Ja bym poszedł na łatwiznę i zakupił kiwok ale skoro chcesz robiony to z kliszy.Chyba że będziesz ganiał dziki po lesie :D.Ja ostatnio zakupiłem takie po 4,50zł więc nie jest to taki ogromny koszt.Sprawuje się idealnie.
Jak będziesz kupował z sierści dzika to weź kilka. Następnie polakieruj niektóre raz , inne dwa razy - będą o różnej sztywności. Jeśli chcesz łowić na błystkę z kiwokiem, to w handlu są z cienkiej blaszki lub z drutu. Lepsze są te z blaszki. Sam też możesz zrobić kiwok do błystki ze sprężyny od długopisu lub ze sprężyny od klasycznego (nakręcanego) budzika.
Od lat używam kiwoków z cienkiej sprężynki ze starych zegarków .Najlepsze są z małych damskich zegarków . Takie kiwoki są bardzo czułe i nadają się do połowów okoni i leszczy .Na płotki najlepsza jest szczecina dzika
Kolego Klepa87 - czułość kiwoka możesz regulować. Po prostu nie montuj go do szczytówki na stałe. Żeby zwiększyć czułość, po prostu można go lekko wysunąć. Jak napisałem wyżej kiwoki ze szczeciny lakieruję bezbawniakiem, nie piją wtedy wody i nie sztywnieją na mrozie. Jedne lakieruję raz cienką warstwą , te które mają być sztywniejsze poprawiam kolejną. Dobrze jest mieć różne rodzaje kiwoków na początek, żeby dobrać sobie ten właściwy najlepiej odpowiadający swojej technice. Na mormyszkę łowię rzadko, więc nie jestem fachowcem, zazwyczaj łowię na błystkę (z kiwokiem blaszanym). Proponuję napisać na priv do kol. Mirkli, na pewno świetnie Ci doradzi.
Na głębokości do 2 metrów użyłbym czułego kiwoka i lżejszej mormyszki bo głębokość mała. Co innego gdybyś "grał" nią na 10 metrach. W tak płytkiej wodzie najłatwiej uzyskać odpowiednią pracę mormyszki i masz lepszy kontakt z nią niż na dużych głębokościach.
Zamiast dzika lepiej ze starej szczoty o sztywnym długim włosiu .Montujesz na szczytówce wentylkiem i możesz regulować jego czułość .Oczko na żyłkę , to pętelka z drugiego takiego włosa zawiązanego w małą pętlę i dodatkowo podklejona.Skuteczne i nie musisz biegać.Możesz iść do muzeum zoologicznego i wystrzyc dzika wypchanego . Tak w żywcu dopadłem mojego pierwszego dzika.Pozdro.
Wprawdzie wędkuję pod lodem już kilka ładnych latek i zawsze używałem kiwoków własnej produkcji , to teraz dostałem na gwiazdką kupczy kiwok i wędkę podlodową i nie mam pojęcia jak założyć ten kupczy kiwok na wędkę. Czy muszę rozciąć dół gumowego amortyzatora do otwory i założyć , czy jest jakiś inny sposób? Proszę doradzicie mi , bo na pewno takie macie w użyciu . Jak widzę to trochę nowinek i już stary człowiek się gubi . Zdjęcie niżej .
Kazik Ta wędka nie przystosowana jest do kiwoka :) kiwok ktory masz montuje (przystosowany jest) do wedki bez przelotek lub takiej bez ostatniej przelotki.
wedki ktore teraz produkuja maja specjalny adapter do kiwoka dzieki temu jednej wedki uzywasz do mormyszki i spławika.
Jeżeli rozertniesz to wydaje mi się ze kiwok bedzie spadywał , bo ta guma troche na mrozie twardnieje.
