Witajcie, Na wstępie zaznaczę,że nie jestem zwolennikiem kupowania drogiego sprzętu. Ale wydawanie małych pieniędzy na coś, co zniszczy się bardzo szybko również nie ma sensu. Potrzebuję na już nowy kołowrotek, bo mój Konger Medalist powoli umiera... Waham się pomiędzy: Okuma Impact 35 FD Shimano Catana 3000 FDSpro Passion 730 FD (lub 740 FD) Myślę wydać do 150zł, wydaje mi się, że w tej cenie można kupić już coś w miarę solidnego. Co koledzy i koleżanki o tym myślą ? Może jakieś inne sugestie ? Dodam również, że łowię z brzegu, głównie w Wiśle z małym uciągiem oraz jeszcze przez jakiś czas w jeziorze, gdzie nie trzeba daleko rzucać. Wydaje mi się, że wolę kołowrotek z tylnym hamulcem, ponieważ jestem już do nich przyzwyczajony. Aczkolwiek wiem, że spora część wędkujących mówi, że przedni hamulec jest lepszy. Pomóżcie, bo ja jakiś taki niezdecydowany jestem ... :-)Pomożecie ?
Zdecydowanie odradzam catanę. Średnio wytrzymuje pół sezonu. Sam osobiście już dwie sztuki zajechałem :) Zdecydowanie doradzam dragona. Chociaż odrobinę treba by było dołożyc do modelu FD 730i Team Dragon ale napewno byłby to zakup na kilka lat.
Zdecydowanie nie zgadzam się z poprzednikiem co do catany ja bym Ci go szczerze polecał
pierwszą catanę jaką miałem to była 2500z tylnym i mam już ją od 5lat i nic nie szwankuje a codziennie mnie mozecie spotkać nad jeziorem Bytyńskim od 2 lat mam catane 3000z przednim i też spisuje się idealnie. A łowię sandacze ,szczupaki i okonie głównie na koguty i spisuje się kręciołek
Ja łowię raczej lekko. Max główki 6gram, ale łowię dość sporo ryb, z tego co widzę po relacjach kolegów z portalu, choć nie są to jakieś olbrzymy, ale sandaczy pod 3kg w tym sezonie kilka było.Mój znajomy też ma catanę i póki co nie narzeka. Może ktoś jeszcze się wypowie ? Ankietę jakąś zrobię ? :>
Catany mam dwie i nie polecam, słaby mechanizm, na okonka pod troka może byc , do cięższego łowienia np sandaczy nie nadaje się, musi byc coś mocniejszego.
Mam Impact-a i Passion-a. Do spinningu Okuma się nie nadaje, jest zbyt "wolnym" kołowrotkiem (używam go do feedera). No a cóż Passion mnie nie zawodzi, jest rewelacyjny, wszystko chodzi tak jak powinno. No a Catane miałem kilka razy w ręku i raczej chowa się do Spro.
Coraz bardziej ciągnie mnie do tego Spro, mało jest opinii negatywnych o tym kołowrotku. W przeciwieństwie do pozostałych, które wytypowałem do kupienia. Ktoś jeszcze się wypowie ? :)
używam od wiosny Spro model 740 solidny kołowrotek mam go na cięższym spiningu narazie pracuje bez szfanku i to na plećce 0.24 plus obciążenie do 35gram więc ma co ciągnąć.
