MAM PYTANIE WYBIERAM SIE NA RYBKI I SŁYSZAŁEM ŻE DOBRYM DODATKIEM DO ZANĘTY JEST KONOPIA. MAM PYTANIE CZY NASIONA KONOPI POWINNY BYC GOTOWANE JESLI TAK TO JAK??? CZY TEZ MOZNA DDAC SAMYCH NASION BEZ GOTOWANIW. JAK LEPIJ PROSZEO RADY
Ziarno surowe zalewasz na noc zimną wodą rano na gaz po zawrzeniu wody skręcasz gaz na najmniejszy poczym dodajesz łyżeczkię cukru i sody oczyszczonej ,po pojawieniu się pęknięć i białych kiełków wyłączasz gaz i zostawiasz do ostygnięcia.jeśli kupiłeś prażone w sklepie to ,dodajesz do zanęty prosto z paczki ,lub zalewasz wrzątkiem i po wystygnięciu rozrabiasz zanętę mleczkiem konopnym.Najlepiej zalać w wiaderku i szczelnie zamknąć.
Ja swoje konopie zawsze prażę na patelni oczywiście bez tłuszczu potem mielę,trochę smrodku przy prażeniu ale potem fajnie pracuje w zanęcie bo jest tłustawa.
MAM PYTANIE WYBIERAM SIE NA RYBKI I SŁYSZAŁEM ŻE DOBRYM DODATKIEM DO ZANĘTY JEST KONOPIA. MAM PYTANIE CZY NASIONA KONOPI POWINNY BYC GOTOWANE JESLI TAK TO JAK??? CZY TEZ MOZNA DDAC SAMYCH NASION BEZ GOTOWANIW. JAK LEPIJ PROSZEO RADY
Konopie trzeba uprażyć/ugotwać. Zależy jakie kupisz.
A DO JAKIEGO MOMENTU SIE GOTUJE NIGDY TEGO NIE ROBILEM
Ziarno surowe zalewasz na noc zimną wodą rano na gaz po zawrzeniu wody skręcasz gaz na najmniejszy poczym dodajesz łyżeczkię cukru i sody oczyszczonej ,po pojawieniu się pęknięć i białych kiełków wyłączasz gaz i zostawiasz do ostygnięcia.jeśli kupiłeś prażone w sklepie to ,dodajesz do zanęty prosto z paczki ,lub zalewasz wrzątkiem i po wystygnięciu rozrabiasz zanętę mleczkiem konopnym.Najlepiej zalać w wiaderku i szczelnie zamknąć.
Ja swoje konopie zawsze prażę na patelni oczywiście bez tłuszczu potem mielę,trochę smrodku przy prażeniu ale potem fajnie pracuje w zanęcie bo jest tłustawa.