Wędkę oczywiście dostałem na gwiazdkę więc nie mogę mieć pretensji . Dobrze podpowiedziałeś Łukasz z tym zdjęciem ostatniej przelotki . Próbowałem i nie mogę zdjąć , więc po prostu na gorąco ją zdejmę , założę kiwok i ponownie zamontuję przelotkę . Oczywiście będzie to wędka tylko na kiwok . Teraz będę miał trzy , osobną na kiwok , osobna na spławik i osobną na blaszki .
ja do moich wedek dorobilem ze spinaczy biurowych uchwyty pod kiwoki. odcinek okolo 5cm wyprostowanego druta wyginam w ksztalcie rozciagnietej litery Z i za pomoca omotki mocuje do szczytowki. moge wygiac go dowolnie, czy to wyprowadzajac kiwok na bok, czy do przodu. osobiscie preferuje w przod. kiwoki robie z kliszy rentgenowskiej i moceuje za pomoca koszulek igielitowych, a jesli koszulka jest za luzna i kiwok nie siedzi zbyt dobrze na uchwucie, to na uchwyt zakladam koszulke silikonowa taka, jak sie stosuje do mocowania splawikow stalych. wtedy wszystko dziala :)
Mam mały problem jak i z czego wykonać najszybciej kiwok i oczywiscie jak go zamontowac do wędki
nie lepiej kupic? jezeli wykonac to z siersci dzika, kliszy fotograficznej
Ja bym poszedł na łatwiznę i zakupił kiwok ale skoro chcesz robiony to z kliszy.Chyba że będziesz ganiał dziki po lesie :D.Ja ostatnio zakupiłem takie po 4,50zł więc nie jest to taki ogromny koszt.Sprawuje się idealnie.
w handlu jest duzy wybor - a do tego nie drogo - a jak robic to z siersci dzika
najpierw to trzeba dzika upolowac, hardcorowy sport - wyrwij dzikowi kosmyk włosów hahaha powodzenia
ja za 2.30 kupilem i tez dobre - regulowane
Taaa i w sklepie nie ryzykujesz. Chyba że znajdzie się ktoś kto dobrze biega ha ha ha
Jak będziesz kupował z sierści dzika to weź kilka. Następnie polakieruj niektóre raz , inne dwa razy - będą o różnej sztywności. Jeśli chcesz łowić na błystkę z kiwokiem, to w handlu są z cienkiej blaszki lub z drutu. Lepsze są te z blaszki. Sam też możesz zrobić kiwok do błystki ze sprężyny od długopisu lub ze sprężyny od klasycznego (nakręcanego) budzika.
Witam na Allegro jest aukcja z tanimi kiwokami oto link http://allegro.pl/item874898989_kiwok_podlodowy_z_kliszy_okazja_tanio.html
Zakup będzie najlepszym rozwiązaniem . Na miejscu , czyli w sklepie możesz dopasować go do mormyszki na którą masz zamiar łapać .
Od lat używam kiwoków z cienkiej sprężynki ze starych zegarków .Najlepsze są z małych damskich zegarków . Takie kiwoki są bardzo czułe i nadają się do połowów okoni i leszczy .Na płotki najlepsza jest szczecina dzika
radze kupic.niewielki koszt a po co w taki snieg za dzikiem po lesie biegac :D
z sierscia dzika tez nie ma problemu trzeba zrobic sobie spacer do lesniczowki i poprosic o kilka sztuk - mysle ze nikt nie odmowi kilku "wloskow" :)
mam pytanko czy do warunków w których woda nie przekracza 2 metrów głębokości czy lepiej używać bardzo czułych czy sztywniejszych kiwoków??
wg mnie to trzeba wyczuc. Okonhel napewno lepiej doradzi
zdaje mi sie ze czulosc dopasowywujemy do ciezaru przynety
to napewno fakt:)
jako adept w. podlodowego nie chcial bym w błąd wprowadzac
Kolego Klepa87 - czułość kiwoka możesz regulować. Po prostu nie montuj go do szczytówki na stałe. Żeby zwiększyć czułość, po prostu można go lekko wysunąć. Jak napisałem wyżej kiwoki ze szczeciny lakieruję bezbawniakiem, nie piją wtedy wody i nie sztywnieją na mrozie. Jedne lakieruję raz cienką warstwą , te które mają być sztywniejsze poprawiam kolejną. Dobrze jest mieć różne rodzaje kiwoków na początek, żeby dobrać sobie ten właściwy najlepiej odpowiadający swojej technice. Na mormyszkę łowię rzadko, więc nie jestem fachowcem, zazwyczaj łowię na błystkę (z kiwokiem blaszanym). Proponuję napisać na priv do kol. Mirkli, na pewno świetnie Ci doradzi.