Z tych modeli które wymieniłeś myślę że Spro Passion będzie najlepszym wyborem cena + jakość jeżeli chodzi o firmę Shimano to dobry kręcioł zaczyna się od modelu Stradicka ale jest to wydatek między 600-700zł za to z czystym sumieniem polecam Spro ja akurat użytkuję Redy w wielkości 10400 i złego słowa nie powiem wiem że cena przkracza twój budżet 2 razy ale za cenę 3 stówek lepszego kręcioła do spina moim zdaniem się w tej chwili na rynku nie dostanie jak by co tu masz kolego link do testu ww.kołowrotka:
Chodzi o Free Runner ? Troszkę ciężki. Ale dzięki za propozycję, czekam na więcej :)
nie, nie chodzi mi o cos takiego http://allegro.pl/kolowrotek-cardinal-103i-fd-abu-garcia-1189350-s-i2688018762.html mam ten kolowrotek od maja czesto lowie na spining ciezkimi dosc przynetami i na razie nie moge narzekac, lowie plecionka
Trzy moje typy to wczesniej wymieniany Spro, Robinson Quartz Pro Spin i SportFish Mustang 2500. Poczytaj na fishing-test.pl. Posiadam spro, catane i mustanga i tym ostatnim jestem zafascynowany. Myślę, że ten kolowrotek z napisem shimano kosztowałby grubo ponad 200zl. No i jeczcze jeden rodzynek Mach 2 XT FD 035 Shakespeare. Na fishing mart stoi za 280 zl , a teraz na alledrogo dostaniesz za 170! Dwie alluminiowe zapasowe plytkie szpule+ podwójna rączka w komplecie.
Mam spro passion 730 i mogę ci go polecić z pełną odpowiedzialnością. Wynalazki typu daiwa lub shimano w tej cenie stanowczo odradzam. Mój spro po 2 sezonach na wiśle przy główkach 20 gram chodzi jak nowy. Jedyny problem jaki z nim miałem to obrobiony gwint w pokrętle chamulca (moja wina).Łowiąc innymi kołowrotkami w tej cenie powiem że nawet się do niego nie umywają. Jest to całkiem inny gatunek literacki ;D
Mam spro passion 730 i mogę ci go polecić z pełną odpowiedzialnością. Wynalazki typu daiwa lub shimano w tej cenie stanowczo odradzam. Mój spro po 2 sezonach na wiśle przy główkach 20 gram chodzi jak nowy. Jedyny problem jaki z nim miałem to obrobiony gwint w pokrętle chamulca (moja wina).Łowiąc innymi kołowrotkami w tej cenie powiem że nawet się do niego nie umywają. Jest to całkiem inny gatunek literacki ;D
Rozumiem, że wszystkimi , ale nie mustangiem? Mam dwa i wyżej stawiam mustanga. Spro jest u mnie na drugim miejscu. .
nie przemuj się kasą, cusik uciułasz, za wiele nie zdobendziesz, pozdro, Jendrek., znam to z życia jak masz rodzine to musisz być jak wilk, słabego zjadam żebyś mógł żyć;), mój synu.
nie przemuj się kasą, cusik uciułasz, za wiele nie zdobendziesz, pozdro, Jendrek., znam to z życia jak masz rodzine to musisz być jak wilk, słabego zjadam żebyś mógł żyć;), mój synu.
A tak z polskiego na nasze możesz przetłumaczyć? ;)
witam wtym przedziale cenowym to sie nie zastanawiaj tylko bierz spro co prawda ma tylko jedną szpule nie zarażaj sie cataną bo ona ma tylko jeden plus fajnie nawija żyłke i plecionkę reszta jak tu koledzy pisali do dupy a najgorszy w nich to hamulec straciłem troche ryb przez nie to wiem co pisze a tak naprawde to może poczekać i kupić spro red arca lub kołowrotek nie do zajechania firmy penn i tu wtym przypadku nie sugeruj sie testami i opiniami jest to czołg typu abrams jedynie jak wpadnie pod walec może kleknąć pozdrawiam
ja jadę na catanie trzeci sezon i powiem szczerze za tą kasę dla mnie to najlepszy wybór.
Co innego jest łowić, tzn tylko rzucać przynętami, a co innego od czasu do czasu jakąś rybę wyjąć, w dużym nurcie. Jak to jest u Ciebie ?
