Witam norbert.Powierzchownie tylko mogę podpowiedzieć , ponieważ troszkę wiem , bo mój kolega coś takiego planował i ma.Zaczynasz , tak jak u nas jest od prezesa spółek wodnych (być może u was to inaczej się to nazywa).Opłacasz , ustalasz ,co i gdzie i czy nie będzie to kolidować z sąsiadami (ewentualne przesiąkanie i pamiętaj tylko papier jest najważniejszy).Napewno duża kopara z dużym wysięgiem i pamiętaj nie zrób to co mój kolega , że zaraz po 3 m-cach wpuścił rybę.STAW MUSI ODCZEKAĆ SWOJE. (tzn.pamiętaj o groblach , a najlepiej w około powbijaj przy ujściu grobli do wykopu wierzbę średnicy ok.3 cm , i żeby wystawała ok 40 cm . Szerokość między patykami ok0,5m,przeplatając długimi gałązkami ok.2,3m i uciskając w dół po te 40 cm . Najlepiej jeszcze do tego wkomponuj cypel w staw .Pamiętaj odczekaj ok 2 lat i wtedy wpuść rybę(nie zrób co moj kolega).Wierzba bardzo szybko odrasta , jest mozolne , ponieważ musisz obcinać odrosty. Starałem się Tobie pomóc, wiem natomiast iż póżniej mói kolega zaczerpnął prawdziwych wiadomości od staryćh rybaków.W tej kwestii nie jestem w ogóle fenomenem , to są spostrzeżenia mojego kolegi i o kolejne doświadczenia jest mądrzejszy (acha, pamiętaj o posianiu trawy w około grobli i delikatnie przy spadku do stawu ) Starałem się Tobie pomóc , na tyle co wiem od kolegi, od kilku dni narazię na urlopie po parę godzin łapiemy japońce, karasie,linka.Sprawdzonei wiem ,że ryba narazie jemu nie pada.(Pamiętaj o natlenianiu wody , koleś ma studnię głębinową i wężem od góry natlenia , a ty jeżeli masz ew. rzeczkę w pobliżu to postaraj się o przepływ przez przyszły staw.pozdro
ile taka przyjemność go kosztowała i jaki duży jest jego staw?? dlaczego trzeba natleniać wodę widziałem już kilka stawów w życiu a żaden niebył natleniony i tej wierzby też niestosowali ale widziałem jak to wygłąda, faktycznie nie głupie.
Witam.o tej przyjemności ile kolegę kosztowało nie dostałem odp.Natomiast natlenianie musi być , są gorace dni i zimy mrożne więc tlen musi być, a jeżeli chodzi o wierzbę , to ona umacnia groblę.pozdro.
też bym taki wykopał ale nie sobie tylko wędkarzom,w celach zarobkowych.Opłaty za godzinę a nie za złowione ryby.Umocnione brzegi a na brzegach budki gdzie można schować się przed deszczem,ławki i kosze na śmieci.potem znajdę fotkę podobnego stawu to wstawię jak to by miało wyglądać.pływały by w nim trocie,jesiotry,karpie,szczupaki itp....
też bym taki wykopał ale nie sobie tylko wędkarzom,w celach zarobkowych.Opłaty za godzinę a nie za złowione ryby.Umocnione brzegi a na brzegach budki gdzie można schować się przed deszczem,ławki i kosze na śmieci.potem znajdę fotkę podobnego stawu to wstawię jak to by miało wyglądać.pływały by w nim trocie,jesiotry,karpie,szczupaki itp....
Z tą trocią to chyba troszkę przesadziłeś .......................
firma z prawdziwego zdarzenia skasuje ciebie z jakieś 10 zł a metr sześcienny ziemi. więc przy takiej powierzhcni bardziej opłacalne jest zakup koparki i po wykopaniu ją sprzedać.
tak właśnie wyglądał by mój staw gdybym oczywiście miał odpowiednią sumę pieniążków,ten na fotkach znajduje się w San Donato w prowincji Pisa w Toscanii
Krystian:) ten staw na którym łowiłeś ma z 20.000m2 to zupełnie inny kaliber:)). Na stawie 1000m2 możesz uchować kilka karpi trochę lina i karasia. Jak będziesz bardzo pilnował zimą to może się utrzymają a może i nie. 1000m2 to trochę mało, wyobraź sobie łowisko 35 x 30 m, troci i szczupaka nie utrzyma.pozdr.
Witam. W mojej miejscowości (wieś) są ludzie którzy dysponują koparkami i biorą jakieś 120-160 za godzinę. Jeżeli znajdziesz takie osoby to super oby były prywatne a nie jakiś firmy które o wiele więcej biorą. No i jeszcze żeby miały jakieś pojęcie o kopaniu ,bo nie sztuka wywalić kasę za darmo. sąsiadowi taki gość także kopał mniej więcej podobny ( jakieś 600-700m2) zajęło mu to 3-4 dni (na gł. ok 1,2m) tylko ile dokładnie wziął to nie wiem bo i tak mi się nie przyznał. Ale myślę że jakieś porównanie już będziesz miał- reszta co do papierków to już nie pomogę bo nie mam zielonego pojęcia.
