Witam, chciałbym byście podzielili się opiniami. Jaka według was firma wypuściła bardziej trafne gumy. Chciałbym poznać waszą opinię również na temat legendarnych ripperów manns"a. Osobiście wolę gumowe produkty firmy mann"s. Pozdrawiam
Rippery obydwu firm uważam za jednakowo skuteczne z tym,że na zbiornikach wolę Mannsa a w rzekach Relax.Wynika to być może właśnie z miękkości (ewentualnie twardości) danych przynęt i ich pracy na danym łowisku.Faktem jest,że Predatory i im podobne są bardziej podatne na ząbki szczupłego.
Ja preferuję Mannsy-co prawda są mniej odporne na zęby szczupaka ale jednak ich praca jest zdecydowanie lepsza,szczególnie w opadzie.Druga sprawa jest taka że relax robi trochę lipę pod tym wzgledem,iz często kupując np 10 kopyt tej firmy tego samego rodzaju,kilka z nich bedzie wykonana jakby z innego rodzaju gumy-a to wedlug mnie wada.Trafiały mi sie relaxy ,,przetwardzone,, które po prostu nie mialy praktycznie zadnej akcji-pozdrawiam
Ze względu na to , że łowie przede wszystkim szczupaki to muszę wybrać Relaxa, bo jest dużooo bardziej odporny na szczupacze kły. Poza tym Manns ma również fatalną przypadłość: gumy bardzo często spadają z główek jigowych przy zacięciach. Zresztą sama firma radzi aby główkę jigową przylepiać klejem! I to ma być dobry produkt?! NIE! No i cena wyższa. Ich jedyną przewaga nad Relaxem jest miększa guma. Reasumując: już od dłuższego czasu nie łowię na Mannsy bo to dla mnie strata pieniędzy i czasu na dodatkowe zbrojenie przynęt skoro mam za mniejszą cenę lepszy produkt. O skuteczności sie nie wypowiadam bo wg mnie jest taka sama.
Ja osobiście preferuję Fishuntery - są nieco droższe, ale na sandacza sprawdzają mi się lepiej. Są z bardzo miękkiej gumy przez co pracują lepiej i bardziej naturalnie. Do tego mają fajną przyssawkę "we łbie", przez co zasysają się na główce jigowej - jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby mi ryba ściągnęła przynętę... natomiast ogonków straciłem już sporo :P
Natomiast jeśli o szczupaka chodzi to podejrzewam, że sama praca nie ma większego znaczenia - jak ma wziąć, to weźmie i na Relaxa, i na Mannsa, i na Fishuntera. Ja bym brał tańsze i bardziej wytrzymałe, czyli Relaxy.
Według mnie lepszy jest mann"s, później jest fishunter a na końcu relax. Najwięcej szczupaków "Gumowych" wyjąłem właśnie na manns"a i fishuntera. Na relaxa mniej, ale na to nie ma reguły. pozdrawiam
killer killer, potwierdzam :-) faktycznie jest mniej twardy od Relaxa ale właśnie dzięki temu chyba ma idealną pracę w wodzie, mam porównanie na swoich łowiskach bo niewielu znanych mi wędkarzy na te przynęty łowi więc w ilości brań pomiędzy Mann"sem a Relaxem czy Fishunterem widoczna jest znaczna różnica, przynajmniej u mnie ;-) Mann"s Rulez
Do tego zestawu dorzucił bym ciemnożółte z czarnym grzbietem i perła z czarnym grzbietem, obydwa po 3". Bez tych gum to mogę równie dobrze nie chodzić na ryby ;P Nieraz i nie dwa razy pozwoliły wyjąć zębatego z wody zbiczowanej na dziesiątą stronę wszystkim innym.
