Witam wszystkich. Jestem młody i chciałbym jakiś porad,a mianowicie co mam w tym czasie założyć na haczyk żeby złowić karpia i jaką zanete mam stosować . prosze o porady . Z góry dziekuje
Witam! Przede wszystkim sprawdź, czy karp w danej wodzie występuje i czy już inni wędkarze go łowią-to będzie znaczyło, że już zaczął intensywnie żerować. Na wiosnę przede wszystkim przynęty żywe, od ochotki do rosówki. Wiosną lepiej aktywnie szukać ryby niż ją nęcić, a jeżeli już nęcisz,to bardzo skromnie i też głównie robaczki(jokers, ochotka, pocięte czerwone robaczki). Karpia szukaj blisko płytkich, szybko nagrzewających się miejsc, w pobliżu roślinności wynurzonej i krzaków nad wodą. Jeśli chodzi o metody, to wiosną zdecydowanie najlepiej sprawdza się spławik lub niezbyt ciężki zestaw z koszyczkiem. Nie musisz stosować zbyt grubych żyłek-na wiosnę karp nie jest jeszcze tak waleczny jak w ciepłych miesiącach. Brania również są dużo delikatniejsze-dlatego polecam „odchudzenie zestawów.
Witaj. Jestem karpiarzem ale ja osobiscie preferuję kulki proteinowe. Jeśli łowisz na kulki proteinowe i pojedziesz na zbiornik gdzie karpie ich nie są nauszone jeść to nie będziesz miał o tej porze roku efektów. Jeśli będzie to zbiornik gdzie karpie nauczone są jeść kulki to polecam bałwanka kuki o smaku rybu i kukurydzy lub rybę z truskawją. O tej porze roku karpie żerują bardzo słabo więc polecak kulki o rozmiarze 14mm góra 16 mm. nie nęć intensywnie bo nic ci z tego nie wyjdzie. Polecam ci siatkę PVA lub niewielki worek PVA do nich wrzuć odroninę sypkiej karpiowej zanęty, odrobinkę peletu rybiego i np. truskawkowegomozesz wrzucić dwie góra trzy pokruszone kulki proteinowe i klikla szt. ochotki lub białego robala. Tak napełnony woreczek lub sitka PVA zaczrp na hak i do wody. w ten sposób będziesz miła idealnie punktowo i delikatnie zanęcony zestaw.
Jeśli natomiast nie łowisz na proteinę tylko bardziej tradycyjnymi sposobami zaneć tak jak ci wcześniej poradziłem tj. przy pomocy worka lub siatki PVA a na hak załuż przynętę mieszaną np. kukurydzę z białymi robakami, kukurydzę z ochotką, kukurydzę z czeronym robalem, itp. Jeśli używasz haków typowo karpiowych polecam rozmiar 8 max. 6.
oczywiście że wiosną podchodzą karpie , i to należy szukać ich na płytkich wodach , i nie na proteiny tylko na robale , bułkę , kukurydzę , proteina dobra na cieplejsze dni , teraz karp szuka naturalnych przynęt i delikatnie bierze
w wielu zbiornikach karpie uznają kulki za naturalny pokarm,ale jak pisał ira- muszą się do nich przyzwyczaić. wszystko zależy od tego gdzie się łowi. robak,kukurydza,kulka-byle był efekt-trzeba szukać
ZE SIE PODEPNE JESZCZE DO TEMATU, IRO a jakie masz doswadczenia ze stosowaniem o tej porze roku mikrobów(kulki o wielkosci 10-12m) sprawdzaja mi sie dobrze wiosna i jesienia(listopad) co ciekawe wiosna dobrze sie sprawdzaja pływaki a juz jesienią tylko tonace,smak nie ma znaczenia,prubowałes juz tak łowic?
nie wiem jak iro,ale ja zakładam kombinacie-połowa tonącej i na górze połowa pływaka w tym samym smaku i na nici pva 2-3 pellety,2-3 połowy kulek.czasami mały woreczek z drobnym peletem.
