Moim zdaniem chińszczyzna,wypowiadam się tylko na temat sprzętu spinningowego tejże firmy.Przypadkowo weszłem w posiadanie kilku kręciołów i kijków Jaxona,żaden nie spełnił moich oczekiwań,kołowrotki nie wytrzymywały nigdy całego sezonu a wędziska jakieś nieczułe mi się zdają.Dodam że sprzęt o którym wspominam był zawsze z wysokich jeśli nie najwyższych półek i mimo to wymiękał podczas częstych eskapad.Średnio na rybach jestem 2-3 razy w tygodniu +weekendy,niespecjalnie dbam o sprzęt,i przy tego typu eksploatacji Jaxon to nie jest dobry wybór,nie mówię tu o sytuacjach w których np kołowrót się rozleci bo coś takiego nigdy nie miało miejsca.Częste są drobne awarie np.luz na korbce,szelest łożysk,czy pęknięcie gumowej bądż drewnianej :trzymaczki:korby.Równolegle mniej więcej używałem i używam nadal sprzętu Shimano,katuję tak samo,o wiele dłużej,często w niskich temperaturach(pstrag,troć) i....wszystko działa nadal mimo upływu lat.Uważam iż mając do wyboru zakup z najwyższej półki Jaxona i ze średniej Shimano to ten ostatni producent będzie lepszym rozwiązaniem,na lata.
Prosze wszystkich użytkowników o wyrażenie swoich opini na temat sprzętu jaxona pozdrawiam
Jeśli chodzi o wędziska i kołowrotki to ja akurat używam innych producentów,więc onich wiem nie wiele. Natomiast jeśli mowa JAXONIE to posiadam dużo drobnego sprzętu i lecz jak to określił mój przedmówca z tej wyższej półki to powiem że sprawdza się przynajmniej w moim przypadku. Pozdrawiam
Ja posiadam cały zestaw spinningowy z JAXON"a. Jak narazie wszystko działabez zarzutu. A mam tez inne Wędki ale one przy JAXON"ie wymiękają ;) I teraz kupuje markowy sprzęt np. JAXON lub Dragon też jest dobry ;))
Jeśli chodzi o kije to bywa różnie ,mam w piwnicy jakiś teleskop jaxsona używam go już kilka lat ostatnio sporadycznie ale duuużo przeszedł i pewnie nie raz będe jeszcze na niego łowił Używam go do połowów na rybkę i na trupka. Z drugiej strony miałem niby "odległościówkę" tej firmy i nie dało sie na to łowić toporne toto,ciężkie,miękkie -o akcji "bata woźnicy" już chciałam wyrzucić ale kolega poprosił to oddałem to za darmo ,co prawda tania była (coś koło 60-70zł) to nie było szkoda ale tamten teleskop był w takiej samej cenie i działa,nawet przelotki się trzymają. Co do kołowrotków jestem zdecydowanym przeciwnikiem kupowania kołowrotków tej firmy,miałam kilka modeli i żaden nie wytrzymał dłużej niż sezon.Kumpel też miał jakiegoś "karpiowego" jaxsona -kołowrotek częściej był w serwisie niż na rybach .Co do akcesoriów -większość to buble.Np.ostatnio kupiłem lead core i połowa lad cora na szpuli była żniszczona/zmechacona,niby dałem tylko 7.50 więć nie szkoda ale nie powinno coś takiego wogule mieć miejsca. Co to za firma co robi takie G....!
Więc reasumując Jaxson=WIELKIE ryzyko,możesz trafić na produkt dobry-jak masz szczęście.
Jest wiele innych firm wędkarskich ,które za podobne lub niewiele większe pieniądze sprzedają lepszy sprzęt.
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
osprzęt jaxona - wolframy, agrafki, przynęty gumowe, główki jigowe, pudełeczka, szczypce = totalna lipa i porażka, jak ktoś mi napisze, że się myle bo to wszystko co wymieniłem jest spoko i im się sprawdza to pier...olne ze śmiechu
nie wiem jak wędziska bo wolałem nie kupować
kołowrotki widziałem, dotykałem i rzygać się chciało - mówie o kręciołkach do 300 pln innych nie srawdzałem
walli tandetą z całym szacunkiem
lepiej na serio dołożyć kilka złotych i kupić coś bardziej trwałego, wytrzymałego, zrobionego z lepszych materiałów
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
Kolego, aby wyrazić opinie trzeba mieć porównanie sprzętu o którym się wypowiadamy względem sprzętu innych producentów. Na pewno więcej mogą powiedzieć koledzy wędkujący od wielu lat którzy mieli w ręce nie jedno wędzisko i niejednym kołowrotkiem żyłkę zwijali. Może jak i Ty będziesz miał większe doświadczenie to i Twoja opinia będzie się różnić od tej dzisiejszej. Po twoim awatarze odnoszę wrażenie że doświadczenie masz raczej niewielkie. Pozdrawiam
Kupiłem w zeszłym roku kołowrotek Jaxon Arrow Rt . Doprawdy nie wiem czym kierował się producent wypuszczając takie produkty na rynek . Jedno jest wszakże w tym wszystkim pewne - Arrow Rt ( ok 60 zł ) na pewno nie nadaje się do łowienia ryb . Model ten stanowić może jedynie zabawkę dla kilkuletnich berbeci nie zaś narzędzie do połowu ryb ....
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
Kolego, aby wyrazić opinie trzeba mieć porównanie sprzętu o którym się wypowiadamy względem sprzętu innych producentów. Na pewno więcej mogą powiedzieć koledzy wędkujący od wielu lat którzy mieli w ręce nie jedno wędzisko i niejednym kołowrotkiem żyłkę zwijali. Może jak i Ty będziesz miał większe doświadczenie to i Twoja opinia będzie się różnić od tej dzisiejszej. Po twoim awatarze odnoszę wrażenie że doświadczenie masz raczej niewielkie. Pozdrawiam
Czyżby przypadkiem kol Bromar znał swojego przedmówcę - że pozwala sobie śmiało podważać wiedzę innych wędkarzy ? Kolego Bromar zaatakowałeś mnie w innym wątku , pozwoliłem sobie więc na mały "barażyk " , stając w obronie kolegi wyrażającego swój pogląd na temat naszego sprzętu codziennego.
Czyżby przypadkiem kol Bromar znał swojego przedmówcę - że pozwala sobie śmiało podważać wiedzę innych wędkarzy ? Kolego Bromar zaatakowałeś mnie w innym wątku , pozwoliłem sobie więc na mały "barażyk " , stając w obronie kolegi wyrażającego swój pogląd na temat naszego sprzętu codziennego.
Sory kol @kukufas81 ale ty teraz robisz "osobiste wycieczki" do kol @Bromara a on tylko stwierdził że kol @hondacivicprotec posiada małe doświadczenie a wynika to z przejrzenia profilu kol @hondacivicprotec.Jeśli ktoś miesiąc temu pisze posta
"Witam posiadam legitymację wetkarska w której znajdują się miejsca na
znaczki przynależność do koła itp która wyrobiłem w 1999roku miałem w
tedy 13 lat teraz moje pytanie odnośnie karty wetkarskie czy znów będę
musiał zdawać egzamin ? Jeśli tak to gdzie ? I proszę jeszcze o
odpowiedz gdzie mogę to wszystko załatwić ? Z góry dziękuję jestem z
dolnego śląska pow bolesławiecki"
znaczy że jednak ne ma zbyt wielkiego doświadczenia.
