posiadam kartę wędkarską od 25.03.1987 wydaną przez PZW Gdynia Miasto, ostatni raz składkę opłaciłem w 1996 roku , i od tego czasu nie łowiłem , wiem jednak że zmieniły się karty. WIĘC moje zapytanie kieruję do fachowców CO MAM TERAZ ZROBIĆ?
PS. Mieszkam teraz w Sopocie i chciałbym należeć do tego koła
posiadam kartę wędkarską od 25.03.1987 wydaną przez PZW Gdynia Miasto, ostatni raz składkę opłaciłem w 1996 roku , i od tego czasu nie łowiłem , wiem jednak że zmieniły się karty. WIĘC moje zapytanie kieruję do fachowców CO MAM TERAZ ZROBIĆ?
PS. Mieszkam teraz w Sopocie i chciałbym należeć do tego koła
pozdro i czekam na odpowieć
kartę można było wymienić do roku chyba 1997 dokładnie nie pamiętam, i tu zależy od koła w którym chcesz opłacać składki, bo według przepisów powinieneś zdać egzamin na kartę ponownie , ale są kola gdzie można dogadać się jakoś bez egzaminu, a kartę wystawia urząd środowiska czy coś takiego, ale lepiej dowiedz się w kole
Ja miałem ten sam problem. Poszedłem do skarbnika koła opłaciłem składki wpisowe i po kłopocie. Tak że wystarczy opłacić chyba że musisz wymienić legitymacje ale to kilka groszy zapłacisz i będzie ok.
może też zaistnieć sytuacja, że powiedzą Ci "Idź do starostwa po nową kartę" W tedy na spokojnie udaj się do urzędu do wydziału środowiska. I teraz UWAGA: Kartę masz wydaną jednorazowo/na całe życie, puść gadkę że w stylu, że nie wiedziałeś o wymianie, że jak to dokument jest nieważny??? Jak się nie uda to będziesz musiał zapłacić ok. 25 zł za wydanie nowej karty (nowej, nie wtórnika) bez okazywania dokumentu ze zdania egzaminu itp. Jak się uda to dostaniesz nową kartę bez opłat. Inną kwestią są opłaty członkowskie/legitymacji. Pewnie w kole zażyczą sobie "Wpisowego"-tak, "okręgowej"-tak "wydanie nowej legitymacji"-nie, jeśli w starej masz wolne strony to jest tam miejsce na wpisanie odpowiedniego numeru na dany rok.
Kiedyś dokumentem zezwalającym wędkowanie była legitymacja z wklejonymi znakami opłat. Teraz obowiązuje legitymacja + karta wędkarska,tzw. biała karta,wydawana dożywotnio. Zapraszamy do siedziby koła( adres na stronie koła). Jesli nie masz karty, musisz udać się do starostwa Sopot,tam Ci ją wydadzą,myslę że bez egzaminu. A w kole - wpisowe,opłaty, i nad wodę !
Od 20 lat
mieszkam za granica I tam tez mam zameldowanie, w Polsce zadnego. Jestem
czlonkiem PZW (okreg gdanski, ale chcialbym przejsc do sopockiego, gdyz tam
zaczynalem swoje czlonkowstwo, no i troche z sentymentu). Moja karta
gdzies sie zawieruszyla I tu jest problem.
Kilka lat temu dostalem nowa (biala sztywna, biala kartka), ale
prezydent miasta sopotu nie chcial mi jej podpisac, gdyz nie mam w Sopocie
zameldowania (od 1993), czyli byla jakby niewazna. W miedzyczasie zgubilem tez
i ta karte. Co ja mam teraz zrobic?
Wedkuje tylko na jednym jeziorze w Kamieniu (jez. Wysoka).
Ostatnio bylem kontrolowany (pierwszy raz od 30 lat !!!) no
i bylo troche goraco, bo nie mialem karty. Probowalem sie tlumaczyc, ze nie mam
zam. W Polsce czyli jak bym byl obcokrajowcem, a oni karty nie musza miec,
skladki mam naturalnie oplacone (ale jako PZW czlonek). Widac, ze kontrolujacy mnie wpadl troche w zaklopotanie,
no i nie byl pewny co zrobic. W koncu pozwolil mi dalej lapac. Mysle jednak, ze
w moim przypadku nie do konca jest wszystko ok. Bo jak trafie na kogos ostrego, to moze byc zle. Co radzicie? Karte moge jeszcze
raz wyrobic, ale bez zameldowania nie bedzie wazna, skladki (w sumie cos kolo 200
zl) mam oplacone.