Wiesz...:( szkoda że marzenia tak człowiekowi uciekają! wiem jak pragnąłeś mieć swój stawek!znam to uczucie...nawet gdy już byś miał wszystko to zawsze znajdzie się ktoś co mu gula skoczy i znajdzie jakieś nie dopatrzenie...i wtedy dopiero zaczyna się horror!!! ...a już myślałem że pojadę do ciebie na ryby!! Pozdrawiam:) i nie łam się...tylko kop swój staw,jak masz kasę!!!
znalazłem firmę która za kopanie skasuje ok 12,000zł + pozwolenia geodeta itp ok. 5000zł
i co wy na to???
Bo mi się odechciało
Spróbuj poszukać coś innego. tak jak pisałem wcześniej spróbuj poszukać osoby prywatnej ze sprzętem do kopania- na pewno będzie taniej kwestia dogadania.
Musisz mieć dopływ rzeczny w postaci rzeki rowu albo strumyka.Wykopanie stawu jest drogie bardzo u geodety za plan bierze ze 400zł może trochę więcej papierki z gminy wydanie pozwolenia na przekształcenie ziemi łąkowej uprawnej czy pastewnej na wodną zależy na czym kopiesz staw.Najlepiej utworzyć trochę sztucznych kryjówek dla ryb w postaci pieńków powrzucać do wody w sensowne miejsca obsypać kamieniami brzeg dobry pomysł z zabezpieczeniem brzegów średnicy 80 cm kijami i wbić jak najgłębiej żeby brzegi się nie osuwały. Jak masz nieograniczony budżet wybuduj wiatrach napędzany powietrznie dobrowadzi tlen do wody.Rybki będą duże dobrze będą rosły czysta woda bez zanieczyszczeń typu azot nawozowy albo odchody zwierząt.To jest staw z prawdziwego zdarzenia robisz cennik reklamy szyld np"Łowisko u Jarka" Bierzesz kasę i koszty częściowo się zwrócą.Zarybianie itd poczytasz w necie jaki łańcuch pokarmowy jakimi rybami zarybić.Mądrze a nie na hop-siup i na prawdę to niezły interes w dzisiejszych czasach.
tak szczerze to mi się odechciewa kopać ten staw jak wezmę pod uwagę ile kasy trzeba mieć na swoj własny dołek. a najbardzie wkurza to ile trzeba zostawić w gminie i na pozwoleniach
Witam temat troche stary ale mam nadzieje jeszcze aktualny , kolego wiec tak bo trzeba zaczac od paru podstawowych pytan:
-napisales 1000m2 ale jak gleboko bo ktos powiedzial 1.2m mam chodowle karpia i glebokosc 1.2m to jakies nieporozumienie szczególnie zimą
-gdzie ma byc umiejscowiony stawek tzn.czy gdzies daleko od domostw czy w ich pobliżu
-jaki teren podmokly czy nie
-jaka gleba ciezka,lekka
-co z urobkiem czy ma byc wywieziony ,czy jest miejsce na jego rozplanowanie
-czy sa jakies przeszkody drzewa,słupy itp. To tak ogolnikowo na początek co do kopania hm kwestie prawne to chyba już wiesz co biega po lesie:) generalnie są pewne kruczki prawne i jezeli staw ma byc bezodplywowy to nie jest zle natomiast jezeli chciałbyś go z odplywem to mysle ze 1000m2 nie jest warte zachodu bo zdobycie operatu wodno-prawnego (pozytywnego) na pewno przerosnie twoje granice cierpliwości ze tak powiem , do tego jezeli to bedzie staw zarybiony wplyw na srodowisko obliczenie zrzutu ścieków itp. itd. generalnie szczena spada. Co do ceny jaką podales 10,12tys za kopanie hm powiem tak cena do zaakceptowanie bądz tez nie zalezy od terenu ja takie stawy kopie czasami za 6tys a czasami i za 16tys zalezy od tego co napisalem wyzej w razie pytan pisz na andy2321@wp.pl sluze pomoca .POZDRAWIAM FORUMOWICZOW
Budowa oczka wcale
nie jest taka prosta jak niektórym się wydaje, nie wystarczy tylko
wykopać dziurę, położyć folię i zalać ją wodą. Takie oczko by nie
wytrzymało pierwszej zimy a co dopiero wielu lat. Przed zaczęciem
robienia profesjonalnego oczka wodnego należy wybrać jakiej one ma być
wielkości, czy ma być okrągłe czy podłużne oraz jego głębokość i długość
z szerokością.
Gdy określimy już
parametry jego misy należy przystąpić do normalnego kopania w ziemi.
Należy pamiętać że taki wykop nie może mieć pionowych ścian, och kont
musi tworzyć minimum 110 stopni w rozwarciu, czyli ścianki muszą być
spadziste. Dlaczego jest to konieczne, otóż jest to niezbędne na okres
zimowy kiedy nie wypompowujemy wody z oczka wodnego, lud zamarzając
powiększa swoją powierzchnię przez co w oczkach o stromych zboczach by
on wysadził folię.
