Chyba Cię rozumiem1. Do wędki przykręcasz kołowrotek
2. Na kołowrotek nawijasz żyłkę
3. Przeciągasz żyłkę przez przelotki
4. Następnie "przewlekasz" rurkę przez żyłkę obojętnie z której strony ja zaczynam od krótszej
5. Za rurką dodajesz koralik, taki by rurka nie przechodziła przez niego
6. Zaciągasz parę pętelek najlepiej 2-3, aby koralik przez węzeł nie przechodził
7. Dodajesz krętlik/werblik jak kto nazywa, przekładasz pętelkę zrobioną wcześniej przez jedno oczko, przeciągasz przez nie cały krętlik i mocno zaciskasz
8. Tak samo jak sposobem w/w do krętlika dodajesz przypon.
W wyszukiwarce jest masa postów na ten temat
Nie bardzo rozumiem, bo nie wiem jaką sobie wędkę przystosowałeś jako feeder. Niektórzy robią je sobie z pickerów, spinningów, teleskopów, karpiówek. Bo feeder jest wędziskiem trzyskładowym, to albo końcówkę zestawu na drabinkę i rzepem do wędki, albo zestaw do którejś przelotki za hak.
Nie rób tak, nie składaj zestawu w domu, zwłaszcza jeśli masz wędzisko trzyskładowe. Składaj zestaw nad wodą, tak jest najprościej i najbezpieczniej. Na początku może będziesz miał kłopot, ale bardzo szybko się wyrobisz :). Mi złożenie zestawu gruntowego na feeder zajmuje jakieś 5 minut - wliczając wyciągnięcie i złożenie wędki, założenie kołowrotka itd. MASTINO wszystko Ci pięknie na rysunkach pokazał. Bierz ten pierwszy zestaw z koszyczkiem zanętowym... tylko pamiętaj, stoper nad rurką antysplątaniową jest po to, żeby ułatwić rybie samozacięcie... dlatego nie umieszczaj go przy samej rurce tylko parę centymetrów wyżej (zresztą na rysunku jest to pokazane). Oczywiście nie musisz używać tego stoperka nad rurką... ale stoper poniżej rurki koniecznie musi być. Pozdrawiam
Jak zaczynałem przygodę z wędkowaniem to Polska jeszcze nie słyszała o feederach.A złożenie zestawu przyszło samo - wystarczyło pomyśleć.A co do "rozmontowywania" zestawu - zawsze odcinaj nad śruciną (stoperem) a poniżej rurki.Śrucina z kawałkiem żyłki do śmieci, przypon z hakiem na drabinkę, rurka z koszyczkiem do skrzyneczki, kijek do pokrowca.Następna wizyta nad wodą i wszystko od początku.I nie gniewaj się za kąśliwe uwagi. Ja rozumiem, że pytania trzeba zadawać, ale czasem trzeba pomyśleć, poszukać samemu, a nie tak na łatwiznę.Pozdrowienia.
1.odpinam koszyczek z rurki antysplątaniowej 2.podwijam nadmiar żyłki tak aby zapiąć haczyk do pierwszej sekcji wędziska 3.składam kij zaczynając "od góry "zwjając nadmiar żyłki 4 dwie gumki recepturki bądz jak kto woli rzepy i kijaszek ląduje w pokrowcu jak widzicie każdy ma swój patent:)
Też jestem zdania że zestawy należy składać nad wodą chociażby dla tego iż żyłka jak wiadomo posiada swoją rozciągliwość przez co po jakimś czasie wezły zaczną słabnąć jeśli będziesz używał jednego zestawu na kilka wypraw. Jeśli chodzi o mój sposób demontarzu to odcinam w zależności czy używam jednego stopera czy dwóch. Jeśli jednego to odcinam przy krętliku za rurką jeśli dwóch to za stoperem przed rurką.
1.odpinam koszyczek z rurki antysplątaniowej 2.podwijam nadmiar żyłki tak aby zapiąć haczyk do pierwszej sekcji wędziska 3.składam kij zaczynając "od góry "zwjając nadmiar żyłki 4 dwie gumki recepturki bądz jak kto woli rzepy i kijaszek ląduje w pokrowcu jak widzicie każdy ma swój patent:)
Dokładnie jak kolega powiedział też kupowałem niedawno feeder i też miałem problem ze składaniem go. I sam doszedłem do tego tak jak to opisał kolega. Ja jestem z tych co uważają że nad wodą trzeba łowić a nie robić zestawy więc zawsze szykuję wszystko w domu. Odpinam koszyczek i chowam go ponieważ przyczepiony strasznie napina żyłkę. Podciągam cały zestaw tak aby haczyk zaczepić o ostatnią przelotkę pierwszej sekcji feedera. potem rozczepiam i składam cześć do części i spinam gumką. Jeżeli brakuję Ci żyłki popuszczam ją z kołowrotka nie odwrotnie bo się plącze. Nie zostawiaj luzu na zestawie jak będziesz go rozpinał bo będzie się plątało i nie zwiniesz tego kołowrotkiem. Potrzebną żyłkę do złożenia zestawy popuszczaj z kołowrotka mam nadzieję że rozumiesz o co mi chodzi. Pozdrowienia.