Witam. Odpowiadając na ostatnie pytania to muszę przyznać, że jest to bardzo dobry sposób ale bardzo trudny do wykonania. Łowiłen na takie metody i wyniki były żadkie ale imponujące tj. jak już coś wzieło to ładna sztuka. Zaczołem analizować gdzie był błąd i testować. Zakładając kulkę pływającą uzyskuje się efekt unoszenia się w górę przynęty a dokładając do tego zwykłą kulkę dociąża się "pływaka" tak aby nie wypływał maksymalnie ile mu przypon pozwoli w ten sposób przynęta pływa nad dnem. Z moich doświadczeń wynika, że sekret twi w odpowiednich proporcjach pomiędzy kulką pływajacą a tonącą. Obcinając połowę kuli pływającej robimy to w zasadzie na oko i jeżeli utnie nam się mniej niż pół kulki (a na oko tego nie widzimy) a tonącej założymy mniejsze pół przynęta wypłynie zbyt wysoko i nie spełni to swojej funkcji. Podobnie przy odwrotnych proporcjach jeżeli założymy troszeczkę mniej pływaka a odrobinę więcej tonącej przynęta będzie leżała na dnie i efekt nędzie taki sam jak przy zwykłej kulce. Dadatkowo szczególnie w porze wiosennej jeźeli nasz zestaw spadnie w miejcse o dużym prądzie wodnym może on unosić przynętę zbyt wysoko i wtedy wyniki połowu będą kiepskie nawet jeżeli sprawdzimy sobie czy dobre proporcje kulek przy brzegu -gdzie nie ma tak dużego prądu (wiosną i jesienią czym większa fala tym mocniesze ruchy wody przy dnie).
Z mioch doświadczeń wynika, że najlepsze wyniki są przy prezentacji rybie przynęty ok. 3-5 cm nad dnem. Z uwagi na wcześniej opisane trudności ja w chwili obecnej odstąpiłem od łączenia kulki pływającej z tonącą i łowię na samych "pływakach". Wysokość kulki unoszącej się nad dnem ustawiam zakładająć śrut na przypon. Odległość żałożonego śruta od przynęty ustawiam w zależnosci od dna zbiornika. Jeżeli dno jest twarde bez mułu i namułku śrut zakładam 3-4 cm przed hakiem. Jeżeli jest np. 10 cm miękkiego mułu wtedy śrut na przyponie wpadnie ok. 5 cm w ten muł i śrut zakładam ok. 8-9 cm od haka (5 cm na zanurzenie się śrutu w mule i 3-4 cm na unoszenie się kulki. Co chodzi o rozmiar to praktyka pokazała mi, że z wiosny kiedy ryby jeszcze intensywnie nie żerują należy stosować małe przynęty i haki. Kulka 12 max 14 mm jest dobra a haczyk nr 8 max 6. PS. 29.03.2009r na małą przynętę unoszącą się ok. 3-4 cm nad dnem złowiłem karpia 9 kg co uważam, że o tej porze roku jest nielada sukcesem.
Wiosną karpie żerują bardzo słabo. Drobna przynęta poruszająca się delikatnie nad dnem instynktownie pobudza karpia do jej pobrania (tak jak dziki kot czy pies jak coś się rusza i ucieka to instynkt mu mówi że trzeba gonić) ponieważ z zimowego snu budzą się wszystkie żyjątka stanowiące naturalne pozywienie karpi, wygrzebują się z mułu gdzie zimowały i wypływajac ospałe unoszą się nad dnem. Natomast jesienią karpie tak jak i cała przyroda robi zapasy tłuszczu na zimę więc pobiera wszystko bardzo intensywnie i agresywnie. Wtedy też wszystkie robaczki i ślimaczki które są naturalnym pożywieniem karpi zagrzebują się na zimę w mół wtedy robiąc zimowe zapasy karpie intensywnie grzebniął w mule - stąd jesienią lepsze wyniki na przynętach położonych na dnie. - takie są przynajmniej moje doświadczenia i wnioski.
