Nie widzę tragedii w tym rozporządzeniu, chociaż nie podoba mi się zapis: "nie prowadzi się połowów wędką na obszarze morskich wód wewnętrznych, w granicach portów morskich od dnia 15 września do ostatniego dnia lutego"
Dla wyjaśnienia:
Morskie wody wewnętrzne:
-część Jeziora Nowowarpieńskiego i część Zalewu Szczecińskiego wraz ze Świną i Dziwną oraz Zalewem Kamieńskim, znajdująca się na wschód od granicy państwowej, między Rzecząpospolitą Polską, a Republiką Federalną Niemiec, oraz rzeka Odra, pomiędzy Zalewem Szczecińskim, a wodami portu Szczecin;
-część Zatoki Gdańskiej, zamknięta linią podstawową, biegnącą od punktu o współrzędnych 54°37′36″N 18°49′18″E (na Mierzei Helskiej) do punktu o współrzędnych 54°22′12″N 19°21′00″E (na Mierzei Wiślanej);
-część Zalewu Wiślanego, znajdująca się na południowy zachód od granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską, a Federacją Rosyjską na tym Zalewie;
-wody portów określone od strony morza, linią, łączącą najdalej wysunięte w morze stałe urządzenia portowe, stanowiące integralną część systemu portowego.
A ja widzę... Z dniem 15 września z wód Martwej Wisły i Zatok znikną wędkarze,zastąpią ich rybacy,oznacza to że nikt im już nie będzie przeszkadzał i na ręce patrzał.W tej chwili pomorskie wędkarstwo to belona,trotka z plaży,sandały z martwej,okonie z zalewu-po dupie dostaną wszyscy począwszy od sklepikarzy,restauratorów...Te ryby ściągały tu tłumy,oni gdzieś jedli,spali,tankowali,sporo imprez opiera się na nich-choćby Street Fishing,dnia zabrakło a byłby niemożliwy do realizacji.Bandzie dysydentów z pzw nie spodobało się że ludzie odchodzili i mając ich w dupie wykupywali -wody morskie,więc zastawili "wnyki" a jakiś durny ministerzyna podpisał.Tyle że nie wzięto pod uwagę wędkarzy... i wsadzono rekę w nocnik bo z tego co mi wiadomo to będzie się działo:) Tego nikt płazem nie puści i któryś tam urzędas zmuszony będzie do ciagnięcia własnej wątroby po lokalnych ulicach.
Wsród wędkarskiej społeczności nigdy nie było zgrania (wystarczy zagłębićsię w posty na tym portalu) dlatego nikt wątroby nie będzie za sobą ciągnoł a szkoda.Pewnie kolega ma rację pisząc ,że PZW zrobiło wszystko aby wyłączono porty z możliwości amatorskiego łowienia ryb ,bo jak nie ma się czym zachęcić do wsępowania w szeregi członków PZU ,to trzeba ich zmusić .Zawsze tak było i jak widać nic się nie zmieniło a koledzy ,którzy prtestowali 2 razy na ul Twardej pod zarządem PZW są stawiani przed sądami koleżeńskimy o czym pewnie społeczność wędkarska nie wie.
Jeżeli Kolego cierpliwy uważasz ,że PZW jest tak wszechmocne ,że aż minister ulega naciskom działaczy wędkarskich to obawiam się że żyjesz w świecie fantazji.
Wsród wędkarskiej społeczności nigdy nie było zgrania (wystarczy zagłębićsię w posty na tym portalu) dlatego nikt wątroby nie będzie za sobą ciągnoł a szkoda.Pewnie kolega ma rację pisząc ,że PZW zrobiło wszystko aby wyłączono porty z możliwości amatorskiego łowienia ryb ,bo jak nie ma się czym zachęcić do wsępowania w szeregi członków PZU ,to trzeba ich zmusić .Zawsze tak było i jak widać nic się nie zmieniło a koledzy ,którzy prtestowali 2 razy na ul Twardej pod zarządem PZW są stawiani przed sądami koleżeńskimy o czym pewnie społeczność wędkarska nie wie.
Ja nie byłem na Twardej a też byłem postawiony przed sądem koleżeńskim okręgu Olsztyńskiego.