Oprucz wymienionych przez kolegów gum Mansa i relaksa są bardzo łowne mikado fiszbajtery. Idealnie nadają się o łowienia z opadu jak i wolnego majestatycznego prowadzenia.
osobiście wole relaxy s odporniejsze na kły szczupłego. Poza tym niektóre Mann"sy strasznie barwią np.:zielony z czarnym grzbietem, więc nie trzynmaj ich z innymi gumamipozdrawiam
Zgadzam się z kolega,Predatory Mannsa są najskuteczniejsze i napewno skuteczniejsze od Relax-ów ,-------moje obserwacje--3 dni połowu relaxem 0 szt zębala vs 3 dni połowu Manns Predator 70mm --4 szt zębala od 53 cm do 90 cm ----,fakt mannsy są delikatniejsze i bardziej podatne na uszkodzenia ale niestety coś za coś:) wole manns-y--Pozdrawiam
Moje zdanie:)-Predatory Mannsa są najskuteczniejsze i napewno skuteczniejsze od Relax-ów ,-------moje obserwacje--3 dni połowu relaxem 0 szt zębala vs 3 dni połowu Manns Predator 70mm --4 szt zębala od 53 cm do 90 cm ----,fakt mannsy są delikatniejsze i bardziej podatne na uszkodzenia ale niestety coś za coś:) wole manns-y--Pozdrawiam
Ja też jestem fanem gum Relaxa, a nie pogardzę, szczególnie na zawodach predatorem Mannsa. Tu kilka szczegółów - http://www.relaxlures.com/pl/czytelnia/6/spinning-z-gumami-relax
U mnie minie na lowisku bez relaksa w kolorystyce zółta żarówa z czarnym grzbietem nie ma co sie pojawiać podobnie z niebieskim grzbietem. Co do białych jakoś specjalinie wyników nie miałem ani białych ani perła z czarnym grzbietem (chociaż szwagier wysępił odemnie kilka 3 calowych Mannsów w tych kolorach) Wg niego najlepsze na sandałki z MW
Łowię głównie na kopyta relaxa 7cm z 7gr główką (białe z czarnym i niebieskim grzbietem, ostatnio rzadziej na motoroil). Walą w to szczupaki dwudziestocentymetrowe jak i 3 kilowe. Najczęściej 40-50cm. Okoń z dna też nie pogardzi. Mam kilka manns-ów (rippery i kopyta) ale jakoś za wiele na nie nie wyciągnąłem przez minione sezony. Mało na nie łowię to i mało na nie zaczepiam - proste. Po tym co tu czytam muszę dać im trochę więcej czasu nad wodą. Kosztem relaxa oczywiście.
Moim zdaniem Manns Predator wykazuje wielokrotnie lepsza skutecznosc od Relaxa. To oczywiscie moj subiektywny poglad i nie zamierzam sie z nikim klocic. Wg mnie na 100 roznych przynet 2-3 jest naprawde rewelacyjne,z 5 jest dobre, a reszta to badziewie na ktore ryba sie kusi tylko kiedy jej zaprezentowac ten wabik z zaskoczenia i do tego w szale zerowania. Mialem kiedys twistera,na pierwszy rzut oka zwykla gumka za zlotowke,bialy kilkucentymetrowy. Wyciagniety z wiadra przynet Cabelasa. Otoz bralo na niego doslownie wszystko,do tego glownie okazy. Niestety, wielokrotnie z kolegami probowalismy zamiennikow i nigdy efekty nie zblizyly sie nawet do oryginalu.
Łowię głównie na kopyta relaxa 7cm z 7gr główką (białe z czarnym i niebieskim grzbietem, ostatnio rzadziej na motoroil). Walą w to szczupaki dwudziestocentymetrowe jak i 3 kilowe. Najczęściej 40-50cm. Okoń z dna też nie pogardzi. Mam kilka manns-ów (rippery i kopyta) ale jakoś za wiele na nie nie wyciągnąłem przez minione sezony. Mało na nie łowię to i mało na nie zaczepiam - proste. Po tym co tu czytam muszę dać im trochę więcej czasu nad wodą. Kosztem relaxa oczywiście.
U mnie akurat relaxy sprawdzają się przy łowieniu szczupaków natomiast predatory przy łowieniu sandaczy...