dzięki za wyczerpująca odpowiedz.bardzo ciekawe spostrzeżenia,wezmę pod uwagę.najczęściej łowie na stojącej wodzie ,to troche ułatwia dobór kulek.kręce sam z mixów solara,a pływaki mam od nich gotowe. pozdrawiam
Witam wszystkich. Jestem młody i chciałbym jakiś porad,a mianowicie co mam w tym czasie założyć na haczyk żeby złowić karpia i jaką zanete mam stosować . prosze o porady . Z góry dziekuje
Witam! Przede wszystkim sprawdź, czy karp w danej wodzie występuje i czy już inni wędkarze go łowią-to będzie znaczyło, że już zaczął intensywnie żerować. Na wiosnę przede wszystkim przynęty żywe, od ochotki do rosówki. Wiosną lepiej aktywnie szukać ryby niż ją nęcić, a jeżeli już nęcisz,to bardzo skromnie i też głównie robaczki(jokers, ochotka, pocięte czerwone robaczki). Karpia szukaj blisko płytkich, szybko nagrzewających się miejsc, w pobliżu roślinności wynurzonej i krzaków nad wodą. Jeśli chodzi o metody, to wiosną zdecydowanie najlepiej sprawdza się spławik lub niezbyt ciężki zestaw z koszyczkiem. Nie musisz stosować zbyt grubych żyłek-na wiosnę karp nie jest jeszcze tak waleczny jak w ciepłych miesiącach. Brania również są dużo delikatniejsze-dlatego polecam „odchudzenie zestawów.
długo by opowiadac,podlec do mnie do sklepu ,tam wszystkiego dotkniesz i bezposrednio doradze,pozdro CRAZY CARP
Witaj. Jestem karpiarzem ale ja osobiscie preferuję kulki proteinowe. Jeśli łowisz na kulki proteinowe i pojedziesz na zbiornik gdzie karpie ich nie są nauszone jeść to nie będziesz miał o tej porze roku efektów. Jeśli będzie to zbiornik gdzie karpie nauczone są jeść kulki to polecam bałwanka kuki o smaku rybu i kukurydzy lub rybę z truskawją. O tej porze roku karpie żerują bardzo słabo więc polecak kulki o rozmiarze 14mm góra 16 mm. nie nęć intensywnie bo nic ci z tego nie wyjdzie. Polecam ci siatkę PVA lub niewielki worek PVA do nich wrzuć odroninę sypkiej karpiowej zanęty, odrobinkę peletu rybiego i np. truskawkowegomozesz wrzucić dwie góra trzy pokruszone kulki proteinowe i klikla szt. ochotki lub białego robala. Tak napełnony woreczek lub sitka PVA zaczrp na hak i do wody. w ten sposób będziesz miła idealnie punktowo i delikatnie zanęcony zestaw.
Jeśli natomiast nie łowisz na proteinę tylko bardziej tradycyjnymi sposobami zaneć tak jak ci wcześniej poradziłem tj. przy pomocy worka lub siatki PVA a na hak załuż przynętę mieszaną np. kukurydzę z białymi robakami, kukurydzę z ochotką, kukurydzę z czeronym robalem, itp. Jeśli używasz haków typowo karpiowych polecam rozmiar 8 max. 6.
oczywiście że wiosną podchodzą karpie , i to należy szukać ich na płytkich wodach , i nie na proteiny tylko na robale , bułkę , kukurydzę , proteina dobra na cieplejsze dni , teraz karp szuka naturalnych przynęt i delikatnie bierze
w wielu zbiornikach karpie uznają kulki za naturalny pokarm,ale jak pisał ira-
muszą się do nich przyzwyczaić.
wszystko zależy od tego gdzie się łowi.
robak,kukurydza,kulka-byle był efekt-trzeba szukać
ZE SIE PODEPNE JESZCZE DO TEMATU, IRO a jakie masz doswadczenia ze stosowaniem o tej porze roku mikrobów(kulki o wielkosci 10-12m) sprawdzaja mi sie dobrze wiosna i jesienia(listopad) co ciekawe wiosna dobrze sie sprawdzaja pływaki a juz jesienią tylko tonace,smak nie ma znaczenia,prubowałes juz tak łowic?
nie wiem jak iro,ale ja zakładam kombinacie-połowa tonącej i na górze połowa pływaka w tym samym smaku i na nici pva 2-3 pellety,2-3 połowy kulek.czasami mały woreczek z drobnym peletem.
