym aucie,a gdzie reszta?A zgrabna mała łódeczka mieści mi się na dachu,jest wiele tańsza,lekka,możesz trzymać w garażu powieszoną na ścianie lub w piwnicy.Przemyśl wszystko za i przeciw.
Nie posiadam domku wiec ponton będę trzymał w mieszkaniu bądź w piwnicy, paczka o wym 100x50 to nie przesadzajmy nie jest aż taki gabaryt w porównaniu do łódki , która minimum musiałaby miec te 3m w bloku na 3 piętro nie będę jej wciągał ,a do piwnicy jakoś nie wyobrażam sobie jakbym ją tam miał upchnąć:) Tak więc dlatego decyduje się na ponton, a co do transportu to jak widać na zdjęciu to nie ma wiekszego problemu(fajne zdjęcie) posiadam kombi wiec chyba dam rade. Zastanawiam się co to był za ponton ,któremu trzeba było poświecić 2h na rozłożenie . Z tym wysychaniem to się zgodzę fakt jest to poniekąd problem . Dziękuje za wszelkie rady i pozdrawiam .
Witam w sklepie Raven jest calkiem fajny pontonik Sirion chce se go kupic na nastepny sezon jak dlamnie jest ok jest gumowy a nie jakies dziadostwo w razie przebicia zwykla latka rowerowa mozna skleic
A gdzie będziesz trzymał ponton,i jak go bedziesz transportował nad wodę? Ja też miałem ponton,i jak szybko go kupiłem to jeszcze szybciej sprzedałem.Jak przyjechałem nad wodę to zanim go złożyłem to minęło ok.2godzin,następne 2godz.do wyschnięcia i złożenia,zajmuje 3/4 bagażnika w dużym aucie,a gdzie reszta?A zgrabna mała łódeczka mieści mi się na dachu,jest wiele tańsza,lekka,możesz trzymać w garażu powieszoną na ścianie lub w piwnicy.Przemyśl wszystko za i przeciw.
Łódkę na ścianie w piwnicy w bloku?! Chyba nieźle kolegę pogięło. A transport nad wodę? A co za problem wrzucić ponton do bagażnika? A dużą łódkę trzeba ładować na przyczepkę bo bezsensem jest kupowanie małej łódeczki-to już przerabiałem i wiem czym to śmierdzi. No i auto musi być z hakiem. Jak ktoś ma gdzie trzymać łódkę, czyli ma dom, ogród, auto z hakiem najlepiej terenowe i przyczepkę to faktycznie łódka jest wygodniejsza. Jeśli choć jeden z tych warunków nie jest spełniony to o niebo lepszym rozwiązaniem jest ponton z twardym dnem. PS. Trzeba być chyba niedojdą aby składać ponton w 2 godziny.
Ja już takie pływadełko mam i jestem zadowolony. Oczywiście jak każdy środek pływający ma swoje wady i zalety :-)
Gdyby nie ograniczenia w postaci braku miejsca do składowania, transportu itp. wybrałbym jednoczęściową (nie konieczniej tej firmy), a tak problemu z wożeniem czy przechowywaniem nie mam :-)
Widzę RYCHO, że ponton to dla Ciebie najlepsza opcja, ale jeśli chodzi o łódki są dobre łódki i g…a i żeby kupić naprawdę dobrą łódkę trzeba mieć doświadczenie lub skorzystać z rad osoby, która pływała na wielu rodzajach łódek. Nie zawsze też większa łódka jest lepsza, no i trzeba uważać na takich, którzy pływają na jakimś g….e i reklamują to, jako dobrą łódkę np. trzyczęściową.
Ja dzisiaj dostałem pontonik 3.20 pro marine patriot(pełna podłoga)i jak na razie jestem bardzo zadowolony.Czekam na wodowanie z niecierpliwością.Łódka to dobra opcja dla wędkarzy,którzy nie mieszkają w bloku.Pozdrawiam i życzę udanego sezonu.
Ja mam kolibri KM260, bezproblemowo wchodzi do bagażnika samochodu. Rozkładanie 15 minut, składanie podobnie. Bardzo stabilny pontonik solidnie wykonany, piszą że dwumiejscowy i tu jest problem, jak zapakujesz klamory dla drugiej osoby miejsca już nie ma.