A co Pana Bromara obchodzi wiedza wędkarska wspomnianego , który w istocie może dysponować nawet większą wiedzą niż jego wirtualny napastnik ? Pan Bromar nie ma prawa poddawać w wątpliwość wiedzy innych , za to ja miałem okazję odnieść się do jego wywodów z innego wątku , gdzie już na samym początku stara się umniejszyć moje nie tyle wiedzy co ... inteligencji...
Jeżeli tak napisał to rzeczywiście jest początkującym . Sprzętu na rynku jest jednak tak dużo że każdy , nawet początkujący ma swoje typy - wśród popularnych modeli wędzisk i kołowrotków.
He,he-dobre Jarek,co zaś do rzekomego ataku kol.Bromar,to raczej rzeczowa opinia a nie atak kol.Kukufas,sam chyba jesteś delikatnie na -nie-nastawiony wobec Bromara.Autor wątku wpierw prosi o rady doświadczonych wędkarzy a potem nieco oburzonym tonem dziwi się skąd takie opinie,co ciekawe ma sprzęt tej pożal sie boże firmy i mimo to pyta o jego jakość.Jeśli chciałby usłyszeć same superlatywy na temat posiadanego chłamu to bardziej zasadna jest strona Jaxona a nie publiczne forum wędkarskie w którym każdy mówi co myśli.Wracając zaś do zapytania autora-skąd takie opinie????????-odpowiadam-z autopsjii mój drogi,to chińszczyzna,nie nadaje się do użytku profesjonalnego,niedzielnego owszem.Na rybach spędzam ok 130-170 dni w roku,po 7-14 godzin,dodatkowo doliczam spinning nocny na sandaczach i sumach,i chcesz mi powiedzieć że Jaxon to wytrzyma??? litości.Używałem ich produktów bo dostałem albo wygrałem,styrałem wszystko bo było,a żebym miał kupić to ni ch....ja.Pytałeś więc odpowiadam,a że ponownie to no cóż,poprzedniej wypowiedzi widać nie zrozumiałeś.
A ja również podbiję opinię kolegi o kijkach z serii eternum. Mam feederka 345/80 z tej właśnie serii i nie narzekam, baa nawet ostatnio odważyłem się wziąć go nad Wisełkę. Rzucałem dużym koszyczkiem 50 g + zanęta i reszta osprzętu i nie czułem większego dyskomfortu. Podejrzewam, że łącznie z zanętą było to około 70 g i spokonie można rzucać deklarowanym przez producenta ciężarem. Kijek dzielnie znosił większe obciążenia- nad Wisełką właśnie targałem większą rybę która spięła się przy brzegu jednak kilka ładnych metrów dzielnie amortyzował jej odjazdy. Dodatkowo jest bardzo czuły- sygnalizacja brań 10 cm krąpików z kilkudziesięciu metrów raczej nie była raczej większym problemem. Btw. chyba nie muszę posiadać 10 innych feederów, żeby powiedzieć co sądze o sprzęcie którego używam? nie ma co się silić na obiektywizm, bo każda opinia odnośnie sprzętu jest subiektywna. Niemniej jednak łowiłem z kolegą- raz na wodzie stojącej miał pickerka mikado, a nad Wisełką droższego feedera browninga. Nie czułem się znacznie gorszy :] Poza tym mam jakieś tam pudełeczko jaxona, klips do szczypczyków, wypychacze, ołów i inne pierdoły- nie będę się wypowiadał bo to zapewne jakość taka sama jak innych producentów- podejrzewam że konger, robinson, mikado i inne dysponują drobnym sprzętem takiej samej jakości, żeby było śmieszniej zapewne wszystko jest robione w tej samej chińskiej fabryce :) Chyba nie można wymagać od producenta sprzętu wędkarskiego na szeroką skalę otwierania fabryki do produkcji pudełek, krętlików, szczypiec- wszystko przychodzi zza granicy :)
Posiadam dwa wędziska spinningowe 10 letni Legend 275 od 5 do 25 gr ( śmiało do 35gr) na szczupaka jest trochę za miękki ale nie "spinają" się i wyjąłem szczupaka 9,6 kg, i gdyby były w sprzedaży kupił bym sobie jeszcze jeden ( ten jest po przejściach, klejony). Drugi spinning Perseus SS240 do 25gr bardziej delikatny, okoniowy na boczny trok ale i ze szczupakami daje sobie dobrze radę. Mam jeszcze kila wędzisk spinningowych różnych firm i z różnej półki, ale myślę żę jeżeli chodzi o te kije Jaxona mogę śmiało polecić. Prawdą jest że kręcioły to porażka, ale za te pieniądze niema co narzekać.
Prawie wszystkie moje rzeczy to Jaxonówki ale to był mój błąd kupując to wszystko kołowrotki po wyciągnięciu kilowej ryby mają luzy łożyska trzeszczą mam 3 wędziska i tylko jedno jest dobre pozostałe dwie mnie już nie zadowalają także po mału wymieniam wędki i kołowrotki na Dragona i Shimano
Moi drodzy założyłem posta po to aby dowiedzieć się czy to wszystko o jaxonie co piszą w necie że jest wadliwy produkowany w chinach że kije strzelają zaraz po wyjściu ze sklepu tak jak kolega pisał że siadł mu kołowrotek po wyjęciu kilogramowej ryby jest prawda czy tylko złośliwością innych urzytkowników. Z moich doświadczeń wynika że jaxon na bardzo przyzwoity sprzęt i naprawdę nie wiem do czego mogę się doczepić.A co do strzelania kijów to znajomemu strzelił shimano alivio karpiówka i co w na to też powiecie że chinszczyzna ?
Moi drodzy założyłem posta po to aby dowiedzieć się czy to wszystko o jaxonie co piszą w necie że jest wadliwy produkowany w chinach że kije strzelają zaraz po wyjściu ze sklepu tak jak kolega pisał że siadł mu kołowrotek po wyjęciu kilogramowej ryby jest prawda czy tylko złośliwością innych urzytkowników. Z moich doświadczeń wynika że jaxon na bardzo przyzwoity sprzęt i naprawdę nie wiem do czego mogę się doczepić.A co do strzelania kijów to znajomemu strzelił shimano alivio karpiówka i co w na to też powiecie że chinszczyzna ?
Moi drodzy założyłem posta po to aby dowiedzieć się czy to wszystko o jaxonie co piszą w necie że jest wadliwy produkowany w chinach że kije strzelają zaraz po wyjściu ze sklepu tak jak kolega pisał że siadł mu kołowrotek po wyjęciu kilogramowej ryby jest prawda czy tylko złośliwością innych urzytkowników. Z moich doświadczeń wynika że jaxon na bardzo przyzwoity sprzęt i naprawdę nie wiem do czego mogę się doczepić.A co do strzelania kijów to znajomemu strzelił shimano alivio karpiówka i co w na to też powiecie że chinszczyzna ?
Tylko że jeszcze trzeba patrzeć przez pryzmat częstotliwości "strzeleń" ile razy słyszałeś o złamaniu shimano ,daiwy czy nawet dragona??5x? 10x?? natomiast wystarczy na pierwszym lepszym forum wędkarskim spytać o wady jaxona to zaraz pojawi sie 50 głosów na temat wadliwości.
