Witam. Polecam Dragona, mam dwa kołowrotki tej firmy, pomimo intensywnej eksploatacji pracują niezawodnie. Jaxona mam jednego niestety kiepsko nawija żyłkę. Pozdrawiam.
powiem tak shimano to dobra firma ja kożystam z podobnego modelu i jestem zadowolny a mam go już trzeci rok heh a jestem na rybkach co dwa tygodnie heeeeeeeeeeeeh;)
za taka kwote nie jestem w stanie CI pomoc kolego - od zawsze gustuje w mtodzie spinningowej - lowie maszynkami SPRO i nie zawiodly mnie jeszcze - teraz zbieram na red arc - zeby miec wytrzymaly sprzet warto zacisnac pasa i zbierac monete - tak czy owak do federa szukal bym dosyc wytrzymaly sprzet i z troche wiekszym przelozeniem - ale to moje zdanie i inni moga sie nie zgodzic
zastanow sie dobrze nad tymi modelami bo jak dobrze widzialem to zaden nie ma gwarancji - skocz do sklepu i zapytaj sprzedawce czy ma cos za te pieniadze i czy jest do tego gwarancja - pzdr
Witam kolego ja posiadam kołowrotek jaxon amado am 300 do feedera spisuje się bez zarzutu dzisiaj byłem na rybach i się spisał bardzo dobrze mogę Ci polecić ten model pozdrowienia i udanych łowów.
prosty kołowrotek za to nawija przyzwoicie i jest prosty w budowie więc jeśli skończy się gwarancja to nie będzie problemu z serwisowaniem (sam to zrobisz)
ale jeśli chcesz chodzić częściej nad wodę niż dwa razy w tygodniu to zacznij zbierać na lepszy kołowrotek
hm no tak zdania jak zwykle są podzielone , a w jakiej cenie kształtują sie te York-i?Czasem też poławiam w nocy sandacze i węgorze także ten kołowrót jednak musi być solidny
Wszystko tylko nie York - mój Boże . Jak pragnę Boga - sprzęt tej firmy pospołu z Jaxonem stanowi wysypisko śmieci na rynku wędkarskim . Lepsze firmy to Robinson , Mikado , Okuma ,Shakespeare a dobre : to Daiwa , Cormoran , Browning , Quantum , Mitchell itp .Nawet Konger lepi lepszy sprzęt niż p Andrzej Podeszwa ze swoimi Arrowami , Galantami , Ayrtonami , itp . Kołowrotki Jaxona i Yorka - to zabawki dla dzieci a wiem co mówię bo przekonałem się o tym nie raz.
Ja natomiast używam kołowrotki Mitchell i Konger. Mam je już półtora roku i przeżyły niejedną kąpiel, burzę czy lądowanie w piachu. Lekko przeczyszczone i do dziś dnia się z nimi nic nie dzieje. Za Kongera dałem 37zł a za Mitchell"a 78zł
Dla mnie 90 lub nawet 130 zł za plastykowy kołowrotek Shimano Alivio lub Catana ( od czasowniak "katanić ?) - to trochę za dużo.Celem udowodnienia mojej racji polecam kolegom inne fora a przede wszystki zaś portal FISHING TEST http://www.fishing-test.pl/ - gdzie aktywni spinningiści testujący plastykowe zabawki zCHINano - nie zostawiają suche nitki , na pochlebnej acz nieprawdziwej opinni na temat tego kołowrotka . CATANA , ALIVIO I HYPERLOOP ( wszystkie sprzedawana po mocno wygórowanej cenie ) to "szmelc".Panując kupno kołowrotka w granicach 70 - 90 zł - myślałbym np o MITCHELL COOPER .
