dzięki wielkie, myślisz że od tego 935 shimano catanka będzie lepszy? PS. muszę zakupić kołowrotek do spinningu bo we wtorek wybieram się na wyprawę spinningową i muszę szybko skompletować zestaw, bardzo proszę wszystkich o porady..
kolego porownujac catane do dragona to tak jak porownac duzego fiata do audi np. Catana to o wiele nizsza polka, poprostu przepasc. Okazja jest niezla, ale tak jak napisalem wczesniej 35 bedzie za duzy, nie ma sensu go brac, zreszta druga szpula sie przyda bo na jedna nawiniesz sobie np ciensza zylke z mysla o okoniach jaziach lub kleniach a na druga grubsza lub plecionke nastawiajac sie na szczuple i sandacze
Team dragon 935 IZ to kołowrotek ze ślimakowym posuwem szpuli. Seria ta to jedna z lepszych w stajni Dragona. Jednak rozmiar 935 to troszkę za duży do spinna o cw 25 g. Choć prawdopodobnie większy jest od 920 i 930 o wielkość szpuli. Musisz porównać dane techniczne. Mam w rozmiarze 930 używam go go wędki o cw 35 g. Jestem zadowolony. Pozdtawiam
Nie wiem jaki sens jest kupować do kijka C.W. 25g aż tak duży rozmiar. Widze że się kierujesz się ceną i okazją...to niestety niezbyt dobry doradca, ale rób jak uważasz...przecież przy tym kijku i tak nie ma sensu używać grubszej żyłki niż 0,20-0,22mm...lub plecionki 0,10-0,13. Dla porównania na 920 wejdzie Ci 167 metrów żyłki 0,22 lub 203m żyłki 0,22. Natomiast na 935 0,20 pomieści prawie 400m natomiast 0,22 o 70m mniej. Cienkiej plecionki nie borę tu nawet pod uwagę...pomyśl sam ile podkładu będziesz muisał nawinąć? Zwracasz wogóle uwagę na taki parametr jak pojemność szpuli? Jaki to ma sens w takim razie? Owszem im wieksza szpula tym wiadomo mniejsze ryzyko skecania sie linki, ale sam mam 920 i jest to naprawde niezły kołowrotek i nie ma z tym problemu. Mnie osobiście zakup 935 wydaje się kompletnie bezsensowny, a przynajmniej pod ten kijek. Kolega MAR83 ma 930 przy znacznie cięższym kijku...i jest zadowolony, tymbardziej powinno Ci to dac do myślenia...
Kolega czerwcowy0520 mówi bardzo sensownie i ma w 100 procentach rację. Ja do kijka o c.w. 25g używam spro passion 720, miałem zamiar kupić 730tkę ale dobrze że tego nie zrobiłem, łowię na plecionkę 0,12 a i tak musiałem sporo podkładu nawinąć, nie wiem ile bym musiał podkładu nawinąć na 730 ale zapewne dużo więcej. Poza tym 720 jest w tym moim przypadku lżejsza od 730 o 50g, wiec to jest sporo jak dla takiego lekkiego kijka. Większy kołowrotek bym brał dopiero do kijka o c.w. 35-40g.
A ja zadam pytanie odnośnie kołowrotrka troche z innej beczki ;] a mianowicie chodzi mi o to czy shimano baitruner xt 4000 nadaje sie do lowienia z gruntu sandaczy na trupa? moze lowil ktos nim i pwoie czy wolny bieg naprawde nie stawia zadnego oporu i mozna lowic spokojnie
sliwka nie bierz tego szmelcu sam się na to połasiłem jak szczerbaty na suchary bo dosyć tani i jeszcze dobrej firmy to kupiłem teraz w brodę sobie pluję dzisiaj mi się zjebał a dopiero drugi raz używany blokada biegu wstecznego sie zrypała i trzeszczy jak diabli przy zwijaniu
kolego porownujac catane do dragona to tak jak porownac duzego fiata do audi np. Catana to o wiele nizsza polka, poprostu przepasc. Okazja jest niezla, ale tak jak napisalem wczesniej 35 bedzie za duzy, nie ma sensu go brac, zreszta druga szpula sie przyda bo na jedna nawiniesz sobie np ciensza zylke z mysla o okoniach jaziach lub kleniach a na druga grubsza lub plecionke nastawiajac sie na szczuple i sandacze
Kolego tu się mocno mylisz. Jak kręcioł na sandacze i szczupłe to tylko 35. Większy ma większą przekładnię co za tym idzie jest wytrzymalszy na obciążenia. Poza tym łowiąc np. na opad większy kołowrotek nawija więcej linki za jednym przekręceniem korbką co za tym idzie szybciej niwelujesz luzy. Inna sprawa to większa szpula a w przypadku połowów na żyłki ma to kolosalne znaczenie. Jak wiadomo każda ma jakąś pamięć a jak nawiniesz na szerszą szpulę to nie jest ona tak tak skręcona jak przy mniejszej. Ogólnie większy kołowrotek, więcej plusów. Jedyny minus to waga ale i ona może być plusem jak kij "leci na pysk". Wtedy dociąża się kij właśnie kręciołem.