Ja nie twierdzę że wszystko z jaxona to syf, wiem że niektóre żeczy sę dobre z jednego powodu-są zlecone przez jaxsona a wykonane w innych firmach.Tak jest np z centralkami videotronika a sprzedawanymi pod szyldem jaxona. Być może do droższych serii wędek jaxson sie po prostu przykłada a może droższe żeczy też ktoś robi dla jaxsona-niewiem nie kupuje drogich żeczy jaxona bo to ryzyko,za dużo razy już sie spażyłem.Jest wiele firm które mają lepszą renomę . Wiesz ja rozumiem że coś sie może zepsuć,wiadomo to przecież pracuje.Zdaża sie że nawet kopłowrotek daiwa sie zepsuje .Tylko na np 1000 kołowrotków się zepsuje 10szt -1% Natomiast u jaxsona masz na 1000sztuk wadliwych 30-40%
Mogę polecić woblery firmy Jaxon z serii Hollo. Okazały się na Mazurach o wiele skuteczniejsze od Rapali czy Salmo, a o ile tańsze. Zastanawiam się dlaczego jest ich tak mało w sklepach wędkarskich, przypuszczam że tani wobler to mały zarobek dla sklepu.
Z Jaxona nie mam kija dlaczego ?Bo miałem dwa i mi się złamały.A co ciekawe były to dwa kije tej firmy na 16 które miałbym obecnie nie kupując tego badziewia.Inne dają radę.Mam też kołowrotek on jest dobry ale wiek go wykończył.Po tych doświadczeniach nie kupuję sprzętu tej firmy,a na pewno nie kijka.
Coś mi się nie chce wierzyć że przy kilowym leszczu strzelił ci feder ja na lekką odległościowke łapie karpie po 2-3 kg wyciąglem leszcza 56 co liny po 40 cm i nic się nie dzieje a feder strzela przy kilowym leszczu
A co do federa to szwagier na xt-pro wycholował suma 10kg na wodzie stojącej i nie strzelił a przy leszczu 1kg strzela feder być może uszkodziłes kija przy transporcie i to było powodem pęknięcia
A co do federa to szwagier na xt-pro wycholował suma 10kg na wodzie stojącej i nie strzelił a przy leszczu 1kg strzela feder być może uszkodziłes kija przy transporcie i to było powodem pęknięcia
A co ty sie tak upierasz przy tym jaxsonie?? chcesz na niego łowić? to łów!nie moja sprawa. Może jak połowisz trochę to sam sie przekonasz i zmienisz zdanie. Wszystkich przeciwników jaxona i tak nie przekonasz .
Mnie również złamała się wędka Jaxona ( konkretnie model Jaxon Saturn Tele Carp 20 - 80 gr cw ) . Do awarii doszło w momencie zarzucania węgozrowego zestawu z ciężarkiem o masie ... 25 g . Nauczony poprzednimi doświadczeniami , nie kupię już żadnego kompozytowego lub węglowego wędziska marki Jaxon .Jaxon dobre robi jedynie szklaki a i te kilka lat temu były dużo lepsze niż produkowane obecnie. Z kolei zaś nowe modele kołowrotków ( np Arrow Rt , Galant i inne , o tych plastykowych za 20 zupełnie już nie wspominając ) to pospołu z Yorkiem chyba największe badziewie an rynku wędkarskim . Kołowrotek ARROW w ogóle nie nadaje się do łowienia ryb gdyż sprzęgiełko cierne będące częścią mechanizmu - jest wyjątkowo słabe . Holując większą rybę szybko stwierdzamy do wniosku - że kołowrotek Arrow , może przyczynić się do utraty holowanej ryby a sytuacji w której ryba sp[ina się z wędki - nie lubi chyba żaden z nas.
Tak mam już kartę opłacona i dodatkowo zapisałem się do NTW rokitki dalej zostaje po stronie jaxona.I mam nadzieję że to koledzy mówicie że się sam przekonam o wadliwości sprzętu nigdy się nie sprawdzi ;)jak to się mówi każdy ciągnie za swoim zauważyłem że w wetkarstwie tak jak z samochodami kowalski mówi że Bmw a stasiu że mercedes ;)
Tak mam już kartę opłacona i dodatkowo zapisałem się do NTW rokitki dalej zostaje po stronie jaxona.I mam nadzieję że to koledzy mówicie że się sam przekonam o wadliwości sprzętu nigdy się nie sprawdzi ;)jak to się mówi każdy ciągnie za swoim zauważyłem że w wetkarstwie tak jak z samochodami kowalski mówi że Bmw a stasiu że mercedes ;)
Ja absolutnie na JAXONa nie mam powodów narzekać. Mam 22 wędki, w tym 6 wędzisk JAXONa, siatki, kołowrotki, inne klamoty i jestem zadowolony z tej firmy.
W każdym z nich dwie szczytówki połamane, dokupiłem sam szczytówki i jest mistrzostwo swiata.co do feederów typu eternium przy zakupie facet pokazywał mi mi dwa kije i zauwazyłem źle poklejone przelotki.
Ogólnie nie polecam.
co do koszyków z obciążeniem to sa strasznie drogie w porównaniu do innych firm.
Kupiłem tez sygnalizator brań tej firmy ale gość nie miał pobpórki do kompletu i mówił ze w przeciągu tygodnia będzie miał.
Kupiłem a po 6 miesiącach nadal nie ma podpórek :((
Ogólnie opinia mojego ojca i jego znajomych jest taka że , na poczatku wchodzenia na rynek mieli naprawde dobre wyroby obecnie jest to strasznie komercyjna firma i nie ma juz tak dobrego sprzętu jak dawniej.
ja mysle ze polowa przypadkow zlaman to jest z winy wlasciciela sprzetu - niekiedy nawet nie widzi o co opiera kija i jak go transportuje - mala ryska jest przyczyna wiekszego urazu ale nie zawsze musi sie to stac odrazu - kij podczas rzutu przenosi duze obciazenia i naprezenia i pozornie wygladajaca zdrowa wedka okazuje sie lipa bo peka przy rzucie - takich przypadkow sa setki - ale zeby przy holu 1 kilogrmowej rybki kij strzelil to nie chce mi sie wierzyc - w mojej karierze wedkarskej sie jeszcze z takim czyms nie spotkalem - pzdr
Wszystko tylko nie York - mój Boże . Jak pragnę Boga - sprzęt tej firmy
pospołu z Jaxonem stanowi wysypisko śmieci na rynku wędkarskim . Lepsze
firmy to Robinson , Mikado , Okuma ,Shakespeare a dobre : to Daiwa ,
Cormoran , Browning , Quantum , Mitchell itp .Nawet Konger lepi lepszy
sprzęt niż p Andrzej Podeszwa ze swoimi Arrowami , Galantami , Ayrtonami
, itp . Kołowrotki Jaxona i Yorka - to zabawki dla dzieci a wiem co
mówię bo przekonałem się o tym nie raz.
Wędki Jaxon z wł szklanego według mnie nie są takie złe ale już do kompozytów i węgli - nie mam zbytniego zaufania gdyż jak już wcześnie wspomniałem - miałem przypadek kiedy to kij kompozytowy - bez wyraźnej przyczyny , złamał się już przy 2 użyciu.
Kukufas81 no i to jest to o czym pisałem wczesniej.Kazdy ma inne podejscie do firm.
Yorka zaczołem uzywac na wyprawach na dorsza i mi się bardzo spodobał.
Zainwestowałem w kolejny ale juz pod feedera i jestem naprawde bardzo bardzo zadowolony.
