Wędkarstwo to sport dla wytrwałych, nawet mrozów nie ma, więc się łowi. Przy powiedzmy -8 stopniach i zimnym wietrze faktycznie ciężej jest łowić, ale teraz nie ma tragedii jeszcze :)
Łowi się bardzo przyjemnie. Na dworze 5-6 stopni, wiatr nie jest jakiś mega mocny więc OK. Ostatnio ładnie gryzą nieduże szczupaki (w przedziale 30-45 cm).
zimno ? szczerze to jescze za ciepło na " mamuśki " :)
Zgadzam się całkowicie...:) ja dopiero czekam na dobrą pogodę = parę dni przymrozku + śnieg na brzegu i zacinający wiaterek z zachodu...zrobi się kameralnie czyli będę sam na brzegiem rzeki i duuuże ryby...będzie się działo...:) aby tylko kra za szybko nie poszła...
Warta, sobota 09.11.2013r. około godz. 14.30, szczupaczek 70cm i 2,5kg. Wcześniej taki około 45 cm spiął się przy próbie podbierania. Spotkałem wędkarza, który na przystawkę ze spławikiem złowił ładnego leszcza. Wiatr był przenikliwy. temperatura nie rozpieszczała. Jednak przy odpowiednim ubiorze, z gorącą herbatką, spędziłem dobre pięć godzin na skutecznym spinningu.
Ja 9.11 w dwie godziny dwa wymiarowe i jeden nie ,a w tym tygodniu chociaż byłem codziennie od piątku nawet podbicia nie miałem.Z tego co widziałem to u wszystkich kicha była u mnie tylko nastawieni na miętusy coś łowili.
Ostatnio podczas całodniowego dnia wędkowania 4 okonie 25-30 cm / szczupaki pistoleciki max 45 cm około 7 sztuk oraz 1 sztuka większa 60 cm. Mój ojciec to samo pistolety, okonia ładnego 35 cm i sandacza 62 cm. Kumpel sandaczyka małego i szczupaka 70 cm. Tyle z naszej wyprawy całodniowej wędkowaliśmy od mniej więcej 6;30 do 15;15. Pozdrawiam
Nie no dzięki za motywację! :) muszę przyznać że po przeczytaniu kilku wpisów nakręciłem się na nowo!!! :) mam nadzieję że coś pogryzie i dołącze do zacnego grona "przed zimowych" łowców!!!
koledzy spiningiści łapiecie coś jeszcze? bo mi szczerze mówiąc nosa już niestety nie chce się wystawić :)!
Dzisiaj byłem i nic , ostatnio łowiłem tylko drobnicę więc koniec roku u mnie porażka!
Małe szczupaczki wpadają
dzisiaj faktycznie porażka, ale się nie poddaje
Wędkarstwo to sport dla wytrwałych, nawet mrozów nie ma, więc się łowi. Przy powiedzmy -8 stopniach i zimnym wietrze faktycznie ciężej jest łowić, ale teraz nie ma tragedii jeszcze :)
czasem coś się przytnie
Łowi się bardzo przyjemnie. Na dworze 5-6 stopni, wiatr nie jest jakiś mega mocny więc OK. Ostatnio ładnie gryzą nieduże szczupaki (w przedziale 30-45 cm).
straszna lipa, same małe pistolety ..
też się pochwalę z 15.11 było całkiem ciepło . 70cm 2,5kg tak ok 15h
zimno ? szczerze to jescze za ciepło na " mamuśki " :)
Ja byłam wczoraj, trochę wiało i było chłodno, obyło się niestety bez ryb.
Byłem dziś,ale zero kontaktu a łowił będę dokąd lód nie skuje wody i łódź będzie mogła pływać.
Zabawa dopiero się rozkręca ale jest jeszcze ciut za ciepło jak na tą porę roku :)
zimno ? szczerze to jescze za ciepło na " mamuśki " :)
Zgadzam się całkowicie...:) ja dopiero czekam na dobrą pogodę = parę dni przymrozku + śnieg na brzegu i zacinający wiaterek z zachodu...zrobi się kameralnie czyli będę sam na brzegiem rzeki i duuuże ryby...będzie się działo...:) aby tylko kra za szybko nie poszła...
masochiści :)
Etam wystarczy się dobrze ubrać i wierzyć w powodzenie wyprawy z wędką.
Warta, sobota 09.11.2013r. około godz. 14.30, szczupaczek 70cm i 2,5kg. Wcześniej taki około 45 cm spiął się przy próbie podbierania. Spotkałem wędkarza, który na przystawkę ze spławikiem złowił ładnego leszcza. Wiatr był przenikliwy. temperatura nie rozpieszczała. Jednak przy odpowiednim ubiorze, z gorącą herbatką, spędziłem dobre pięć godzin na skutecznym spinningu.
Ja 9.11 w dwie godziny dwa wymiarowe i jeden nie ,a w tym tygodniu chociaż byłem codziennie od piątku nawet podbicia nie miałem.Z tego co widziałem to u wszystkich kicha była u mnie tylko nastawieni na miętusy coś łowili.
koledzy spiningiści łapiecie coś jeszcze? bo mi szczerze mówiąc nosa już niestety nie chce się wystawić :)!
Nie chcieć to gorzej jak nie móc. :)
Witam.Właśnie szykuję się na trzy godzinny wypad ze spinem. Ostatnio szczupaki nie chciały współpracować.
Jutro rano jadę popływać po zalewie już nie mogę się doczekać :D
i dzisiaj znowu kaszana , zero kontaktu przez 5 godzin
Ostatnio podczas całodniowego dnia wędkowania 4 okonie 25-30 cm / szczupaki pistoleciki max 45 cm około 7 sztuk oraz 1 sztuka większa 60 cm. Mój ojciec to samo pistolety, okonia ładnego 35 cm i sandacza 62 cm. Kumpel sandaczyka małego i szczupaka 70 cm. Tyle z naszej wyprawy całodniowej wędkowaliśmy od mniej więcej 6;30 do 15;15. Pozdrawiam
Właśnie wróciłem ze spina. Zameldowała sie piękna gruba mamuśka na woblerka rapala 68cm.
u mnie cały listopad ok kilka średniaków złapałem a wczoraj we trzech 7 szczupaków.
ludzie,u mnie gryza nie mniejsze niz 65cm..
Najwiekszy 11 listopada 98cm,nie ma ze boli,nad wode poki lodu nie ma ! :)
Zaraz jadę ze spinem :) Może wieczorem coś sie zamelduje :D
Nie no dzięki za motywację! :) muszę przyznać że po przeczytaniu kilku wpisów nakręciłem się na nowo!!! :) mam nadzieję że coś pogryzie i dołącze do zacnego grona "przed zimowych" łowców!!!
ja dzisiaj byłem w Mietkowie i całkiem fajny dzień na połowy, pogoda nas rozpieszcza hi hi