No i
najwazniejsze, chcialbym nalezec do sopockiego okregu i tam pozostac.
Jak by ktos
dal jakas wskazöwke, byloby milo. Ponoc jest oplata dla obcokrajowcow na jedno
jezioro,ale ja naleze jak by nie bylo do pzw. (ale pokrecone, nie prawda?)
Od 20 lat
mieszkam za granica I tam tez mam zameldowanie, w Polsce zadnego. Jestem
czlonkiem PZW (okreg gdanski, ale chcialbym przejsc do sopockiego, gdyz tam
zaczynalem swoje czlonkowstwo, no i troche z sentymentu). Moja karta
gdzies sie zawieruszyla I tu jest problem.
Kilka lat temu dostalem nowa (biala sztywna, biala kartka), ale
prezydent miasta sopotu nie chcial mi jej podpisac, gdyz nie mam w Sopocie
zameldowania (od 1993), czyli byla jakby niewazna. W miedzyczasie zgubilem tez
i ta karte. Co ja mam teraz zrobic?
Wedkuje tylko na jednym jeziorze w Kamieniu (jez. Wysoka).
Ostatnio bylem kontrolowany (pierwszy raz od 30 lat !!!) no
i bylo troche goraco, bo nie mialem karty. Probowalem sie tlumaczyc, ze nie mam
zam. W Polsce czyli jak bym byl obcokrajowcem, a oni karty nie musza miec,
skladki mam naturalnie oplacone (ale jako PZW czlonek). Widac, ze kontrolujacy mnie wpadl troche w zaklopotanie,
no i nie byl pewny co zrobic. W koncu pozwolil mi dalej lapac. Mysle jednak, ze
w moim przypadku nie do konca jest wszystko ok. Bo jak trafie na kogos ostrego, to moze byc zle. Co radzicie? Karte moge jeszcze
raz wyrobic, ale bez zameldowania nie bedzie wazna, skladki (w sumie cos kolo 200
zl) mam oplacone.
No i
najwazniejsze, chcialbym nalezec do sopockiego okregu i tam pozostac.
Jak by ktos
dal jakas wskazöwke, byloby milo. Ponoc jest oplata dla obcokrajowcow na jedno
jezioro,ale ja naleze jak by nie bylo do pzw. (ale pokrecone, nie prawda?)
Czy masz obywatelstwo obcego państwa? Jesteś "obcokrajowcem"?
Cześć Maciej..może kłopotu nie mieli,tylko nie byli pewni co robić w tej sytuacji bo to nie co dziennie się spotyka taką sytuację nad wodą,kiedy ktoś ma dwa obywatelstwa...:)
Karta wędkarska dla cudzoziemca
Czy starosta może wydać kartę wędkarską cudzoziemcowi - rezydentowi, posiadającemu prawo do stałego pobytu na terenie Polski?
Odpowiedź
Starosta
może wydać kartę wędkarską cudzoziemcowi, długoterminowemu rezydentowi
WE, posiadającemu prawo do stałego pobytu na terenie Polski. Jakkolwiek
długoterminowy rezydent WE jest cudzoziemcem, to nie przebywa on czasowo
na terytorium w Polsce, a jego pobyt jest bezterminowy. Stąd też nie
musi on wykupywać licencji na wędkowanie, a może ubiegać się o wydanie
karty wędkarskiej.
Zasady uzyskiwania karty wędkarskiej
określa art. 7 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym
(tekst jedn.: Dz. U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750 z późn. zm.) - dalej
u.r.ś., oraz rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12
listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i
połowu innych organizmów żyjących w wodzie (Dz. U. Nr 138, poz. 1559 z
późn. zm.), które m.in. ustala wzór karty wędkarskiej, zasady
amatorskiego wędkowania oraz wskazuje organizacje uprawnione do
przeprowadzania egzaminu.
