Mam pytanie, ostatnio na pobliskim zbiorniku miałem taką sytuacje, otóż 4 "panów" łowiło ryby w miejscu niedozwolonym, na tak zwanych portkach (miejsce gdzie rzeka wpływa na dwa zbiorniki), oraz na pomoście, na zaporze. Po zwróceniu uwagi, udali zdziwionych że nie można tutaj łowić po czym wrócili do łowienia ryb. Czy w takim przypadku można wzywać policje by interweniowała ? Gdyż wg mnie jest to ewidentne kłusownictwo Na zdjęciu tama z której i przy której łowili rybki tylko z drugiej strony
Oczywiście, że możesz wezwać Policję. Policja może ukarać każdego wędkującego za łamianie przepisów z Ustawy o Rybactwie Śródlądowym. W tym wypadku art. 8 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym.
Raz wzywałem policję do podobnego przypadku i usłyszałem " Jak nam się zwolni patrol to może przyjedziemy" Nie przyjechali.
MUSZĄ przyjechać, muszą zrealizować zgłoszoną interwencję, ponieważ telefony na pogotowie policyjne sa rejestrowane na twardym dysku i policjant dyżurny jest z nich rozliczany.
adamoso123 Raz wzywałem policję do podobnego przypadku i usłyszałem " Jak nam się zwolni patrol to może przyjedziemy" Nie przyjechali. Dzwoń jeszcze raz muszą przyjechać i koniec.
Mam pytanie, ostatnio na pobliskim zbiorniku miałem taką sytuacje, otóż 4 "panów" łowiło ryby w miejscu niedozwolonym, na tak zwanych portkach (miejsce gdzie rzeka wpływa na dwa zbiorniki), oraz na pomoście, na zaporze. Po zwróceniu uwagi, udali zdziwionych że nie można tutaj łowić po czym wrócili do łowienia ryb. Czy w takim przypadku można wzywać policje by interweniowała ? Gdyż wg mnie jest to ewidentne kłusownictwo
Na zdjęciu tama z której i przy której łowili rybki tylko z drugiej strony
można wzywać najlepiej PSR , dostaną mandat za takie wybryki u nas na rzece gość dostał 300 zł za łowienie ze śluzy
no tak tylko to była sobota ok godz 19-20 i zanim by PSR przyjechala to minimum 2h...
Oczywiście, że możesz wezwać Policję. Policja może ukarać każdego wędkującego za łamianie przepisów z Ustawy o Rybactwie Śródlądowym. W tym wypadku art. 8 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym.
i o to chodzilo :)
Raz wzywałem policję do podobnego przypadku i usłyszałem " Jak nam się zwolni patrol to może przyjedziemy" Nie przyjechali.
Raz wzywałem policję do podobnego przypadku i usłyszałem " Jak nam się zwolni patrol to może przyjedziemy" Nie przyjechali.
MUSZĄ przyjechać, muszą zrealizować zgłoszoną interwencję, ponieważ telefony na pogotowie policyjne sa rejestrowane na twardym dysku i policjant dyżurny jest z nich rozliczany.
adamoso123 Raz wzywałem policję do podobnego przypadku i usłyszałem " Jak nam się zwolni patrol to może przyjedziemy" Nie przyjechali.
Dzwoń jeszcze raz muszą przyjechać i koniec.