Witam ! Co sądzicie o tzn. "Kłusolach" Nie chodzi mi o ludzi , którzy zabierają raz na tydzien 1 lub 2 rybki , chodzi tutaj o ludzi , którzy zabierają nie wymiarowe rybki , łowią ryby na sieć , a w najgorszych wypadkach wrzucają petardy do wody gdzie ryby po chwili pływają do góry brzuszkami.
Są to ludzie źli , okrutni i prymitywni . Wielu takich jest również w PZW a wiem co mówię , gdyż mam oczy szeroko otwarte i widzę co dzieje się nad wodą jak i poza nią .
Poza tym są to bardzo często zwykli debile. Ostatnio słyszałem o przypadku, gdzie paru gości "dla rozrywki" (bo nie z biedy) postawili sieci na Wiśle i wyciągnęli około 50 kg (!!!!) małych leszczyków i krąpi. I wszystko zabrali ze sobą. Jak znam życie, połowę w krzaki wyrzucili, no bo co zrobić z taką ilością ryb.
Poza tym są to bardzo często zwykli debile. Ostatnio słyszałem o przypadku, gdzie paru gości "dla rozrywki" (bo nie z biedy) postawili sieci na Wiśle i wyciągnęli około 50 kg (!!!!) małych leszczyków i krąpi. I wszystko zabrali ze sobą. Jak znam życie, połowę w krzaki wyrzucili, no bo co zrobić z taką ilością ryb.
Szkoda, że ten co widział ten przypadek nie zadzwonił po odpowiednie służby, nie zanotował nr rej. auta itp.
Witam, Jestem nowy na tym forum, wędkuje od 12 lat i szczerze powiem że nikt nie wygra walki z kłusolami i nikt mi nie wmówi że jest jakakolwiek sprawiedliwość w kierunku walki z kłusownictwem. Wędkuje na Narwi w okolicach nowego dworu mazowieckiego i widać jak bezkarni są kłusownicy jest tu grupa ok 4-6 facetów którzy posiadają szybką łódz motorową i kłusują za pomocą elektrycznej wędki SAMUS 725 robią to w biały dzień 3 siedzi na łódce 2 na brzegu z radiotelefonami na czujce, potrafią przepływać z tym swoim podbierakiem w odległości ok 3 m od wędkarzy. Wiele razy sam widziałem jak wędkarze dzwonili do odpowiednich służb (Policja, PSR) ale nigdy nie widziałem żadnej reakcji na ten proceder. Tymczasem oni bezkarnie wyciągają rybe za rybą i śmieją się nam prosto w oczy. Bardzo zainteresował mnie temat tej wędki. Z ciekawości zadzwoniłem do producenta tych urządzeń do białegostoku zapytać o to urządzenie i tu koledzy przeżyjecie szok, gość za ten badziew krzyczy 740 zł a okres oczekiwania wynosi 4 miesiące bo tyle ma zamówień!!!!!!!
Witam ! Co sądzicie o tzn. "Kłusolach" Nie chodzi mi o ludzi , którzy zabierają raz na tydzien 1 lub 2 rybki , chodzi tutaj o ludzi , którzy zabierają nie wymiarowe rybki , łowią ryby na sieć , a w najgorszych wypadkach wrzucają petardy do wody gdzie ryby po chwili pływają do góry brzuszkami.
Są to ludzie źli , okrutni i prymitywni . Wielu takich jest również w PZW a wiem co mówię , gdyż mam oczy szeroko otwarte i widzę co dzieje się nad wodą jak i poza nią .
Poza tym są to bardzo często zwykli debile. Ostatnio słyszałem o przypadku, gdzie paru gości "dla rozrywki" (bo nie z biedy) postawili sieci na Wiśle i wyciągnęli około 50 kg (!!!!) małych leszczyków i krąpi. I wszystko zabrali ze sobą. Jak znam życie, połowę w krzaki wyrzucili, no bo co zrobić z taką ilością ryb.
Poza tym są to bardzo często zwykli debile. Ostatnio słyszałem o przypadku, gdzie paru gości "dla rozrywki" (bo nie z biedy) postawili sieci na Wiśle i wyciągnęli około 50 kg (!!!!) małych leszczyków i krąpi. I wszystko zabrali ze sobą. Jak znam życie, połowę w krzaki wyrzucili, no bo co zrobić z taką ilością ryb.
Szkoda, że ten co widział ten przypadek nie zadzwonił po odpowiednie służby, nie zanotował nr rej. auta itp.
Witam, Jestem nowy na tym forum, wędkuje od 12 lat i szczerze powiem że nikt nie wygra walki z kłusolami i nikt mi nie wmówi że jest jakakolwiek sprawiedliwość w kierunku walki z kłusownictwem. Wędkuje na Narwi w okolicach nowego dworu mazowieckiego i widać jak bezkarni są kłusownicy jest tu grupa ok 4-6 facetów którzy posiadają szybką łódz motorową i kłusują za pomocą elektrycznej wędki SAMUS 725 robią to w biały dzień 3 siedzi na łódce 2 na brzegu z radiotelefonami na czujce, potrafią przepływać z tym swoim podbierakiem w odległości ok 3 m od wędkarzy. Wiele razy sam widziałem jak wędkarze dzwonili do odpowiednich służb (Policja, PSR) ale nigdy nie widziałem żadnej reakcji na ten proceder. Tymczasem oni bezkarnie wyciągają rybe za rybą i śmieją się nam prosto w oczy. Bardzo zainteresował mnie temat tej wędki. Z ciekawości zadzwoniłem do producenta tych urządzeń do białegostoku zapytać o to urządzenie i tu koledzy przeżyjecie szok, gość za ten badziew krzyczy 740 zł a okres oczekiwania wynosi 4 miesiące bo tyle ma zamówień!!!!!!!