Bardzo proszę Was o info na temat tego zbiornika- na jaką rybę można tam liczyć,gdzie dobrze usiąść itd.Myślę o urlopie w ośrodku Ekoeden na ich stronie piszą o rybostanie ale jak to reklama-może być przesadzona.Kilka słów o samym ośrodku także mile widziane.Dzięki z góry za pomoc.Pozdrawiam
Jeżdże do Ekoedenu od 4 lat i za kazdym raze chce tam wraca bardziej.... nie tylko dlatego ze osrodek jest swietny ale przede wszystkim dla jeziora ... to magiczne miejsce i jedno z nielicznych jezior gdzie mozna naprawde polapac :-). Spiningisci maja tam raj , mnostow szczupaka i okonia. Oczywiscie trzeba troche ryby poszukac ale po 4 latach juz wiem ktore miejsca warto obrucac i zawsze cos sie zlapie, mniej lub bardziej atrakcyjnego. W tamtym roku padla tam sztuka szczupaka 135 cm i 19 kg wagi, moj najwiekszy to okolo 4 kg. Latem trzeba poszukac glebiej bo szczupak "idzie" za sielawa, ktorej tam jest duzo. Jezioro jest glebokie i bardzo czyste, ale jeste duzo ciekawych miejsc z podwodnymi lakami czy wyplyceniami. Jesli wybierzesz osrodek Ekoden to na pewno bedziesz ustatysfakcjonowany, ale musisz nastawic sie na lowienie z lodzi (ktora mozna tam wynajac oraz pozwolenie). Brzegi jeziora sa porosniete trzcina i niedostepne dla wedkarzy, a lapanie z pomostow w sezonie odpada (pomosty sa przy plazy, a w sezonie jest tam po prostu za glosno i ryba ucieka w cichsze miejsca). Jesli masz wiecej pytan to pisz na kkurylo@tlen.pl
Ja tam bede w tym roku kilka razy na weekend oraz w lato przez 2 tygodnie z rodzinka i kolegami wedkarzami.
Kolego jezioro przepiękne,bardzo czyste,jeżdżę tam od trzynastu lat.O rybach w tym akwenie to radzę raczej zapomnieć,miejscowe gospodarstwo rybackie odławia wszystko co się da.Potrafią nawet agregatem prądotwórczym przelecieć po jeziorze.W zeszłym roku pojechałem do gospodarstwa rybackiego w Złocieńcu zakupić jakaś rybkę i wiecie co mieli na sprzedaż trzy pojemniki plastikowe o pojemności 10 kg ..okonka o wymiarach 10 do 13cm.Gospodarka rabunkowa polegająca na odłowieniu wszystkiego co się da i oddania martwego akwenu.
Kolego jezioro przepiękne,bardzo czyste,jeżdżę tam od trzynastu lat.O rybach w tym akwenie to radzę raczej zapomnieć,miejscowe gospodarstwo rybackie odławia wszystko co się da.Potrafią nawet agregatem prądotwórczym przelecieć po jeziorze.W zeszłym roku pojechałem do gospodarstwa rybackiego w Złocieńcu zakupić jakaś rybkę i wiecie co mieli na sprzedaż trzy pojemniki plastikowe o pojemności 10 kg ..okonka o wymiarach 10 do 13cm.Gospodarka rabunkowa polegająca na odłowieniu wszystkiego co się da i oddania martwego akwenu. Piętnaście lat temu łowiłem tam piękne ryby,gdy jeszcze mieszkałem w Świdwinie,większość jezior w tych okolicach należała wtedy do PGR Ryb. przekształconego później w Spółkę Rybacką w Złocieńcu.Powstała z PGR.Spółka Rybacka pozostawiła sobie najbardziej rybne jeziora a pozostałe w ramach przetargu zostały wydzierżawione indywidualnym dzierżawcą.Brak jakiejkolwiek kontroli stanu zarybienia i odłowów w tych jeziorach, oraz pogoń za zyskiem doprowadził do takiego stanu zarybienia jezior jaki kolega opisuje.