Po co drążyć temat w kółko? I tak nic z tego nie wynika, bo ciągle ktoś proponuje co innego a tobie pozostaje mętlik w głowie. W tej cenie nie ma co się spodziewać cudów...
ja jadę na catanie trzeci sezon i powiem szczerze za tą kasę dla mnie to najlepszy wybór
Najlepszy z jakich? Najlepszy bo taki posiadasz? Kurcze troche sie postaraj i opisz swoje odczucia i ewentualnie porównaj do innych młynkow w podobnej cenie. Jak pisałem wczesniej catana jakością wykonania, nawojem, pracą nie dorasta do pięt zarówno spro jak i mojemu ulubionemu mustangowi. Mam je wszystkie, ogladam, porównuje i takie wyciagam wnioski. Wiadomo, że po kołowrotkach w tej cenie nie można się spodziewac cudów, jednak dla mnie dużo wazniejsza jest wędka. To ona ma większy wpływ na zacięcie i holowanie, a jej odpowiednia praca jest nieoceniona. Kołowrotek może być przyzwoity, a wedka musi być dobra. To na niej nie oszczedzam.
Polecił bym Ci ROBINSON BRAVO DELUXE.Ja łowię na niego już 8 lat!!!Jedyna awaria to zepsuta "szybka korbka" składana za pomocą przycisku.Ale skleiłem "płynnym metalem" na stałe i kołowrotek dalej mi służy!!!Niestety już ich nie produkują.Natomiast ABU GARCIA STAMINA 2000 też mi się dobrze spisuje.Kosztuje ok.120 zł.Na allegro można ją dostać.Ma fajny oliwkowy kolor ;-)A co do SHIMANO CATANA to ja mam "tysiączkę" do okoniówki i nie narzekam.Nie wiem jak większe modele.Ale ogólnie ROBINSON robi bardzo dobre kołowrotki i co ważne korbki mają już tylko skręcane.Pozdrawiam,Adams78
ja od 2 tygodni jestem posiadaczem SPRO PASSION FD 730 i powiem że wcześniej miałem Mistral Galaxy, Mistral Amundson, i żaden z nich nie ma porównania do SPRO. Jestem wręcz zachwycony jego pracą i idealnym nawijaniem żyłki. Hamulec precyzja... żadnych szmerów przy zwijaniu... Powiem że trochę poczytałem przed zakupem... i raczej złych komentarzy o SPRO PASSION nie znalazłem... JA polecem SPRO.. super młynek!!!
Również mogę polecić Spro Passiona. Osobiście posiadam model 730 i 740 różnią się tylko rozmiarem szpuli. 740 korzystam do średniego spinningu (7-20g) od 2010r. na plecionkę. Bardzo dobrze pracuje hamulec, przyzwoity nawój plecionki, mały luz na szpuli i korbce. Kabłąk zamykam ręką, bo przekręcając korbką nie zawsze chce go zamknąć. Z walorów estetycznych zaczął się ścierać napis na szpuli oraz trochę szumi. Po za tym w tych pieniądzach rewelacja.
Witajcie,
Na wstępie zaznaczę,że nie jestem zwolennikiem kupowania drogiego sprzętu. Ale wydawanie małych pieniędzy na coś, co zniszczy się bardzo szybko również nie ma sensu.
Potrzebuję na już nowy kołowrotek, bo mój Konger Medalist powoli umiera...
Waham się pomiędzy:
Okuma Impact 35 FD Shimano Catana 3000 FDSpro Passion 730 FD (lub 740 FD)
Myślę wydać do 150zł, wydaje mi się, że w tej cenie można kupić już coś w miarę solidnego.
Co koledzy i koleżanki o tym myślą ? Może jakieś inne sugestie ? Dodam również, że łowię z brzegu, głównie w Wiśle z małym uciągiem oraz jeszcze przez jakiś czas w jeziorze, gdzie nie trzeba daleko rzucać.
Wydaje mi się, że wolę kołowrotek z tylnym hamulcem, ponieważ jestem już do nich przyzwyczajony. Aczkolwiek wiem, że spora część wędkujących mówi, że przedni hamulec jest lepszy.
Pomóżcie, bo ja jakiś taki niezdecydowany jestem ... :-)Pomożecie ?