A ja zadam pytanie odnośnie kołowrotrka troche z innej beczki ;] a mianowicie chodzi mi o to czy shimano baitruner xt 4000 nadaje sie do lowienia z gruntu sandaczy na trupa? moze lowil ktos nim i pwoie czy wolny bieg naprawde nie stawia zadnego oporu i mozna lowic spokojnie
Mam co prawda inne kręcioły z wolnym biegiem bo Okumy Travertiny 55 ale one mają tak delikatny woly biego że bez problemów każda ryba, nawet sandacz-moja ulubiona, bierze i nie wypluwa przynęty a też je czasem łowię na trupy.
sliwka nie bierz tego szmelcu sam się na to połasiłem jak szczerbaty na suchary bo dosyć tani i jeszcze dobrej firmy to kupiłem teraz w brodę sobie pluję dzisiaj mi się zjebał a dopiero drugi raz używany blokada biegu wstecznego sie zrypała i trzeszczy jak diabli przy zwijaniu
zgadzam sie z kolega szmelc jakich malo nie chce tworzyc historii ale o ile dobrze pamietam to nie ma nawet akuminiowej szpuli tylko jakies gowno z grafitu albo innego tworzywa. Jesli chodzi o wolny bieg to nie bardzo polecalbym to rozwiazanie przy sandalach, lepiej poprostu otworzyc kablak. A jesli mialbym polecic cos taniego i sprawdzonego prze kilka sezonow to polecam okume travertine baitfeeder
Kolega czerwcowy0520 mówi bardzo sensownie i ma w 100 procentach rację. Ja do kijka o c.w. 25g używam spro passion 720, miałem zamiar kupić 730tkę ale dobrze że tego nie zrobiłem, łowię na plecionkę 0,12 a i tak musiałem sporo podkładu nawinąć, nie wiem ile bym musiał podkładu nawinąć na 730 ale zapewne dużo więcej. Poza tym 720 jest w tym moim przypadku lżejsza od 730 o 50g, wiec to jest sporo jak dla takiego lekkiego kijka. Większy kołowrotek bym brał dopiero do kijka o c.w. 35-40g.
dzieki kolego co prawda sprawa jest oczywista ale dzieki:)
kolego porownujac catane do dragona to tak jak porownac duzego fiata do audi np. Catana to o wiele nizsza polka, poprostu przepasc. Okazja jest niezla, ale tak jak napisalem wczesniej 35 bedzie za duzy, nie ma sensu go brac, zreszta druga szpula sie przyda bo na jedna nawiniesz sobie np ciensza zylke z mysla o okoniach jaziach lub kleniach a na druga grubsza lub plecionke nastawiajac sie na szczuple i sandacze
Kolego tu się mocno mylisz. Jak kręcioł na sandacze i szczupłe to tylko 35. Większy ma większą przekładnię co za tym idzie jest wytrzymalszy na obciążenia. Poza tym łowiąc np. na opad większy kołowrotek nawija więcej linki za jednym przekręceniem korbką co za tym idzie szybciej niwelujesz luzy. Inna sprawa to większa szpula a w przypadku połowów na żyłki ma to kolosalne znaczenie. Jak wiadomo każda ma jakąś pamięć a jak nawiniesz na szerszą szpulę to nie jest ona tak tak skręcona jak przy mniejszej. Ogólnie większy kołowrotek, więcej plusów. Jedyny minus to waga ale i ona może być plusem jak kij "leci na pysk". Wtedy dociąża się kij właśnie kręciołem.