Takie ich trik nastraszenia i pozbycia się niewygodnych im ludzi. A swojakom brudy pod dywan zamiatają.
Co do tego rozprowadzenia, w to wątpię że to będzie zamieszane. Jak już Obstawiał bym tak jak Luxxxis
Sprawka rybaków i opłacanych przez nich ichtiologów.
Tak to się robi. Pisze się pismo popierając je opinią ichtiologa przez siebie opłaconego. :-)
Tak robi i PZW by rybacy mogli odłowić nie wymiarowe ryby :-)
Jeżeli Kolego cierpliwy uważasz ,że PZW jest tak wszechmocne ,że aż minister ulega naciskom działaczy wędkarskich to obawiam się że żyjesz w świecie fantazji.
Kolego Romualdzie, ja nigdzie nie napisałem ,że PZW jest wszechmocne ,ale przy dobrej motywacji takie rzeczy jak wprowadzenie zakazów można przeforsować zważywszy długoletnią współpracę pomiędzy PZW a RZGW.Ja Romualdzie miałem okazję troszkę poznać cwaniactwo jakie od lat panuje w PZW na szczeblu wyższym jak koło a nie wiem jakie są Twoje doświadczenia ,poza tym w porcie Płockim już ZO nie mając podstaw prawnych wprowadzili zakaz połowów i nawet PSR nałożyła sporo mandatów ,też nie mając podstawy prawnej .Dopiero kolega Walczak po kilku sprawach sądowych przywócił porządek ,ale za to PZW usunęło go ze stowarzyszenia i taka jest rzeczywistość kolego Romualdzie
PZW dziad, dziada goni ,ręka, rękę myje.Najgorsze jest to ,że jak jedne dziady popadają z nadmiaru życia to na ich miejsce wlezo następni.
Z drugiej strony każdy pilnuje swego interesu,czyż nie, bo mu wolno.
Rozporządzenie które ponownie podcina skrzydła wędkarzom.
Artykuł i debata - Naciśnij tu
Nie widzę tragedii w tym rozporządzeniu, chociaż nie podoba mi się zapis: "nie prowadzi się połowów wędką na obszarze morskich wód wewnętrznych, w granicach portów morskich od dnia 15 września do ostatniego dnia lutego"
Dla wyjaśnienia:
Morskie wody wewnętrzne:
-część Jeziora Nowowarpieńskiego i część Zalewu Szczecińskiego wraz ze Świną i Dziwną oraz Zalewem Kamieńskim, znajdująca się na wschód od granicy państwowej, między Rzecząpospolitą Polską, a Republiką Federalną Niemiec, oraz rzeka Odra, pomiędzy Zalewem Szczecińskim, a wodami portu Szczecin;
-część Zatoki Gdańskiej, zamknięta linią podstawową, biegnącą od punktu o współrzędnych 54°37′36″N 18°49′18″E (na Mierzei Helskiej) do punktu o współrzędnych 54°22′12″N 19°21′00″E (na Mierzei Wiślanej);
-część Zalewu Wiślanego, znajdująca się na południowy zachód od granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską, a Federacją Rosyjską na tym Zalewie;
-wody portów określone od strony morza, linią, łączącą najdalej wysunięte w morze stałe urządzenia portowe, stanowiące integralną część systemu portowego.
A ja widzę... Z dniem 15 września z wód Martwej Wisły i Zatok znikną wędkarze,zastąpią ich rybacy,oznacza to że nikt im już nie będzie przeszkadzał i na ręce patrzał.W tej chwili pomorskie wędkarstwo to belona,trotka z plaży,sandały z martwej,okonie z zalewu-po dupie dostaną wszyscy począwszy od sklepikarzy,restauratorów...Te ryby ściągały tu tłumy,oni gdzieś jedli,spali,tankowali,sporo imprez opiera się na nich-choćby Street Fishing,dnia zabrakło a byłby niemożliwy do realizacji.Bandzie dysydentów z pzw nie spodobało się że ludzie odchodzili i mając ich w dupie wykupywali -wody morskie,więc zastawili "wnyki" a jakiś durny ministerzyna podpisał.Tyle że nie wzięto pod uwagę wędkarzy... i wsadzono rekę w nocnik bo z tego co mi wiadomo to będzie się działo:) Tego nikt płazem nie puści i któryś tam urzędas zmuszony będzie do ciagnięcia własnej wątroby po lokalnych ulicach.