Tylko, ze teraz bede musial chyba na ten rok wykupic jeszcze inne skladki (takie wlasnie dla obcokrajowcow, na jedno jezioro, wlasnie poszukalem no i znalazlem za 150 zl). A problem mieli ci straznicy taki, ze skladki (znaczki) byla dla "normalnie" zrzeszonych, a nie dla obcokrakowcow. Dzieki za rade, chyba tak zrobie, ze bede wedkowac jako obcy. Tak chyba bedzie najlatwiej. Jak bede u skarbnika, to moze bede mial troche szczescia, moze da sie jakos zaliczyc te oplaty na poczet nowych znaczkow, ale to juz szczegol, jak nie, nie majatek, dzieki za rade.
Z tego co się orientuje to kiedyś karty wydawało koło a chyba w 99r. (ja mam taką datę a zdawałem 87r) był prykas wymiany kart w starostwie. Więc ty możesz mieć kartę jeszcze wydawaną przez koło i może być nieważna. Nie jestem pewien bo to był dawno to co pamiętam. Najlepiej dowiedz się w kole lub starostwie.
na dlugoterminowego rezydenta bym nie wpadl, dzieki. To ja moze faktycznie najpierw pojde do Urzedu Miejskiego i sie zapytam, moze sie uda. A jak nie, to ten pierwsza wariant, zwlaszcza, ze ja naprawde tylko nad jednym jeziorem wedkuje (mam tam dzialke) W kazdym razie dzieki panom za rade, za miesiac bede w Polsce to pewnie sobie znowu wyskocze z bacikiem na pomost (troche strachu narobili mi ci straznicy i nie wiem czy bym sie odwazyl)
mam pytanie odnośnie karty wędkarskiej
posiadam kartę wędkarską od 25.03.1987 wydaną przez PZW Gdynia Miasto, ostatni raz składkę opłaciłem w 1996 roku , i od tego czasu nie łowiłem , wiem jednak że zmieniły się karty. WIĘC moje zapytanie kieruję do fachowców CO MAM TERAZ ZROBIĆ?
PS. Mieszkam teraz w Sopocie i chciałbym należeć do tego koła
pozdro i czekam na odpowieć
karta wędkarska się nie zmieniła(robi się ją raz na całe życie) a co do koła to należy wpłacić wpisowe i inne składki które obowiązują i po problemie
ewentualna wymiana karty z zaszeregowaniem do innego koła kosztuje okolo 20-25 zł plus jak pisał przedmówca wpisowe i do tego składki
zmieniałem kiedyś koło więc tak to wyglądało
dziękuje za odpowiedź
mam pytanie odnośnie karty wędkarskiej
posiadam kartę wędkarską od 25.03.1987 wydaną przez PZW Gdynia Miasto, ostatni raz składkę opłaciłem w 1996 roku , i od tego czasu nie łowiłem , wiem jednak że zmieniły się karty. WIĘC moje zapytanie kieruję do fachowców CO MAM TERAZ ZROBIĆ?
PS. Mieszkam teraz w Sopocie i chciałbym należeć do tego koła
pozdro i czekam na odpowieć
kartę można było wymienić do roku chyba 1997 dokładnie nie pamiętam, i tu zależy od koła w którym chcesz opłacać składki, bo według przepisów powinieneś zdać egzamin na kartę ponownie , ale są kola gdzie można dogadać się jakoś bez egzaminu, a kartę wystawia urząd środowiska czy coś takiego, ale lepiej dowiedz się w koleJEŻELI ZMIENIŁEŚ MIEJSCE ZAMELDOWANIA TO TEŻ NALEŻNY WYROBIĆ NOWĄ KARTĘ WĘDKARSKĄ.
Ja miałem ten sam problem. Poszedłem do skarbnika koła opłaciłem składki wpisowe i po kłopocie. Tak że wystarczy opłacić chyba że musisz wymienić legitymacje ale to kilka groszy zapłacisz i będzie ok.
może też zaistnieć sytuacja, że powiedzą Ci "Idź do starostwa po nową kartę" W tedy na spokojnie udaj się do urzędu do wydziału środowiska. I teraz UWAGA: Kartę masz wydaną jednorazowo/na całe życie, puść gadkę że w stylu, że nie wiedziałeś o wymianie, że jak to dokument jest nieważny??? Jak się nie uda to będziesz musiał zapłacić ok. 25 zł za wydanie nowej karty (nowej, nie wtórnika) bez okazywania dokumentu ze zdania egzaminu itp. Jak się uda to dostaniesz nową kartę bez opłat.