brawo kolego...sadzac po tym co piszesz masz na mysli typowy sandaczowy opad i to ciezki...a kij do 25g to chyba niezbyt dobry pomysl. Owszem zestawienie 935 i jakiegos super fasta ewentualnie wklejki z c.w. Do np 40g to rozumiem. Kolega wogole słyszał kiedykolwiek o lekkim spinie na sandacze i szczupaki? Wyobraz sobie ze na lekko tez mozna łowić te rybki zwlaszcza w małych rzekach i płytkich zbiornikach! Mniejsze przyneTy i mniej wymagające łowisko nie wymagają mocnego kolowrotka pomijam fakt ze dragony z tej seri to naprawde dobre maszwynki wiec cos chyba sie koledze pomieszalo...
Kolega Tomas81 ma racje ale wg mnie nie w tym temacie...dla przykładu: moje łowisko sandacżowe to mała plytka rzeka gumy ktorych uzywam z racji niewielkiej głębokości i małego uciagu zbroję w główki max 6g-7g ale najczęściej sa to 5g.od poczatku maja Uzywam plecionki 0,13mm, w zeszłym sezonie używałem zylki, super szybkiego kija 7-25g i wspomnianego team dragona 920iz. Do tej pory nie Zauwazylem zadnych nieporzadanych akcji ze strony sprzetu wymienionych przez kolegę
tomas81, co wiecej metoda opadu jest na moim łowisku praktycznie nieskuteczna. O wiele lepiej sprawdza sie powolne prowadzenie przy dnie z delikatnym podbijaniem przynety co kilka obrotów. Gumy ktorych używam zarówno ja jak i moi towarzysze wypraw nie przekraczają 6-7cm bo takie sa najskuteczniejsze. Kolego tomas81 nadal uważasz ze sposób prowadzenia, oraz przynety to za duze obciążenie dla mojego TD920iz? Tak jak powiedzialem masz racje i ja sam szukam obecnie spina na dosyc głęboki zalew typowo z myślą o sandacżu. Szukam jakiegos super szybkiego kija o cw do 35g a jesli chodzi o kolowrotek napewno bedzie to TD w rozmiarze 30 lub 35...
Kolega Tomas81 ma racje ale wg mnie nie w tym temacie...dla przykładu: moje łowisko sandacżowe to mała plytka rzeka gumy ktorych uzywam z racji niewielkiej głębokości i małego uciagu zbroję w główki max 6g-7g ale najczęściej sa to 5g.od poczatku maja Uzywam plecionki 0,13mm, w zeszłym sezonie używałem zylki, super szybkiego kija 7-25g i wspomnianego team dragona 920iz. Do tej pory nie Zauwazylem zadnych nieporzadanych akcji ze strony sprzetu wymienionych przez kolegę
tomas81, co wiecej metoda opadu jest na moim łowisku praktycznie nieskuteczna. O wiele lepiej sprawdza sie powolne prowadzenie przy dnie z delikatnym podbijaniem przynety co kilka obrotów. Gumy ktorych używam zarówno ja jak i moi towarzysze wypraw nie przekraczają 6-7cm bo takie sa najskuteczniejsze. Kolego tomas81 nadal uważasz ze sposób prowadzenia, oraz przynety to za duze obciążenie dla mojego TD920iz? Tak jak powiedzialem masz racje i ja sam szukam obecnie spina na dosyc głęboki zalew typowo z myślą o sandacżu. Szukam jakiegos super szybkiego kija o cw do 35g a jesli chodzi o kolowrotek napewno bedzie to TD w rozmiarze 30 lub 35...
Kolega Tomas81 ma racje ale wg mnie nie w tym temacie...dla przykładu: moje łowisko sandacżowe to mała plytka rzeka gumy ktorych uzywam z racji niewielkiej głębokości i małego uciagu zbroję w główki max 6g-7g ale najczęściej sa to 5g.od poczatku maja Uzywam plecionki 0,13mm, w zeszłym sezonie używałem zylki, super szybkiego kija 7-25g i wspomnianego team dragona 920iz. Do tej pory nie Zauwazylem zadnych nieporzadanych akcji ze strony sprzetu wymienionych przez kolegę
tomas81, co wiecej metoda opadu jest na moim łowisku praktycznie nieskuteczna. O wiele lepiej sprawdza sie powolne prowadzenie przy dnie z delikatnym podbijaniem przynety co kilka obrotów. Gumy ktorych używam zarówno ja jak i moi towarzysze wypraw nie przekraczają 6-7cm bo takie sa najskuteczniejsze. Kolego tomas81 nadal uważasz ze sposób prowadzenia, oraz przynety to za duze obciążenie dla mojego TD920iz? Tak jak powiedzialem masz racje i ja sam szukam obecnie spina na dosyc głęboki zalew typowo z myślą o sandacżu. Szukam jakiegos super szybkiego kija o cw do 35g a jesli chodzi o kolowrotek napewno bedzie to TD w rozmiarze 30 lub 35...