Zdecydowanie odradzam catanę. Średnio wytrzymuje pół sezonu. Sam osobiście już dwie sztuki zajechałem :) Zdecydowanie doradzam dragona. Chociaż odrobinę treba by było dołożyc do modelu FD 730i Team Dragon ale napewno byłby to zakup na kilka lat.
Zdecydowanie nie zgadzam się z poprzednikiem co do catany ja bym Ci go szczerze polecał
pierwszą catanę jaką miałem to była 2500z tylnym i mam już ją od 5lat i nic nie szwankuje a codziennie mnie mozecie spotkać nad jeziorem Bytyńskim od 2 lat mam catane 3000z przednim i też spisuje się idealnie. A łowię sandacze ,szczupaki i okonie głównie na koguty i spisuje się kręciołek
Ja łowię raczej lekko. Max główki 6gram, ale łowię dość sporo ryb, z tego co widzę po relacjach kolegów z portalu, choć nie są to jakieś olbrzymy, ale sandaczy pod 3kg w tym sezonie kilka było.Mój znajomy też ma catanę i póki co nie narzeka.
Może ktoś jeszcze się wypowie ? Ankietę jakąś zrobię ? :>
Daiwa Crossfire 2000 A - ktoś tego cuda używa ? widzę, że jest lekki, ale czy przy tym wszystkim dość solidny żeby wytrzymać kilka sezonów ?
zobacz sobie abu cardinal
zobacz sobie abu cardinal
Chodzi o Free Runner ? Troszkę ciężki. Ale dzięki za propozycję, czekam na więcej :)
Catankę planuje kupić do spiningu.Łowiłem na nia kilka razy i spisuje się dobrze.Hamulec działa jak powinien , równo nawija żyłkę :)
Catany mam dwie i nie polecam, słaby mechanizm, na okonka pod troka może byc , do cięższego łowienia np sandaczy nie nadaje się, musi byc coś mocniejszego.
Mam Impact-a i Passion-a. Do spinningu Okuma się nie nadaje, jest zbyt "wolnym" kołowrotkiem (używam go do feedera). No a cóż Passion mnie nie zawodzi, jest rewelacyjny, wszystko chodzi tak jak powinno. No a Catane miałem kilka razy w ręku i raczej chowa się do Spro.
Ja zdecydowanie polecił bym okume. Sprzęt dobry jak na swoja cenę. Solidny i nie zawodny.
Coraz bardziej ciągnie mnie do tego Spro, mało jest opinii negatywnych o tym kołowrotku. W przeciwieństwie do pozostałych, które wytypowałem do kupienia.
Ktoś jeszcze się wypowie ? :)
Ja bym stanowczo odradzał catane hamulec do .... i wykonanie co najwyżej średnie.
używam od wiosny Spro model 740 solidny kołowrotek mam go na cięższym spiningu narazie pracuje bez szfanku i to na plećce 0.24 plus obciążenie do 35gram więc ma co ciągnąć.
Z tych modeli które wymieniłeś myślę że Spro Passion będzie najlepszym wyborem cena + jakość jeżeli chodzi o firmę Shimano to dobry kręcioł zaczyna się od modelu Stradicka ale jest to wydatek między 600-700zł za to z czystym sumieniem polecam Spro ja akurat użytkuję Redy w wielkości 10400 i złego słowa nie powiem wiem że cena przkracza twój budżet 2 razy ale za cenę 3 stówek lepszego kręcioła do spina moim zdaniem się w tej chwili na rynku nie dostanie jak by co tu masz kolego link do testu ww.kołowrotka:
http://fishing-test.pl/koowrotki/22-koowrotki/236-spro-red-arc-tuff-body-10400
P:)
zobacz sobie abu cardinal
Chodzi o Free Runner ? Troszkę ciężki. Ale dzięki za propozycję, czekam na więcej :)
nie, nie chodzi mi o cos takiego
http://allegro.pl/kolowrotek-cardinal-103i-fd-abu-garcia-1189350-s-i2688018762.html
mam ten kolowrotek od maja czesto lowie na spining ciezkimi dosc przynetami i na razie nie moge narzekac, lowie plecionka
Trzy moje typy to wczesniej wymieniany Spro, Robinson Quartz Pro Spin i SportFish Mustang 2500. Poczytaj na fishing-test.pl. Posiadam spro, catane i mustanga i tym ostatnim jestem zafascynowany. Myślę, że ten kolowrotek z napisem shimano kosztowałby grubo ponad 200zl. No i jeczcze jeden rodzynek Mach 2 XT FD 035 Shakespeare. Na fishing mart stoi za 280 zl , a teraz na alledrogo dostaniesz za 170! Dwie alluminiowe zapasowe plytkie szpule+ podwójna rączka w komplecie.
