Witam. Proszę o doradzenie mi przy wyborze spinningu na sandacza. Cena nie gra roli może to być jak najbardziej profesjonalny kij za 1000zł+ Jest ich parę ale skoro mam wydać tyle kasy chciałbym sięgnąć opinii kogoś kto może używa droższego sprzętu...
Kijek w shimano na sandacza to przynajmniej speedmaster i pólki wyżej,ale jeśli masz zamiar wydać 1000zł+,na kiejek typowo na sandacze to warto wziąść kijka z pracowni,bo shimano jako tako nie ma wędek typowo pod jiga(jakie np.preferuje dragon).Jeśki pasuje Ci akcja bardziej semiparabliczna,kij bardziej uniwerslany np.(jak i na woblera,i na jiga czy przynęty miękkie-o którego zapewnie pytasz.to od tej serii kijki sa wartościowymi wędkami. ps.oczywiście wszytko też zależy od cięzaru wyrzutu,bo róznice są w akcji/ugięciu są spore np.między 10-30 a 15-40 lub 20-60-niezależnie o serii kija.Ale także generalnie wędki w danym przedziale;czy to speedmaster czy fireblood akcja/ugięcie będzie bardzo zbliżone,a różnica bardziej polega naszybkośćs kija. Pozdrawiam
Witam. Proszę o doradzenie mi przy wyborze spinningu na sandacza. Cena nie gra roli może to być jak najbardziej profesjonalny kij za 1000zł+ Jest ich parę ale skoro mam wydać tyle kasy chciałbym sięgnąć opinii kogoś kto może używa droższego sprzętu...
Kolego chcesz wydać na kija nawet +1000 PLN a nic nie napisałeś. Bo wędkę dobiera się pod dane łowisko, przynęty i gramatury główek-jeśli łowić masz zamiar na gumy a czym innym jest łowienie na woblery. "Kij na sandacza" nic mi nie mówi choć sam używam świetnego sprzętu budowanego na klasowych blankach a nie wędek fabrycznych.
Edytka;) Sprecyzuj jakie masz łowisko, na jakie przynęty chcesz łowić, gramatury. Bez tego nie pomożemy konkretnie.
Witam ;) Za 1000zl mozna juz kupic super kijek . Nie podales co chcesz lowic na co i gdzie.. Na sandacza fajne sa kijki Fenwicka np Aetos , ale mysle ze jak cena nie gra roli to najlepiej bedzie zrobic kij z pracowni tak jak mowia koledzy wyzej . Pozdrawiam :)
Mam trochę "ubaw" z Autora. Założył nowy wątek w którym rzucił hasło: potrzebuję patyka na sandacza, cena może być ponad 1000 PLN. Czyli sporo. Poza tym brak jakichkolwiek innych informacji. Odpisało mu trzech rodbuilderów, z czego jeden ekspert-Jacek a koleś od blisko dwóch tygodni milczy jak zaklęty. Zatem się zastanawiam, po co ów wątek powstał? Czyżby dla zabawy, szpanu że może wydać tysia? Mam nadzieję że się mylę lecz cisza Autora jest dziwna, nawet bardzo...
Mam trochę "ubaw" z Autora. Założył nowy wątek w którym rzucił hasło: potrzebuję patyka na sandacza, cena może być ponad 1000 PLN. Czyli sporo. Poza tym brak jakichkolwiek innych informacji. Odpisało mu trzech rodbuilderów, z czego jeden ekspert-Jacek a koleś od blisko dwóch tygodni milczy jak zaklęty. Zatem się zastanawiam, po co ów wątek powstał? Czyżby dla zabawy, szpanu że może wydać tysia? Mam nadzieję że się mylę lecz cisza Autora jest dziwna, nawet bardzo...
Tomek tak jest w większości zaczętych wątków,zadawane są różne dziwne pytania,a po serii odpowiedzi,nie ma odzewu autora..,czas się przyzwyczaić :) ps.i czasem szkoda się wywnętrzać.
Witam. Proszę o doradzenie mi przy wyborze spinningu na sandacza. Cena nie gra roli może to być jak najbardziej profesjonalny kij za 1000zł+ Jest ich parę ale skoro mam wydać tyle kasy chciałbym sięgnąć opinii kogoś kto może używa droższego sprzętu...