jestem posiadaczem kołowrotka FD930iZ od wiosny b.r. i gdybym miał dokonać zakupu jeszcze raz to pomyślałbym o innym produkcie.Kołowrotek ma tendencję do zbierania żyłki na pokrętło hamulca przy jej zwijaniu.Próbowałem zostawić minimalny luz na hamulcu, ale ta metoda jest na krótką metę.Jeśli ktoś z koleżanek lub kolegów poradził sobie z tym problemem, to będę wdzięczny za podpowiedź.
Koledzy mam pytanko , który z tych kołowrotków jest większy?
TEAM DRAGON FD 935iZ czy TEAM DRAGON FD 920IZ ??
I który z nich będzie lepszy do wędki dragon millenium HD super fast 270 ćw 5-25 , do połowu sandaczy i szczupaków ?
Większy jest ten 935. Do kijka który podałeś zdecydowanie polecałbym rozmiar 920.
dzięki wielkie, myślisz że od tego 935 shimano catanka będzie lepszy?
PS. muszę zakupić kołowrotek do spinningu bo we wtorek wybieram się na wyprawę spinningową i muszę szybko skompletować zestaw, bardzo proszę wszystkich o porady..
Koledzy doradźcie , mam możliwość kupienia kołowrotka Tema Dragon fd935iz bez zapasowej szpuli za 170 zł, brać czy nie?
kolego porownujac catane do dragona to tak jak porownac duzego fiata do audi np. Catana to o wiele nizsza polka, poprostu przepasc. Okazja jest niezla, ale tak jak napisalem wczesniej 35 bedzie za duzy, nie ma sensu go brac, zreszta druga szpula sie przyda bo na jedna nawiniesz sobie np ciensza zylke z mysla o okoniach jaziach lub kleniach a na druga grubsza lub plecionke nastawiajac sie na szczuple i sandacze
Może ktoś jeszcze się wypowie?
Team dragon 935 IZ to kołowrotek ze ślimakowym posuwem szpuli. Seria ta to jedna z lepszych w stajni Dragona. Jednak rozmiar 935 to troszkę za duży do spinna o cw 25 g. Choć prawdopodobnie większy jest od 920 i 930 o wielkość szpuli. Musisz porównać dane techniczne. Mam w rozmiarze 930 używam go go wędki o cw 35 g. Jestem zadowolony. Pozdtawiam
TeamDragon FD920iZ
278
8
1
1:5.0
0.25/130
TeamDragon FD930iZ
290
8
1
1:5.0
0.30/130
TeamDragon FD935iZ
292
8
1
1:5.0
0.35/130
Myślisz , że różnica 14 gram w wadze jest aż tak bardzo kolosalna , że nie powinienem skorzystać z okazji i kupować tego kołowrotka ?
Nie ma żadnej różnicy to ten sam kołowrotek ,różni się tylko szpulą dokładnie jej pojemnością.
hefeed8 to na moim miejscu korzystał byś z okazji i brał ten kręciołek?
ja do spiniola używam od lat kołowrotki OKUMA epix i powiem jedno one są trwalsze od shimano bo takowe też posiadam
Tak ,śmiało kupuj.Mam dwa kołowrotki Dragona serii Destiny i pomiędzy 20 a 30 nie ma żadnej różnicy prócz tych kilku gramów.
