Wczesną wiosną, mam przy sobie zawsze takie przynęty, jak: pinki, białe/kolorowe, dendrobena, kukurydza. A to dlatego, że nigdy nie wiem, na co ryba będzie brała danego dnia. Łowię w Odrze i są takie dni, że leszcze i jazie biorą na pinki, a są takie dni, że jazie i płocie biorą na kukurydzę, a leszcze na czerwone robaki, itd.
Początek wiosny to doskonały okres, aby na haczyk założyć czerwone robaki. Ryby chętnie je zjadają, bo o tej porze roku dżdżownice są ich naturalnym pokarmem. Po zimie ryby spokojnego żeru chętnie zjadają wszystko, co zawiera białko zwierzęce. Gdy podczas kwietniowego ocieplenia znajdziecie miejsca, w których ryby się gromadzą lub które regularnie odwiedzają, można liczyć na bardzo udane połowy.
Jestem wędkarzem od roku,mam dylemat jakich przynęt oraz zanęt użyć, gdy stopnieją lody.
Wiosną kolego przynęty muszą być naj naj najlepsze !!!
Ryby zaczynają żerować ale to nie oznacza, że zeżrą byle co.
Ja używam najlepszych bo jak sami wiecei znam sie na tym naj naj najlepiej.
pozdrawiam i połamania kija ( tylko se nie nadepnij )
Wczesną wiosną, mam przy sobie zawsze takie przynęty, jak: pinki, białe/kolorowe, dendrobena, kukurydza. A to dlatego, że nigdy nie wiem, na co ryba będzie brała danego dnia.
Łowię w Odrze i są takie dni, że leszcze i jazie biorą na pinki, a są takie dni, że jazie i płocie biorą na kukurydzę, a leszcze na czerwone robaki, itd.
Trzeba po prostu kombinować :)
Na gruncik najlepsze będą robaki białe, pinka, małe czerwone. Zanęty niewielkie ilości mocno aromatycznej.
ja polecam larwy chruścików, to bardzo dobra przynęta na płocie, leszcze, klenie czy jazie, wielu wędkarzy uważa ją za lepszą od białych robaków
Wiosną przede wszystkim wszelkiego rodzaju robactwo. Nie ma jeszcze roslin i do przynęt roślinnych ryby podchodzą z dużą nieufnością.
najlepsze co moze byc to gotowana konopia i biały robal na haku :)
napisz na co się nastawiasz i na jakiej wodzie masz zamiar wędkowac
Początek wiosny to doskonały okres, aby na haczyk założyć czerwone robaki. Ryby chętnie je zjadają, bo o tej porze roku dżdżownice są ich naturalnym pokarmem. Po zimie ryby spokojnego żeru chętnie zjadają wszystko, co zawiera białko zwierzęce. Gdy podczas kwietniowego ocieplenia znajdziecie miejsca, w których ryby się gromadzą lub które regularnie odwiedzają, można liczyć na bardzo udane połowy.
Więcej w "Wędkarskim Świecie" 04/2013, str. 42