Znam wielu doświadczonych spinningistów, którzy podważają obiektywność testów przeprowadzanych dla fishing-test. Ta strona to subtelna forma tekstu reklamowego (PR) który ma w czytelniku pobudzić chęć kupna czegoś. Prócz kołowrotków shimano dostało się woblerom Wąchały, które są legendą nad Zalewem Zegrzyńskim, woblerom salmo, i wszystkiemu innemu co nie jest powiązane z corona-fishing czyli portalem posiadającym tych samych właścicieli co FT. Za to polecane są kołowrotki Penn, Dam, ostatnio polecane były kołowrotki SPRO, często pojawiają się zabawki jaxona które otrzymują pozytywne opinie (czyżby jakiś subtelny układ?) . Zauważmy, że zanim w sklepie c-f pojawiła się plecionka powert strike przeszła ona testy na ft otrzymując ocenę 9,25 (9 oznacza fantastyczny). Manipulacja? Żaden boleniowy czy kleniowy wobek nie dostał tak pozytywnej oceny. Czyżby konkurencja dla rękodzieł z c-f? "Jednak jego uniwersalność skłania do sięgnięcia po boleniowe rękodzieło" taaak, szczególnie z c-f.
"pracy testowanych wobków troszkę brakuje niuansów, takich jak
kolebanie, lusterkowanie, czy delikatne odjazdy na boki. Nie możemy
jednak wymagać w tej klasie przynęt cech, które posiadają najlepsze
woblery." Remek wielokrotnie chwalił się że wobki c-f mają jakieś odjazdy i inne niuansiki nieosiągalne dla seryjnie produkowanych wobków- czyżby? wystarczy troszkę podciągać szczytówką i zmieniać tempo ściągania.
Wędki St. Croix z miejsca dostają minimum 9,00. Ich cena jest z reguły strasznie wysoka. Za cenę dostało się Wachale, czemu nie wędkom? Bo są sprzedawane w c-f?
Ja łowię cataną już sezon, używam jej do lekkiego rzecznego spinnigu i tak naprawdę narzekam, ale zdaje sobie sprawę, że nic więcej w tej cenie bym nie miał od ŻADNEGO producenta.
Panowie który z tych kołowrotków mi polecicie do feederka amatorskiego:
http://allegro.pl/item1174175442_kolowrotek_shimano_hyperloop_2500_fb.html
http://allegro.pl/item1174526798_kolowortek_jaxon_amado_am_300_tanio_okazja.html
http://allegro.pl/item1179582287_kolowrotek_dragon_milenium_hi_tech_fd_330i.html
http://allegro.pl/item1176239731_jaxon_galant_400gt_kolowrotek_gratis_20_hakow.html
POMÓŻCIE PRoSZE:)
Witam. Polecam Dragona, mam dwa kołowrotki tej firmy, pomimo intensywnej eksploatacji pracują niezawodnie. Jaxona mam jednego niestety kiepsko nawija żyłkę. Pozdrawiam.
Dzięki za rade czyli Jaxony odpadają , więc zostaje jeszcze SHIMANO w rywalizacji
:ja bym polecał ten ostatni
shimano jest gitesssssssssssssss;) bynajmniej ja sie nie zawiodłem;)
hm widze zdania są podzielone:(i co ja mam wybrać?
powiem tak shimano to dobra firma ja kożystam z podobnego modelu i jestem zadowolny a mam go już trzeci rok heh a jestem na rybkach co dwa tygodnie heeeeeeeeeeeeh;)
co 2 tygodnie to nie tak czesto - mozna powiedziec ze malo uzytkujesz sprzet - co 2 dni to juz czesto i mozna mowic o testach sprzetu
Więc Danielu25 co byś polecił/Skoro często bywasz nad wodą masz wiedzę wieksza niż ja na pewno
za taka kwote nie jestem w stanie CI pomoc kolego - od zawsze gustuje w mtodzie spinningowej - lowie maszynkami SPRO i nie zawiodly mnie jeszcze - teraz zbieram na red arc - zeby miec wytrzymaly sprzet warto zacisnac pasa i zbierac monete - tak czy owak do federa szukal bym dosyc wytrzymaly sprzet i z troche wiekszym przelozeniem - ale to moje zdanie i inni moga sie nie zgodzic
zastanow sie dobrze nad tymi modelami bo jak dobrze widzialem to zaden nie ma gwarancji - skocz do sklepu i zapytaj sprzedawce czy ma cos za te pieniadze i czy jest do tego gwarancja - pzdr
Witam kolego ja posiadam kołowrotek jaxon amado am 300 do feedera spisuje się bez zarzutu dzisiaj byłem na rybach i się spisał bardzo dobrze mogę Ci polecić ten model pozdrowienia i udanych łowów.
czy ktoś jeszcze ma jakieś opinie na temat kołowrotków do 70zł?
co ja mam powiedzieć???