Witam. Odpowiadając na ostatnie pytania to muszę przyznać, że jest to bardzo dobry sposób ale bardzo trudny do wykonania. Łowiłen na takie metody i wyniki były żadkie ale imponujące tj. jak już coś wzieło to ładna sztuka. Zaczołem analizować gdzie był błąd i testować. Zakładając kulkę pływającą uzyskuje się efekt unoszenia się w górę przynęty a dokładając do tego zwykłą kulkę dociąża się "pływaka" tak aby nie wypływał maksymalnie ile mu przypon pozwoli w ten sposób przynęta pływa nad dnem. Z moich doświadczeń wynika, że sekret twi w odpowiednich proporcjach pomiędzy kulką pływajacą a tonącą. Obcinając połowę kuli pływającej robimy to w zasadzie na oko i jeżeli utnie nam się mniej niż pół kulki (a na oko tego nie widzimy) a tonącej założymy mniejsze pół przynęta wypłynie zbyt wysoko i nie spełni to swojej funkcji. Podobnie przy odwrotnych proporcjach jeżeli założymy troszeczkę mniej pływaka a odrobinę więcej tonącej przynęta będzie leżała na dnie i efekt nędzie taki sam jak przy zwykłej kulce. Dadatkowo szczególnie w porze wiosennej jeźeli nasz zestaw spadnie w miejcse o dużym prądzie wodnym może on unosić przynętę zbyt wysoko i wtedy wyniki połowu będą kiepskie nawet jeżeli sprawdzimy sobie czy dobre proporcje kulek przy brzegu -gdzie nie ma tak dużego prądu (wiosną i jesienią czym większa fala tym mocniesze ruchy wody przy dnie).
Z mioch doświadczeń wynika, że najlepsze wyniki są przy prezentacji rybie przynęty ok. 3-5 cm nad dnem. Z uwagi na wcześniej opisane trudności ja w chwili obecnej odstąpiłem od łączenia kulki pływającej z tonącą i łowię na samych "pływakach". Wysokość kulki unoszącej się nad dnem ustawiam zakładająć śrut na przypon. Odległość żałożonego śruta od przynęty ustawiam w zależnosci od dna zbiornika. Jeżeli dno jest twarde bez mułu i namułku śrut zakładam 3-4 cm przed hakiem. Jeżeli jest np. 10 cm miękkiego mułu wtedy śrut na przyponie wpadnie ok. 5 cm w ten muł i śrut zakładam ok. 8-9 cm od haka (5 cm na zanurzenie się śrutu w mule i 3-4 cm na unoszenie się kulki. Co chodzi o rozmiar to praktyka pokazała mi, że z wiosny kiedy ryby jeszcze intensywnie nie żerują należy stosować małe przynęty i haki. Kulka 12 max 14 mm jest dobra a haczyk nr 8 max 6.
PS. 29.03.2009r na małą przynętę unoszącą się ok. 3-4 cm nad dnem złowiłem karpia 9 kg co uważam, że o tej porze roku jest nielada sukcesem.
Wiosną karpie żerują bardzo słabo. Drobna przynęta poruszająca się delikatnie nad dnem instynktownie pobudza karpia do jej pobrania (tak jak dziki kot czy pies jak coś się rusza i ucieka to instynkt mu mówi że trzeba gonić) ponieważ z zimowego snu budzą się wszystkie żyjątka stanowiące naturalne pozywienie karpi, wygrzebują się z mułu gdzie zimowały i wypływajac ospałe unoszą się nad dnem. Natomast jesienią karpie tak jak i cała przyroda robi zapasy tłuszczu na zimę więc pobiera wszystko bardzo intensywnie i agresywnie. Wtedy też wszystkie robaczki i ślimaczki które są naturalnym pożywieniem karpi zagrzebują się na zimę w mół wtedy robiąc zimowe zapasy karpie intensywnie grzebniął w mule - stąd jesienią lepsze wyniki na przynętach położonych na dnie. - takie są przynajmniej moje doświadczenia i wnioski.
dzięki za wyczerpująca odpowiedz.bardzo ciekawe spostrzeżenia,wezmę pod uwagę.najczęściej łowie na stojącej wodzie ,to troche ułatwia dobór kulek.kręce sam z mixów solara,a pływaki mam od nich gotowe.
pozdrawiam
Dzięki za wszystkie porady . Napewno będe próbował może mi się poszczęśći :) Musze zacząć łowić na kulki bo jeszcze nigdy nie łowiłem
witam! dzieki za podzielenie sie doswiadczeniem pozdrawiam
Zgadzam się z kolegą poniżej z wiosny tzw.delikatne przynęty i karp powinien podejść :)
poradzę ci żebyś zakładał na haczyk kukurydze i zakup sobie dip tutti frutti
poradzę ci żebyś zakładał na haczyk kukurydze i zakup sobie dip tutti frutti