Przepisy o głębokości oczka
Warto dodać do całości kilka przepisów prawa względem oczek wodnych.
Jeśli nasze oczko będzie na terenie nie ogrodzonym gdzie ma dostęp każdy
do jego tafli wody nie może ono wynosić większej głębokości niż 70 cm z
uwagi na możliwość wpadnięcia tam dziecka. Jeśli nasz teren jest
ogrodzony możemy kopać praktycznie do Chin.
Dno oczka
Mamy już wykopaną misę oczka o pochyłych zboczach, teraz należy zająć
się jej dnem, nie można na gołe dno kłaść od razu foli na całość gdyż
ona nie wytrzyma z powodu nawet małych kamyków które pod naporem wody
przedziurawią ją, a tym bardziej z tego powodu iż korzenie drzew i
chwastów z czasem podobnie zadziałają jak kamienie. Na dno oczka wodnego
przed założeniem foli trzeba położyć coś zmiękczającego i
usztywniającego, najlepszym do tego materiałem jest po prostu stary
dywan docięty idealnie na kształt dna oczka.
Odpowiednia folia do oczka
Gdy mamy już odpowiednio przygotowane dno, należy kupić folię (dopiero
teraz a nie przed kopaniem bo nie wiadomo jak wyjdzie w praktyce z
wielkością oczka przez ziemię i to co jest w niej). Folię jaką kupujemy
nie może być zwykła tradycyjna jak do stosowania na namiotach. Folia do
oczek musi być czarna i charakteryzująca się dużą sztywnością jak i
grubością. Kolor foli chroni ją przed promieniami słoneczni ich nie
przepuszczając. Są to specjalne folie przeznaczone tylko do oczek i
stosowania podwodnego. Nie są one bardzo drogie, a ich wielkość jest
kupowana na każdy rozmiar gdyż są cięte z szpul – sklepy ogrodnicze itp.
Przy kupnie foli należy także znać oczywiście wielkość boków i dna
naszej sadzawki i dodać ją łącznie do wymiaru + 45 cm dodatkowo na
obciążenia. Czyli obliczamy to następująco suma boków + średnica dna +
45 cm.
Zakładanie foli, folię normalnie
umieszczamy w misie oczka tak aby jak najbardziej do niego przylegała,
pozostałą część jaka wystaje z misy czyli minimum 40 cm przykrywamy na
krawędzi oczka piachem a następnie układamy wokół oczka duże kamienie
które są obciążnikami foli.
Rośliny w oczku i rybki
W ten sposób mamy już surowy stan oczka wodnego w którym możemy zasadzić
tatarak i inne rośliny wodne takie jak lilie. Do oczka można wpuszczać
rybki ale tylko tradycyjne stawowe nie natomiast akwariowe – chodzi tu o
ich wytrzymałość. Do oczek w wielkości nie przekraczającej 2 metrów
kwadratowych i 70 cm nie wpuszcza się innych ryb jak karaś lub lin z
uwagi na to że inne nie przeżyją. Powyżej tych rozmiarów o co najmniej
metr wielkości średnicy i kolejne 40 cm głębokości można wpuszczać
pozostałe rybki tradycyjne.
Aby rybki się rozmnażały w naszym oczku i
wyrobiła się trofizacja jak w stawach należy posiadać oczko minimalne o
rozmiarach 3 metry średnicy i 1 metr głębokości. Należy pamiętać że gdy
mamy rybki w oczku nie należy stosować czyścików do wody i odglaniaczy,
jak i barwników wodnych. Wody także nie należy wymieniać częściej niż
raz do roku. Jeśli wymieniamy wodę należy pamiętać o systematycznym
karmieniu rybek gdyż nie mają one naturalnego pokarmu. Jeśli na takiej
wielkości oczka woda nie jest nigdy wymieniana, to rybki należy karmić
przez minimum 4 lata po tym czasie wytwarza się warstwa mułowa w wodzie z
tamtejszymi żyjątkami.
Ilość rybek w oczku 2 na 1 m głębokości nie powinna przekraczać 15 sztuk.