Nic mi w nich jeszcze nie padło a jak pewnie wiesz na kutrach kołowrotki ostro dostaja po tyłkach, a ten York daje rade sam byłem świadkiem jak super kołowrotki super firm rozlatywały się na dorszach a mój York dalej ładnie pracuje.
Co do Yorka gruntowego to tez go nie oszczędzam i wszsytko jest ok.
dletego uwazam że debaty na temat sprzętu to nieporozumienie poniewaz kazdy chwali to co mo poniewaz nie da się chwalic czegoś czego się nie wypróbowało :))
Miałem kilka kołowrotków Yorka i wszystkie padły co nie znaczy ze wszystkie są modele są złe . Z Jaxona cenię sobie wędki szklane ( jak juz wcześnie pisałem ) ale już węgłowki nie odważę się kupić . Wolę zdecydowanie inne firmy . Mikado , Milo , Colmic , Robinson , Cormoran , Shakespeare i w przyszłości Dragon - to są firmy na które nastawiam anteny . Przy okazji odradzam sprzęt firmy "Lineaeffe ( włoski producent z siedzibą w Chinach ) . Wędziska tego producenta - choć wytrzymałe - bardzo szybko ulegają uszkodzeniom powłoki . Pozdrawiam .
Moja opinia co do firmy Jaxon jest bardzo pozytywna chodź używam różnych wędzisk do różnych metod połowu. Jaxon jednak przeważa w moim skromnym arsenale. Szczeże mówiąc gdy się dba o sprzęt,uważa w jaki sposób się przewozi,nie rzuca się nim byle gdzie np. w piasek. Wiadomo że łowi się w różnych miejscach jak np. plaża.lub w różnych warunkach pogodowych. W suche dni pył,kurz w deszcz cały sprzęt zmoknie powinno się po powrocie przetrzeć,osuszyć. Kołowrotki przedmuchać np. sprężonym powietrzem jeżeli jest taka możliwość i ponownie na smarować. Może to przesada ale to mój rytuał po powrocie z wędkowania. Miłłe jest łowienie jeżeli wszystko dziala i nie skrzypi piach w kołowrotkach. Wracając do sprzętu Jaxon osobiście polecam ale i równierz zachęcam do wypróbowania wędzisk innych firm żeby była jasność pzed wydaniem opinii.
Witam, posiadałem kija spiningowego JAXON z serii XT-PRO 3m. cw. 10-30gr, był dość ładnie wykonany, posiadał dobrej klasy komponenty ( przelotki FUJI SIC, dobry uchwyt FUJI ) i wszystko byłoby dobrze gdyby nie to że po 2 tygodniach łowienia kij strzelił na szczytówce w momencie zacinania ryby, pomyślałem sobie OK. może trafił mi się wadliwy egzemplarz, posiadam gwarancję więc wymienię go na nowy.Po otrzymaniu nówki pojechałem nad wodę i po upływie ok. godziny zaciąłem zębatego, zacząłem go holować i tu niespodzianka, przy kolejnym odjeżdzie ryby kij strzelił, rybę udało mi się wyjąc, to był szczupak 72cm. i ok. 2 kg. wagi.Mocno zirytowany zawiozłem kija do sklepu.Na pytanie sprzedawcy "w czym mogę pomóc" odpowiedziałem że chcę zareklamować złamanego kija, a sprzedawca na to rzecze "JAXON".Po upływie bliżej nieokreślonego czasu znowu miałem w domu nówkę która, i tu kolejna niespodzianka strzeliła o dziwo dopiero po 4 tygodniach.Wreszcie skończyła się gwarancja na kija (liczona od dnia zakupu pierwszego egzemplarza) i razem z nią skończyła się też moja przygoda z ta firmą i jej wspaniałymi produktamiPodsumowując: kij nie był tani, kosztował mnie ok.300zł. i uważam że wędka za taką kwotę powinna spisać się troszeczkę lepiej ;)Dodam tylko że biczowałem niejednym kijem i mam porównanie w którym kijki tej firmy zajmują chwalebne OSTATNIE MIEJSCE.
Tośmy se pogadali,biorąc pod uwagę wszystkie posty werdykt w sprawie Jaxona jest statystycznie jednoznaczny-chłam choć czasem im się uda a ryzyko ponosi kupujący.Wracając zaś do chłamu i tandety to od dziś te dwa słowa kojarzyć będą mi się nie tylko z Jaxonem ale również z firmą SERT.Pękła mi godzinę temu 2 okoniówka tejże firmy,Hexanne Ultra Light,i co ciekawe obydwie w ten sam sposób-pod przelotkami,na końcu stopki.Nie może być mowy w tych przypadkach o uszkodzeniu mechanicznym,kijki pierwszy raz nad wodą,prosto z tuby,pęknięcia powstały podczas zwykłego zarzucania gumki o gramaturze nie większej niż zaleca producent.Miejsca pęknięć chroniła dodatkowo stopka oraz omotka tak więc jakieś rysy czy inne tego typu historie nie wchodzą w grę.Reasumując -Jaxon =kibel,Sert=dno tego kibla
Mam dwa spiningi Jaxona z kołowrotkami i nie mam z nimi żadnych problemów, złego słowa powiedzieć nie mogę. Większość sprzętu produkowana jest w Chinach więc co za różnica jak się nazywa. jaxon jest git
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
Kolego, aby wyrazić opinie trzeba mieć porównanie sprzętu o którym się wypowiadamy względem sprzętu innych producentów. Na pewno więcej mogą powiedzieć koledzy wędkujący od wielu lat którzy mieli w ręce nie jedno wędzisko i niejednym kołowrotkiem żyłkę zwijali. Może jak i Ty będziesz miał większe doświadczenie to i Twoja opinia będzie się różnić od tej dzisiejszej. Po twoim awatarze odnoszę wrażenie że doświadczenie masz raczej niewielkie. Pozdrawiam
Co ty bredzisz człowieku.....czemu chłopak ma zmieniac opinie.Wyzbądzcie sie wreszcie mitów ze Jaxon to gówno.Seria Eternum która Jaxon wydał jest jednym z lepszych wedzisk na naszym rynku.Jest on stosunkowo tani nawet bardzo i niezawodny.Łowie 30 lat ,troche wedek posiadam,róznych firm i eternum wypada baaardzo dobrze.Do tych kijów polecał kołowrotki dragona lub Shimano i będzie super zestaw.Dużo sprzetu Jaxona który nastawił sie na tych mniej zamoznych wedkarzachy, nie jest wysokich polotów ,ale wedki z serii eternum to klasa.Jak wam ktos będzie ględził ze to badziew do dupczy fleki.
Prosze wszystkich użytkowników o wyrażenie swoich opini na temat sprzętu jaxona pozdrawiam
Moim zdaniem chińszczyzna,wypowiadam się tylko na temat sprzętu spinningowego tejże firmy.Przypadkowo weszłem w posiadanie kilku kręciołów i kijków Jaxona,żaden nie spełnił moich oczekiwań,kołowrotki nie wytrzymywały nigdy całego sezonu a wędziska jakieś nieczułe mi się zdają.Dodam że sprzęt o którym wspominam był zawsze z wysokich jeśli nie najwyższych półek i mimo to wymiękał podczas częstych eskapad.Średnio na rybach jestem 2-3 razy w tygodniu +weekendy,niespecjalnie dbam o sprzęt,i przy tego typu eksploatacji Jaxon to nie jest dobry wybór,nie mówię tu o sytuacjach w których np kołowrót się rozleci bo coś takiego nigdy nie miało miejsca.Częste są drobne awarie np.luz na korbce,szelest łożysk,czy pęknięcie gumowej bądż drewnianej :trzymaczki:korby.Równolegle mniej więcej używałem i używam nadal sprzętu Shimano,katuję tak samo,o wiele dłużej,często w niskich temperaturach(pstrag,troć) i....wszystko działa nadal mimo upływu lat.Uważam iż mając do wyboru zakup z najwyższej półki Jaxona i ze średniej Shimano to ten ostatni producent będzie lepszym rozwiązaniem,na lata.