Witam Kolegów, W moim pudełku goszczą Relaxy (były to moje pierwsze gumy), mannsy,dragony i kilka fishunterów. Najwięcej szczupłych jednak wyjąłem jednak na relaxa.Choć jednak najbardziej lubię chyba manns"a. Pzdr Rafał
A i nie sposób zapomnieć o gumach Ga-Ma. Może jakość gumy z jakiej są wykonane nie jest najlepsza ale efekty w łowieniu szczupaków miałem dobre a nawet lepsze niż na relaxy. Gumy Ga-ma mają jeszcze jedną zaletę - cena.
Jednak i tak najbardziej lubię łowić na predatory ale to z tego powodu, że moim głównym celem są sandacze a szczupak czy okoń to raczej przyłów...
nie ograniczam sie tylko do dwóch firm. lowie skutecznie na:
Mans predator, i swietny tez na sandacze cherokee Relax Savage gear canibal Dragon lunatic, mutant, ...
mysle, ze wazna sprawa w lowieniu jest trafienie z praca gum, niekiedy ogonem musi delikatnie pracowac, a innym razem ma zamiatac w wodzie na prawo i lewo. Moim zdaniem trzeba miec duzy wachlarz gum, oczywiscie bez przesadyzmu.
Relax Diamond shad i Ohio oraz Manns predator , te gumy gwarantują mi prawie zawsze dobrą zabawe ze szczupakami , okoniami i nawet ostatnio sandacze!!!
U mnie na tych łowiskach gdzie łowie był taki okres 2-4 lata gdzie predatory i ogólnie gumy mannsa były przynętą numer 1. W tym momencie jest różnie ale tak czy tak z predatorem 3 jak i z kopytem relaxa nigdy się nie rozstaje, ponieważ są to sprawdzone i łowne ,,klasyki,,. Od momentu wypuszczenia gum dragona na rynek, najlepiej sprawdzają mi się z tej firmy bandity oraz phantomy które także zawsze mam w pudełku. Plusem bandita jest to że ma bardzo agresywną pracę, czuć jego pracę na szczytówce prawie jak wobler.. prawie :DD Co za tym idzie na lekkiej główce 4-6 g ma fajną prace i można go prowadzić bez żadnych skoków. Najlepiej właśnie bandit sprawdził mi się na płyciznach. Warto jeszcze spróbować gum firmy mikado o ile się nie mylę fishunter, sam ich nie testowałem ale ponoć również są bardzo skuteczne.
Wczoraj biczowałem Mannsami, Relaxami i nic...wtedy sięgnąłem do pudełka po pociętą już gumę Ga-Ma, która nie jednego już szczupłego zmusiła do ataku:-)
ciekawa sprawa z tym mannsem,bo te gumki pracuja super ale na róznych wodach testowałem różności i zawsze relaks lepiej mi sie sprawdzał to chyba kwestia samego przekonania bo jakościowo sa dobre,jednak wybieram relaksa.
potwierdzam jurcio5 fishuntery sa rewelacyjne na sandacza ale są bardzo miękkie i ogonki idą w nich jakby były na klej szkolny przyklejone kiedyś wziąłem je na szczupaka to żeby nie skłamać co miałem atak szczupaka to guma już była bez ogonka ale są naprawde skuteczne do dragonów nie mogę się przekonać wielokrotnie na nie łowiłem i jakoś rezultatów nigdy nie miałem relax i manss to liderzy przynęt gumowych i mam obywie firmy w swoim pudle myśle że cenowo relax wygrywa z manssem a skuteczność ta sama wytzymałość to relax wygrywa
Po co te debaty,które są lepsze.W poniedziałek super łowi mi się na Mann"sy, we wtorek super łowne są Relaxy,zaś w środę elegancko na Fishhuntery,przychodzi czwartek i na nic nie chce brać choćbym nie wiem co założył.Więc po co takie porównywania skoro żadnej reguły nie ma i nie będzie.
Po co te debaty,które są lepsze.W poniedziałek super łowi mi się na Mann"sy, we wtorek super łowne są Relaxy,zaś w środę elegancko na Fishhuntery,przychodzi czwartek i na nic nie chce brać choćbym nie wiem co założył.Więc po co takie porównywania skoro żadnej reguły nie ma i nie będzie.