Nie wiem jaki sens jest kupować do kijka C.W. 25g aż tak duży rozmiar. Widze że się kierujesz się ceną i okazją...to niestety niezbyt dobry doradca, ale rób jak uważasz...przecież przy tym kijku i tak nie ma sensu używać grubszej żyłki niż 0,20-0,22mm...lub plecionki 0,10-0,13. Dla porównania na 920 wejdzie Ci 167 metrów żyłki 0,22 lub 203m żyłki 0,22. Natomiast na 935 0,20 pomieści prawie 400m natomiast 0,22 o 70m mniej. Cienkiej plecionki nie borę tu nawet pod uwagę...pomyśl sam ile podkładu będziesz muisał nawinąć? Zwracasz wogóle uwagę na taki parametr jak pojemność szpuli? Jaki to ma sens w takim razie? Owszem im wieksza szpula tym wiadomo mniejsze ryzyko skecania sie linki, ale sam mam 920 i jest to naprawde niezły kołowrotek i nie ma z tym problemu. Mnie osobiście zakup 935 wydaje się kompletnie bezsensowny, a przynajmniej pod ten kijek. Kolega MAR83 ma 930 przy znacznie cięższym kijku...i jest zadowolony, tymbardziej powinno Ci to dac do myślenia...
Kolega czerwcowy0520 mówi bardzo sensownie i ma w 100 procentach rację. Ja do kijka o c.w. 25g używam spro passion 720, miałem zamiar kupić 730tkę ale dobrze że tego nie zrobiłem, łowię na plecionkę 0,12 a i tak musiałem sporo podkładu nawinąć, nie wiem ile bym musiał podkładu nawinąć na 730 ale zapewne dużo więcej. Poza tym 720 jest w tym moim przypadku lżejsza od 730 o 50g, wiec to jest sporo jak dla takiego lekkiego kijka. Większy kołowrotek bym brał dopiero do kijka o c.w. 35-40g.
A ja zadam pytanie odnośnie kołowrotrka troche z innej beczki ;] a mianowicie chodzi mi o to czy shimano baitruner xt 4000 nadaje sie do lowienia z gruntu sandaczy na trupa? moze lowil ktos nim i pwoie czy wolny bieg naprawde nie stawia zadnego oporu i mozna lowic spokojnie
sliwka nie bierz tego szmelcu sam się na to połasiłem jak szczerbaty na suchary bo dosyć tani i jeszcze dobrej firmy to kupiłem teraz w brodę sobie pluję dzisiaj mi się zjebał a dopiero drugi raz używany blokada biegu wstecznego sie zrypała i trzeszczy jak diabli przy zwijaniu
Chyba nie mówisz kolego o spro passion?
No to już nic nie wiem..
To może teraz byście podali swoje typy jaki kołowrotek mam kupić bo we wtorek najpóźniej muszę już go mieć :)
kolego porownujac catane do dragona to tak jak porownac duzego fiata do audi np. Catana to o wiele nizsza polka, poprostu przepasc. Okazja jest niezla, ale tak jak napisalem wczesniej 35 bedzie za duzy, nie ma sensu go brac, zreszta druga szpula sie przyda bo na jedna nawiniesz sobie np ciensza zylke z mysla o okoniach jaziach lub kleniach a na druga grubsza lub plecionke nastawiajac sie na szczuple i sandacze
Kolego tu się mocno mylisz. Jak kręcioł na sandacze i szczupłe to tylko 35. Większy ma większą przekładnię co za tym idzie jest wytrzymalszy na obciążenia. Poza tym łowiąc np. na opad większy kołowrotek nawija więcej linki za jednym przekręceniem korbką co za tym idzie szybciej niwelujesz luzy. Inna sprawa to większa szpula a w przypadku połowów na żyłki ma to kolosalne znaczenie. Jak wiadomo każda ma jakąś pamięć a jak nawiniesz na szerszą szpulę to nie jest ona tak tak skręcona jak przy mniejszej. Ogólnie większy kołowrotek, więcej plusów. Jedyny minus to waga ale i ona może być plusem jak kij "leci na pysk". Wtedy dociąża się kij właśnie kręciołem.
A ja zadam pytanie odnośnie kołowrotrka troche z innej beczki ;] a mianowicie chodzi mi o to czy shimano baitruner xt 4000 nadaje sie do lowienia z gruntu sandaczy na trupa? moze lowil ktos nim i pwoie czy wolny bieg naprawde nie stawia zadnego oporu i mozna lowic spokojnie
Mam co prawda inne kręcioły z wolnym biegiem bo Okumy Travertiny 55 ale one mają tak delikatny woly biego że bez problemów każda ryba, nawet sandacz-moja ulubiona, bierze i nie wypluwa przynęty a też je czasem łowię na trupy.