A ja zakładam koszyczek krótszym końcem od strony haczyka, co zmniejsza ilość splątań. Ponadto przy składaniu wędki odpinam część dolną zestawu, bo jakieś 15-20 cm powyżej rurki antysplątaniowej mam połączoną żyłkę główną krętlikiem z dolną częścią zestawu, co bardzo ułatwia składanie zestawu i nie muszę niczego ucinać jak niektórzy koledzy.
1.odpinam koszyczek z rurki antysplątaniowej 2.podwijam nadmiar żyłki tak aby zapiąć haczyk do pierwszej sekcji wędziska 3.składam kij zaczynając "od góry "zwjając nadmiar żyłki 4 dwie gumki recepturki bądz jak kto woli rzepy i kijaszek ląduje w pokrowcu jak widzicie każdy ma swój patent:)
Też tak składam, kto by się p.... za każdym razem ze składaniem od nowa całego zestawu.
padla tu propozycja dania stopera z jednej i z drugiej strony rurki antysplataniowej, moim zdaniem stopera za rurka w strone wedki nie nalezy zakladac, ryba biorac nie pociagnie wtedy koszyczka a jedynie poleci bezposrednio na szczytowke :)
Tak jak w tytule jak zrobic zestaw na feederze. chodzi mi o to jak zamontowac koszyczek itp. czekam na szybkie odpowiedzi
Chyba Cię rozumiem1. Do wędki przykręcasz kołowrotek
2. Na kołowrotek nawijasz żyłkę
3. Przeciągasz żyłkę przez przelotki
4. Następnie "przewlekasz" rurkę przez żyłkę obojętnie z której strony ja zaczynam od krótszej
5. Za rurką dodajesz koralik, taki by rurka nie przechodziła przez niego
6. Zaciągasz parę pętelek najlepiej 2-3, aby koralik przez węzeł nie przechodził
7. Dodajesz krętlik/werblik jak kto nazywa, przekładasz pętelkę zrobioną wcześniej przez jedno oczko, przeciągasz przez nie cały krętlik i mocno zaciskasz
8. Tak samo jak sposobem w/w do krętlika dodajesz przypon.
W wyszukiwarce jest masa postów na ten temat
http://www.zpw.pl/feeder-8211-podstawowe-zestawy,sid300.html
a ja jeszcze jeden link dorzucę.
http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTRDRQbdqKemgo9RQxyHCsi7_LMM5tfE3Gv1AYUjoVbOXlo460m8SIR1nY9
Wystarczy?
A możecie mi jeszcze doradzic jak najłatwiej złożyc feedera ze zrobionym zestawem żeby nic nie uszkodzic i za bardzo się nie namęczyc ?
Nie bardzo rozumiem, bo nie wiem jaką sobie wędkę przystosowałeś jako feeder. Niektórzy robią je sobie z pickerów, spinningów, teleskopów, karpiówek. Bo feeder jest wędziskiem trzyskładowym, to albo końcówkę zestawu na drabinkę i rzepem do wędki, albo zestaw do którejś przelotki za hak.
Jako feeder mam typowy trzyczęściowy feeder z wymienną szczytowką.
Najłatwiejszym sposobem będzie nie rozkładać, nie wędkować, nie oglądać, zamknąć w gablocie i modlić się, żeby nikt nie zbił szybki w gablocie.
Taki mądry , a pewnie jak sam kupił wędkę to też nie wiedział jak tylko już tego chyba nie pamięta.
Nie rób tak, nie składaj zestawu w domu, zwłaszcza jeśli masz wędzisko trzyskładowe. Składaj zestaw nad wodą, tak jest najprościej i najbezpieczniej.
Na początku może będziesz miał kłopot, ale bardzo szybko się wyrobisz :). Mi złożenie zestawu gruntowego na feeder zajmuje jakieś 5 minut - wliczając wyciągnięcie i złożenie wędki, założenie kołowrotka itd.
MASTINO wszystko Ci pięknie na rysunkach pokazał. Bierz ten pierwszy zestaw z koszyczkiem zanętowym... tylko pamiętaj, stoper nad rurką antysplątaniową jest po to, żeby ułatwić rybie samozacięcie... dlatego nie umieszczaj go przy samej rurce tylko parę centymetrów wyżej (zresztą na rysunku jest to pokazane). Oczywiście nie musisz używać tego stoperka nad rurką... ale stoper poniżej rurki koniecznie musi być.