Racja, reguł nie ma. Skuteczność wszelakich przynęt zależy tylko od nas.
Witam, chciałbym byście podzielili się opiniami. Jaka według was firma wypuściła bardziej trafne gumy. Chciałbym poznać waszą opinię również na temat legendarnych ripperów manns"a. Osobiście wolę gumowe produkty firmy mann"s. Pozdrawiam
Obie firmy mają rewelacyjne przynęty gumowe.
Jeśli chodzi o kopyta i rippery do 10 cm to z tych dwóch producentów zdecydowanie wybieram produkty mann"s.
Jeśli rippery od 15 cm w górę, na duże jesienne szczupaki, to zdecydowanie relax.
Ogólnie u mnie w pudełkach minimum 60 % przynet to mann"s. Reszta to relaxy i ostatnio troche dragonów.
witam
mannsy są bardziej miekkie niż relaxy co według mnie nie przekłada sie na wynik,
bardziej wytrzymały jest relax,atak szczupaczka i nie ma manssa.
Myśle że relax i manns są bardzo dobrymi gumami,używam obu dwóch rodzaji do połowu
szczpaków i sandaczy,relax jest tańszy produkowany w USA
Rippery obydwu firm uważam za jednakowo skuteczne z tym,że na zbiornikach wolę Mannsa a w rzekach Relax.Wynika to być może właśnie z miękkości (ewentualnie twardości) danych przynęt i ich pracy na danym łowisku.Faktem jest,że Predatory i im podobne są bardziej podatne na ząbki szczupłego.
Ja preferuję Mannsy-co prawda są mniej odporne na zęby szczupaka ale jednak ich praca jest zdecydowanie lepsza,szczególnie w opadzie.Druga sprawa jest taka że relax robi trochę lipę pod tym wzgledem,iz często kupując np 10 kopyt tej firmy tego samego rodzaju,kilka z nich bedzie wykonana jakby z innego rodzaju gumy-a to wedlug mnie wada.Trafiały mi sie relaxy ,,przetwardzone,, które po prostu nie mialy praktycznie zadnej akcji-pozdrawiam
Na szczupaki seledynowy Predator / z pieprzem/ jest niezawodny i zdecydowanie najlepszy.
Często w sklepach jest problem z ich zakupem.
Szybko zchodzą.
Białe z ciemnym grzbietem sprawdzaja sie póżną jesienią.
Osobiście polecam.
Ze względu na to , że łowie przede wszystkim szczupaki to muszę wybrać Relaxa, bo jest dużooo bardziej odporny na szczupacze kły. Poza tym Manns ma również fatalną przypadłość: gumy bardzo często spadają z główek jigowych przy zacięciach. Zresztą sama firma radzi aby główkę jigową przylepiać klejem! I to ma być dobry produkt?! NIE! No i cena wyższa. Ich jedyną przewaga nad Relaxem jest miększa guma. Reasumując: już od dłuższego czasu nie łowię na Mannsy bo to dla mnie strata pieniędzy i czasu na dodatkowe zbrojenie przynęt skoro mam za mniejszą cenę lepszy produkt. O skuteczności sie nie wypowiadam bo wg mnie jest taka sama.
Sam używam gum od obu tych producentów, uważam, że są to liderzy jeśli chodzi o gumy na naszym rynku
3 calowe relaxy to u mnie rewelka do opadu na ciężkich główkach
predatory 3 też dają konkretnie radę
predatory maximusy również bardzo skuteczne
zgodzę się ze wszystkimi wcześniejszymi wypowiedziami- mannsy bardzo miękka guma, relaxy twardsza
sam mam około 350-450 gum tych producentów, do tego kilkadziesiąt słabszych dragonów i kilkanaście skutecznych fishunterów
polecam w zestawie umieścić wszytkie i testować
Ja osobiście preferuję Fishuntery - są nieco droższe, ale na sandacza sprawdzają mi się lepiej. Są z bardzo miękkiej gumy przez co pracują lepiej i bardziej naturalnie. Do tego mają fajną przyssawkę "we łbie", przez co zasysają się na główce jigowej - jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby mi ryba ściągnęła przynętę... natomiast ogonków straciłem już sporo :P
Natomiast jeśli o szczupaka chodzi to podejrzewam, że sama praca nie ma większego znaczenia - jak ma wziąć, to weźmie i na Relaxa, i na Mannsa, i na Fishuntera. Ja bym brał tańsze i bardziej wytrzymałe, czyli Relaxy.
kopta to relax, twistery- mans
Według mnie lepszy jest mann"s, później jest fishunter a na końcu relax.