sliwka nie bierz tego szmelcu sam się na to połasiłem jak szczerbaty na suchary bo dosyć tani i jeszcze dobrej firmy to kupiłem teraz w brodę sobie pluję dzisiaj mi się zjebał a dopiero drugi raz używany blokada biegu wstecznego sie zrypała i trzeszczy jak diabli przy zwijaniu
zgadzam sie z kolega szmelc jakich malo nie chce tworzyc historii ale o ile dobrze pamietam to nie ma nawet akuminiowej szpuli tylko jakies gowno z grafitu albo innego tworzywa. Jesli chodzi o wolny bieg to nie bardzo polecalbym to rozwiazanie przy sandalach, lepiej poprostu otworzyc kablak. A jesli mialbym polecic cos taniego i sprawdzonego prze kilka sezonow to polecam okume travertine baitfeeder
Kolega czerwcowy0520 mówi bardzo sensownie i ma w 100 procentach rację. Ja do kijka o c.w. 25g używam spro passion 720, miałem zamiar kupić 730tkę ale dobrze że tego nie zrobiłem, łowię na plecionkę 0,12 a i tak musiałem sporo podkładu nawinąć, nie wiem ile bym musiał podkładu nawinąć na 730 ale zapewne dużo więcej. Poza tym 720 jest w tym moim przypadku lżejsza od 730 o 50g, wiec to jest sporo jak dla takiego lekkiego kijka. Większy kołowrotek bym brał dopiero do kijka o c.w. 35-40g.
dzieki kolego co prawda sprawa jest oczywista ale dzieki:)
kolego porownujac catane do dragona to tak jak porownac duzego fiata do audi np. Catana to o wiele nizsza polka, poprostu przepasc. Okazja jest niezla, ale tak jak napisalem wczesniej 35 bedzie za duzy, nie ma sensu go brac, zreszta druga szpula sie przyda bo na jedna nawiniesz sobie np ciensza zylke z mysla o okoniach jaziach lub kleniach a na druga grubsza lub plecionke nastawiajac sie na szczuple i sandacze
Kolego tu się mocno mylisz. Jak kręcioł na sandacze i szczupłe to tylko 35. Większy ma większą przekładnię co za tym idzie jest wytrzymalszy na obciążenia. Poza tym łowiąc np. na opad większy kołowrotek nawija więcej linki za jednym przekręceniem korbką co za tym idzie szybciej niwelujesz luzy. Inna sprawa to większa szpula a w przypadku połowów na żyłki ma to kolosalne znaczenie. Jak wiadomo każda ma jakąś pamięć a jak nawiniesz na szerszą szpulę to nie jest ona tak tak skręcona jak przy mniejszej. Ogólnie większy kołowrotek, więcej plusów. Jedyny minus to waga ale i ona może być plusem jak kij "leci na pysk". Wtedy dociąża się kij właśnie kręciołem.
brawo kolego...sadzac po tym co piszesz masz na mysli typowy sandaczowy opad i to ciezki...a kij do 25g to chyba niezbyt dobry pomysl. Owszem zestawienie 935 i jakiegos super fasta ewentualnie wklejki z c.w. Do np 40g to rozumiem. Kolega wogole słyszał kiedykolwiek o lekkim spinie na sandacze i szczupaki? Wyobraz sobie ze na lekko tez mozna łowić te rybki zwlaszcza w małych rzekach i płytkich zbiornikach! Mniejsze przyneTy i mniej wymagające łowisko nie wymagają mocnego kolowrotka pomijam fakt ze dragony z tej seri to naprawde dobre maszwynki wiec cos chyba sie koledze pomieszalo...