Prosze wszystkich użytkowników o wyrażenie swoich opini na temat sprzętu jaxona pozdrawiam
Jeśli chodzi o wędziska i kołowrotki to ja akurat używam innych producentów,więc onich wiem nie wiele. Natomiast jeśli mowa JAXONIE to posiadam dużo drobnego sprzętu i lecz jak to określił mój przedmówca z tej wyższej półki to powiem że sprawdza się przynajmniej w moim przypadku.
Pozdrawiam
Ja posiadam cały zestaw spinningowy z JAXON"a. Jak narazie wszystko działabez zarzutu. A mam tez inne Wędki ale one przy JAXON"ie wymiękają ;) I teraz kupuje markowy sprzęt np. JAXON lub Dragon też jest dobry ;))
kupilem kija z serii new generation i jest super - nie zaluje wydanych 200 pln - o reszcie nic nie powiem bo nie posiadam
używam sprzętu jaxona od kilku lat teraz mam tyczkę eternum long pole1300,podest,kilka kijów i wbrew obiegowej opinii nie mam powodów do narzekań
Jeśli chodzi o kije to bywa różnie ,mam w piwnicy jakiś teleskop jaxsona używam go już kilka lat ostatnio sporadycznie ale duuużo przeszedł i pewnie nie raz będe jeszcze na niego łowił Używam go do połowów na rybkę i na trupka.
Z drugiej strony miałem niby "odległościówkę" tej firmy i nie dało sie na to łowić
toporne toto,ciężkie,miękkie -o akcji "bata woźnicy" już chciałam wyrzucić ale kolega poprosił to oddałem to za darmo ,co prawda tania była (coś koło 60-70zł) to nie było szkoda ale tamten teleskop był w takiej samej cenie i działa,nawet przelotki się trzymają.
Co do kołowrotków jestem zdecydowanym przeciwnikiem kupowania kołowrotków tej firmy,miałam kilka modeli i żaden nie wytrzymał dłużej niż sezon.Kumpel też miał jakiegoś "karpiowego" jaxsona -kołowrotek częściej był w serwisie niż na rybach .Co do akcesoriów -większość to buble.Np.ostatnio kupiłem lead core i połowa lad cora na szpuli była żniszczona/zmechacona,niby dałem tylko 7.50 więć nie szkoda ale nie powinno coś takiego wogule mieć miejsca.
Co to za firma co robi takie G....!
Więc reasumując
Jaxson=WIELKIE ryzyko,możesz trafić na produkt dobry-jak masz szczęście.
Jest wiele innych firm wędkarskich ,które za podobne lub niewiele większe pieniądze sprzedają lepszy sprzęt.
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
osprzęt jaxona - wolframy, agrafki, przynęty gumowe, główki jigowe, pudełeczka, szczypce = totalna lipa i porażka, jak ktoś mi napisze, że się myle bo to wszystko co wymieniłem jest spoko i im się sprawdza to pier...olne ze śmiechu
nie wiem jak wędziska bo wolałem nie kupować
kołowrotki widziałem, dotykałem i rzygać się chciało - mówie o kręciołkach do 300 pln innych nie srawdzałem
walli tandetą z całym szacunkiem
lepiej na serio dołożyć kilka złotych i kupić coś bardziej trwałego, wytrzymałego, zrobionego z lepszych materiałów
pozdro
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
Kolego, aby wyrazić opinie trzeba mieć porównanie sprzętu o którym się wypowiadamy względem sprzętu innych producentów. Na pewno więcej mogą powiedzieć koledzy wędkujący od wielu lat którzy mieli w ręce nie jedno wędzisko i niejednym kołowrotkiem żyłkę zwijali. Może jak i Ty będziesz miał większe doświadczenie to i Twoja opinia będzie się różnić od tej dzisiejszej.
Po twoim awatarze odnoszę wrażenie że doświadczenie masz raczej niewielkie.
Pozdrawiam
Kupiłem w zeszłym roku kołowrotek Jaxon Arrow Rt . Doprawdy nie wiem czym kierował się producent wypuszczając takie produkty na rynek . Jedno jest wszakże w tym wszystkim pewne - Arrow Rt ( ok 60 zł ) na pewno nie nadaje się do łowienia ryb . Model ten stanowić może jedynie zabawkę dla kilkuletnich berbeci nie zaś narzędzie do połowu ryb ....
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
Kolego, aby wyrazić opinie trzeba mieć porównanie sprzętu o którym się wypowiadamy względem sprzętu innych producentów. Na pewno więcej mogą powiedzieć koledzy wędkujący od wielu lat którzy mieli w ręce nie jedno wędzisko i niejednym kołowrotkiem żyłkę zwijali. Może jak i Ty będziesz miał większe doświadczenie to i Twoja opinia będzie się różnić od tej dzisiejszej.
Po twoim awatarze odnoszę wrażenie że doświadczenie masz raczej niewielkie.
Pozdrawiam
Czyżby przypadkiem kol Bromar znał swojego przedmówcę - że pozwala sobie śmiało podważać wiedzę innych wędkarzy ? Kolego Bromar zaatakowałeś mnie w innym wątku , pozwoliłem sobie więc na mały "barażyk " , stając w obronie kolegi wyrażającego swój pogląd na temat naszego sprzętu codziennego.
:(
Czyżby przypadkiem kol Bromar znał swojego przedmówcę - że pozwala sobie śmiało podważać wiedzę innych wędkarzy ? Kolego Bromar zaatakowałeś mnie w innym wątku , pozwoliłem sobie więc na mały "barażyk " , stając w obronie kolegi wyrażającego swój pogląd na temat naszego sprzętu codziennego.
Sory kol @kukufas81 ale ty teraz robisz "osobiste wycieczki" do kol @Bromara a on tylko stwierdził że kol @hondacivicprotec posiada małe doświadczenie a wynika to z przejrzenia
profilu kol @hondacivicprotec.Jeśli ktoś miesiąc temu pisze posta
"Witam posiadam legitymację wetkarska w której znajdują się miejsca na znaczki przynależność do koła itp która wyrobiłem w 1999roku miałem w tedy 13 lat teraz moje pytanie odnośnie karty wetkarskie czy znów będę musiał zdawać egzamin ? Jeśli tak to gdzie ? I proszę jeszcze o odpowiedz gdzie mogę to wszystko załatwić ? Z góry dziękuję jestem z dolnego śląska pow bolesławiecki"
znaczy że jednak ne ma zbyt wielkiego doświadczenia.
A co Pana Bromara obchodzi wiedza wędkarska wspomnianego , który w istocie może dysponować nawet większą wiedzą niż jego wirtualny napastnik ? Pan Bromar nie ma prawa poddawać w wątpliwość wiedzy innych , za to ja miałem okazję odnieść się do jego wywodów z innego wątku , gdzie już na samym początku stara się umniejszyć moje nie tyle wiedzy co ... inteligencji...