Najwięcej szczupaków "Gumowych" wyjąłem właśnie na manns"a i fishuntera. Na relaxa mniej, ale na to nie ma reguły.
pozdrawiam
Jedna jak i druga firma jest świetna używam tych gum od kilku ładnych lat i na prawdę je polecam.
manns to morderca...
Witam
Morderca ale w jakim sensie kolego ? że killer czy jak :D
killer killer, potwierdzam :-) faktycznie jest mniej twardy od Relaxa ale właśnie dzięki temu chyba ma idealną pracę w wodzie, mam porównanie na swoich łowiskach bo niewielu znanych mi wędkarzy na te przynęty łowi więc w ilości brań pomiędzy Mann"sem a Relaxem czy Fishunterem widoczna jest znaczna różnica, przynajmniej u mnie ;-) Mann"s Rulez
Jak dla mnie Mann"s Uber Alles.... No po prostu rewelacja nie przynęta. Z czystym sercem każdemu spinningiście mogę z własnego doświadczenia polecić.
I ja twierdzę , że Mannsy są nr 1. Szczególnie na sandacze. Łowiąc na duże, biale Mannsy z czarnym grzbietem trafiłem dwa metrowe szczupaki.
Tylko i wyłacznie Manns-szczególnie predator 3-ta guma robi różnicę...
Na szczupaki seledynowy Predator / z pieprzem/ jest niezawodny i zdecydowanie najlepszy.
Często w sklepach jest problem z ich zakupem.
Szybko zchodzą.
Białe z ciemnym grzbietem sprawdzaja sie póżną jesienią.
Osobiście polecam.
Możesz wkleić zdjęcie tej gumy-był bym wdzięczny.
M-066CHP
M-066BU
Do tego zestawu dorzucił bym ciemnożółte z czarnym grzbietem i perła z czarnym grzbietem, obydwa po 3". Bez tych gum to mogę równie dobrze nie chodzić na ryby ;P Nieraz i nie dwa razy pozwoliły wyjąć zębatego z wody zbiczowanej na dziesiątą stronę wszystkim innym.
Mannsy! U mnie najbardziej sprawdzał się taki ripperek: http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/manns-ripper-80mm-g5-a21-p44-k196.html Dobre są także kopyta w kolorze perłowym z czarnym grzbietem (przynajmniej ""u mnie"" na łowiskach zaporowych) Pozdrawiam!
Oprucz wymienionych przez kolegów gum Mansa i relaksa są bardzo łowne mikado fiszbajtery.
Idealnie nadają się o łowienia z opadu jak i wolnego majestatycznego prowadzenia.
