Jezioro Głodowskie , bywam tam dosyć często łowiąc z łodzi . Przepiękna sprawa znaleźć się przed wschodem słońca na lekko zmarszczonej tafli wody , delektując się porannym chłodem i wszechobecną ciszą . Niestety tak nie jest . 1 maja pojawiają się pseudo wędkarze , parę zastawionych wędek , hektolitr piwa , nie mniej wódy , rozkręcone radio w samochodzie . Po paru godzinach nastaje cisza , towarzystwo ma dość i dzięki bogu można wędkować . Niestety nie , uaktywnił się pasjonat motoryzacji odpalił swojego qada i terroryzował cała okolice , potem jeszcze właściciel BMW meloman wraz ze swoją przyjaciółką itd.itd.itd... . Po tych pierwszych zostały sterty śmieci , niedopalone ognisko , krajobraz apokaliptyczny to zbyt słabe określenie. Mam nadzieje że nasze społeczeństwo dojrzeje kiedyś tam i wszystko wróci do normy , tak jak w zachodniej części Europy .
Jezioro Głodowskie , bywam tam dosyć często łowiąc z łodzi . Przepiękna sprawa znaleźć się przed wschodem słońca na lekko zmarszczonej tafli wody , delektując się porannym chłodem i wszechobecną ciszą . Niestety tak nie jest . 1 maja pojawiają się pseudo wędkarze , parę zastawionych wędek , hektolitr piwa , nie mniej wódy , rozkręcone radio w samochodzie . Po paru godzinach nastaje cisza , towarzystwo ma dość i dzięki bogu można wędkować . Niestety nie , uaktywnił się pasjonat motoryzacji odpalił swojego qada i terroryzował cała okolice , potem jeszcze właściciel BMW meloman wraz ze swoją przyjaciółką itd.itd.itd... . Po tych pierwszych zostały sterty śmieci , niedopalone ognisko , krajobraz apokaliptyczny to zbyt słabe określenie. Mam nadzieje że nasze społeczeństwo dojrzeje kiedyś tam i wszystko wróci do normy , tak jak w zachodniej części Europy .
i co bierze ciekawego ?