Inną kwestią są opłaty członkowskie/legitymacji. Pewnie w kole zażyczą sobie "Wpisowego"-tak, "okręgowej"-tak "wydanie nowej legitymacji"-nie, jeśli w starej masz wolne strony to jest tam miejsce na wpisanie odpowiedniego numeru na dany rok.
Witam.
Kiedyś dokumentem zezwalającym wędkowanie była legitymacja z wklejonymi znakami opłat. Teraz obowiązuje legitymacja + karta wędkarska,tzw. biała karta,wydawana dożywotnio.
Zapraszamy do siedziby koła( adres na stronie koła). Jesli nie masz karty, musisz udać się do starostwa Sopot,tam Ci ją wydadzą,myslę że bez egzaminu. A w kole - wpisowe,opłaty, i nad wodę !
Witam,
a co ja mam zrobic?
Opisze krotko sytuacje.
Od 20 lat mieszkam za granica I tam tez mam zameldowanie, w Polsce zadnego. Jestem czlonkiem PZW (okreg gdanski, ale chcialbym przejsc do sopockiego, gdyz tam zaczynalem swoje czlonkowstwo, no i troche z sentymentu). Moja karta gdzies sie zawieruszyla I tu jest problem.
Kilka lat temu dostalem nowa (biala sztywna, biala kartka), ale prezydent miasta sopotu nie chcial mi jej podpisac, gdyz nie mam w Sopocie zameldowania (od 1993), czyli byla jakby niewazna. W miedzyczasie zgubilem tez i ta karte. Co ja mam teraz zrobic?
Wedkuje tylko na jednym jeziorze w Kamieniu (jez. Wysoka).
Ostatnio bylem kontrolowany (pierwszy raz od 30 lat !!!) no i bylo troche goraco, bo nie mialem karty. Probowalem sie tlumaczyc, ze nie mam zam. W Polsce czyli jak bym byl obcokrajowcem, a oni karty nie musza miec, skladki mam naturalnie oplacone (ale jako PZW czlonek). Widac, ze kontrolujacy mnie wpadl troche w zaklopotanie, no i nie byl pewny co zrobic. W koncu pozwolil mi dalej lapac. Mysle jednak, ze w moim przypadku nie do konca jest wszystko ok. Bo jak trafie na kogos ostrego, to moze byc zle. Co radzicie? Karte moge jeszcze raz wyrobic, ale bez zameldowania nie bedzie wazna, skladki (w sumie cos kolo 200 zl) mam oplacone.
No i najwazniejsze, chcialbym nalezec do sopockiego okregu i tam pozostac.
Jak by ktos dal jakas wskazöwke, byloby milo. Ponoc jest oplata dla obcokrajowcow na jedno jezioro,ale ja naleze jak by nie bylo do pzw. (ale pokrecone, nie prawda?)
Witam,
a co ja mam zrobic?
Opisze krotko sytuacje.
Od 20 lat mieszkam za granica I tam tez mam zameldowanie, w Polsce zadnego. Jestem czlonkiem PZW (okreg gdanski, ale chcialbym przejsc do sopockiego, gdyz tam zaczynalem swoje czlonkowstwo, no i troche z sentymentu). Moja karta gdzies sie zawieruszyla I tu jest problem.
Kilka lat temu dostalem nowa (biala sztywna, biala kartka), ale prezydent miasta sopotu nie chcial mi jej podpisac, gdyz nie mam w Sopocie zameldowania (od 1993), czyli byla jakby niewazna. W miedzyczasie zgubilem tez i ta karte. Co ja mam teraz zrobic?
Wedkuje tylko na jednym jeziorze w Kamieniu (jez. Wysoka).
Ostatnio bylem kontrolowany (pierwszy raz od 30 lat !!!) no i bylo troche goraco, bo nie mialem karty. Probowalem sie tlumaczyc, ze nie mam zam. W Polsce czyli jak bym byl obcokrajowcem, a oni karty nie musza miec, skladki mam naturalnie oplacone (ale jako PZW czlonek). Widac, ze kontrolujacy mnie wpadl troche w zaklopotanie, no i nie byl pewny co zrobic. W koncu pozwolil mi dalej lapac. Mysle jednak, ze w moim przypadku nie do konca jest wszystko ok. Bo jak trafie na kogos ostrego, to moze byc zle. Co radzicie? Karte moge jeszcze raz wyrobic, ale bez zameldowania nie bedzie wazna, skladki (w sumie cos kolo 200 zl) mam oplacone.