Jeżeli tak napisał to rzeczywiście jest początkującym . Sprzętu na rynku jest jednak tak dużo że każdy , nawet początkujący ma swoje typy - wśród popularnych modeli wędzisk i kołowrotków.
He,he-dobre Jarek,co zaś do rzekomego ataku kol.Bromar,to raczej rzeczowa opinia a nie atak kol.Kukufas,sam chyba jesteś delikatnie na -nie-nastawiony wobec Bromara.Autor wątku wpierw prosi o rady doświadczonych wędkarzy a potem nieco oburzonym tonem dziwi się skąd takie opinie,co ciekawe ma sprzęt tej pożal sie boże firmy i mimo to pyta o jego jakość.Jeśli chciałby usłyszeć same superlatywy na temat posiadanego chłamu to bardziej zasadna jest strona Jaxona a nie publiczne forum wędkarskie w którym każdy mówi co myśli.Wracając zaś do zapytania autora-skąd takie opinie????????-odpowiadam-z autopsjii mój drogi,to chińszczyzna,nie nadaje się do użytku profesjonalnego,niedzielnego owszem.Na rybach spędzam ok 130-170 dni w roku,po 7-14 godzin,dodatkowo doliczam spinning nocny na sandaczach i sumach,i chcesz mi powiedzieć że Jaxon to wytrzyma??? litości.Używałem ich produktów bo dostałem albo wygrałem,styrałem wszystko bo było,a żebym miał kupić to ni ch....ja.Pytałeś więc odpowiadam,a że ponownie to no cóż,poprzedniej wypowiedzi widać nie zrozumiałeś.
A ja również podbiję opinię kolegi o kijkach z serii eternum. Mam feederka 345/80 z tej właśnie serii i nie narzekam, baa nawet ostatnio odważyłem się wziąć go nad Wisełkę. Rzucałem dużym koszyczkiem 50 g + zanęta i reszta osprzętu i nie czułem większego dyskomfortu. Podejrzewam, że łącznie z zanętą było to około 70 g i spokonie można rzucać deklarowanym przez producenta ciężarem.
Kijek dzielnie znosił większe obciążenia- nad Wisełką właśnie targałem większą rybę która spięła się przy brzegu jednak kilka ładnych metrów dzielnie amortyzował jej odjazdy. Dodatkowo jest bardzo czuły- sygnalizacja brań 10 cm krąpików z kilkudziesięciu metrów raczej nie była raczej większym problemem.
Btw. chyba nie muszę posiadać 10 innych feederów, żeby powiedzieć co sądze o sprzęcie którego używam? nie ma co się silić na obiektywizm, bo każda opinia odnośnie sprzętu jest subiektywna. Niemniej jednak łowiłem z kolegą- raz na wodzie stojącej miał pickerka mikado, a nad Wisełką droższego feedera browninga. Nie czułem się znacznie gorszy :]
Poza tym mam jakieś tam pudełeczko jaxona, klips do szczypczyków, wypychacze, ołów i inne pierdoły- nie będę się wypowiadał bo to zapewne jakość taka sama jak innych producentów- podejrzewam że konger, robinson, mikado i inne dysponują drobnym sprzętem takiej samej jakości, żeby było śmieszniej zapewne wszystko jest robione w tej samej chińskiej fabryce :) Chyba nie można wymagać od producenta sprzętu wędkarskiego na szeroką skalę otwierania fabryki do produkcji pudełek, krętlików, szczypiec- wszystko przychodzi zza granicy :)
Posiadam dwa wędziska spinningowe 10 letni Legend 275 od 5 do 25 gr ( śmiało do 35gr) na szczupaka jest trochę za miękki ale nie "spinają" się i wyjąłem szczupaka 9,6 kg, i gdyby były w sprzedaży kupił bym sobie jeszcze jeden ( ten jest po przejściach, klejony). Drugi spinning Perseus SS240 do 25gr bardziej delikatny, okoniowy na boczny trok ale i ze szczupakami daje sobie dobrze radę. Mam jeszcze kila wędzisk spinningowych różnych firm i z różnej półki, ale myślę żę jeżeli chodzi o te kije Jaxona mogę śmiało polecić. Prawdą jest że kręcioły to porażka, ale za te pieniądze niema co narzekać.
jaxon = syf
Prawie wszystkie moje rzeczy to Jaxonówki ale to był mój błąd kupując to wszystko kołowrotki po wyciągnięciu kilowej ryby mają luzy łożyska trzeszczą
mam 3 wędziska i tylko jedno jest dobre pozostałe dwie mnie już nie zadowalają także po mału wymieniam wędki i kołowrotki na Dragona i Shimano
Moi drodzy założyłem posta po to aby dowiedzieć się czy to wszystko o jaxonie co piszą w necie że jest wadliwy produkowany w chinach że kije strzelają zaraz po wyjściu ze sklepu tak jak kolega pisał że siadł mu kołowrotek po wyjęciu kilogramowej ryby jest prawda czy tylko złośliwością innych urzytkowników. Z moich doświadczeń wynika że jaxon na bardzo przyzwoity sprzęt i naprawdę nie wiem do czego mogę się doczepić.A co do strzelania kijów to znajomemu strzelił shimano alivio karpiówka i co w na to też powiecie że chinszczyzna ?
Moi drodzy założyłem posta po to aby dowiedzieć się czy to wszystko o jaxonie co piszą w necie że jest wadliwy produkowany w chinach że kije strzelają zaraz po wyjściu ze sklepu tak jak kolega pisał że siadł mu kołowrotek po wyjęciu kilogramowej ryby jest prawda czy tylko złośliwością innych urzytkowników. Z moich doświadczeń wynika że jaxon na bardzo przyzwoity sprzęt i naprawdę nie wiem do czego mogę się doczepić.A co do strzelania kijów to znajomemu strzelił shimano alivio karpiówka i co w na to też powiecie że chinszczyzna ?
Moi drodzy założyłem posta po to aby dowiedzieć się czy to wszystko o jaxonie co piszą w necie że jest wadliwy produkowany w chinach że kije strzelają zaraz po wyjściu ze sklepu tak jak kolega pisał że siadł mu kołowrotek po wyjęciu kilogramowej ryby jest prawda czy tylko złośliwością innych urzytkowników. Z moich doświadczeń wynika że jaxon na bardzo przyzwoity sprzęt i naprawdę nie wiem do czego mogę się doczepić.A co do strzelania kijów to znajomemu strzelił shimano alivio karpiówka i co w na to też powiecie że chinszczyzna ?
Tylko że jeszcze trzeba patrzeć przez pryzmat częstotliwości "strzeleń" ile razy słyszałeś o złamaniu shimano ,daiwy czy nawet dragona??5x? 10x?? natomiast wystarczy na pierwszym lepszym forum wędkarskim spytać o wady jaxona to zaraz pojawi sie 50 głosów na temat wadliwości.
Ja nie twierdzę że wszystko z jaxona to syf, wiem że niektóre żeczy sę dobre z jednego powodu-są zlecone przez jaxsona a wykonane w innych firmach.Tak jest np z centralkami videotronika a sprzedawanymi pod szyldem jaxona.
Być może do droższych serii wędek jaxson sie po prostu przykłada a może droższe żeczy też ktoś robi dla jaxsona-niewiem nie kupuje drogich żeczy jaxona bo to ryzyko,za dużo razy już sie spażyłem.Jest wiele firm które mają lepszą renomę .