Na głębokości do 2 metrów użyłbym czułego kiwoka i lżejszej mormyszki bo głębokość mała. Co innego gdybyś "grał" nią na 10 metrach. W tak płytkiej wodzie najłatwiej uzyskać odpowiednią pracę mormyszki i masz lepszy kontakt z nią niż na dużych głębokościach.
Zamiast dzika lepiej ze starej szczoty o sztywnym długim włosiu .Montujesz na szczytówce wentylkiem i możesz regulować jego czułość .Oczko na żyłkę , to pętelka z drugiego takiego włosa zawiązanego w małą pętlę i dodatkowo podklejona.Skuteczne i nie musisz biegać.Możesz iść do muzeum zoologicznego i wystrzyc dzika wypchanego . Tak w żywcu dopadłem mojego pierwszego dzika.Pozdro.
Wprawdzie wędkuję pod lodem już kilka ładnych latek i zawsze używałem kiwoków własnej produkcji , to teraz dostałem na gwiazdką kupczy kiwok i wędkę podlodową i nie mam pojęcia jak założyć ten kupczy kiwok na wędkę . Czy muszę rozciąć dół gumowego amortyzatora do otwory i założyć , czy jest jakiś inny sposób? Proszę doradzicie mi , bo na pewno takie macie w użyciu . Jak widzę to trochę nowinek i już stary człowiek się gubi . Zdjęcie niżej .
Kazik Ta wędka nie przystosowana jest do kiwoka :) kiwok ktory masz montuje (przystosowany jest) do wedki bez przelotek lub takiej bez ostatniej przelotki.
wedki ktore teraz produkuja maja specjalny adapter do kiwoka dzieki temu jednej wedki uzywasz do mormyszki i spławika.
Jeżeli rozertniesz to wydaje mi się ze kiwok bedzie spadywał , bo ta guma troche na mrozie twardnieje.
Nie wiem czy dobrze widze, ale czy w Twojej wędce ostatnia przelotka nie jest przypadkiem zciągana ?? bo jesli tak ro problem sam się rozwiązuje:)
Wędkę oczywiście dostałem na gwiazdkę więc nie mogę mieć pretensji . Dobrze podpowiedziałeś Łukasz z tym zdjęciem ostatniej przelotki . Próbowałem i nie mogę zdjąć , więc po prostu na gorąco ją zdejmę , założę kiwok i ponownie zamontuję przelotkę . Oczywiście będzie to wędka tylko na kiwok . Teraz będę miał trzy , osobną na kiwok , osobna na spławik i osobną na blaszki .
ja do moich wedek dorobilem ze spinaczy biurowych uchwyty pod kiwoki. odcinek okolo 5cm wyprostowanego druta wyginam w ksztalcie rozciagnietej litery Z i za pomoca omotki mocuje do szczytowki. moge wygiac go dowolnie, czy to wyprowadzajac kiwok na bok, czy do przodu. osobiscie preferuje w przod. kiwoki robie z kliszy rentgenowskiej i moceuje za pomoca koszulek igielitowych, a jesli koszulka jest za luzna i kiwok nie siedzi zbyt dobrze na uchwucie, to na uchwyt zakladam koszulke silikonowa taka, jak sie stosuje do mocowania splawikow stalych. wtedy wszystko dziala :)
a czy mógłbyś kolego wstawić zdjęcie twojego zestawu z tym spinaczem?