Dzięki za opinie. Max jaki mogę wydać to 150zł Więcej nie da rady póki co. Ten Mustang wygląda fajnie ...
Mistrall super caster, jest jedna wielkość kręcioła, fajna maszynka.
Dzięki za opinie. Max jaki mogę wydać to 150zł Więcej nie da rady póki co. Ten Mustang wygląda fajnie ...
No to bierz mustanga, jest zapasowa aluminiowa szpula.Catana wygląda przy nim jak zabawka. W sklepie zlota rybka masz opinie.
Mam spro passion 730 i mogę ci go polecić z pełną odpowiedzialnością. Wynalazki typu daiwa lub shimano w tej cenie stanowczo odradzam. Mój spro po 2 sezonach na wiśle przy główkach 20 gram chodzi jak nowy. Jedyny problem jaki z nim miałem to obrobiony gwint w pokrętle chamulca (moja wina).Łowiąc innymi kołowrotkami w tej cenie powiem że nawet się do niego nie umywają. Jest to całkiem inny gatunek literacki ;D
Mam spro passion 730 i mogę ci go polecić z pełną odpowiedzialnością. Wynalazki typu daiwa lub shimano w tej cenie stanowczo odradzam. Mój spro po 2 sezonach na wiśle przy główkach 20 gram chodzi jak nowy. Jedyny problem jaki z nim miałem to obrobiony gwint w pokrętle chamulca (moja wina).Łowiąc innymi kołowrotkami w tej cenie powiem że nawet się do niego nie umywają. Jest to całkiem inny gatunek literacki ;D
Rozumiem, że wszystkimi , ale nie mustangiem? Mam dwa i wyżej stawiam mustanga. Spro jest u mnie na drugim miejscu.
.
nie przemuj się kasą, cusik uciułasz, za wiele nie zdobendziesz, pozdro, Jendrek., znam to z życia jak masz rodzine to musisz być jak wilk, słabego zjadam żebyś mógł żyć;), mój synu.
nie przemuj się kasą, cusik uciułasz, za wiele nie zdobendziesz, pozdro, Jendrek., znam to z życia jak masz rodzine to musisz być jak wilk, słabego zjadam żebyś mógł żyć;), mój synu.
A tak z polskiego na nasze możesz przetłumaczyć? ;)
Polecam Okume mam zaufanie do tej firmy. Dodatkowym atutem jest to że dają 5 lat gwarancji na kołowrotek.
Polecam Okume mam zaufanie do tej firmy. Dodatkowym atutem jest to że dają 5 lat gwarancji na kołowrotek.
Wiesz co, wolałbym nie korzystać z jakiejkolwiek gwarancji, dużo bardziej byłoby mi na rękę mieć kołowrotek bezawaryjny :)
witam wtym przedziale cenowym to sie nie zastanawiaj tylko bierz spro co prawda ma tylko jedną szpule nie zarażaj sie cataną bo ona ma tylko jeden plus fajnie nawija żyłke i plecionkę reszta jak tu koledzy pisali do dupy a najgorszy w nich to hamulec straciłem troche ryb przez nie to wiem co pisze a tak naprawde to może poczekać i kupić spro red arca lub kołowrotek nie do zajechania firmy penn i tu wtym przypadku nie sugeruj sie testami i opiniami jest to czołg typu abrams jedynie jak wpadnie pod walec może kleknąć pozdrawiam
ja jadę na catanie trzeci sezon i powiem szczerze za tą kasę dla mnie to najlepszy wybór.
ja jadę na catanie trzeci sezon i powiem szczerze za tą kasę dla mnie to najlepszy wybór.
