Witam jakim wezlem mam przywiazac przypon do zylki bo stracilem 4 przypony na zaczepach bo zle zawiazalem.Prosze dajcie jakis dobry wezel na szczupaki(duuuze)
Ja wiążę przypony tylko węzłem Palomar mnie nigdy nie zawiódł szybciej żyłka pęknie niż on się rozwiąże tak na prawdę to jak go dobrze wyćwiczysz to będzie on nie do rozplątania. Tu link:http://www.balsax.com/en/index.php?page=5&sub=Palomar
Ja wiążę przypony tylko węzłem Palomar mnie nigdy nie zawiódł szybciej żyłka pęknie niż on się rozwiąże tak na prawdę to jak go dobrze wyćwiczysz to będzie on nie do rozplątania. Tu link:http://www.balsax.com/en/index.php?page=5&sub=Palomar To teraz mi jeszcze powiedz jak tym węzłem przywiązać przypon do żyłki głównej. Bo nadal nie wiem.
ja stosuję węzeł jak na obrazku, z tym że dodatkowo jeszcze koniec żyłki/plecionki przeciągam przez powstałe z żyłki "kółeczko" widoczne na przed ostatnim rysunku
ja stosuję węzeł jak na obrazku, z tym że dodatkowo jeszcze koniec żyłki/plecionki przeciągam przez powstałe z żyłki "kółeczko" widoczne na przed ostatnim rysunku
a moglby ktos podac wezel ktory robi sie z zylki i wiaze sie z przyponem
Jak widzisz tutaj nikt przyponów nie stosuje. Wszyscy haczyk / główkę wiążą bezpośrednio do żyłki :) Tylko na linku Mateusza widać jak można połączyć żyłkę główną z przyponem. Przykład H. Dobry, mocny węzeł. ;)
a moglby ktos podac wezel ktory robi sie z zylki i wiaze sie z przyponem
Jak widzisz tutaj nikt przyponów nie stosuje. Wszyscy haczyk / główkę wiążą bezpośrednio do żyłki :) Tylko na linku Mateusza widać jak można połączyć żyłkę główną z przyponem. Przykład H. Dobry, mocny węzeł. ;)
to że akurat na przedstawionym przeze mnie obrazku nie widać przyponu, (ten sznur też żyłki nie przypomina) tylko jakieś tam kółeczko nie znaczy, że jest to węzeł tylko do czegoś takiego, jest to rysunek poglądowy i chyba wiadomo o co chodzi?? wydawało mi się, że nie trzeba go specjalnie objaśniać i robić na ten temat wykladu!?
ja stosuję węzeł jak na obrazku, z tym że dodatkowo jeszcze koniec żyłki/plecionki przeciągam przez powstałe z żyłki "kółeczko" widoczne na przed ostatnim rysunku
Najprostszym sposobem jest zrobienie pętelki na żyłce głównej, identycznej na przyponie przełożenie pętelki przyponu przez pętelkę na żyłce głównej i przez nią przeciągnięcie przyponu.
Dla mnie wygląda to jak żyłka i oczko haczyka, ale mogę się mylić.
dla mnie też tak to wygląda, chodzi tylko o to, że jak już pisałem jest to tylko rysunek poglądowy znaleziony w necie, gdybym ja to "rysował" zamiast oczka haczyka byłby przypon. No nic nie ma o co się spierać u mnie (i nie jednego kolegi) od lat ten węzeł plus dodatkowe przewleczenie żyłki przez powstałe "kółeczko"(z żyłki) się po prosty sprawdza, a każdy ma swoje sposoby
Witam jakim wezlem mam przywiazac przypon do zylki bo stracilem 4 przypony na zaczepach bo zle zawiazalem.Prosze dajcie jakis dobry wezel na szczupaki(duuuze)
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.tajniki-wedkarstwa.pl/e107_images/custom/wiaz2.jpg&imgrefurl=http://www.tajniki-wedkarstwa.pl/page.php?11&h=667&w=695&sz=138&tbnid=YHnQLjjVVKHdIM:&tbnh=87&tbnw=91&zoom=1&usg=__WFhZWIlX7xxJL8NwNndSThCjdao=&docid=ff-brqItR04CMM&sa=X&ei=jUyEUPORAYm0tAbCg4GgDg&ved=0CCIQ9QEwAA&dur=708
Ja najczęściej stosuje węzeł z ilustracji e, ale tego z ilustracji h też spróbuję.