No i najwazniejsze, chcialbym nalezec do sopockiego okregu i tam pozostac.
Jak by ktos dal jakas wskazöwke, byloby milo. Ponoc jest oplata dla obcokrajowcow na jedno jezioro,ale ja naleze jak by nie bylo do pzw. (ale pokrecone, nie prawda?)
Czy masz obywatelstwo obcego państwa? Jesteś "obcokrajowcem"?
mam, tzn, obcy paszport i obcy dowod osobisty (prawo jazdy tez), ale polski dowod tez, tyle ze z tylu bez meldunku.
mam, tzn, obcy paszport i obcy dowod osobisty (prawo jazdy tez), ale polski dowod tez, tyle ze z tylu bez meldunku.
Masz paszport i dowód z meldunkiem obcego państwa, więc jesteś obcokrajowcem, więc jesteś na prawach obcokrajowca czasowo przebywającego w Polsce.
RAPR
3. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do 14 lat oraz
cudzoziemcy czasowo przebywający w Polsce.
Nie wiem z czym mieli kłopot strażnicy? Pokazujesz swój dowód innego państwa, paszport i gitara.
Witam:)
Cześć Maciej..może kłopotu nie mieli,tylko nie byli pewni co robić w tej sytuacji bo to nie co dziennie się spotyka taką sytuację nad wodą,kiedy ktoś ma dwa obywatelstwa...:)
Karta wędkarska dla cudzoziemca
Czy starosta może wydać kartę wędkarską cudzoziemcowi - rezydentowi, posiadającemu prawo do stałego pobytu na terenie Polski?Odpowiedź
Starosta może wydać kartę wędkarską cudzoziemcowi, długoterminowemu rezydentowi WE, posiadającemu prawo do stałego pobytu na terenie Polski. Jakkolwiek długoterminowy rezydent WE jest cudzoziemcem, to nie przebywa on czasowo na terytorium w Polsce, a jego pobyt jest bezterminowy. Stąd też nie musi on wykupywać licencji na wędkowanie, a może ubiegać się o wydanie karty wędkarskiej.
Zasady uzyskiwania karty wędkarskiej określa art. 7 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (tekst jedn.: Dz. U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750 z późn. zm.) - dalej u.r.ś., oraz rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie (Dz. U. Nr 138, poz. 1559 z późn. zm.), które m.in. ustala wzór karty wędkarskiej, zasady amatorskiego wędkowania oraz wskazuje organizacje uprawnione do przeprowadzania egzaminu.
Tylko, ze teraz bede musial chyba na ten rok wykupic jeszcze inne skladki (takie wlasnie dla obcokrajowcow, na jedno jezioro, wlasnie poszukalem no i znalazlem za 150 zl).
A problem mieli ci straznicy taki, ze skladki (znaczki) byla dla "normalnie" zrzeszonych, a nie dla obcokrakowcow.
Dzieki za rade, chyba tak zrobie, ze bede wedkowac jako obcy. Tak chyba bedzie najlatwiej.
Jak bede u skarbnika, to moze bede mial troche szczescia, moze da sie jakos zaliczyc te oplaty na poczet nowych znaczkow, ale to juz szczegol, jak nie, nie majatek, dzieki za rade.
Z tego co się orientuje to kiedyś karty wydawało koło a chyba w 99r. (ja mam taką datę a zdawałem 87r) był prykas wymiany kart w starostwie. Więc ty możesz mieć kartę jeszcze wydawaną przez koło i może być nieważna. Nie jestem pewien bo to był dawno to co pamiętam.
Najlepiej dowiedz się w kole lub starostwie.
na dlugoterminowego rezydenta bym nie wpadl, dzieki. To ja moze faktycznie najpierw pojde do Urzedu Miejskiego i sie zapytam, moze sie uda. A jak nie, to ten pierwsza wariant, zwlaszcza, ze ja naprawde tylko nad jednym jeziorem wedkuje (mam tam dzialke)
W kazdym razie dzieki panom za rade, za miesiac bede w Polsce to pewnie sobie znowu wyskocze z bacikiem na pomost (troche strachu narobili mi ci straznicy i nie wiem czy bym sie odwazyl)