Witam, Dzisiaj rozmawiałem z kolegą, który opowiadał mi o komercyjnym jeziorze "Lisieckim" Podobno jest ono usytuowane gdzieś nie daleko Habdzina, Konstancina-Jeziorna. Czy ktoś z Was wie o jakie jezioro chodzi ? Może nazwa jest inna ? Szukałem u dr.Google i nic na tent temat nie powiedział :(
chyba chodzi ci o jezioro lisowskie.prywatny zbiornik , koszt to 20 zł za dzień i nie płacisz za ryby które zabierasz(przynajmniej tak było w zeszłym roku) podobno bardzo rybne , słyszałem że wyciągano z tego jeziora piękne karpie i szczupaki.ja byłem tam w okresie wielkiej przyduchy więc efekty były marne - pare leszczy , płotek no i oczywiście sumik karłowaty.szukaj tego jeziora ok 3-4 km od konstancina w strone warszawy po prawej stronie(od strony wisły) drogi nr. 724.pozdrawiam
tak , dokładnie to jezioro miałem na myśli , ale odkryłem inne fajne jeziorko w okolicach wawy i co dla mnie jest wielkim plusem - nalezy do pzw.jezioro łacha nowowiejska w józefowie.wczoraj trafiłem 2 karpiki a dziś 2 karpiki i linka(wydaje mi sie że to nieźle jak na pierwsze 2 wizyty na nowym zbiorniku)....niestety są tam również sumiki które strasznie mnie wkur....... często jeździsz na ryby?może sie wybierzemy pomoczyć kija razem?
Nie istnieje coś takiego jak :" JEZIORO KOMERCYJNE ". Tego typu funkcje zbiorników wodnych wymyślają źli i głupi ludzie uważający się za pana , właściciela a w najbardziej patologicznych przypadkach nawet za stwórcę wód i ryb w nich żyjących . Kontekst "komercji " ma służyć uprzemysłowieniu przyrody - włączeniu jej w system ludzkich narzędzi do pomnażania zbytku. W Polsce nie szanuje się przyrody : lasów , wód , łąk - które się zaśmieca i eksploatuje ,ale nad "komerchą " dochodzi do zafałszowania prawdziwego podejścia ludzi , gdyż wszystko tam jest bajkowe , wyidealizowane i podejrzanie czyste . Przesaturowana trawka o barwie soczystej zieleni , mały bar , kemping , tu i ówdzie rosną malwy , cyprysiki i tujki miniaturowe nawet .... Cieszcie się swoją idyllą - ślepi ludzie liżący przez szybkę sterylną tandetę i plastyk tworzony na wasze życzenie .
Ten caly szankier1 nie pije nie pali to na pierwszy rzut oka na jego wpisy widac ze cos z nim nie tego. Jaki koles. juz pare ludzi mu pisalo ze ma cos z klapa ale nawet tego nie moze pojac. wszystkich sie tylko potrafi czepiac. Problemy w dziecinstwie czy co?
Witam,
Dzisiaj rozmawiałem z kolegą, który opowiadał mi o komercyjnym jeziorze "Lisieckim"
Podobno jest ono usytuowane gdzieś nie daleko Habdzina, Konstancina-Jeziorna.
Czy ktoś z Was wie o jakie jezioro chodzi ? Może nazwa jest inna ?
Szukałem u dr.Google i nic na tent temat nie powiedział :(
chyba chodzi ci o jezioro lisowskie.prywatny zbiornik , koszt to 20 zł za dzień i nie płacisz za ryby które zabierasz(przynajmniej tak było w zeszłym roku) podobno bardzo rybne , słyszałem że wyciągano z tego jeziora piękne karpie i szczupaki.ja byłem tam w okresie wielkiej przyduchy więc efekty były marne - pare leszczy , płotek no i oczywiście sumik karłowaty.szukaj tego jeziora ok 3-4 km od konstancina w strone warszawy po prawej stronie(od strony wisły) drogi nr. 724.pozdrawiam
Czy możesz potwierdzić czy o tym samym rozmawiamy ?
http://maps.google.com/maps?ll=52.128333,21.125556&spn=0.1,0.1&t=m&q=52.128333,21.125556
tak , dokładnie to jezioro miałem na myśli , ale odkryłem inne fajne jeziorko w okolicach wawy i co dla mnie jest wielkim plusem - nalezy do pzw.jezioro łacha nowowiejska w józefowie.wczoraj trafiłem 2 karpiki a dziś 2 karpiki i linka(wydaje mi sie że to nieźle jak na pierwsze 2 wizyty na nowym zbiorniku)....niestety są tam również sumiki które strasznie mnie wkur....... często jeździsz na ryby?może sie wybierzemy pomoczyć kija razem?
Jak mam trochę wolnego to od razu staram się wyrwać, ale nie mam karty. Korzystam tylko z prywatnych zbiorników.
Nie istnieje coś takiego jak :" JEZIORO KOMERCYJNE ". Tego typu funkcje zbiorników wodnych wymyślają źli i głupi ludzie uważający się za pana , właściciela a w najbardziej patologicznych przypadkach nawet za stwórcę wód i ryb w nich żyjących . Kontekst "komercji " ma służyć uprzemysłowieniu przyrody - włączeniu jej w system ludzkich narzędzi do pomnażania zbytku. W Polsce nie szanuje się przyrody : lasów , wód , łąk - które się zaśmieca i eksploatuje ,ale nad "komerchą " dochodzi do zafałszowania prawdziwego podejścia ludzi , gdyż wszystko tam jest bajkowe , wyidealizowane i podejrzanie czyste . Przesaturowana trawka o barwie soczystej zieleni , mały bar , kemping , tu i ówdzie rosną malwy , cyprysiki i tujki miniaturowe nawet .... Cieszcie się swoją idyllą - ślepi ludzie liżący przez szybkę sterylną tandetę i plastyk tworzony na wasze życzenie .
Szankier1 coś ty dzisiaj brał ??
Szankier1 coś ty dzisiaj brał ??
A ty ? Wypraszam sobie takie insynuacje. Ja nie piję , nie palę , nie mam nałogów oprócz wędkowania . A ty ? Już po zdjęciu widać ,że wychlać lubisz.
Dobre. Od dzisiaj jesteś moim asem :)
Ten caly szankier1 nie pije nie pali to na pierwszy rzut oka na jego wpisy widac ze cos z nim nie tego. Jaki koles. juz pare ludzi mu pisalo ze ma cos z klapa ale nawet tego nie moze pojac. wszystkich sie tylko potrafi czepiac. Problemy w dziecinstwie czy co?
Nie wytrzymał ciśnienia. Usunął konto :)