osobiście wole relaxy s odporniejsze na kły szczupłego. Poza tym niektóre Mann"sy strasznie barwią np.:zielony z czarnym grzbietem, więc nie trzynmaj ich z innymi gumamipozdrawiam
kopta to relax, twistery- mans
a ja mam inne zdanie. jeśli chodzi o twistery to wolę relaxa, niż mannsa
Zgadzam się z kolega,Predatory Mannsa są najskuteczniejsze i napewno skuteczniejsze od Relax-ów ,-------moje obserwacje--3 dni połowu relaxem 0 szt zębala vs 3 dni połowu Manns Predator 70mm --4 szt zębala od 53 cm do 90 cm ----,fakt mannsy są delikatniejsze i bardziej podatne na uszkodzenia ale niestety coś za coś:) wole manns-y--Pozdrawiam
Moim zdaniem na wodzie stojącej manns a na płynącej rekax
Moje zdanie:)-Predatory Mannsa są najskuteczniejsze i napewno skuteczniejsze od Relax-ów ,-------moje obserwacje--3 dni połowu relaxem 0 szt zębala vs 3 dni połowu Manns Predator 70mm --4 szt zębala od 53 cm do 90 cm ----,fakt mannsy są delikatniejsze i bardziej podatne na uszkodzenia ale niestety coś za coś:) wole manns-y--Pozdrawiam
Ja też jestem fanem gum Relaxa, a nie pogardzę, szczególnie na zawodach predatorem Mannsa. Tu kilka szczegółów - http://www.relaxlures.com/pl/czytelnia/6/spinning-z-gumami-relax
Ja używam twisterów mannsa tylko białego koloru i na efekty nie narzekam
U mnie minie na lowisku bez relaksa w kolorystyce zółta żarówa z czarnym grzbietem nie ma co sie pojawiać podobnie z niebieskim grzbietem. Co do białych jakoś specjalinie wyników nie miałem ani białych ani perła z czarnym grzbietem (chociaż szwagier wysępił odemnie kilka 3 calowych Mannsów w tych kolorach) Wg niego najlepsze na sandałki z MW
Łowię głównie na kopyta relaxa 7cm z 7gr główką (białe z czarnym i niebieskim grzbietem, ostatnio rzadziej na motoroil). Walą w to szczupaki dwudziestocentymetrowe jak i 3 kilowe. Najczęściej 40-50cm. Okoń z dna też nie pogardzi. Mam kilka manns-ów (rippery i kopyta) ale jakoś za wiele na nie nie wyciągnąłem przez minione sezony. Mało na nie łowię to i mało na nie zaczepiam - proste. Po tym co tu czytam muszę dać im trochę więcej czasu nad wodą. Kosztem relaxa oczywiście.
Moim zdaniem Manns Predator wykazuje wielokrotnie lepsza skutecznosc od Relaxa. To oczywiscie moj subiektywny poglad i nie zamierzam sie z nikim klocic. Wg mnie na 100 roznych przynet 2-3 jest naprawde rewelacyjne,z 5 jest dobre, a reszta to badziewie na ktore ryba sie kusi tylko kiedy jej zaprezentowac ten wabik z zaskoczenia i do tego w szale zerowania. Mialem kiedys twistera,na pierwszy rzut oka zwykla gumka za zlotowke,bialy kilkucentymetrowy. Wyciagniety z wiadra przynet Cabelasa. Otoz bralo na niego doslownie wszystko,do tego glownie okazy. Niestety, wielokrotnie z kolegami probowalismy zamiennikow i nigdy efekty nie zblizyly sie nawet do oryginalu.
Łowię głównie na kopyta relaxa 7cm z 7gr główką (białe z czarnym i niebieskim grzbietem, ostatnio rzadziej na motoroil). Walą w to szczupaki dwudziestocentymetrowe jak i 3 kilowe. Najczęściej 40-50cm. Okoń z dna też nie pogardzi. Mam kilka manns-ów (rippery i kopyta) ale jakoś za wiele na nie nie wyciągnąłem przez minione sezony. Mało na nie łowię to i mało na nie zaczepiam - proste. Po tym co tu czytam muszę dać im trochę więcej czasu nad wodą. Kosztem relaxa oczywiście.
U mnie akurat relaxy sprawdzają się przy łowieniu szczupaków natomiast predatory przy łowieniu sandaczy...
Witam Kolegów,
W moim pudełku goszczą Relaxy (były to moje pierwsze gumy), mannsy,dragony i kilka fishunterów. Najwięcej szczupłych jednak wyjąłem jednak na relaxa.Choć jednak najbardziej lubię chyba manns"a.
Pzdr
Rafał
A i nie sposób zapomnieć o gumach Ga-Ma. Może jakość gumy z jakiej są wykonane nie jest najlepsza ale efekty w łowieniu szczupaków miałem dobre a nawet lepsze niż na relaxy. Gumy Ga-ma mają jeszcze jedną zaletę - cena.