Jak zbudować oczko wodne
Czyli mały staw na działce czy przy domu
witam ...moim marzeniem też było mieć swój staw ....znalazłem staw kopany jeszcze przed wojną za dziedzica ,kupiłem go za śmieszne pieniądze...działka miała powierzchnię około 12000m2=1,2ha. koparki czyściły go łącznie przez około 300godzin ..w rezultacie powierzchnia tafli wody ma 8700m2 głębokość średnia ponad 2m...są miejsca 3m ale również około 200m2 ma od 20cm do 100cm.to żeby rybki miały gdzie płynąć na tarło ...a już rosną tam roślinki czyli trzcina ,osty wodne itd. do stawu dopływa rów melioracyjny a do tego od spodu wybijają wody gruntowe ,oczywiście woda wypływa z drugiej strony więc niema problemu z natlenieniem...zresztą woda na dużej powierzchni łatwiej się natlenia ponieważ są większe fale ,co również ma wpływ.... firma którą znalazłem ...wywiązała się z umowy bardzo rzetelnie,bez jakiś głupich zaliczek itd.......jak czytam ,że kolega wydał na wykopanie stawu 20m na 50m 100tys złotych i staw kopało 9 firm to szkoda mi go serdecznie .....nie wiem czy uda mi sie tu wstawić zdjęcia ale mogę przesłać mailem .no c óż napisze ,że wszystko razem kosztowało niecałe 40tys zł. a na środku mam wyspe około 100m2 kopałem go we wrześniu 2009r ale jest juz spora rybka przed kopaniem podzieliłem staw na 2 część i jak jedna była już wykopana woda z drugiej pozostała przepuszczona i rybki też przeszły no i żyją . a najlepiej umówić się od całości wtedy niema problemu ..pilnować nie pilnować ile czasu kopie ..wystarczy sprawdzać jak głęboko.....A w przeliczeniu godzina wyszła około110zł,ale przerzucone było około20000m3 ziemi a to juz wychodzi po 1,5zł za m3 taniej się nie da...Inne firmy chciały około 50-60 tys...złodziejstwo. Pozdrawiam serdecznie ...i powodzenia w realizowaniu marzeń.
Witam mamy firme która zajmuje się takimi usługami wykopami stawu fosy, jeśli jest pan zainteresowany podam numer do taty 503334610 lub 663220897 Pozdrawiam
firma z prawdziwego zdarzenia skasuje ciebie z jakieś 10 zł a metr sześcienny ziemi. więc przy takiej powierzhcni bardziej opłacalne jest zakup koparki i po wykopaniu ją sprzedać. Pierdoły pleciesz. U nas firmy robią wykopy za ziemie. Kolega ma firme i tak robi. Natomiast koszt wynajmu koparki kształtuje sie w granicach kilkuset zetów w zaleznosci od typu koparki, terenu, dojazdu itp. Czyli, że jest drogi a za ziemię sie opłaca.
Witam temat troche stary ale mam nadzieje jeszcze aktualny , kolego wiec tak bo trzeba zaczac od paru podstawowych pytan:
-napisales 1000m2 ale jak gleboko bo ktos powiedzial 1.2m mam chodowle karpia i glebokosc 1.2m to jakies nieporozumienie szczególnie zimą
-gdzie ma byc umiejscowiony stawek tzn.czy gdzies daleko od domostw czy w ich pobliżu
-jaki teren podmokly czy nie
-jaka gleba ciezka,lekka
-co z urobkiem czy ma byc wywieziony ,czy jest miejsce na jego rozplanowanie
-czy sa jakies przeszkody drzewa,słupy itp. To tak ogolnikowo na początek co do kopania hm kwestie prawne to chyba już wiesz co biega po lesie:) generalnie są pewne kruczki prawne i jezeli staw ma byc bezodplywowy to nie jest zle natomiast jezeli chciałbyś go z odplywem to mysle ze 1000m2 nie jest warte zachodu bo zdobycie operatu wodno-prawnego (pozytywnego) na pewno przerosnie twoje granice cierpliwości ze tak powiem , do tego jezeli to bedzie staw zarybiony wplyw na srodowisko obliczenie zrzutu ścieków itp. itd. generalnie szczena spada. Co do ceny jaką podales 10,12tys za kopanie hm powiem tak cena do zaakceptowanie bądz tez nie zalezy od terenu ja takie stawy kopie czasami za 6tys a czasami i za 16tys zalezy od tego co napisalem wyzej w razie pytan pisz na andy2321@wp.pl sluze pomoca .POZDRAWIAM FORUMOWICZOW
Witam,czy mogę prosić na namiary na firmę która kopała Panu staw. Kupiłam teren na którym kiedyś był staw hodowlany o powierzchni ok 5000m2 , teraz mocno zamulony i zarośnięty trzciną. Chcemy go pogłębić i ponownie zarybić jako staw hodowlany. Na szczęście z pozwoleniami z gminy nie będzie kłopotu ponieważ staw znajduje się na wszystkich planach. Z góry dziękuje za pomoc.
Witam
Chcę wykopać stawo powieszcni ok 1000m2 niewiem od czego zacząć. Ile to może kosztować, do kogo zgłosić takie działania. Kto wykopie taki staw.