Wsród wędkarskiej społeczności nigdy nie było zgrania (wystarczy zagłębićsię w posty na tym portalu) dlatego nikt wątroby nie będzie za sobą ciągnoł a szkoda.Pewnie kolega ma rację pisząc ,że PZW zrobiło wszystko aby wyłączono porty z możliwości amatorskiego łowienia ryb ,bo jak nie ma się czym zachęcić do wsępowania w szeregi członków PZU ,to trzeba ich zmusić .Zawsze tak było i jak widać nic się nie zmieniło a koledzy ,którzy prtestowali 2 razy na ul Twardej pod zarządem PZW są stawiani przed sądami koleżeńskimy o czym pewnie społeczność wędkarska nie wie.
Jeżeli Kolego cierpliwy uważasz ,że PZW jest tak wszechmocne ,że aż minister ulega naciskom działaczy wędkarskich to obawiam się że żyjesz w świecie fantazji.
Wsród wędkarskiej społeczności nigdy nie było zgrania (wystarczy zagłębićsię w posty na tym portalu) dlatego nikt wątroby nie będzie za sobą ciągnoł a szkoda.Pewnie kolega ma rację pisząc ,że PZW zrobiło wszystko aby wyłączono porty z możliwości amatorskiego łowienia ryb ,bo jak nie ma się czym zachęcić do wsępowania w szeregi członków PZU ,to trzeba ich zmusić .Zawsze tak było i jak widać nic się nie zmieniło a koledzy ,którzy prtestowali 2 razy na ul Twardej pod zarządem PZW są stawiani przed sądami koleżeńskimy o czym pewnie społeczność wędkarska nie wie.
Ja nie byłem na Twardej a też byłem postawiony przed sądem koleżeńskim okręgu Olsztyńskiego.
Takie ich trik nastraszenia i pozbycia się niewygodnych im ludzi. A swojakom brudy pod dywan zamiatają.
Co do tego rozprowadzenia, w to wątpię że to będzie zamieszane. Jak już Obstawiał bym tak jak Luxxxis
Sprawka rybaków i opłacanych przez nich ichtiologów.
Tak to się robi. Pisze się pismo popierając je opinią ichtiologa przez siebie opłaconego. :-)
Tak robi i PZW by rybacy mogli odłowić nie wymiarowe ryby :-)
to co napisałęs jest straszne, ale niestety taka jest prawda :-(
Nie wydaje mi się,żeby minister wikłał się w jakieś rozgrywki rybaków czy ichtiologów.Raczej upatrywałbym jakichś dyrektyw unijnych urzędników.
Jeżeli Kolego cierpliwy uważasz ,że PZW jest tak wszechmocne ,że aż minister ulega naciskom działaczy wędkarskich to obawiam się że żyjesz w świecie fantazji. Kolego Romualdzie, ja nigdzie nie napisałem ,że PZW jest wszechmocne ,ale przy dobrej motywacji takie rzeczy jak wprowadzenie zakazów można przeforsować zważywszy długoletnią współpracę pomiędzy PZW a RZGW.Ja Romualdzie miałem okazję troszkę poznać cwaniactwo jakie od lat panuje w PZW na szczeblu wyższym jak koło a nie wiem jakie są Twoje doświadczenia ,poza tym w porcie Płockim już ZO nie mając podstaw prawnych wprowadzili zakaz połowów i nawet PSR nałożyła sporo mandatów ,też nie mając podstawy prawnej .Dopiero kolega Walczak po kilku sprawach sądowych przywócił porządek ,ale za to PZW usunęło go ze stowarzyszenia i taka jest rzeczywistość kolego Romualdzie
PZW dziad, dziada goni ,ręka, rękę myje.Najgorsze jest to ,że jak jedne dziady popadają z nadmiaru życia to na ich miejsce wlezo następni.
Z drugiej strony każdy pilnuje swego interesu,czyż nie, bo mu wolno.