Kijek w shimano na sandacza to przynajmniej speedmaster i pólki wyżej,ale jeśli masz zamiar wydać 1000zł+,na kiejek typowo na sandacze to warto wziąść kijka z pracowni,bo shimano jako tako nie ma wędek typowo pod jiga(jakie np.preferuje dragon).Jeśki pasuje Ci akcja bardziej semiparabliczna,kij bardziej uniwerslany np.(jak i na woblera,i na jiga czy przynęty miękkie-o którego zapewnie pytasz.to od tej serii kijki sa wartościowymi wędkami.
ps.oczywiście wszytko też zależy od cięzaru wyrzutu,bo róznice są w akcji/ugięciu są spore np.między 10-30 a 15-40 lub 20-60-niezależnie o serii kija.Ale także generalnie wędki w danym przedziale;czy to speedmaster czy fireblood akcja/ugięcie będzie bardzo zbliżone,a różnica bardziej polega naszybkośćs kija.
Pozdrawiam
Witam. Proszę o doradzenie mi przy wyborze spinningu na sandacza. Cena nie gra roli może to być jak najbardziej profesjonalny kij za 1000zł+ Jest ich parę ale skoro mam wydać tyle kasy chciałbym sięgnąć opinii kogoś kto może używa droższego sprzętu...
Kolego chcesz wydać na kija nawet +1000 PLN a nic nie napisałeś. Bo wędkę dobiera się pod dane łowisko, przynęty i gramatury główek-jeśli łowić masz zamiar na gumy a czym innym jest łowienie na woblery. "Kij na sandacza" nic mi nie mówi choć sam używam świetnego sprzętu budowanego na klasowych blankach a nie wędek fabrycznych.
Edytka;)
Sprecyzuj jakie masz łowisko, na jakie przynęty chcesz łowić, gramatury. Bez tego nie pomożemy konkretnie.
Pozdro
Jesli cena nie gra roli to najlepiej kijek z pracowni bo tam dopasuja dokladnie pod dane lowisko a i wyglad bedzie jedyny w swoim rodzaju:)
Jak koledzy wyżej już napisali za taką cene tylko kijek z pracowni
Pracownie też z fusów nie wróżą i bez bardziej precyzyjnych informacji ( typ łowiska, gramatura i rodzaj przynęt, gatunek ryb) nie pomogą.
To absolutnie podstawowe informacje przy doborze wędziska tak w sklepie jak i pracowni.
Pozdrawiam
Jacek
Witam ;) Za 1000zl mozna juz kupic super kijek . Nie podales co chcesz lowic na co i gdzie.. Na sandacza fajne sa kijki Fenwicka np Aetos , ale mysle ze jak cena nie gra roli to najlepiej bedzie zrobic kij z pracowni tak jak mowia koledzy wyzej . Pozdrawiam :)
Mam trochę "ubaw" z Autora. Założył nowy wątek w którym rzucił hasło: potrzebuję patyka na sandacza, cena może być ponad 1000 PLN. Czyli sporo. Poza tym brak jakichkolwiek innych informacji. Odpisało mu trzech rodbuilderów, z czego jeden ekspert-Jacek a koleś od blisko dwóch tygodni milczy jak zaklęty. Zatem się zastanawiam, po co ów wątek powstał? Czyżby dla zabawy, szpanu że może wydać tysia? Mam nadzieję że się mylę lecz cisza Autora jest dziwna, nawet bardzo...
Mam trochę "ubaw" z Autora. Założył nowy wątek w którym rzucił hasło: potrzebuję patyka na sandacza, cena może być ponad 1000 PLN. Czyli sporo. Poza tym brak jakichkolwiek innych informacji. Odpisało mu trzech rodbuilderów, z czego jeden ekspert-Jacek a koleś od blisko dwóch tygodni milczy jak zaklęty. Zatem się zastanawiam, po co ów wątek powstał? Czyżby dla zabawy, szpanu że może wydać tysia? Mam nadzieję że się mylę lecz cisza Autora jest dziwna, nawet bardzo...
Tomek tak jest w większości zaczętych wątków,zadawane są różne dziwne pytania,a po serii odpowiedzi,nie ma odzewu autora..,czas się przyzwyczaić :) ps.i czasem szkoda się wywnętrzać.