a moglby ktos podac wezel ktory robi sie z zylki i wiaze sie z przyponem
Ja wiążę przypony tylko węzłem Palomar mnie nigdy nie zawiódł szybciej żyłka pęknie niż on się rozwiąże tak na prawdę to jak go dobrze wyćwiczysz to będzie on nie do rozplątania. Tu link:http://www.balsax.com/en/index.php?page=5&sub=Palomar
Ja wiążę przypony tylko węzłem Palomar mnie nigdy nie zawiódł szybciej żyłka pęknie niż on się rozwiąże tak na prawdę to jak go dobrze wyćwiczysz to będzie on nie do rozplątania. Tu link:http://www.balsax.com/en/index.php?page=5&sub=Palomar
To teraz mi jeszcze powiedz jak tym węzłem przywiązać przypon do żyłki głównej. Bo nadal nie wiem.
ja stosuję węzeł jak na obrazku, z tym że dodatkowo jeszcze koniec żyłki/plecionki przeciągam przez powstałe z żyłki "kółeczko" widoczne na przed ostatnim rysunku
ja stosuję węzeł jak na obrazku, z tym że dodatkowo jeszcze koniec żyłki/plecionki przeciągam przez powstałe z żyłki "kółeczko" widoczne na przed ostatnim rysunku
zapomniałem dodać, że zerwać się nie ma prawa:)
a moglby ktos podac wezel ktory robi sie z zylki i wiaze sie z przyponem
Jak widzisz tutaj nikt przyponów nie stosuje. Wszyscy haczyk / główkę wiążą bezpośrednio do żyłki :) Tylko na linku Mateusza widać jak można połączyć żyłkę główną z przyponem. Przykład H. Dobry, mocny węzeł. ;)
a moglby ktos podac wezel ktory robi sie z zylki i wiaze sie z przyponem
Jak widzisz tutaj nikt przyponów nie stosuje. Wszyscy haczyk / główkę wiążą bezpośrednio do żyłki :) Tylko na linku Mateusza widać jak można połączyć żyłkę główną z przyponem. Przykład H. Dobry, mocny węzeł. ;)
to że akurat na przedstawionym przeze mnie obrazku nie widać przyponu, (ten sznur też żyłki nie przypomina) tylko jakieś tam kółeczko nie znaczy, że jest to węzeł tylko do czegoś takiego, jest to rysunek poglądowy i chyba wiadomo o co chodzi?? wydawało mi się, że nie trzeba go specjalnie objaśniać i robić na ten temat wykladu!?
Dla mnie wygląda to jak żyłka i oczko haczyka, ale mogę się mylić.
ja stosuję węzeł jak na obrazku, z tym że dodatkowo jeszcze koniec żyłki/plecionki przeciągam przez powstałe z żyłki "kółeczko" widoczne na przed ostatnim rysunku
również polecam to wiązanie.
a może źle zaciskasz węzeł i osłabiasz żyłkę...?
Najprostszym sposobem jest zrobienie pętelki na żyłce głównej, identycznej na przyponie
przełożenie pętelki przyponu przez pętelkę na żyłce głównej i przez nią przeciągnięcie przyponu.
Dla mnie wygląda to jak żyłka i oczko haczyka, ale mogę się mylić.
dla mnie też tak to wygląda, chodzi tylko o to, że jak już pisałem jest to tylko rysunek poglądowy znaleziony w necie, gdybym ja to "rysował" zamiast oczka haczyka byłby przypon. No nic nie ma o co się spierać u mnie (i nie jednego kolegi) od lat ten węzeł plus dodatkowe przewleczenie żyłki przez powstałe "kółeczko"(z żyłki) się po prosty sprawdza, a każdy ma swoje sposoby