70 zł to troche mało....ALE.....
ja też zaczynałem z małym budżetem
to prawda co pisze kolega że "lepiej zacisnąć pasa i zbierać monetę"
ale bez kręcioła też nie pójdziesz nad wodę.
ja bbym wybrał Dragona ale mogę też polecić OKUMĘ Lexsan
http://allegro.pl/item1182490967_okuma_lexsan_pro_red_fd20_dss_10_31_321.html
prosty kołowrotek za to nawija przyzwoicie i jest prosty w budowie więc jeśli skończy się gwarancja to nie będzie problemu z serwisowaniem (sam to zrobisz)
ale jeśli chcesz chodzić częściej nad wodę niż dwa razy w tygodniu to zacznij zbierać na lepszy kołowrotek
ja bym wybrał z tych dwóch modeli
z LEKKIM WSKAZANIEM NA DRAGONA!
Polecam Robinson - model Cruzoe .
dziękuje ci Rafał1978 za pomoc mysle ze wezme tego dragona , chce kupic dwa naraz wiec zastanaiwam sie czy nie wziac drugiej Okumy
Tylko nie wybierajcie Jaxona G (P)alanta . Ten kołowrotek wraz z innym , nie nadają się do łowienia ...
co myślicie o kołowrotku firmy CORMORAN
http://allegro.pl/item1179874601_kolowrotek_cormoran_sportline_xt_4000.html
siri34!
zawsze z miłą chęcią pomagam - jeśli tylko potrafię :)
co do CORMORANA...
bladego pojęcia nie mam, a nie zamierzam Cię w błąd wprowadzać.
ja jednak (jako drugi kołowrotek) wybrał bym Okumę.
sam mam taką i do dziś działa (wędkuje nią mój kolega - pożyczam mu ją jak jedzie ze mną na prywatne stawy)
aaaaaaaaaaa
Cormoran....
wygląda fajnie ale.........
nie kieruj się wyglądem on ma się sprawdzać w wędkowaniu ;)
pozdro
Witam
Jak zawsze na temat sprzętu zdania sa podzielone.
sam musisz zadecydować.
sprawdx jak lezy Tobie w ręku, jak pracuje .
Każdy ma jakies swoje widzi misie co do kołowrotków.
Osobiście łapię głównie nocą dwa razy w tygodniu w okresie letnim i stosuję tylko kołowrotki formy York typu morskiego.
Jak dla mnie idealne , sa tanie swietnie pracuja i jak cos padnie to nie mam nerwówki ze wydałem 200 zł na kołowrotek i mi się rozsypał :))
Jak mówię kazdy ma inny gust i inne wymogi.
hm no tak zdania jak zwykle są podzielone , a w jakiej cenie kształtują sie te York-i?Czasem też poławiam w nocy sandacze i węgorze także ten kołowrót jednak musi być solidny
Wszystko tylko nie York - mój Boże . Jak pragnę Boga - sprzęt tej firmy pospołu z Jaxonem stanowi wysypisko śmieci na rynku wędkarskim . Lepsze firmy to Robinson , Mikado , Okuma ,Shakespeare a dobre : to Daiwa , Cormoran , Browning , Quantum , Mitchell itp .Nawet Konger lepi lepszy sprzęt niż p Andrzej Podeszwa ze swoimi Arrowami , Galantami , Ayrtonami , itp . Kołowrotki Jaxona i Yorka - to zabawki dla dzieci a wiem co mówię bo przekonałem się o tym nie raz.