Wiesz ja rozumiem że coś sie może zepsuć,wiadomo to przecież pracuje.Zdaża sie że nawet kopłowrotek daiwa sie zepsuje .Tylko na np 1000 kołowrotków się zepsuje 10szt -1%
Natomiast u jaxsona masz na 1000sztuk wadliwych 30-40%
Mogę polecić woblery firmy Jaxon z serii Hollo. Okazały się na Mazurach o wiele skuteczniejsze od Rapali czy Salmo, a o ile tańsze. Zastanawiam się dlaczego jest ich tak mało w sklepach wędkarskich, przypuszczam że tani wobler to mały zarobek dla sklepu.
O zapomniałbym :) Obrotówki jaxona to klasa sama w sobie! polecam
Z Jaxona nie mam kija dlaczego ?Bo miałem dwa i mi się złamały.A co ciekawe były to dwa kije tej firmy na 16 które miałbym obecnie nie kupując tego badziewia.Inne dają radę.Mam też kołowrotek on jest dobry ale wiek go wykończył.Po tych doświadczeniach nie kupuję sprzętu tej firmy,a na pewno nie kijka.
A w jakich okolicznościach ci się złamały jakie były to kije do jakiej metody połowu ?
Jedna przy metodzie żywcowej a druga feeder na kilowym leszczu .
Dodam że kijami innych firm łowię tak samo i one się nie łamią.
Coś mi się nie chce wierzyć że przy kilowym leszczu strzelił ci feder ja na lekką odległościowke łapie karpie po 2-3 kg wyciąglem leszcza 56 co liny po 40 cm i nic się nie dzieje a feder strzela przy kilowym leszczu
A co do federa to szwagier na xt-pro wycholował suma 10kg na wodzie stojącej i nie strzelił a przy leszczu 1kg strzela feder być może uszkodziłes kija przy transporcie i to było powodem pęknięcia
A co do federa to szwagier na xt-pro wycholował suma 10kg na wodzie stojącej i nie strzelił a przy leszczu 1kg strzela feder być może uszkodziłes kija przy transporcie i to było powodem pęknięcia
A co ty sie tak upierasz przy tym jaxsonie?? chcesz na niego łowić? to łów!nie moja sprawa. Może jak połowisz trochę to sam sie przekonasz i zmienisz zdanie. Wszystkich przeciwników jaxona i tak nie przekonasz .
ps;masz już tą karte?
Mnie również złamała się wędka Jaxona ( konkretnie model Jaxon Saturn Tele Carp 20 - 80 gr cw ) . Do awarii doszło w momencie zarzucania węgozrowego zestawu z ciężarkiem o masie ... 25 g . Nauczony poprzednimi doświadczeniami , nie kupię już żadnego kompozytowego lub węglowego wędziska marki Jaxon .Jaxon dobre robi jedynie szklaki a i te kilka lat temu były dużo lepsze niż produkowane obecnie. Z kolei zaś nowe modele kołowrotków ( np Arrow Rt , Galant i inne , o tych plastykowych za 20 zupełnie już nie wspominając ) to pospołu z Yorkiem chyba największe badziewie an rynku wędkarskim . Kołowrotek ARROW w ogóle nie nadaje się do łowienia ryb gdyż sprzęgiełko cierne będące częścią mechanizmu - jest wyjątkowo słabe . Holując większą rybę szybko stwierdzamy do wniosku - że kołowrotek Arrow , może przyczynić się do utraty holowanej ryby a sytuacji w której ryba sp[ina się z wędki - nie lubi chyba żaden z nas.
Tak mam już kartę opłacona i dodatkowo zapisałem się do NTW rokitki dalej zostaje po stronie jaxona.I mam nadzieję że to koledzy mówicie że się sam przekonam o wadliwości sprzętu nigdy się nie sprawdzi ;)jak to się mówi każdy ciągnie za swoim zauważyłem że w wetkarstwie tak jak z samochodami kowalski mówi że Bmw a stasiu że mercedes ;)
Tak mam już kartę opłacona i dodatkowo zapisałem się do NTW rokitki dalej zostaje po stronie jaxona.I mam nadzieję że to koledzy mówicie że się sam przekonam o wadliwości sprzętu nigdy się nie sprawdzi ;)jak to się mówi każdy ciągnie za swoim zauważyłem że w wetkarstwie tak jak z samochodami kowalski mówi że Bmw a stasiu że mercedes ;)
Ja absolutnie na JAXONa nie mam powodów narzekać. Mam 22 wędki, w tym 6 wędzisk JAXONa, siatki, kołowrotki, inne klamoty i jestem zadowolony z tej firmy.
a ja nie polecam jaxona bo wszystko co miałem tej marki sie psuje
kołowrotek, echosonda i nawet okulary są do bani
Ja i firma JAXON.
Dwa feedery nie najgorsze po za szczytówkami.
W każdym z nich dwie szczytówki połamane, dokupiłem sam szczytówki i jest mistrzostwo swiata.co do feederów typu eternium przy zakupie facet pokazywał mi mi dwa kije i zauwazyłem źle poklejone przelotki.
Ogólnie nie polecam.
co do koszyków z obciążeniem to sa strasznie drogie w porównaniu do innych firm.
Kupiłem tez sygnalizator brań tej firmy ale gość nie miał pobpórki do kompletu i mówił ze w przeciągu tygodnia będzie miał.
Kupiłem a po 6 miesiącach nadal nie ma podpórek :((
Ogólnie opinia mojego ojca i jego znajomych jest taka że , na poczatku wchodzenia na rynek mieli naprawde dobre wyroby obecnie jest to strasznie komercyjna firma i nie ma juz tak dobrego sprzętu jak dawniej.
ja mysle ze polowa przypadkow zlaman to jest z winy wlasciciela sprzetu - niekiedy nawet nie widzi o co opiera kija i jak go transportuje - mala ryska jest przyczyna wiekszego urazu ale nie zawsze musi sie to stac odrazu - kij podczas rzutu przenosi duze obciazenia i naprezenia i pozornie wygladajaca zdrowa wedka okazuje sie lipa bo peka przy rzucie - takich przypadkow sa setki - ale zeby przy holu 1 kilogrmowej rybki kij strzelil to nie chce mi sie wierzyc - w mojej karierze wedkarskej sie jeszcze z takim czyms nie spotkalem - pzdr
Wszystko tylko nie York - mój Boże . Jak pragnę Boga - sprzęt tej firmy pospołu z Jaxonem stanowi wysypisko śmieci na rynku wędkarskim . Lepsze firmy to Robinson , Mikado , Okuma ,Shakespeare a dobre : to Daiwa , Cormoran , Browning , Quantum , Mitchell itp .Nawet Konger lepi lepszy sprzęt niż p Andrzej Podeszwa ze swoimi Arrowami , Galantami , Ayrtonami , itp . Kołowrotki Jaxona i Yorka - to zabawki dla dzieci a wiem co mówię bo przekonałem się o tym nie raz.
Wędki Jaxon z wł szklanego według mnie nie są takie złe ale już do kompozytów i węgli - nie mam zbytniego zaufania gdyż jak już wcześnie wspomniałem - miałem przypadek kiedy to kij kompozytowy - bez wyraźnej przyczyny , złamał się już przy 2 użyciu.
Kukufas81 no i to jest to o czym pisałem wczesniej.Kazdy ma inne podejscie do firm.
Yorka zaczołem uzywac na wyprawach na dorsza i mi się bardzo spodobał.
