Witam. Mam problem z rolką kabłąka w kołowrotku Spro Passion 740 FD - powstała szczelina pomiędzy rolką a elementami pomiędzy którymi pracuje - dokładnie widać to na zdjęciach. Problem polega na tym że podczas spiningowania po zarzuceniu i zamknięciu kabłąka, gdy żyłka ulega napięciu po kilku obrotach nie wskakuje ona na rolkę tylko w szczelinę pomiędzy rolką a częścią obudowy od prawej strony. Jak usunąć taką usterkę? Rozebrałem ten element, wyczyściłem, ale bez poprawy, jest wyczuwalny niewielki luz na łożysku na którym pracuje rolka, ale z drugiej stron wydaje mi się że może doszło do starcia powierzchni bocznej rolki i przez to powstał luz? Proszę o pomoc bo z pewnością ktoś miał już taki problem, niekoniecznie w tym kołowrotku. Pozdrawiam
Może być tak- -rozebrałeś i zgubiłeś małą plastikową podkładkę -nie zgubiłeś ale żle złozyłeś tj.nie ta kolejność -załozyłeś rolkę prowadzącą odwrotnie-czasami ma to znaczenie gdy łozysko nominalnie ma swoje miejsce w rolce. Tak czy siak bez paniki,to pierdół.Rozbierz i zobacz czy są dwie podkładki-pierwsza pomiędzy rolką a tym złotym pierścieniem a druga pomiędzy rolką a tym srebrnym ustrojstwem z którego wychodzi kabłąk.Jak nie ma -uzupełnij . Opcja druga-dołóż jedną od strony kabłąka,cienką jakąś co przesunie rolkę. Tak na marginesie to strasznie styrany ten twój kręcioł,kto go rozbierał? kowal? rolka raz robi szparę z lewej a raz z prawej,tak jakby w ogóle podkładek nie było.Gmerałeś coś tam po swojemu? jakiś tunning?
Mam takie samo zdanie jak luxxxis, że brakuje tam podkładek lub źle złożone. Ewentualnie druga przyczyna to kołowrotek nie wygląda jakbyś o niego dbał, więc przyczyną może być szybkie zużycie/uszkodzenie rolki i elementów sąsiadujących. Młynek wygląda jakbyś go przeciągnął przez kamienistą pustynię z masą kaktusów po drodze.
Mnie ciekawią te dziury,rowy na elemencie w który wkręca się śrubkę,nie mam 740 ale mam 730 i wygląda to zgoła inaczej.Te rowy chyba w oryginale nie występują
Też mnie to zaciekawiło ale nie odzywałem się, bo jestem poza domem i nie miałem jak sprawdzić jak to faktycznie wygląda. Ja mam 741 i 720 i też sobie nie przypominam, żeby były takie "żłobienia" jak na zdj. kolegi. Teraz strzelam, że na 99% te dziury są przyczyną. Albo te dziury luzują śrubkę i wszystko lata jak wiadomo co i komu, albo przez te dziury wpada syf i wszystko psuje od środka, ewentualnie to i to jednocześnie.
Nie ma tam żadnych dziur, plastik fabrycznie jest powleczony taką połyskującą, ciemniejszą warstwą plastiku, w tym miejscu gdzie wy widzicie "dziury" pozostały resztki tego tworzywa, kołowrotek mam od 7 lat i troszkę się z zewnątrz zużył, co nie zmniejsza jego funkcjonalności. Po drugie rozbierałem go dopiero po raz pierwszy jeśli chodzi o kabłąk, żadnego tuningu tez nie robiłem, chciałem sprawdzić co może być nie tak z tą rolką. Tak, lata raz w jedną raz w drugą stronę, można ją palcem przesunąć, ale podczas zwijania żyłki najważniejsze jest aby nie było szczeliny widocznej na zdjęciu 2 po stronie prawej, bo po zamknięciu kabłąka wpada tam linka. Nic też nie lata luźno jeśli chodzi o korpus, tylko ta rolka. Od strony srebrnego, metalowego elementu nie było żadnej podkładki, ale od strony plastiku jest plastikowy okrąg - nie jest to podkładka, bo grubość ma mniejszą niż włos - może kiedyś była grubsza? Rolkę też założyłem prawidłowo, zwraca uwagę jej asymetria - zauważcie że po stronie lewej krawędź jest oszlifowana na płasko, a po stronie prawej krawędź jest ostra jak nóż - być może podkładka się wytarła i rolka tarła bezpośrednio o element kabłąka i się starła? Może to wam pomoże, ale proszę darujcie już sobie kaktusy i pustynie bo nie w tym rzecz ;)
Ciężko jednoznacznie powiedzieć ze zdjęć co tak na prawdę jest przyczyną. Może w pierwszej kolejności postarałbym się o nowe łożysko, bo po takim czasie mogło się zużyć i powstaje luz. Wieczorem będę w domu to dokładnie zobaczę konstrukcję tego elementu i ewentualnie powiem coś więcej.
dzięki. Dodam że łożysko troszkę się "buja" na boki na pręcie na którym jest osadzone, jednak nie jest to z pewnością w 100 % problemem. Zobacz jak wygląda twoja rolka , czy też ma taką asymetrię?