Też mam kolibri 280CTL i pontonik super ma troche bialych refleksów takie pękniecia ale po rozmowie z sprzedawca to normalne wiec luzik . Ponton dobrze wykonany sprawai wrażenie solidnego a wybrałem ten rodzaj pływadła wlasnie z racji braku mozliwosci przechowywania łódki nie mam haka przy aucie a nawet gdybym mial gdzie trzymac łódkę to z nowu problem z wodowaniem a najczesciej wędkuje w róznych gliniankach do ktorych nie ma dojazdu a 150kg łódki na plecy raczej nie wezme a z pontonem dojde wszedzie . Pompowanie nozną pompką 10-15min i tak samo skladanie czasem krocej ale za to pozniej w garazu elektryczna pompką bo napompuje wyczyszcze i wysusze :).
Za jakis czas kupie małą łódkę ale to dlatego ze mam tez lowiska zakrzaczone i tak pontonem nie chce pływać a łódką to jak małym czolgiem wplyne wszedzie a jak nie łódkę to jakis ruski wojskowy ponton taki zeby byl w miare odporny na uszkodzenia no i w miare tani,
Też od niedawna posiadam Kolibri ale KM 280 PP ze sztywnym dnem. Fakt nie jest ono typowym rozwiązaniem ale i tak się dobrze sprawuje, o niebo lepiej niż zwykłe KMy z podłogą z listewek. Ja "bydle" mogę stanąć nawet na łączeniu i nie ma żadnego ugięcia. I mieszkam też w domu, jest ogród, garaż ale jeden czynnik nie jest spełniony: kasa na mocniejsze auto z hakiem. I dlatego takim polecam pontony. Składanie i rozkładanie faktycznie trwa ok 15-20 minut. Kolego "jack14" Słyszałem sporo o tego typu łodziach bo wujek kolegi robi samemu podobne, raz nawet widziałem ale i tak trzeba się trochę przy nich narobić wkładając na bagażnik. Samemu nie jest to najłatwiejsze a i można obić lakier a jeszcze czas na złożenie i rozłożenie-tu na jedno wychodzi z pontonem. Osobicie wolę z czystego lenistwa i bezpieczeństwa auta używać pontonu a do bagażnika tego nie wsadzę lizel, ciut za małe auto;) Dla mnie na razie pozostaje tylko ponton.
Mam pytanie do odnośnie Kolibri KM280 podczas pompowania po odkręceniu pompki szybko uchodzi powietrze do momentu zakręcenia korka i tu pytanie czy nie powinno być jakiejś wstecznej blokady zaworu? czy może coś robię nie tak a może coś wcisnąć przed np ten czerwony krzyżak? czy też tak macie??
kolego w kolibri są zawory tak zwane bosmańskie i nic nie powinno uciekac po odłaczeniu pompki w korku przekreć ten krzyżyk i go wyćisni i po kłopocie poprostu masz go wciśnietego i tak sie dzieje
nie chce cie wprowdzić w błąd bo robie to na pamieć i tak nie pamietam bo go w tym sezonie nie pompowałem napompuj i sprawdz dokładnie jak powinien być ustawiony poprostu wciskając przekreć palcem
Witam nosze się z zamiarem kupna pontonu. Na uwadze mam kolibri K280TL lub K280CTL .Czy ktos używa może któregoś z nich?Różnią sie kilkoma szczegółami ale najważniejszy to średnica burty jeden ma 34cm a drugi 38cm co za tym idzie 10cm na szerokości , to właściwie chyba najistotniejsza różnica. Szerszy jak mniemam jest stabilniejszy na wodzie ,ale czy ta różnica będzie na tyle wyczuwalna ? Służyć będzie do wywózki jak i połowów na jeziorze . Z góry dziękuje za wszelkie opinie i porady.
http://forum.wedkuje.pl/post/uniwersalny-ponton-cena-max-1400zl/336990/0
witaj kolego posiadam 280 cl pontonik polecam jedna rada powinien posiadac listwe odbojowa i burty 38 wrazie co moza sobie usiaść jak cie cztery litery za bolą od desek i sie tak nie chlapie do srodka , to jest nie do wywrócenia ,pływadło jest solidne i mocne i w miare dokładnie sklejone mam 3 lata i nic sie nie dzieje pozdrawiam
Wiec widzę ,że jest godny uwagi . Jeszcze tylko jedno pytanie mam jak z miejscem w razie połowu we dwie osoby i czy da sie stabilnie stanąć na podłodze ?
Nie bardzo rozumiem, dlaczego uparłeś się na ponton (dobry ponton kosztuje więcej jak dobra łódka). Miałem kiedyś ponton i dopiero jak przesiadłem się na łódkę powiedziałem nigdy więcej.
