Czy posiada ktoś koso-grabie na lince do czyszczenia miejscówki albo wie jak je zrobić? prosił bym o jakieś zdjęcie rysunek albo opis. dzięki wszystkim :D
tak cały rok jest tam zielsko i lepiej zaczynać puki zaczyna wszystko się rozrastać bo później się tego nie ruszy próbowałem grabiami ale to taka żmudna robota że się nie opłaca :)
Niczym innym raczej nie dasz rady chyba że małe brony ale to być musiał raczej ręcznie do wody wynosić bo rzucać raczej ciężko. Na moje lepiej przy łowieniu z gruntu dać kawałek styropianu na haczyk lub też specjalne przynęty unoszące się nad dnem.
Kolego użyj normalnych grabi. Dzięki nim wyrwiesz zielsko z korzeniami co spowolni jego odrastanie. Dobrze jest troszkę wzruszyć dno i by z głębszej warstwy wyrwać korzonki. Później jak będziesz nęcił rybki systematycznie, to one same będą wzruszać dno i nie pozwolą na rozwój ziejska.
Normalne grabie to już coś, jednak mogą odwrócić się na dnie zębami do góry, co osłabi efekt :) Ja jeżdżąc po szrotach, trafiłem na "podwójne grabie". Czyli jakby 2 pary grabek złączone ze sobą tak, że zęby są z dwóch stron (Oczywiście nie tworzą kąta 180 stopni a są lekko zakrzywione). Od tego kawałek rurki (tak jak na trzonek). Dzięki temu nawet jak grabki się odwrócą to i tak będą ząbkami w dół :) Ktoś pomysłowy sobie coś takiego zespawał (i nie z dwóch par grabek, a z pręta zbrojeniowego, do którego z dwóch stron przyspawał zęby :) ) potem wyrzucił na złom i za symboliczny czteropak mam świetny kombajn :p. Na prawdę ładnie wyrywają zielsko. Polecam sobie coś takiego zespawać- na pewno któryś ze znajomych posiada spawarkę, a nie jest to trudna robota :) Pozdrawiam serdecznie.
Czy posiada ktoś koso-grabie na lince do czyszczenia miejscówki albo wie jak je zrobić? prosił bym o jakieś zdjęcie rysunek albo opis. dzięki wszystkim :D
Ja stosuję tylko kosę, ponieważ gdy czyszczę kawałek dna w rzece to roślinki wypływają na powierzchnię i znosi je nurt. A oto jak zrobić takie coś.
dzięki na pewno się przyda :D a czy ktoś wie jak zrobić na wodę stojącą (na wiosnę zimna woda komu chce się włazić do lodówki :)
Na wiosnę raczej nie potrzeba chyba że masz od groma rogatka.
tak cały rok jest tam zielsko i lepiej zaczynać puki zaczyna wszystko się rozrastać bo później się tego nie ruszy próbowałem grabiami ale to taka żmudna robota że się nie opłaca :)
Niczym innym raczej nie dasz rady chyba że małe brony ale to być musiał raczej ręcznie do wody wynosić bo rzucać raczej ciężko. Na moje lepiej przy łowieniu z gruntu dać kawałek styropianu na haczyk lub też specjalne przynęty unoszące się nad dnem.
Kolego użyj normalnych grabi. Dzięki nim wyrwiesz zielsko z korzeniami co spowolni jego odrastanie.
Dobrze jest troszkę wzruszyć dno i by z głębszej warstwy wyrwać korzonki. Później jak będziesz nęcił rybki systematycznie, to one same będą wzruszać dno i nie pozwolą na rozwój ziejska.
dzięki i ok :D
Normalne grabie to już coś, jednak mogą odwrócić się na dnie zębami do góry, co osłabi efekt :) Ja jeżdżąc po szrotach, trafiłem na "podwójne grabie". Czyli jakby 2 pary grabek złączone ze sobą tak, że zęby są z dwóch stron (Oczywiście nie tworzą kąta 180 stopni a są lekko zakrzywione). Od tego kawałek rurki (tak jak na trzonek). Dzięki temu nawet jak grabki się odwrócą to i tak będą ząbkami w dół :) Ktoś pomysłowy sobie coś takiego zespawał (i nie z dwóch par grabek, a z pręta zbrojeniowego, do którego z dwóch stron przyspawał zęby :) ) potem wyrzucił na złom i za symboliczny czteropak mam świetny kombajn :p. Na prawdę ładnie wyrywają zielsko. Polecam sobie coś takiego zespawać- na pewno któryś ze znajomych posiada spawarkę, a nie jest to trudna robota :) Pozdrawiam serdecznie.
Prowizoryczny schemat w paincie :)