Co innego jest łowić, tzn tylko rzucać przynętami, a co innego od czasu do czasu jakąś rybę wyjąć, w dużym nurcie. Jak to jest u Ciebie ?
ja jadę na catanie trzeci sezon i powiem szczerze za tą kasę dla mnie to najlepszy wybór.
Co innego jest łowić, tzn tylko rzucać przynętami, a co innego od czasu do czasu jakąś rybę wyjąć, w dużym nurcie. Jak to jest u Ciebie ?
Po co drążyć temat w kółko? I tak nic z tego nie wynika, bo ciągle ktoś proponuje co innego a tobie pozostaje mętlik w głowie. W tej cenie nie ma co się spodziewać cudów...
ja jadę na catanie trzeci sezon i powiem szczerze za tą kasę dla mnie to najlepszy wybór
Najlepszy z jakich? Najlepszy bo taki posiadasz? Kurcze troche sie postaraj i opisz swoje odczucia i ewentualnie porównaj do innych młynkow w podobnej cenie. Jak pisałem wczesniej catana jakością wykonania, nawojem, pracą nie dorasta do pięt zarówno spro jak i mojemu ulubionemu mustangowi. Mam je wszystkie, ogladam, porównuje i takie wyciagam wnioski. Wiadomo, że po kołowrotkach w tej cenie nie można się spodziewac cudów, jednak dla mnie dużo wazniejsza jest wędka. To ona ma większy wpływ na zacięcie i holowanie, a jej odpowiednia praca jest nieoceniona. Kołowrotek może być przyzwoity, a wedka musi być dobra. To na niej nie oszczedzam.
Polecił bym Ci ROBINSON BRAVO DELUXE.Ja łowię na niego już 8 lat!!!Jedyna awaria to zepsuta "szybka korbka" składana za pomocą przycisku.Ale skleiłem "płynnym metalem" na stałe i kołowrotek dalej mi służy!!!Niestety już ich nie produkują.Natomiast ABU GARCIA STAMINA 2000 też mi się dobrze spisuje.Kosztuje ok.120 zł.Na allegro można ją dostać.Ma fajny oliwkowy kolor ;-)A co do SHIMANO CATANA to ja mam "tysiączkę" do okoniówki i nie narzekam.Nie wiem jak większe modele.Ale ogólnie ROBINSON robi bardzo dobre kołowrotki i co ważne korbki mają już tylko skręcane.Pozdrawiam,Adams78
ja od 2 tygodni jestem posiadaczem SPRO PASSION FD 730 i powiem że wcześniej miałem Mistral Galaxy, Mistral Amundson, i żaden z nich nie ma porównania do SPRO. Jestem wręcz zachwycony jego pracą i idealnym nawijaniem żyłki. Hamulec precyzja... żadnych szmerów przy zwijaniu...
Powiem że trochę poczytałem przed zakupem... i raczej złych komentarzy o SPRO PASSION nie znalazłem... JA polecem SPRO.. super młynek!!!
ja łowię na fishmaker dragona i polecam, używam go już rok i działa dalej tak jak świeżo wyjęty z pudełka chociaż często go używałem
Również mogę polecić Spro Passiona. Osobiście posiadam model 730 i 740 różnią się tylko rozmiarem szpuli. 740 korzystam do średniego spinningu (7-20g) od 2010r. na plecionkę. Bardzo dobrze pracuje hamulec, przyzwoity nawój plecionki, mały luz na szpuli i korbce. Kabłąk zamykam ręką, bo przekręcając korbką nie zawsze chce go zamknąć. Z walorów estetycznych zaczął się ścierać napis na szpuli oraz trochę szumi. Po za tym w tych pieniądzach rewelacja.