Jednak i tak najbardziej lubię łowić na predatory ale to z tego powodu, że moim głównym celem są sandacze a szczupak czy okoń to raczej przyłów...
nie ograniczam sie tylko do dwóch firm. lowie skutecznie na:
Mans predator, i swietny tez na sandacze cherokee
Relax
Savage gear canibal
Dragon lunatic, mutant, ...
mysle, ze wazna sprawa w lowieniu jest trafienie z praca gum, niekiedy ogonem musi delikatnie pracowac, a innym razem ma zamiatac w wodzie na prawo i lewo. Moim zdaniem trzeba miec duzy wachlarz gum, oczywiscie bez przesadyzmu.
Relax Diamond shad i Ohio oraz Manns predator , te gumy gwarantują mi prawie zawsze dobrą zabawe ze szczupakami , okoniami i nawet ostatnio sandacze!!!
U mnie na tych łowiskach gdzie łowie był taki okres 2-4 lata gdzie predatory i ogólnie gumy mannsa były przynętą numer 1. W tym momencie jest różnie ale tak czy tak z predatorem 3 jak i z kopytem relaxa nigdy się nie rozstaje, ponieważ są to sprawdzone i łowne ,,klasyki,,. Od momentu wypuszczenia gum dragona na rynek, najlepiej sprawdzają mi się z tej firmy bandity oraz phantomy które także zawsze mam w pudełku. Plusem bandita jest to że ma bardzo agresywną pracę, czuć jego pracę na szczytówce prawie jak wobler.. prawie :DD Co za tym idzie na lekkiej główce 4-6 g ma fajną prace i można go prowadzić bez żadnych skoków. Najlepiej właśnie bandit sprawdził mi się na płyciznach. Warto jeszcze spróbować gum firmy mikado o ile się nie mylę fishunter, sam ich nie testowałem ale ponoć również są bardzo skuteczne.
Mi sprawdziły się gumy relaxa jankes , ale nie pogardzę predatorami
Wczoraj biczowałem Mannsami, Relaxami i nic...wtedy sięgnąłem do pudełka po pociętą już gumę Ga-Ma, która nie jednego już szczupłego zmusiła do ataku:-)
przy drugim rzucie pistolet się trafił...:-)
U mnie zdecydowanie lepiej sprawdzają się Relaxy. Najlepsze wyniki daje mi kolor zielono-żółty i biały z niebieskim grzbietem.
Manitu zdecydowanie, można powiedzieć, że to jest odwieczny klasyk :)
ciekawa sprawa z tym mannsem,bo te gumki pracuja super ale na róznych wodach testowałem różności i zawsze relaks lepiej mi sie sprawdzał to chyba kwestia samego przekonania bo jakościowo sa dobre,jednak wybieram relaksa.
potwierdzam jurcio5 fishuntery sa rewelacyjne na sandacza ale są bardzo miękkie i ogonki idą w nich jakby były na klej szkolny przyklejone kiedyś wziąłem je na szczupaka to żeby nie skłamać co miałem atak szczupaka to guma już była bez ogonka ale są naprawde skuteczne do dragonów nie mogę się przekonać wielokrotnie na nie łowiłem i jakoś rezultatów nigdy nie miałem relax i manss to liderzy przynęt gumowych i mam obywie firmy w swoim pudle myśle że cenowo relax wygrywa z manssem a skuteczność ta sama wytzymałość to relax wygrywa
Po co te debaty,które są lepsze.W poniedziałek super łowi mi się na Mann"sy, we wtorek super łowne są Relaxy,zaś w środę elegancko na Fishhuntery,przychodzi czwartek i na nic nie chce brać choćbym nie wiem co założył.Więc po co takie porównywania skoro żadnej reguły nie ma i nie będzie.
Po co te debaty,które są lepsze.W poniedziałek super łowi mi się na Mann"sy, we wtorek super łowne są Relaxy,zaś w środę elegancko na Fishhuntery,przychodzi czwartek i na nic nie chce brać choćbym nie wiem co założył.Więc po co takie porównywania skoro żadnej reguły nie ma i nie będzie.
Racja, reguł nie ma. Skuteczność wszelakich przynęt zależy tylko od nas.
U mnie na Bugu od maja do lipca lunatic, do listopada predatory, a w grudniu relax :)