Prosze o wszelkie informacje na ten temat
Z góry dziękuje
Witam norbert.Powierzchownie tylko mogę podpowiedzieć , ponieważ troszkę wiem , bo mój kolega coś takiego planował i ma.Zaczynasz , tak jak u nas jest od prezesa spółek wodnych (być może u was to inaczej się to nazywa).Opłacasz , ustalasz ,co i gdzie i czy nie będzie to kolidować z sąsiadami (ewentualne przesiąkanie i pamiętaj tylko papier jest najważniejszy).Napewno duża kopara z dużym wysięgiem i pamiętaj nie zrób to co mój kolega , że zaraz po 3 m-cach wpuścił rybę.STAW MUSI ODCZEKAĆ SWOJE. (tzn.pamiętaj o groblach , a najlepiej w około powbijaj przy ujściu grobli do wykopu wierzbę średnicy ok.3 cm , i żeby wystawała ok 40 cm . Szerokość między patykami ok0,5m,przeplatając długimi gałązkami ok.2,3m i uciskając w dół po te 40 cm . Najlepiej jeszcze do tego wkomponuj cypel w staw .Pamiętaj odczekaj ok 2 lat i wtedy wpuść rybę(nie zrób co moj kolega).Wierzba bardzo szybko odrasta , jest mozolne , ponieważ musisz obcinać odrosty. Starałem się Tobie pomóc, wiem natomiast iż póżniej mói kolega zaczerpnął prawdziwych wiadomości od staryćh rybaków.W tej kwestii nie jestem w ogóle fenomenem , to są spostrzeżenia mojego kolegi i o kolejne doświadczenia jest mądrzejszy (acha, pamiętaj o posianiu trawy w około grobli i delikatnie przy spadku do stawu ) Starałem się Tobie pomóc , na tyle co wiem od kolegi, od kilku dni narazię na urlopie po parę godzin łapiemy japońce, karasie,linka.Sprawdzonei wiem ,że ryba narazie jemu nie pada.(Pamiętaj o natlenianiu wody , koleś ma studnię głębinową i wężem od góry natlenia , a ty jeżeli masz ew. rzeczkę w pobliżu to postaraj się o przepływ przez przyszły staw.pozdro
ile taka przyjemność go kosztowała i jaki duży jest jego staw?? dlaczego trzeba natleniać wodę widziałem już kilka stawów w życiu a żaden niebył natleniony i tej wierzby też niestosowali ale widziałem jak to wygłąda, faktycznie nie głupie.
Dzieki za pomoc
Pozdro
Witam.o tej przyjemności ile kolegę kosztowało nie dostałem odp.Natomiast natlenianie musi być , są gorace dni i zimy mrożne więc tlen musi być, a jeżeli chodzi o wierzbę , to ona umacnia groblę.pozdro.
Też bym sobie taki wykopał, ale ile to kosztuje?
też bym taki wykopał ale nie sobie tylko wędkarzom,w celach zarobkowych.Opłaty za godzinę a nie za złowione ryby.Umocnione brzegi a na brzegach budki gdzie można schować się przed deszczem,ławki i kosze na śmieci.potem znajdę fotkę podobnego stawu to wstawię jak to by miało wyglądać.pływały by w nim trocie,jesiotry,karpie,szczupaki itp....
też bym taki wykopał ale nie sobie tylko wędkarzom,w celach zarobkowych.Opłaty za godzinę a nie za złowione ryby.Umocnione brzegi a na brzegach budki gdzie można schować się przed deszczem,ławki i kosze na śmieci.potem znajdę fotkę podobnego stawu to wstawię jak to by miało wyglądać.pływały by w nim trocie,jesiotry,karpie,szczupaki itp....
Z tą trocią to chyba troszkę przesadziłeś .......................
we włoszech (italii) na takim stawie łowiłem trocie,czemu przesadziłem?
Też myślę o wykopaniu stawu tylko nie wiem jak go wycenić tzn ile może kosztować jego wykopanie.
firma z prawdziwego zdarzenia skasuje ciebie z jakieś 10 zł a metr sześcienny ziemi. więc przy takiej powierzhcni bardziej opłacalne jest zakup koparki i po wykopaniu ją sprzedać.
fotki o których wspominałem wcześniej
tak właśnie wyglądał by mój staw gdybym oczywiście miał odpowiednią sumę pieniążków,ten na fotkach znajduje się w San Donato w prowincji Pisa w Toscanii
http://www.lagooasi.it/catture.php?pagina=2 a to link z tego łowiska,jeśli ktoś tam kiedyś będzie to polecam
co tak przycichło?
pmożemy kopać staw jak dasz połowić hehehhe
dostałeś coś w tym kraju kiedyś za darmo??
hehe
Krystian:) ten staw na którym łowiłeś ma z 20.000m2 to zupełnie inny kaliber:)). Na stawie 1000m2 możesz uchować kilka karpi trochę lina i karasia. Jak będziesz bardzo pilnował zimą to może się utrzymają a może i nie. 1000m2 to trochę mało, wyobraź sobie łowisko 35 x 30 m, troci i szczupaka nie utrzyma.pozdr.
Dobrze rzuci spławikiem 4gr i koledze na drugim brzegu oko wydłubie.
