Ja bym ci polecal kołowrotek z wolnym biegiem i więcej łożysk ja mam w swojim 8 i dziala mi dobrze ;)...Ale jak będziesz łapał te karpie na spławik to potem zaczniesz z gruntu więc lepiej jakiś z wolnym biegiem:)
wolny bieg to nie jest koniecznosc. przez pewien czas lowilem jednoczesnie dwoma roznymi kolowrotkami. jeden z wolnym drugi bez. i powiem szczerze wolalem operowac na obydwu pokretlem niz wlaczac wolny bieg. uwazem ze wolny bieg sprawdza sie w kolowrotkach naprawde z prawdziwego zdarzenia (ale tu wysoka cena sprzetu) gdyz lubi zawodzic w tych z nizszych polek. spedzam duzo czasu nad woda i sprzet ktory posiadam dostaje za swoje a wiecej bajerow prowadzi do tego ze ma sie co psuc.
a wolny bieg na splawik to juz calkowita pomylka. ta metoda polega na nieustannym obserwowaniu sygnalizacji bran czyli praktycznie caly czas polow z kijem w reku.
Mój tata ma dwa kołowrotki carbomax 420rd, w jednym pękła sprężyna od kabłąka podczas pierwszego miesiąca użytkowania, kołowrotek spędził miesiąc w serwisie. W drugim było to samo tyle że na pierwszym wyjeździe na ryby.
co myślicie o tym kołowrotku do połowu karpi metodą spławikową?
http://allegro.pl/konger-carbomaxx-430-rd-gratis-i2001195650.html
proszę o opinie
Ja bym ci polecal kołowrotek z wolnym biegiem i więcej łożysk ja mam w swojim 8 i dziala mi dobrze ;)...Ale jak będziesz łapał te karpie na spławik to potem zaczniesz z gruntu więc lepiej jakiś z wolnym biegiem:)
POZDRAWIAM
Krecił cały rok przy feederku nad rzeką i jest ok :)
Na spławik raczej wolny bieg ale ten też jest dobry.
wolny bieg to nie jest koniecznosc. przez pewien czas lowilem jednoczesnie dwoma roznymi kolowrotkami. jeden z wolnym drugi bez. i powiem szczerze wolalem operowac na obydwu pokretlem niz wlaczac wolny bieg. uwazem ze wolny bieg sprawdza sie w kolowrotkach naprawde z prawdziwego zdarzenia (ale tu wysoka cena sprzetu) gdyz lubi zawodzic w tych z nizszych polek. spedzam duzo czasu nad woda i sprzet ktory posiadam dostaje za swoje a wiecej bajerow prowadzi do tego ze ma sie co psuc.
a wolny bieg na splawik to juz calkowita pomylka. ta metoda polega na nieustannym obserwowaniu sygnalizacji bran czyli praktycznie caly czas polow z kijem w reku.
Mój tata ma dwa kołowrotki carbomax 420rd, w jednym pękła sprężyna od kabłąka podczas pierwszego miesiąca użytkowania, kołowrotek spędził miesiąc w serwisie. W drugim było to samo tyle że na pierwszym wyjeździe na ryby.