Pozdrawiam
ale chodzi ci o to żebym cały zestaw robił nad wodą a polowieniu go odciac i nastepnym razem od nowa ?? o to ci chodzi ?? bo nie rozumiem do końca
No dokładnie, ja po każdym łowieniu odcinam jakieś 2 metry żyłki. Tym sposobem demontuję też cały zestaw ;)
Jak zaczynałem przygodę z wędkowaniem to Polska jeszcze nie słyszała o feederach.A złożenie zestawu przyszło samo - wystarczyło pomyśleć.A co do "rozmontowywania" zestawu - zawsze odcinaj nad śruciną (stoperem) a poniżej rurki.Śrucina z kawałkiem żyłki do śmieci, przypon z hakiem na drabinkę, rurka z koszyczkiem do skrzyneczki, kijek do pokrowca.Następna wizyta nad wodą i wszystko od początku.I nie gniewaj się za kąśliwe uwagi. Ja rozumiem, że pytania trzeba zadawać, ale czasem trzeba pomyśleć, poszukać samemu, a nie tak na łatwiznę.Pozdrowienia.
witam,ja feedery składam następująco:
1.odpinam koszyczek z rurki antysplątaniowej
2.podwijam nadmiar żyłki tak aby zapiąć haczyk do pierwszej sekcji wędziska
3.składam kij zaczynając "od góry "zwjając nadmiar żyłki
4 dwie gumki recepturki bądz jak kto woli rzepy i kijaszek ląduje w pokrowcu
jak widzicie każdy ma swój patent:)
Najnowszy sprzęt wędkarski i nawet 25 % rabatu !
ZAPRASZAM !!!
http://retrix.pl/ret
Też jestem zdania że zestawy należy składać nad wodą chociażby dla tego iż żyłka jak wiadomo posiada swoją rozciągliwość przez co po jakimś czasie wezły zaczną słabnąć jeśli będziesz używał jednego zestawu na kilka wypraw. Jeśli chodzi o mój sposób demontarzu to odcinam w zależności czy używam jednego stopera czy dwóch. Jeśli jednego to odcinam przy krętliku za rurką jeśli dwóch to za stoperem przed rurką.
witam,ja feedery składam następująco:
1.odpinam koszyczek z rurki antysplątaniowej
2.podwijam nadmiar żyłki tak aby zapiąć haczyk do pierwszej sekcji wędziska
3.składam kij zaczynając "od góry "zwjając nadmiar żyłki
4 dwie gumki recepturki bądz jak kto woli rzepy i kijaszek ląduje w pokrowcu
jak widzicie każdy ma swój patent:)
Dokładnie jak kolega powiedział też kupowałem niedawno feeder i też miałem problem ze składaniem go. I sam doszedłem do tego tak jak to opisał kolega.
Ja jestem z tych co uważają że nad wodą trzeba łowić a nie robić zestawy więc zawsze szykuję wszystko w domu.
Odpinam koszyczek i chowam go ponieważ przyczepiony strasznie napina żyłkę. Podciągam cały zestaw tak aby haczyk zaczepić o ostatnią przelotkę pierwszej sekcji feedera. potem rozczepiam i składam cześć do części i spinam gumką. Jeżeli brakuję Ci żyłki popuszczam ją z kołowrotka nie odwrotnie bo się plącze. Nie zostawiaj luzu na zestawie jak będziesz go rozpinał bo będzie się plątało i nie zwiniesz tego kołowrotkiem. Potrzebną żyłkę do złożenia zestawy popuszczaj z kołowrotka mam nadzieję że rozumiesz o co mi chodzi.
Pozdrowienia.
Ja zakładam rurkę dłuższym końcem do haczyka.
A ja zakładam koszyczek krótszym końcem od strony haczyka, co zmniejsza ilość splątań. Ponadto przy składaniu wędki odpinam część dolną zestawu, bo jakieś 15-20 cm powyżej rurki antysplątaniowej mam połączoną żyłkę główną krętlikiem z dolną częścią zestawu, co bardzo ułatwia składanie zestawu i nie muszę niczego ucinać jak niektórzy koledzy.
witam,ja feedery składam następująco:
1.odpinam koszyczek z rurki antysplątaniowej
2.podwijam nadmiar żyłki tak aby zapiąć haczyk do pierwszej sekcji wędziska
3.składam kij zaczynając "od góry "zwjając nadmiar żyłki
4 dwie gumki recepturki bądz jak kto woli rzepy i kijaszek ląduje w pokrowcu
jak widzicie każdy ma swój patent:)
Też tak składam, kto by się p.... za każdym razem ze składaniem od nowa całego zestawu.
padla tu propozycja dania stopera z jednej i z drugiej strony rurki antysplataniowej, moim zdaniem stopera za rurka w strone wedki nie nalezy zakladac, ryba biorac nie pociagnie wtedy koszyczka a jedynie poleci bezposrednio na szczytowke :)