Witam. W mojej miejscowości (wieś) są ludzie którzy dysponują koparkami i biorą jakieś 120-160 za godzinę. Jeżeli znajdziesz takie osoby to super oby były prywatne a nie jakiś firmy które o wiele więcej biorą. No i jeszcze żeby miały jakieś pojęcie o kopaniu ,bo nie sztuka wywalić kasę za darmo. sąsiadowi taki gość także kopał mniej więcej podobny ( jakieś 600-700m2) zajęło mu to 3-4 dni (na gł. ok 1,2m) tylko ile dokładnie wziął to nie wiem bo i tak mi się nie przyznał. Ale myślę że jakieś porównanie już będziesz miał- reszta co do papierków to już nie pomogę bo nie mam zielonego pojęcia.
Jest tutaj ktoś na forum co wie ile kosztują te wszystkie pozwolenia??????
znalazłem firmę która za kopanie skasuje ok 12,000zł + pozwolenia geodeta itp ok. 5000zł
i co wy na to???
Bo mi się odechciało
Wiesz...:( szkoda że marzenia tak człowiekowi uciekają! wiem jak pragnąłeś mieć swój stawek!znam to uczucie...nawet gdy już byś miał wszystko to zawsze znajdzie się ktoś co mu gula skoczy i znajdzie jakieś nie dopatrzenie...i wtedy dopiero zaczyna się horror!!! ...a już myślałem że pojadę do ciebie na ryby!! Pozdrawiam:) i nie łam się...tylko kop swój staw,jak masz kasę!!!
znalazłem firmę która za kopanie skasuje ok 12,000zł + pozwolenia geodeta itp ok. 5000zł
i co wy na to???
Bo mi się odechciało
Spróbuj poszukać coś innego. tak jak pisałem wcześniej spróbuj poszukać osoby prywatnej ze sprzętem do kopania- na pewno będzie taniej kwestia dogadania.
zostaje ci tylko łopatologia
hehe
Musisz mieć dopływ rzeczny w postaci rzeki rowu albo strumyka.Wykopanie stawu jest drogie bardzo u geodety za plan bierze ze 400zł może trochę więcej papierki z gminy wydanie pozwolenia na przekształcenie ziemi łąkowej uprawnej czy pastewnej na wodną zależy na czym kopiesz staw.Najlepiej utworzyć trochę sztucznych kryjówek dla ryb w postaci pieńków powrzucać do wody w sensowne miejsca obsypać kamieniami brzeg dobry pomysł z zabezpieczeniem brzegów średnicy 80 cm kijami i wbić jak najgłębiej żeby brzegi się nie osuwały.
Jak masz nieograniczony budżet wybuduj wiatrach napędzany powietrznie dobrowadzi tlen do wody.Rybki będą duże dobrze będą rosły czysta woda bez zanieczyszczeń typu azot nawozowy albo odchody zwierząt.To jest staw z prawdziwego zdarzenia robisz cennik reklamy szyld np"Łowisko u Jarka" Bierzesz kasę i koszty częściowo się zwrócą.Zarybianie itd poczytasz w necie jaki łańcuch pokarmowy jakimi rybami zarybić.Mądrze a nie na hop-siup i na prawdę to niezły interes w dzisiejszych czasach.
tak szczerze to mi się odechciewa kopać ten staw jak wezmę pod uwagę ile kasy trzeba mieć na swoj własny dołek. a najbardzie wkurza to ile trzeba zostawić w gminie i na pozwoleniach
Witam temat troche stary ale mam nadzieje jeszcze aktualny , kolego wiec tak bo trzeba zaczac od paru podstawowych pytan:
-napisales 1000m2 ale jak gleboko bo ktos powiedzial 1.2m mam chodowle karpia i glebokosc 1.2m to jakies nieporozumienie szczególnie zimą
-gdzie ma byc umiejscowiony stawek tzn.czy gdzies daleko od domostw czy w ich pobliżu
-jaki teren podmokly czy nie
-jaka gleba ciezka,lekka
-co z urobkiem czy ma byc wywieziony ,czy jest miejsce na jego rozplanowanie
-czy sa jakies przeszkody drzewa,słupy itp.
To tak ogolnikowo na początek co do kopania hm kwestie prawne to chyba już wiesz co biega po lesie:) generalnie są pewne kruczki prawne i jezeli staw ma byc bezodplywowy to nie jest zle natomiast jezeli chciałbyś go z odplywem to mysle ze 1000m2 nie jest warte zachodu bo zdobycie operatu wodno-prawnego (pozytywnego) na pewno przerosnie twoje granice cierpliwości ze tak powiem , do tego jezeli to bedzie staw zarybiony wplyw na srodowisko obliczenie zrzutu ścieków itp. itd. generalnie szczena spada.
Co do ceny jaką podales 10,12tys za kopanie hm powiem tak cena do zaakceptowanie bądz tez nie zalezy od terenu ja takie stawy kopie czasami za 6tys a czasami i za 16tys zalezy od tego co napisalem wyzej w razie pytan pisz na andy2321@wp.pl sluze pomoca .POZDRAWIAM FORUMOWICZOW
Sprzedam ci 4 stawy z dopływem strumienia górskiego z hodowlą pstrąga karpia lina 2 ha z drewnianym domeczkiem za jedyne 150 tys,w okolicy Jel. Góry
bardzo fajne miejsce a gzie to jest
Budowa oczka wcale nie jest taka prosta jak niektórym się wydaje, nie wystarczy tylko wykopać dziurę, położyć folię i zalać ją wodą. Takie oczko by nie wytrzymało pierwszej zimy a co dopiero wielu lat. Przed zaczęciem robienia profesjonalnego oczka wodnego należy wybrać jakiej one ma być wielkości, czy ma być okrągłe czy podłużne oraz jego głębokość i długość z szerokością.