Zobacz tanią i dobrą małą łódkę.
http://www.wedkarskiezawody.pl/main.php?g2_itemId=16042
Ok rozumie ,że łódka jest lepsza, żywotniejsza ,ale ja nie mam gdzie jej trzymać. Właśnie dlatego padło na ponton :).
z tym stawaniem na deskach jest tak , jak twoja waga jest w granicach 70 kilo to spoko ale jak 100 kilo to deski troszke pływaja staja sie mało stabilne i mysle jak jestes spiningistą to wybrał bym pełną podłoge bo łowienie stanie sie mało komfortowe , ale jak bendziesz łowił na spławiczek w dwie osoby to jest rewelacja , ale pełna podłoga to waga ten ponton to nie cerata wiec ma swoją wage i myslę 33 k w ręcach troche sie czuje ale jak dodasz w torbe troszke rzeczy jak kapoki reczniki poduszki bo na deskach długo nie wysiedzisz robi sie 40 kilo , i mysle ze twoja opcja zakupu jest jak najbardziej wystarczajaca , a tak na marginesie pontony innych marek i tych po 2 tys robione sa z tego samego materiału chyba ze wegel ale to inna bajka .
Jeśli chodzi o moją wagę to jest ta druga opcja :) Więc jeśli panelowa podłoga będzie bardzo uciążliwa- to się wymieni , bo w zestawie jest chyba tylko taka.Zresztą zapytam przed zakupem. Ogólnie to dziękuje ci za wypowiedzi, bardzo mi pomogły . Pozdrawiam .
Ok rozumie ,że łódka jest lepsza, żywotniejsza ,ale ja nie mam gdzie jej trzymać. Właśnie dlatego padło na ponton :).
A gdzie będziesz trzymał ponton,i jak go bedziesz transportował nad wodę? Ja też miałem ponton,i jak szybko go kupiłem to jeszcze szybciej sprzedałem.Jak przyjechałem nad wodę to zanim go złożyłem to minęło ok.2godzin,następne 2godz.do wyschnięcia i złożenia,zajmuje 3/4 bagażnika w dużym aucie,a gdzie reszta?A zgrabna mała łódeczka mieści mi się na dachu,jest wiele tańsza,lekka,możesz trzymać w garażu powieszoną na ścianie lub w piwnicy.Przemyśl wszystko za i przeciw.
kolego dejan ponton ma ta zalete ze pływa na 2 cm wody i nie muszę taplac sie a tu wodowanie dojechanie do wody przyczepki deski kombinacje , ponton ma swoje wady ale nie gadaj mi ze jest gorszy od łodzi no i ponton jest o wiele stabilniejszy z dużą burtą od łódeczki dwu osobowej nie powiem łodz tez ma swoje zalety i pewność ale ja wole dobry pontonik niz krype pozdrawiam ps łódz tez miałem z płaskim dnem ale sie pozbyłem .
Nie bardzo rozumiem, dlaczego uparłeś się na ponton (dobry ponton kosztuje więcej jak dobra łódka). Miałem kiedyś ponton i dopiero jak przesiadłem się na łódkę powiedziałem nigdy więcej.
Zobacz tanią i dobrą małą łódkę.
http://www.wedkarskiezawody.pl/main.php?g2_itemId=16042
Małą łódkę o kant d...py roztrzaskać. Miałem i do tego roku pływałem łupinką 2,5m. Lipa jak cholera. Jak się chce bezpiecznie i stabilnie pływać to musi mieć ona minimum 4,2 m a to można przewozić już tylko przyczepką. Więc wydatek ok tysia za przyczepkę, do tego instalacja haka-też droga sprawa, jak się nie ma w aucie, wyciągarki bo takie bydle sporo waży. No i samej łódki z 1500 zeta. Wychodzi za zestaw min. 3 do 4 tysiące jak nic. Samemu pływając jest dużo "zabawy" i jeszcze więcej pieniędzy w plecy. A porządny ponton dla jednej osoby to koszt ok 2 tysiąca. Złożenie i rozłożenie zajmuje 10-15 minut, pompowanie pompką elektryczną też parę miuntek, koszt jej to 5 dyszek z przesyłką-śmieszne pieniądze. Więc co tańsze i mobilniejsze? A na dodatek ponton jest o niebo bezpieczniejszy bo nie da rady go przewrócić. I nawet jak przebije się go to co? Bez problemu dopływasz do brzegu. Tylko ja piszę o porządnych pontonach, nie tych marketowych gównach. Osobiście odkładam na Kolibri KM 280 lub KM 280 D Light. I raczej kupię ten drugi ze względu na sztywną całą podłogę.