Zainwestowałem w kolejny ale juz pod feedera i jestem naprawde bardzo bardzo zadowolony.
Nic mi w nich jeszcze nie padło a jak pewnie wiesz na kutrach kołowrotki ostro dostaja po tyłkach, a ten York daje rade sam byłem świadkiem jak super kołowrotki super firm rozlatywały się na dorszach a mój York dalej ładnie pracuje.
Co do Yorka gruntowego to tez go nie oszczędzam i wszsytko jest ok.
dletego uwazam że debaty na temat sprzętu to nieporozumienie poniewaz kazdy chwali to co mo poniewaz nie da się chwalic czegoś czego się nie wypróbowało :))
Pozdrawiam
Miałem kilka kołowrotków Yorka i wszystkie padły co nie znaczy ze wszystkie są modele są złe . Z Jaxona cenię sobie wędki szklane ( jak juz wcześnie pisałem ) ale już węgłowki nie odważę się kupić . Wolę zdecydowanie inne firmy . Mikado , Milo , Colmic , Robinson , Cormoran , Shakespeare i w przyszłości Dragon - to są firmy na które nastawiam anteny . Przy okazji odradzam sprzęt firmy "Lineaeffe ( włoski producent z siedzibą w Chinach ) . Wędziska tego producenta - choć wytrzymałe - bardzo szybko ulegają uszkodzeniom powłoki . Pozdrawiam .
Witam kolegów.
Moja opinia co do firmy Jaxon jest bardzo pozytywna chodź używam różnych wędzisk do różnych metod połowu. Jaxon jednak przeważa w moim skromnym arsenale. Szczeże mówiąc gdy się dba o sprzęt,uważa w jaki sposób się przewozi,nie rzuca się nim byle gdzie np. w piasek. Wiadomo że łowi się w różnych miejscach jak np. plaża.lub w różnych warunkach pogodowych. W suche dni pył,kurz w deszcz cały sprzęt zmoknie powinno się po powrocie przetrzeć,osuszyć. Kołowrotki przedmuchać np. sprężonym powietrzem jeżeli jest taka możliwość i ponownie na smarować. Może to przesada ale to mój rytuał po powrocie z wędkowania. Miłłe jest łowienie jeżeli wszystko dziala i nie skrzypi piach w kołowrotkach. Wracając do sprzętu Jaxon osobiście polecam ale i równierz zachęcam do wypróbowania wędzisk innych firm żeby była jasność pzed wydaniem opinii.
Pozdrawiam.
Witam, posiadałem kija spiningowego JAXON z serii XT-PRO 3m. cw. 10-30gr, był dość ładnie wykonany, posiadał dobrej klasy komponenty ( przelotki FUJI SIC, dobry uchwyt FUJI ) i wszystko byłoby dobrze gdyby nie to że po 2 tygodniach łowienia kij strzelił na szczytówce w momencie zacinania ryby, pomyślałem sobie OK. może trafił mi się wadliwy egzemplarz, posiadam gwarancję więc wymienię go na nowy.Po otrzymaniu nówki pojechałem nad wodę i po upływie ok. godziny zaciąłem zębatego, zacząłem go holować i tu niespodzianka, przy kolejnym odjeżdzie ryby kij strzelił, rybę udało mi się wyjąc, to był szczupak 72cm. i ok. 2 kg. wagi.Mocno zirytowany zawiozłem kija do sklepu.Na pytanie sprzedawcy "w czym mogę pomóc" odpowiedziałem że chcę zareklamować złamanego kija, a sprzedawca na to rzecze "JAXON".Po upływie bliżej nieokreślonego czasu znowu miałem w domu nówkę która, i tu kolejna niespodzianka strzeliła o dziwo dopiero po 4 tygodniach.Wreszcie skończyła się gwarancja na kija (liczona od dnia zakupu pierwszego egzemplarza) i razem z nią skończyła się też moja przygoda z ta firmą i jej wspaniałymi produktamiPodsumowując: kij nie był tani, kosztował mnie ok.300zł. i uważam że wędka za taką kwotę powinna spisać się troszeczkę lepiej ;)Dodam tylko że biczowałem niejednym kijem i mam porównanie w którym kijki tej firmy zajmują chwalebne OSTATNIE MIEJSCE.
Tośmy se pogadali,biorąc pod uwagę wszystkie posty werdykt w sprawie Jaxona jest statystycznie jednoznaczny-chłam choć czasem im się uda a ryzyko ponosi kupujący.Wracając zaś do chłamu i tandety to od dziś te dwa słowa kojarzyć będą mi się nie tylko z Jaxonem ale również z firmą SERT.Pękła mi godzinę temu 2 okoniówka tejże firmy,Hexanne Ultra Light,i co ciekawe obydwie w ten sam sposób-pod przelotkami,na końcu stopki.Nie może być mowy w tych przypadkach o uszkodzeniu mechanicznym,kijki pierwszy raz nad wodą,prosto z tuby,pęknięcia powstały podczas zwykłego zarzucania gumki o gramaturze nie większej niż zaleca producent.Miejsca pęknięć chroniła dodatkowo stopka oraz omotka tak więc jakieś rysy czy inne tego typu historie nie wchodzą w grę.Reasumując -Jaxon =kibel,Sert=dno tego kibla
Mam dwa spiningi Jaxona z kołowrotkami i nie mam z nimi żadnych problemów, złego słowa powiedzieć nie mogę. Większość sprzętu produkowana jest w Chinach więc co za różnica jak się nazywa. jaxon jest git
Mają dobrą zanete . kołowortki i kije a reszta chyba to gownoo
A ja posiadam trzy kije jaxona z serii Eternum jeden z nich to lekka odległościowka 4.2 m super kijek elegancko wykończony pięknie pracuje poszło na niego już parę karpikow takich do 3kg kolejny kij to lekką gruntówka na dużego leszcza oraz kij sumowy catfish 2.85 na grubą rybę z moich doświadczeń jaxon wypada na pięć z plusem co do kołowrotkow posiadam jeden przy lekkiej odleglościowce i spisuje się bez zarzutów .więc niewiem z kad te opinię o wadliwości jaxona
Kolego, aby wyrazić opinie trzeba mieć porównanie sprzętu o którym się wypowiadamy względem sprzętu innych producentów. Na pewno więcej mogą powiedzieć koledzy wędkujący od wielu lat którzy mieli w ręce nie jedno wędzisko i niejednym kołowrotkiem żyłkę zwijali. Może jak i Ty będziesz miał większe doświadczenie to i Twoja opinia będzie się różnić od tej dzisiejszej.
Po twoim awatarze odnoszę wrażenie że doświadczenie masz raczej niewielkie.
Pozdrawiam
Co ty bredzisz człowieku.....czemu chłopak ma zmieniac opinie.Wyzbądzcie sie wreszcie mitów ze Jaxon to gówno.Seria Eternum która Jaxon wydał jest jednym z lepszych wedzisk na naszym rynku.Jest on stosunkowo tani nawet bardzo i niezawodny.Łowie 30 lat ,troche wedek posiadam,róznych firm i eternum wypada baaardzo dobrze.Do tych kijów polecał kołowrotki dragona lub Shimano i będzie super zestaw.Dużo sprzetu Jaxona który nastawił sie na tych mniej zamoznych wedkarzachy, nie jest wysokich polotów ,ale wedki z serii eternum to klasa.Jak wam ktos będzie ględził ze to badziew do dupczy fleki.