Gdy określimy już parametry jego misy należy przystąpić do normalnego kopania w ziemi. Należy pamiętać że taki wykop nie może mieć pionowych ścian, och kont musi tworzyć minimum 110 stopni w rozwarciu, czyli ścianki muszą być spadziste. Dlaczego jest to konieczne, otóż jest to niezbędne na okres zimowy kiedy nie wypompowujemy wody z oczka wodnego, lud zamarzając powiększa swoją powierzchnię przez co w oczkach o stromych zboczach by on wysadził folię.
Przepisy o głębokości oczka
Warto dodać do całości kilka przepisów prawa względem oczek wodnych. Jeśli nasze oczko będzie na terenie nie ogrodzonym gdzie ma dostęp każdy do jego tafli wody nie może ono wynosić większej głębokości niż 70 cm z uwagi na możliwość wpadnięcia tam dziecka. Jeśli nasz teren jest ogrodzony możemy kopać praktycznie do Chin.
Dno oczka
Mamy już wykopaną misę oczka o pochyłych zboczach, teraz należy zająć się jej dnem, nie można na gołe dno kłaść od razu foli na całość gdyż ona nie wytrzyma z powodu nawet małych kamyków które pod naporem wody przedziurawią ją, a tym bardziej z tego powodu iż korzenie drzew i chwastów z czasem podobnie zadziałają jak kamienie. Na dno oczka wodnego przed założeniem foli trzeba położyć coś zmiękczającego i usztywniającego, najlepszym do tego materiałem jest po prostu stary dywan docięty idealnie na kształt dna oczka.
Odpowiednia folia do oczka
Gdy mamy już odpowiednio przygotowane dno, należy kupić folię (dopiero teraz a nie przed kopaniem bo nie wiadomo jak wyjdzie w praktyce z wielkością oczka przez ziemię i to co jest w niej). Folię jaką kupujemy nie może być zwykła tradycyjna jak do stosowania na namiotach. Folia do oczek musi być czarna i charakteryzująca się dużą sztywnością jak i grubością. Kolor foli chroni ją przed promieniami słoneczni ich nie przepuszczając. Są to specjalne folie przeznaczone tylko do oczek i stosowania podwodnego. Nie są one bardzo drogie, a ich wielkość jest kupowana na każdy rozmiar gdyż są cięte z szpul – sklepy ogrodnicze itp. Przy kupnie foli należy także znać oczywiście wielkość boków i dna naszej sadzawki i dodać ją łącznie do wymiaru + 45 cm dodatkowo na obciążenia. Czyli obliczamy to następująco suma boków + średnica dna + 45 cm.
Zakładanie foli, folię normalnie umieszczamy w misie oczka tak aby jak najbardziej do niego przylegała, pozostałą część jaka wystaje z misy czyli minimum 40 cm przykrywamy na krawędzi oczka piachem a następnie układamy wokół oczka duże kamienie które są obciążnikami foli.
Rośliny w oczku i rybki
W ten sposób mamy już surowy stan oczka wodnego w którym możemy zasadzić tatarak i inne rośliny wodne takie jak lilie. Do oczka można wpuszczać rybki ale tylko tradycyjne stawowe nie natomiast akwariowe – chodzi tu o ich wytrzymałość. Do oczek w wielkości nie przekraczającej 2 metrów kwadratowych i 70 cm nie wpuszcza się innych ryb jak karaś lub lin z uwagi na to że inne nie przeżyją. Powyżej tych rozmiarów o co najmniej metr wielkości średnicy i kolejne 40 cm głębokości można wpuszczać pozostałe rybki tradycyjne.
Aby rybki się rozmnażały w naszym oczku i wyrobiła się trofizacja jak w stawach należy posiadać oczko minimalne o rozmiarach 3 metry średnicy i 1 metr głębokości. Należy pamiętać że gdy mamy rybki w oczku nie należy stosować czyścików do wody i odglaniaczy, jak i barwników wodnych. Wody także nie należy wymieniać częściej niż raz do roku. Jeśli wymieniamy wodę należy pamiętać o systematycznym karmieniu rybek gdyż nie mają one naturalnego pokarmu. Jeśli na takiej wielkości oczka woda nie jest nigdy wymieniana, to rybki należy karmić przez minimum 4 lata po tym czasie wytwarza się warstwa mułowa w wodzie z tamtejszymi żyjątkami.
Ilość rybek w oczku 2 na 1 m głębokości nie powinna przekraczać 15 sztuk.