Kukufas81 w jednym z tematów juz odpowiedziałęm na kopię tej odpowiedzi Twojej zamieszczonej tu :))
Co do cen nie przekraczaja 100 zł i naprawdę ludzie ciągle krytykuja te Yorki a ja tylko na nie łapie i nigdy nic mi nie poszło w nich :))
Więc spróbuj kup jeden to nie jest wielka inwestycja i jak sam spróbujesz to ocenisz :))
Ja natomiast używam kołowrotki Mitchell i Konger. Mam je już półtora roku i przeżyły niejedną kąpiel, burzę czy lądowanie w piachu. Lekko przeczyszczone i do dziś dnia się z nimi nic nie dzieje. Za Kongera dałem 37zł a za Mitchell"a 78zł
Ja osobiścię moge Ci poleciś kołowrotki które sam używam i spisują się świetnie :D Pierwszy to DRAGON QUATTRO RD 235 a drugi KONGER CARBOMAX RD620.
Dla mnie 90 lub nawet 130 zł za plastykowy kołowrotek Shimano Alivio lub Catana ( od czasowniak "katanić ?) - to trochę za dużo.Celem udowodnienia mojej racji polecam kolegom inne fora a przede wszystki zaś portal FISHING TEST http://www.fishing-test.pl/ - gdzie aktywni spinningiści testujący plastykowe zabawki zCHINano - nie zostawiają suche nitki , na pochlebnej acz nieprawdziwej opinni na temat tego kołowrotka . CATANA , ALIVIO I HYPERLOOP ( wszystkie sprzedawana po mocno wygórowanej cenie ) to "szmelc".Panując kupno kołowrotka w granicach 70 - 90 zł - myślałbym np o MITCHELL COOPER .
Znam wielu doświadczonych spinningistów, którzy podważają obiektywność testów przeprowadzanych dla fishing-test. Ta strona to subtelna forma tekstu reklamowego (PR) który ma w czytelniku pobudzić chęć kupna czegoś. Prócz kołowrotków shimano dostało się woblerom Wąchały, które są legendą nad Zalewem Zegrzyńskim, woblerom salmo, i wszystkiemu innemu co nie jest powiązane z corona-fishing czyli portalem posiadającym tych samych właścicieli co FT.
Za to polecane są kołowrotki Penn, Dam, ostatnio polecane były kołowrotki SPRO, często pojawiają się zabawki jaxona które otrzymują pozytywne opinie (czyżby jakiś subtelny układ?) .
Zauważmy, że zanim w sklepie c-f pojawiła się plecionka powert strike przeszła ona testy na ft otrzymując ocenę 9,25 (9 oznacza fantastyczny).
Manipulacja?
Żaden boleniowy czy kleniowy wobek nie dostał tak pozytywnej oceny. Czyżby konkurencja dla rękodzieł z c-f?
"Jednak jego uniwersalność skłania do sięgnięcia po boleniowe rękodzieło" taaak, szczególnie z c-f.
"pracy testowanych wobków troszkę brakuje niuansów, takich jak kolebanie, lusterkowanie, czy delikatne odjazdy na boki. Nie możemy jednak wymagać w tej klasie przynęt cech, które posiadają najlepsze woblery." Remek wielokrotnie chwalił się że wobki c-f mają jakieś odjazdy i inne niuansiki nieosiągalne dla seryjnie produkowanych wobków- czyżby? wystarczy troszkę podciągać szczytówką i zmieniać tempo ściągania.
Wędki St. Croix z miejsca dostają minimum 9,00. Ich cena jest z reguły strasznie wysoka. Za cenę dostało się Wachale, czemu nie wędkom? Bo są sprzedawane w c-f?
Ja łowię cataną już sezon, używam jej do lekkiego rzecznego spinnigu i tak naprawdę narzekam, ale zdaje sobie sprawę, że nic więcej w tej cenie bym nie miał od ŻADNEGO producenta.