Ja mam Kolibri K 260 i jadę z nim gdzie mi się podoba:D
Ja mam skladną i do prawie wszystkich kombi się mieści.
Ok rozumie ,że łódka jest lepsza, żywotniejsza ,ale ja nie mam gdzie jej trzymać. Właśnie dlatego padło na ponton :).
A gdzie będziesz trzymał ponton,i jak go bedziesz transportował nad wodę? Ja też miałem ponton,i jak szybko go kupiłem to jeszcze szybciej sprzedałem.Jak przyjechałem nad wodę to zanim go złożyłem to minęło ok.2godzin,następne 2godz.do wyschnięcia i złożenia,zajmuje 3/4 bagażnika w dużym aucie,a gdzie reszta?A zgrabna mała łódeczka mieści mi się na dachu,jest wiele tańsza,lekka,możesz trzymać w garażu powieszoną na ścianie lub w piwnicy.Przemyśl wszystko za i przeciw.
Nie posiadam domku wiec ponton będę trzymał w mieszkaniu bądź w piwnicy, paczka o wym 100x50 to nie przesadzajmy nie jest aż taki gabaryt w porównaniu do łódki , która minimum musiałaby miec te 3m w bloku na 3 piętro nie będę jej wciągał ,a do piwnicy jakoś nie wyobrażam sobie jakbym ją tam miał upchnąć:) Tak więc dlatego decyduje się na ponton, a co do transportu to jak widać na zdjęciu to nie ma wiekszego problemu(fajne zdjęcie) posiadam kombi wiec chyba dam rade. Zastanawiam się co to był za ponton ,któremu trzeba było poświecić 2h na rozłożenie . Z tym wysychaniem to się zgodzę fakt jest to poniekąd problem . Dziękuje za wszelkie rady i pozdrawiam .
Witam w sklepie Raven jest calkiem fajny pontonik Sirion chce se go kupic na nastepny sezon jak dlamnie jest ok jest gumowy a nie jakies dziadostwo w razie przebicia zwykla latka rowerowa mozna skleic
A gdzie będziesz trzymał ponton,i jak go bedziesz transportował nad wodę? Ja też miałem ponton,i jak szybko go kupiłem to jeszcze szybciej sprzedałem.Jak przyjechałem nad wodę to zanim go złożyłem to minęło ok.2godzin,następne 2godz.do wyschnięcia i złożenia,zajmuje 3/4 bagażnika w dużym aucie,a gdzie reszta?A zgrabna mała łódeczka mieści mi się na dachu,jest wiele tańsza,lekka,możesz trzymać w garażu powieszoną na ścianie lub w piwnicy.Przemyśl wszystko za i przeciw.
Łódkę na ścianie w piwnicy w bloku?! Chyba nieźle kolegę pogięło. A transport nad wodę? A co za problem wrzucić ponton do bagażnika? A dużą łódkę trzeba ładować na przyczepkę bo bezsensem jest kupowanie małej łódeczki-to już przerabiałem i wiem czym to śmierdzi. No i auto musi być z hakiem. Jak ktoś ma gdzie trzymać łódkę, czyli ma dom, ogród, auto z hakiem najlepiej terenowe i przyczepkę to faktycznie łódka jest wygodniejsza. Jeśli choć jeden z tych warunków nie jest spełniony to o niebo lepszym rozwiązaniem jest ponton z twardym dnem. PS. Trzeba być chyba niedojdą aby składać ponton w 2 godziny.
Tomas81 są już rozwiąznia, których nie dopuszczasz nawet do włanych myśli :-)
Proszę poczytaj o lizel.
Tomas81 są już rozwiąznia, których nie dopuszczasz nawet do włanych myśli :-)
Proszę poczytaj o lizel.
Też się napaliłem na takie skręcane "pływadełko" ale najpierw muszę wykombinować coś do przewożenia:)
Ja już takie pływadełko mam i jestem zadowolony. Oczywiście jak każdy środek pływający ma swoje wady i zalety :-)
Gdyby nie ograniczenia w postaci braku miejsca do składowania, transportu itp. wybrałbym jednoczęściową (nie konieczniej tej firmy), a tak problemu z wożeniem czy przechowywaniem nie mam :-)
Pozdrawiam.