Jak zbudować oczko wodne
Czyli mały staw na działce czy przy domu
witam ...moim marzeniem też było mieć swój staw ....znalazłem staw kopany jeszcze przed wojną za dziedzica ,kupiłem go za śmieszne pieniądze...działka miała powierzchnię około 12000m2=1,2ha. koparki czyściły go łącznie przez około 300godzin ..w rezultacie powierzchnia tafli wody ma 8700m2 głębokość średnia ponad 2m...są miejsca 3m ale również około 200m2 ma od 20cm do 100cm.to żeby rybki miały gdzie płynąć na tarło ...a już rosną tam roślinki czyli trzcina ,osty wodne itd. do stawu dopływa rów melioracyjny a do tego od spodu wybijają wody gruntowe ,oczywiście woda wypływa z drugiej strony więc niema problemu z natlenieniem...zresztą woda na dużej powierzchni łatwiej się natlenia ponieważ są większe fale ,co również ma wpływ.... firma którą znalazłem ...wywiązała się z umowy bardzo rzetelnie,bez jakiś głupich zaliczek itd.......jak czytam ,że kolega wydał na wykopanie stawu 20m na 50m 100tys złotych i staw kopało 9 firm to szkoda mi go serdecznie .....nie wiem czy uda mi sie tu wstawić zdjęcia ale mogę przesłać mailem .no c óż napisze ,że wszystko razem kosztowało niecałe 40tys zł. a na środku mam wyspe około 100m2 kopałem go we wrześniu 2009r ale jest juz spora rybka przed kopaniem podzieliłem staw na 2 część i jak jedna była już wykopana woda z drugiej pozostała przepuszczona i rybki też przeszły no i żyją . a najlepiej umówić się od całości wtedy niema problemu ..pilnować nie pilnować ile czasu kopie ..wystarczy sprawdzać jak głęboko.....A w przeliczeniu godzina wyszła około110zł,ale przerzucone było około20000m3 ziemi a to juz wychodzi po 1,5zł za m3 taniej się nie da...Inne firmy chciały około 50-60 tys...złodziejstwo. Pozdrawiam serdecznie ...i powodzenia w realizowaniu marzeń.
Witam mamy firme która zajmuje się takimi usługami wykopami stawu fosy, jeśli jest pan zainteresowany podam numer do taty 503334610 lub 663220897 Pozdrawiam
firma z prawdziwego zdarzenia skasuje ciebie z jakieś 10 zł a metr sześcienny ziemi. więc przy takiej powierzhcni bardziej opłacalne jest zakup koparki i po wykopaniu ją sprzedać.
Pierdoły pleciesz. U nas firmy robią wykopy za ziemie. Kolega ma firme i tak robi. Natomiast koszt wynajmu koparki kształtuje sie w granicach kilkuset zetów w zaleznosci od typu koparki, terenu, dojazdu itp. Czyli, że jest drogi a za ziemię sie opłaca.
Witam temat troche stary ale mam nadzieje jeszcze aktualny , kolego wiec tak bo trzeba zaczac od paru podstawowych pytan:
-napisales 1000m2 ale jak gleboko bo ktos powiedzial 1.2m mam chodowle karpia i glebokosc 1.2m to jakies nieporozumienie szczególnie zimą
-gdzie ma byc umiejscowiony stawek tzn.czy gdzies daleko od domostw czy w ich pobliżu
-jaki teren podmokly czy nie
-jaka gleba ciezka,lekka
-co z urobkiem czy ma byc wywieziony ,czy jest miejsce na jego rozplanowanie
-czy sa jakies przeszkody drzewa,słupy itp.
To tak ogolnikowo na początek co do kopania hm kwestie prawne to chyba już wiesz co biega po lesie:) generalnie są pewne kruczki prawne i jezeli staw ma byc bezodplywowy to nie jest zle natomiast jezeli chciałbyś go z odplywem to mysle ze 1000m2 nie jest warte zachodu bo zdobycie operatu wodno-prawnego (pozytywnego) na pewno przerosnie twoje granice cierpliwości ze tak powiem , do tego jezeli to bedzie staw zarybiony wplyw na srodowisko obliczenie zrzutu ścieków itp. itd. generalnie szczena spada.
Co do ceny jaką podales 10,12tys za kopanie hm powiem tak cena do zaakceptowanie bądz tez nie zalezy od terenu ja takie stawy kopie czasami za 6tys a czasami i za 16tys zalezy od tego co napisalem wyzej w razie pytan pisz na andy2321@wp.pl sluze pomoca .POZDRAWIAM FORUMOWICZOW
Nareszcie ktos rozsądny i poważny . Pozdrawiam.
Witam,czy mogę prosić na namiary na firmę która kopała Panu staw. Kupiłam teren na którym kiedyś był staw hodowlany o powierzchni ok 5000m2 , teraz mocno zamulony i zarośnięty trzciną. Chcemy go pogłębić i ponownie zarybić jako staw hodowlany. Na szczęście z pozwoleniami z gminy nie będzie kłopotu ponieważ staw znajduje się na wszystkich planach. Z góry dziękuje za pomoc.