Witam! Otóż od jakiegoś czasu chodząc nad Pilicą ze spinningiem widzę duże i ogromne jazie pływające dumnie przy brzegu gdzie woda jest głębsza. Razem z kolegą próbujemy je czymś skusić, czy to małą blaszką czy woblerkiem, smużakiem też próbowaliśmy ale one kompletnie nie reagują, tzn. odprowadzają przynęte wzrokiem i na tym się kończy. To samo kiedy próbujemy łapać z gruntu - kukurydza i czerwone robaki kompletnie na nie nie działają. Może mnie ktoś doświadczony w łapaniu tej ryby uświadomić co zakładać na spinning żeby w końcu je skusić, to samo pytanie odnośnie łapania z gruntu. Wczoraj byłem nad Pilicą na nockę, ruszyliśmy z kolegą o godzinie 15 połapaliśmy sporo pięknych okoni no i niesety TYLKO widzieliśmy jazie rozmiarów jakich nie uświadczy się nawet na filmach wędkarskich. Niestety każdy z nich miał nas tam gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę.
Cześć kolego :) Też łowię na Pilicy ( Białobrzegi i okolice) lecz w tych rejonach grasują spore klenie osobiście udało mi się złowić 30 cm "stwora,, na kukurydzę.Znajomy taty mieszka nad Pilicą i klenie łowi na kukurydze klasyczną przepływanką i łowi klenie 40 - 50 cm !.Spróbujcie na kukurydzę podobno ktoś miesiąc temu na kuku złapał jazia 1,50 kg :) Pozdrawiam :)
no będę próbował chociaż po tych wyprawach które już odbyłem i ""olewaniu"" mnie przez rybę powoli tracę nadzieję:P mam jednak nadzieję że w końcu uda mi się złapać jakiegoś pięćdziesiątaka bo te które ostatnio widziałem mogły być nawet i większe. Proszę o dalesze porady co do mojego problemu:) moze ktoś podzieli się jakimś swoim sposobem i uda mi się w końcu złapać jakiegoś sierpniowo-wrześniowego jaźka;)
Witam. Może spróbuj na mikrojigi - metoda nie dla każdego i nie na każd miejsce ale sporo dużych ryb róznych gatunków na to nabrałem [ostatnio wzdręgi ale takie po 35-37cm i to regularnie]. Na mikrojiga. Ostatnio własnie jazia, choc nie był wielki [43cm] Zapraszam na mój blog wedkarskiewakacje.pl
a może jeśli ty je widzisz to one ciebie też,duze jazie i klenie są plochliwe nieraz tez tak biegałem za nimi i za ch.. nie chciały się skusić ale pamiętaj co rzut to nadzieja.pozdro
Witam!
Otóż od jakiegoś czasu chodząc nad Pilicą ze spinningiem widzę duże i ogromne jazie pływające dumnie przy brzegu gdzie woda jest głębsza. Razem z kolegą próbujemy je czymś skusić, czy to małą blaszką czy woblerkiem, smużakiem też próbowaliśmy ale one kompletnie nie reagują, tzn. odprowadzają przynęte wzrokiem i na tym się kończy. To samo kiedy próbujemy łapać z gruntu - kukurydza i czerwone robaki kompletnie na nie nie działają. Może mnie ktoś doświadczony w łapaniu tej ryby uświadomić co zakładać na spinning żeby w końcu je skusić, to samo pytanie odnośnie łapania z gruntu.
Wczoraj byłem nad Pilicą na nockę, ruszyliśmy z kolegą o godzinie 15 połapaliśmy sporo pięknych okoni no i niesety TYLKO widzieliśmy jazie rozmiarów jakich nie uświadczy się nawet na filmach wędkarskich. Niestety każdy z nich miał nas tam gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę.
Cześć kolego :)
Też łowię na Pilicy ( Białobrzegi i okolice) lecz w tych rejonach grasują spore klenie osobiście udało mi się złowić 30 cm "stwora,, na kukurydzę.Znajomy taty mieszka nad Pilicą i klenie łowi na kukurydze klasyczną przepływanką i łowi klenie 40 - 50 cm !.Spróbujcie na kukurydzę podobno ktoś miesiąc temu na kuku złapał jazia 1,50 kg :)
Pozdrawiam :)
no będę próbował chociaż po tych wyprawach które już odbyłem i ""olewaniu"" mnie przez rybę powoli tracę nadzieję:P mam jednak nadzieję że w końcu uda mi się złapać jakiegoś pięćdziesiątaka bo te które ostatnio widziałem mogły być nawet i większe.
Proszę o dalesze porady co do mojego problemu:)
moze ktoś podzieli się jakimś swoim sposobem i uda mi się w końcu złapać jakiegoś sierpniowo-wrześniowego jaźka;)
Witam.
Może spróbuj na mikrojigi - metoda nie dla każdego i nie na każd miejsce ale sporo dużych ryb róznych gatunków na to nabrałem [ostatnio wzdręgi ale takie po 35-37cm i to regularnie]. Na mikrojiga. Ostatnio własnie jazia, choc nie był wielki [43cm] Zapraszam na mój blog wedkarskiewakacje.pl
a może jeśli ty je widzisz to one ciebie też,duze jazie i klenie są plochliwe nieraz tez tak biegałem za nimi i za ch.. nie chciały się skusić ale pamiętaj co rzut to nadzieja.pozdro
Ja do tej pory Klenie łowiłem tylko na groch. Z tego co wiem to mój wuj także. Największy miał 51 cm : )