Widzę RYCHO, że ponton to dla Ciebie najlepsza opcja, ale jeśli chodzi o łódki są dobre łódki i g…a i żeby kupić naprawdę dobrą łódkę trzeba mieć doświadczenie lub skorzystać z rad osoby, która pływała na wielu rodzajach łódek. Nie zawsze też większa łódka jest lepsza, no i trzeba uważać na takich, którzy pływają na jakimś g….e i reklamują to, jako dobrą łódkę np. trzyczęściową.
http://forum.wedkuje.pl/post/lodka-skladana-z-3-elementow-lux-clasic/373470/0
Ja dzisiaj dostałem pontonik 3.20 pro marine patriot(pełna podłoga)i jak na razie jestem bardzo zadowolony.Czekam na wodowanie z niecierpliwością.Łódka to dobra opcja dla wędkarzy,którzy nie mieszkają w bloku.Pozdrawiam i życzę udanego sezonu.
Ja mam kolibri KM260, bezproblemowo wchodzi do bagażnika samochodu. Rozkładanie 15 minut, składanie podobnie. Bardzo stabilny pontonik solidnie wykonany, piszą że dwumiejscowy i tu jest problem, jak zapakujesz klamory dla drugiej osoby miejsca już nie ma.
Też mam kolibri 280CTL i pontonik super ma troche bialych refleksów takie pękniecia ale po rozmowie z sprzedawca to normalne wiec luzik . Ponton dobrze wykonany sprawai wrażenie solidnego a wybrałem ten rodzaj pływadła wlasnie z racji braku mozliwosci przechowywania łódki nie mam haka przy aucie a nawet gdybym mial gdzie trzymac łódkę to z nowu problem z wodowaniem a najczesciej wędkuje w róznych gliniankach do ktorych nie ma dojazdu a 150kg łódki na plecy raczej nie wezme a z pontonem dojde wszedzie .
Pompowanie nozną pompką 10-15min i tak samo skladanie czasem krocej ale za to pozniej w garazu elektryczna pompką bo napompuje wyczyszcze i wysusze :).
Za jakis czas kupie małą łódkę ale to dlatego ze mam tez lowiska zakrzaczone i tak pontonem nie chce pływać a łódką to jak małym czolgiem wplyne wszedzie a jak nie łódkę to jakis ruski wojskowy ponton taki zeby byl w miare odporny na uszkodzenia no i w miare tani,
Też od niedawna posiadam Kolibri ale KM 280 PP ze sztywnym dnem. Fakt nie jest ono typowym rozwiązaniem ale i tak się dobrze sprawuje, o niebo lepiej niż zwykłe KMy z podłogą z listewek. Ja "bydle" mogę stanąć nawet na łączeniu i nie ma żadnego ugięcia. I mieszkam też w domu, jest ogród, garaż ale jeden czynnik nie jest spełniony: kasa na mocniejsze auto z hakiem. I dlatego takim polecam pontony. Składanie i rozkładanie faktycznie trwa ok 15-20 minut.
Kolego "jack14" Słyszałem sporo o tego typu łodziach bo wujek kolegi robi samemu podobne, raz nawet widziałem ale i tak trzeba się trochę przy nich narobić wkładając na bagażnik. Samemu nie jest to najłatwiejsze a i można obić lakier a jeszcze czas na złożenie i rozłożenie-tu na jedno wychodzi z pontonem. Osobicie wolę z czystego lenistwa i bezpieczeństwa auta używać pontonu a do bagażnika tego nie wsadzę lizel, ciut za małe auto;) Dla mnie na razie pozostaje tylko ponton.
Mam pytanie do odnośnie Kolibri KM280 podczas pompowania po odkręceniu pompki szybko uchodzi powietrze do momentu zakręcenia korka i tu pytanie czy nie powinno być jakiejś wstecznej blokady zaworu? czy może coś robię nie tak a może coś wcisnąć przed np ten czerwony krzyżak? czy też tak macie??
kolego w kolibri są zawory tak zwane bosmańskie i nic nie powinno uciekac po odłaczeniu pompki w korku przekreć ten krzyżyk i go wyćisni i po kłopocie poprostu masz go wciśnietego i tak sie dzieje
nie chce cie wprowdzić w błąd bo robie to na pamieć i tak nie pamietam bo go w tym sezonie nie pompowałem napompuj i sprawdz dokładnie jak powinien być ustawiony poprostu wciskając przekreć palcem
Aha czy jednak dzięki za pomoc dziś to sprawdzę, nie chciałem wcześniej sam tam grzebać