Koledzy Co byście nie napisali każdy po trosze ma rację. Niemniej jednak uważam,że wpisy kolegi czerwcowy0520 są mi najbliższe. Zgadzam się co do wyboru Okumy Trawertine jak i uzsadnienia doboru kołowrotka na przykładzie spro. Podzielam,także jego pogląd o doborze Team Dragona. Pamiętać jednak należy,że piszę to wyłącznie w swoim imieniu, a każdy ma prawo mieć własne doświadczenia i indywidualne podejście do sprawy. Pozdrawiam
Kolega Tomas81 ma racje ale wg mnie nie w tym temacie...dla przykładu: moje łowisko sandacżowe to mała plytka rzeka gumy ktorych uzywam z racji niewielkiej głębokości i małego uciagu zbroję w główki max 6g-7g ale najczęściej sa to 5g.od poczatku maja Uzywam plecionki 0,13mm, w zeszłym sezonie używałem zylki, super szybkiego kija 7-25g i wspomnianego team dragona 920iz. Do tej pory nie Zauwazylem zadnych nieporzadanych akcji ze strony sprzetu wymienionych przez kolegę tomas81, co wiecej metoda opadu jest na moim łowisku praktycznie nieskuteczna. O wiele lepiej sprawdza sie powolne prowadzenie przy dnie z delikatnym podbijaniem przynety co kilka obrotów. Gumy ktorych używam zarówno ja jak i moi towarzysze wypraw nie przekraczają 6-7cm bo takie sa najskuteczniejsze. Kolego tomas81 nadal uważasz ze sposób prowadzenia, oraz przynety to za duze obciążenie dla mojego TD920iz? Tak jak powiedzialem masz racje i ja sam szukam obecnie spina na dosyc głęboki zalew typowo z myślą o sandacżu. Szukam jakiegos super szybkiego kija o cw do 35g a jesli chodzi o kolowrotek napewno bedzie to TD w rozmiarze 30 lub 35...
Kolega Tomas81 ma racje ale wg mnie nie w tym temacie...dla przykładu: moje łowisko sandacżowe to mała plytka rzeka gumy ktorych uzywam z racji niewielkiej głębokości i małego uciagu zbroję w główki max 6g-7g ale najczęściej sa to 5g.od poczatku maja Uzywam plecionki 0,13mm, w zeszłym sezonie używałem zylki, super szybkiego kija 7-25g i wspomnianego team dragona 920iz. Do tej pory nie Zauwazylem zadnych nieporzadanych akcji ze strony sprzetu wymienionych przez kolegę tomas81, co wiecej metoda opadu jest na moim łowisku praktycznie nieskuteczna. O wiele lepiej sprawdza sie powolne prowadzenie przy dnie z delikatnym podbijaniem przynety co kilka obrotów. Gumy ktorych używam zarówno ja jak i moi towarzysze wypraw nie przekraczają 6-7cm bo takie sa najskuteczniejsze. Kolego tomas81 nadal uważasz ze sposób prowadzenia, oraz przynety to za duze obciążenie dla mojego TD920iz? Tak jak powiedzialem masz racje i ja sam szukam obecnie spina na dosyc głęboki zalew typowo z myślą o sandacżu. Szukam jakiegos super szybkiego kija o cw do 35g a jesli chodzi o kolowrotek napewno bedzie to TD w rozmiarze 30 lub 35...
Kolega Tomas81 ma racje ale wg mnie nie w tym temacie...dla przykładu: moje łowisko sandacżowe to mała plytka rzeka gumy ktorych uzywam z racji niewielkiej głębokości i małego uciagu zbroję w główki max 6g-7g ale najczęściej sa to 5g.od poczatku maja Uzywam plecionki 0,13mm, w zeszłym sezonie używałem zylki, super szybkiego kija 7-25g i wspomnianego team dragona 920iz. Do tej pory nie Zauwazylem zadnych nieporzadanych akcji ze strony sprzetu wymienionych przez kolegę tomas81, co wiecej metoda opadu jest na moim łowisku praktycznie nieskuteczna. O wiele lepiej sprawdza sie powolne prowadzenie przy dnie z delikatnym podbijaniem przynety co kilka obrotów. Gumy ktorych używam zarówno ja jak i moi towarzysze wypraw nie przekraczają 6-7cm bo takie sa najskuteczniejsze. Kolego tomas81 nadal uważasz ze sposób prowadzenia, oraz przynety to za duze obciążenie dla mojego TD920iz? Tak jak powiedzialem masz racje i ja sam szukam obecnie spina na dosyc głęboki zalew typowo z myślą o sandacżu. Szukam jakiegos super szybkiego kija o cw do 35g a jesli chodzi o kolowrotek napewno bedzie to TD w rozmiarze 30 lub 35...
Witam,
jestem posiadaczem kołowrotka FD930iZ od wiosny b.r. i gdybym miał dokonać zakupu jeszcze raz to pomyślałbym o innym produkcie.Kołowrotek ma tendencję do zbierania żyłki na pokrętło hamulca przy jej zwijaniu.Próbowałem zostawić minimalny luz na hamulcu, ale ta metoda jest na krótką metę.Jeśli ktoś z koleżanek lub kolegów poradził sobie z tym problemem, to będę wdzięczny za podpowiedź.