Rolka jest ok,ta twoja,dołóż od strony srebrnego podkładkę ,przesuniesz tym rolkę i ta schowa się,jak jej tam nie ma to rolka lata jak szalona.U mnie w 730 jest wg kolejności -podkładka z kołnierzem na środku co wchodzi w tuleję (wymieniam od strony śruby) -rolka kabłąka( tuleja) -łozysko -druga podkładka Rolka nie miałaby się o co zetrzeć,obydwa elementy są plastikowe,sama podkładka to i owszem,poeksperymentuj z różnymi grubościami a będzie ok.
luxxxis mógłbyś mi jakieś poglądowe zdjęcie takiej podkładki podrzucić.Byłbym bardzo wdzięczny. Jak wrócę z pracy to zrobię foto wszystkich elementów które mam w kreciołku.
luxxxis mógłbyś mi jakieś poglądowe zdjęcie takiej podkładki podrzucić.Byłbym bardzo wdzięczny. Jak wrócę z pracy to zrobię foto wszystkich elementów które mam w kreciołku.
Mogę,od strony śrubki w kolejności.Ostatnia podkładka jest cieńsza od pierwszej,wcześniej myślałem że jest ona z kołnierzem-sorry,inny kręcioł mnie zmylił
Ciekawe , kilka dni temu konserwowałem swojego Passiona i Bóg mi świadkiem że w rolce miałem tylko jedną podkładkę , na zdjęciu tą z lewej , tej drugiej nie było , mimo że na schemacie też jest :D
I bez tej podkładki nie mam takiego luzu jak na pierwszych dwóch zdjęciach, wszystko jest w porządku.
ta podkładka od strony śrubki to u mnie wygląda dokładnie tak jakby ktoś wziął cienkim ołówkiem okrąg narysował przekrój włosa - więc albo włożyli jakąś lipę albo się zużyła :) a ostatniej podkładki w ogóle nie ma, tak jak u kolegi wyżej. Dziwne że od początku nie był on rozbierany w tym elemencie i dopiero w ostatnim roku stopniowo ta szpara powstawała, więc możliwe że się te podkładki po prostu wytarły? One sa z jakiegoś plastiku te, które ty masz luxxxis? Bardzo dziękuję że chciało ci się rozkręcić swój kręciołek!
Witam.
Mam problem z rolką kabłąka w kołowrotku Spro Passion 740 FD - powstała szczelina pomiędzy rolką a elementami pomiędzy którymi pracuje - dokładnie widać to na zdjęciach. Problem polega na tym że podczas spiningowania po zarzuceniu i zamknięciu kabłąka, gdy żyłka ulega napięciu po kilku obrotach nie wskakuje ona na rolkę tylko w szczelinę pomiędzy rolką a częścią obudowy od prawej strony. Jak usunąć taką usterkę? Rozebrałem ten element, wyczyściłem, ale bez poprawy, jest wyczuwalny niewielki luz na łożysku na którym pracuje rolka, ale z drugiej stron wydaje mi się że może doszło do starcia powierzchni bocznej rolki i przez to powstał luz? Proszę o pomoc bo z pewnością ktoś miał już taki problem, niekoniecznie w tym kołowrotku.
Pozdrawiam
Może być tak-
-rozebrałeś i zgubiłeś małą plastikową podkładkę
-nie zgubiłeś ale żle złozyłeś tj.nie ta kolejność
-załozyłeś rolkę prowadzącą odwrotnie-czasami ma to znaczenie gdy łozysko nominalnie ma swoje miejsce w rolce.
Tak czy siak bez paniki,to pierdół.Rozbierz i zobacz czy są dwie podkładki-pierwsza pomiędzy rolką a tym złotym pierścieniem a druga pomiędzy rolką a tym srebrnym ustrojstwem z którego wychodzi kabłąk.Jak nie ma -uzupełnij .
Opcja druga-dołóż jedną od strony kabłąka,cienką jakąś co przesunie rolkę.
Tak na marginesie to strasznie styrany ten twój kręcioł,kto go rozbierał? kowal? rolka raz robi szparę z lewej a raz z prawej,tak jakby w ogóle podkładek nie było.Gmerałeś coś tam po swojemu? jakiś tunning?
Mam takie samo zdanie jak luxxxis, że brakuje tam podkładek lub źle złożone. Ewentualnie druga przyczyna to kołowrotek nie wygląda jakbyś o niego dbał, więc przyczyną może być szybkie zużycie/uszkodzenie rolki i elementów sąsiadujących. Młynek wygląda jakbyś go przeciągnął przez kamienistą pustynię z masą kaktusów po drodze.