Bardzo proszę Was o info na temat tego zbiornika- na jaką rybę można tam liczyć,gdzie dobrze usiąść itd.Myślę o urlopie w ośrodku Ekoeden na ich stronie piszą o rybostanie ale jak to reklama-może być przesadzona.Kilka słów o samym ośrodku także mile widziane.Dzięki z góry za pomoc.Pozdrawiam
Jeżdże do Ekoedenu od 4 lat i za kazdym raze chce tam wraca bardziej.... nie tylko dlatego ze osrodek jest swietny ale przede wszystkim dla jeziora ... to magiczne miejsce i jedno z nielicznych jezior gdzie mozna naprawde polapac :-). Spiningisci maja tam raj , mnostow szczupaka i okonia. Oczywiscie trzeba troche ryby poszukac ale po 4 latach juz wiem ktore miejsca warto obrucac i zawsze cos sie zlapie, mniej lub bardziej atrakcyjnego. W tamtym roku padla tam sztuka szczupaka 135 cm i 19 kg wagi, moj najwiekszy to okolo 4 kg. Latem trzeba poszukac glebiej bo szczupak "idzie" za sielawa, ktorej tam jest duzo. Jezioro jest glebokie i bardzo czyste, ale jeste duzo ciekawych miejsc z podwodnymi lakami czy wyplyceniami. Jesli wybierzesz osrodek Ekoden to na pewno bedziesz ustatysfakcjonowany, ale musisz nastawic sie na lowienie z lodzi (ktora mozna tam wynajac oraz pozwolenie). Brzegi jeziora sa porosniete trzcina i niedostepne dla wedkarzy, a lapanie z pomostow w sezonie odpada (pomosty sa przy plazy, a w sezonie jest tam po prostu za glosno i ryba ucieka w cichsze miejsca). Jesli masz wiecej pytan to pisz na kkurylo@tlen.pl
Ja tam bede w tym roku kilka razy na weekend oraz w lato przez 2 tygodnie z rodzinka i kolegami wedkarzami.
Krzysiek
Kolego jezioro przepiękne,bardzo czyste,jeżdżę tam od trzynastu lat.O rybach w tym akwenie to radzę raczej zapomnieć,miejscowe gospodarstwo rybackie odławia wszystko co się da.Potrafią nawet agregatem prądotwórczym przelecieć po jeziorze.W zeszłym roku pojechałem do gospodarstwa rybackiego w Złocieńcu zakupić jakaś rybkę i wiecie co mieli na sprzedaż trzy pojemniki plastikowe o pojemności 10 kg ..okonka o wymiarach 10 do 13cm.Gospodarka rabunkowa polegająca na odłowieniu wszystkiego co się da i oddania martwego akwenu.
No to nazwa jeziorka adekwatna do gospodarki rabunkowej, oraz pogłowia ryb w tym jeziorku, więcej sieci niż ryb
Kolego jezioro przepiękne,bardzo czyste,jeżdżę tam od trzynastu lat.O rybach w tym akwenie to radzę raczej zapomnieć,miejscowe gospodarstwo rybackie odławia wszystko co się da.Potrafią nawet agregatem prądotwórczym przelecieć po jeziorze.W zeszłym roku pojechałem do gospodarstwa rybackiego w Złocieńcu zakupić jakaś rybkę i wiecie co mieli na sprzedaż trzy pojemniki plastikowe o pojemności 10 kg ..okonka o wymiarach 10 do 13cm.Gospodarka rabunkowa polegająca na odłowieniu wszystkiego co się da i oddania martwego akwenu.
Piętnaście lat temu łowiłem tam piękne ryby,gdy jeszcze mieszkałem w Świdwinie,większość jezior w tych okolicach należała wtedy do PGR Ryb. przekształconego później w Spółkę Rybacką w Złocieńcu.Powstała z PGR.Spółka Rybacka pozostawiła sobie najbardziej rybne jeziora a pozostałe w ramach przetargu zostały wydzierżawione indywidualnym dzierżawcą.Brak jakiejkolwiek kontroli stanu zarybienia i odłowów w tych jeziorach, oraz pogoń za zyskiem doprowadził do takiego stanu zarybienia jezior jaki kolega opisuje.