Mnie ciekawią te dziury,rowy na elemencie w który wkręca się śrubkę,nie mam 740 ale mam 730 i wygląda to zgoła inaczej.Te rowy chyba w oryginale nie występują
Też mnie to zaciekawiło ale nie odzywałem się, bo jestem poza domem i nie miałem jak sprawdzić jak to faktycznie wygląda. Ja mam 741 i 720 i też sobie nie przypominam, żeby były takie "żłobienia" jak na zdj. kolegi. Teraz strzelam, że na 99% te dziury są przyczyną. Albo te dziury luzują śrubkę i wszystko lata jak wiadomo co i komu, albo przez te dziury wpada syf i wszystko psuje od środka, ewentualnie to i to jednocześnie.
Nie ma tam żadnych dziur, plastik fabrycznie jest powleczony taką połyskującą, ciemniejszą warstwą plastiku, w tym miejscu gdzie wy widzicie "dziury" pozostały resztki tego tworzywa, kołowrotek mam od 7 lat i troszkę się z zewnątrz zużył, co nie zmniejsza jego funkcjonalności.
Po drugie rozbierałem go dopiero po raz pierwszy jeśli chodzi o kabłąk, żadnego tuningu tez nie robiłem, chciałem sprawdzić co może być nie tak z tą rolką.
Tak, lata raz w jedną raz w drugą stronę, można ją palcem przesunąć, ale podczas zwijania żyłki najważniejsze jest aby nie było szczeliny widocznej na zdjęciu 2 po stronie prawej, bo po zamknięciu kabłąka wpada tam linka.
Nic też nie lata luźno jeśli chodzi o korpus, tylko ta rolka.
Od strony srebrnego, metalowego elementu nie było żadnej podkładki, ale od strony plastiku jest plastikowy okrąg - nie jest to podkładka, bo grubość ma mniejszą niż włos - może kiedyś była grubsza?
Rolkę też założyłem prawidłowo, zwraca uwagę jej asymetria - zauważcie że po stronie lewej krawędź jest oszlifowana na płasko, a po stronie prawej krawędź jest ostra jak nóż - być może podkładka się wytarła i rolka tarła bezpośrednio o element kabłąka i się starła?
Może to wam pomoże, ale proszę darujcie już sobie kaktusy i pustynie bo nie w tym rzecz ;)
Ciężko jednoznacznie powiedzieć ze zdjęć co tak na prawdę jest przyczyną. Może w pierwszej kolejności postarałbym się o nowe łożysko, bo po takim czasie mogło się zużyć i powstaje luz. Wieczorem będę w domu to dokładnie zobaczę konstrukcję tego elementu i ewentualnie powiem coś więcej.
dzięki. Dodam że łożysko troszkę się "buja" na boki na pręcie na którym jest osadzone, jednak nie jest to z pewnością w 100 % problemem. Zobacz jak wygląda twoja rolka , czy też ma taką asymetrię?
Rolka jest ok,ta twoja,dołóż od strony srebrnego podkładkę ,przesuniesz tym rolkę i ta schowa się,jak jej tam nie ma to rolka lata jak szalona.U mnie w 730 jest wg kolejności
-podkładka z kołnierzem na środku co wchodzi w tuleję (wymieniam od strony śruby)
-rolka kabłąka( tuleja)
-łozysko
-druga podkładka
Rolka nie miałaby się o co zetrzeć,obydwa elementy są plastikowe,sama podkładka to i owszem,poeksperymentuj z różnymi grubościami a będzie ok.
luxxxis mógłbyś mi jakieś poglądowe zdjęcie takiej podkładki podrzucić.Byłbym bardzo wdzięczny. Jak wrócę z pracy to zrobię foto wszystkich elementów które mam w kreciołku.
luxxxis mógłbyś mi jakieś poglądowe zdjęcie takiej podkładki podrzucić.Byłbym bardzo wdzięczny. Jak wrócę z pracy to zrobię foto wszystkich elementów które mam w kreciołku.
Mogę,od strony śrubki w kolejności.Ostatnia podkładka jest cieńsza od pierwszej,wcześniej myślałem że jest ona z kołnierzem-sorry,inny kręcioł mnie zmylił
Ciekawe , kilka dni temu konserwowałem swojego Passiona i Bóg mi świadkiem że w rolce miałem tylko jedną podkładkę , na zdjęciu tą z lewej , tej drugiej nie było , mimo że na schemacie też jest :D
I bez tej podkładki nie mam takiego luzu jak na pierwszych dwóch zdjęciach, wszystko jest w porządku.
ta podkładka od strony śrubki to u mnie wygląda dokładnie tak jakby ktoś wziął cienkim ołówkiem okrąg narysował przekrój włosa - więc albo włożyli jakąś lipę albo się zużyła :) a ostatniej podkładki w ogóle nie ma, tak jak u kolegi wyżej. Dziwne że od początku nie był on rozbierany w tym elemencie i dopiero w ostatnim roku stopniowo ta szpara powstawała, więc możliwe że się te podkładki po prostu wytarły? One sa z jakiegoś plastiku te, które ty masz luxxxis? Bardzo dziękuję że chciało ci się rozkręcić swój kręciołek!
Spoko,tak to plastik i pewnie się btch wytarł-takie jego prawo.Dodaj na oko podkładki,skręć,rusz rolką....Polak potrafi przecież...:)